Dodaj do ulubionych

Ratunku slimaki

15.07.12, 13:56
Juz nie wiem co robic, po prostu przegywam z nimi walke, zrzeraja mi truskawki, poziomki, ziola, rzodkiewke. Rozsypuje granulki co niby je maja zabijac, a i tak codziennie wyciagam z donic po co najmniej 10 dorodnych szt, ze skorupkami i bez i dziesiatki maciupkich co najczesciej obsiadaja liscie pietruchy i lubczyku. Wlaza mi cholery pod folie na poleczki, sa absolutnie wszedzie pomimo mojego nieustannego wywalania i usmiercania ich. Kiepsko mi na sam widok slimaka, mam dosc :(
Macie moze jakies patenty jak sobie z nimi poradzic? Jakies super skuteczne metody, srodki? Zycie w symbiozie nie wchodzi w rachube.
Obserwuj wątek
    • glasscraft Re: Ratunku slimaki 15.07.12, 14:08
      Nemaslug. U mnie bez tego nie rosloby nic.
      www.nemaslug.org.uk/
      • agnes_6891 Re: Ratunku slimaki 15.07.12, 14:35
        Skorupki jajek. Jedyny sposób, jaki działa na działce u moich rodziców. Skorupki jajek pokruszone i wysypane gęstą linią dookoła grządek to przeszkoda, której ślimak nie przejdzie choćby nie wiem, jak apetyczne liście były po drugiej stronie. Fakt że rodzice kolekcjonowali skorupki od pół roku i zbierali "po sąsiadach" ale działa ;) Wcześniej próbowali dziesiątek trutek, odstraszaczy, miseczek z piwem itd, dopiero skorupki zlikwidowały problem. Dodatkowy plus ze metoda jest w 100% ekologiczna i żadne chemikalia nie dostają się do warzyw (nie wierzę w to co piszą producenci, ze trutki są bezpieczne dla ludzi - skoro zabija ślimaki to też nie moze być całkiem obojętne dla człowieka, a rośliny przecież wszystko wciągają z wodą z gruntu...). Poproś znajomych, sąsiadów żeby nie wyrzucali skorupek, w kilka dni uzbierasz potrzebną ilość i problem z głowy.
        • agnes_6891 Re: Ratunku slimaki 15.07.12, 14:43
          O, widzę że są też taśmy mające podobny sposób działania : www.diy.com/nav/garden/garden-care-watering/pest-weed-control/insect___slug_control/-specificproducttype-slug_control/B-and-Q-Slug-and-Snail-Barrier-10777737 generalnie jestem zdania że mechaniczne bariery są najlepszym rozwiązaniem
        • glasscraft Re: Ratunku slimaki 15.07.12, 14:47
          Nemaslug to nie chemia - to bron biologiczna :-)
    • onmytoes Re: Ratunku slimaki 15.07.12, 14:42
      lacze sie w bolu, u mnie tez wszystko pada ofiara tych obslizglych choler.
      No moze z wyjatkiem malin, na maliny nie wleza! :P
      Niestety taka deszczowa i wilgotna pogoda to dla slimakow raj.
      Tez uzywam roznych granulek, trutek, po jednym dniu grzadka uslana jest obrzydliwymi slimaczymi trupkami.
      Ale przy tym deszczu to maja one dosc krotkotrwale dzialanie.
      Sprobuje wiec jeszcze skorupek od jajek.
    • steph13 Re: Ratunku slimaki 15.07.12, 16:37
      Slimaki skutecznie wybijam zwykla sola kuchenna. Wysypuje sowicie dookola kwiatkow itp, jak taki wlezie w sol to i po nim, poniewaz sol szybko absorbuje wode, ktorej w slimakach duzo. They shrivel and die!
      • gnusmas12 Re: Ratunku slimaki 15.07.12, 16:43
        Przecież sól niszczy też rośliny...
        • clonek13 Re: Ratunku slimaki 15.07.12, 17:16
          dolacxzam do was, z mieszkania w Londynie przenioslam sie do domu z ogrodem i nieswiadoma zupelnie ataku slimakow wystroilam donice kamienne przed domem w piekne kwiaty , na drugi dzien zastalam badyle , mialam wrazenie ze sadzac te kwiaty krzyknelam im: podano do stolu :)
          na chodniku przed i za domem tylko skorupki trzaskaja jak ide, sa wszedzie ,,,, w ogrodzie nic nie sadze ze wzgledu na nie, jest kilka kwiatow i krzaczkow juz posadzonych przez wlascicieli ale to sa jakies smierdzace liscie chyba , i sie nie tykaja , wiedzieli co sadza :)
          • natalinka.londyn piwo 15.07.12, 21:15
            wlej troche piwa do sloika i zakop w paru miejscach między grzadkami, u mnie ciągnęło je do piwa strasznie i wyciągałam pełne sloiki ślimaków co parę dni
      • onmytoes Re: Ratunku slimaki 15.07.12, 22:45
        no wlasnie, czy sol nie niszczy roslin?

        co do malin to sie mylilam, wlasnie dzis po poludniu znalazlam te oslizgle cholery wysoko na krzaku malinowym!
        • glasscraft Re: Ratunku slimaki 15.07.12, 22:48
          Oczywiscie, ze niszczy. Za duzo soli ani roslinom ani zwierzetom nie sluzy :-)
    • mamumilu Re: Ratunku slimaki 16.07.12, 00:00
      u nas nie dziala nic - w tym roku zebralismy juz prawie 750 - samych obslizglych obrzydliwcow bez skorup w kazdym kolorze dostepnym slimakom i wielkosci - plakac mi sie chce. Nie robilam w tym roku nic, bo sie juz poddalam - posialam tylko rzodiewke, pitruszke i salate - oczywiscie nic nie zostalo jak tylko siewki sie pojawily - a liczylam wtedy na susze, ktora by je chociaz troche ograniczyla. Zezarly mi nawet szczypiorek - zostaly kikuty cebul, truskawki zbieram jak sie tylko zaczynaja rozowic, bo nic by nie zostalo. Podejrzewam, ze u mnie jest plaga, bo ogrodek jest ladnie zakrzaczony i w miare naturalny, wiec maja gdzie sie chowac a do tego moje roslinki, na ktorych sie pasa - a sasiedzi maja tylko krotka trawke, albo zwirek .
      • moccabristol Re: Ratunku slimaki 16.07.12, 08:49
        mamumilu napisała:

        > u nas nie dziala nic -

        pozostaje mi się podpisać.
        • glasscraft Re: Ratunku slimaki 16.07.12, 10:05
          Sprobujcie nemosluga (nie, nie mam procentu od sprzedazy :-) tylko po prostu wiem, ze dziala - podlewam raz i jest spokoj na 6 tygodni).
          • karolajna83g Re: Ratunku slimaki 16.07.12, 11:03
            Poprzednio ogrodu nie miałam, tylko płyty chodnikowe i slimaczki właziły w szczeliny pomiędzy, zalewałam je octem :)))) Wieczorem, tuż przed atakiem pryskałam te płyty octem i rano ich nie było.
            Mi to nawet jakimś cudem do domu właziły- było widać slady na wykładzinie......
          • mamumilu Re: Ratunku slimaki 16.07.12, 13:29
            juz kiedys polecalas i kupilam - niestety - nie dziala - na taka ilosc jaka u mnie sie zlazi, to chyba tylko zlanie ogrodu jakims bardzo silnym swinstwem by pomoglo, ale szkoda mi pozostalych zwierzat i po prostu zrezygnowalam z moich roslinek :( zreszta przy tej pogodzie i tak nic by z nich nie bylo :(
            • glasscraft Re: Ratunku slimaki 16.07.12, 13:36
              A to szkoda, bo u mnie tej zarazy jest zawsze od groma - do pierwszego podlania. W tym roku - chyba wszedzie jest wiecej niz zwykle przez te deszcze nie konczace sie! Ja tez nie lubie ani chemia lac ani nawet granulek sypac, mimo ze maja byc bezpieczne dla innych zwierzat - bo u mnie sa jeze i mnostwo ptakow.
          • lianis Re: Ratunku slimaki 16.07.12, 15:58
            Kupie i sprobuje, dzieki, mam nadzieje ze podziala
            Pogoda jest koszmarna, choc czytalam ze w sierpniu ma byc lepiej, bez upalow, ale znacznie bardziej sucho.
            Poki co jest mi przykro, pietrucha pada, lubczyk pada, koperek pada, marchewka, seler, rzodkiewka i salata niestety tez :( o truskawkach i poziomkach nie wspomne, bo nie dosc ze gnija zanim przestana byc zielone, to jak juz im sie uda zarozowic zostaja pozarte.
            Skorupki jajek slabo widze, bo jak zuzywam ze 3 jaja na tydzien to wszystko, piwa nie porozstawiam w ogrodzie bo dziecie mi sie na pewno tym zainteresuje, a przy uzyciu soli i octu to obawiam sie ze wszystko padnie a slimaki jakos sie uchowaja
            • glasscraft Re: Ratunku slimaki 16.07.12, 16:08
              Mnie padlo wszystko i to bez udzialu obslizgow. Najpierw przymarzlo, teraz gnije.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka