open university

21.03.13, 21:02
Mam silna potrzebe zrobic cos ze swoim zyciem (depresja 30-stki :P) - wymyslilm sobie studia. Z racji posiadania dwojki dzieci, w tym niemowlaka, pracy zawodowej (wracam z koncem pazdziernika) rozwazam OU. Studiowala ktoras z was u nich? Warto?
    • glasscraft Re: open university 21.03.13, 21:13
      Ja chcialam zrobic MSc z Forensic Psychology & Criminology, tak dla sportu bo kolejny tytul naukowy mi nie byl potrzebny i pracy raczej nie mialam zamiaru zmieniac, ale temat mnie interesowal. Sposob studiowania generalnie mi pasuje (chociaz akurat kurs z ktorym zaczynalam byl wedlug mnie do d.... plus podpadlam facetowi, ktory ocenial prace), wiec odpuscilam sobie w trakcie. M studiuje od kilku lat i sobie chwali. Moim zdaniem (bez wzgledu na to, ze ja sobie odpuscilam) warto - jezeli to wlasnie jest tym co tygryski lubia najbardziej i chcesz to robic. Ciezka praca - wracasz z pracy i wiesz, ze musisz zasiadac do ksiazek. Imo - duzo ciezsza niz studiowanie dzienne.
      • turmalinka Re: open university 21.03.13, 21:20
        ja sobie wymyslilam Mathematics and its Learning, spodziewam sie, ze latwo nie bedzie ale kusi...

        • glasscraft Re: open university 21.03.13, 21:22
          Dopoki nie sprobujesz - nie bedziesz wiedziala :-)
          Niestety oplaty za kursy poszly w gore i to bardzo :-(
          • turmalinka Re: open university 21.03.13, 21:31
            no niestety... ale musze bo sie udusze
            skonczylam 30 lat i mnie nosi, z blondu sie na rudo zrobilam, ale na dlugo nie pomoglo :P trzeba wiekszej zmiany :) a ja cale zycie zawodowe w sektorze socjalnym, i w Polsce i tu... chociaz liceum ekonomiczne mialam i mi kariere w cyferkach wrozono :)
            • glasscraft Re: open university 21.03.13, 21:40
              To prosze sie zabierac i tyle. Jak mus, to mus.
    • sfornarina Re: open university 24.03.13, 09:56
      Ja studiowałam - WARTO:)

      Było dość ciężko pogodzić pracę full time ze studiami i moim stylem życia na dokładkę, ale ostatecznie dałam radę. Dużo trzeba samemu pracować i być systematycznym, bo praktycznie co miesiąc trzeba oddawać dość spore prace do zaliczenia. Moim zdaniem jest trudniej niż na studiach dziennych, ale do zrobienia.
      Warto czytać opinie o wybranych kursach.
      • alamala4 Re: open university 24.03.13, 19:59
        ja tez mialam takie plany kilka miesiecy temu i nawet ten sam kierunek - Mathematics and its Learning, ale po zarejestrowaniu sie na ich stronie doczytalam sie ze jak mam juz jedno degree z Polski to nie ma szansy na dostanie loan, a nie dam rady oplacic z wlasnej kieszeni, wiec dupa zbita.
        • sfornarina Re: open university 24.03.13, 20:04
          > a nie dam rady oplacic z wlasnej kieszeni, wiec dupa zbita.

          Ceny bardzo poszły w górę ostatnim roku. Mnie się udało załapać wcześniej na tanią opcję i normalnie z oszczędności opłacić.

          Może jednak dasz radę finansowo? Nie musisz płacić całości, tylko pojedynczo za każdy przedmiot, który zaczynasz studiować. Do tego można rozbić wszystko na raty.
          Policz, może sobie poradzisz.
    • monika_i Re: open university 24.03.13, 21:24
      O, to cos dla mnie!

      chce studiowac, ale dziennie nie dam rady ze wzgledu na prace i rodzine, 30stka na karku a niczym tak wlasciwie nie moge sie pochwalic. Normalnie kryzys mnie dopadl, musze sie za cos wziac bo inaczej znowu dopadnie mnie depresja!
      • robak.rawback Re: open university 24.03.13, 21:36
        jak mozesz to zobacz czy mozesz zrobic jakis kurs part timowo np jeden dzien w tygodniu idziesz na wyklady - jest duzo fajniej niz tylko onlinowo - bo zawsze sa organizowane jakies wycieczki na job shadowing czy rozne educational visits, szczegolnie jak jest aktywny course leader to wam dobre pomysly podsunie, fajnie jest fizycznie siedziec na wykladzie, szczegolnei jak jakis dobry i madry wykladowca.... no chyba ze rzeczywiscie nie mozesz sobie pozwolic finansowo na jeden dzien nie pojscia do pracy to wtedy chyba rzeczywiscie tylko onlinowa opcja zostaje.
        mam tez troche wrazenie tez ze onlinowe kursy maja wieksza presje zeby uzasadnic swoja wartosc wiec moga bardziej przyciskac i jakies dziwne zadania dawac niz normalny dzienny kurs ktory wyglada bardziej przekonywujaco bo jest dzienny i tradycyjnie polega na wykladach/spotkaniach face to face...
        porownalabym dokladnie opis modolow i zaliczenia etc
        • shearer88 Re: open university 13.07.13, 14:39
          Wpierw muszę się zapytać ile czasu Ci zajęło napisanie tych 'wypocin'? Co to jest w j.polskim: degree, part timowo, onlinowo, shadowing, face to face? Nie widziałem jeszcze żeby ktoś w taki sposób udzielał się w j.polskim.

          Co do tematu: uniwersytet tak jak każdy inny - systematyczność, samo-zaparcie to podstawa przy tej metodzie studiowania. Moje wyniki wynoszą około 90% ale ciężko na nie pracuję. Na samym starcie trzeba wybrać odpowiedni kierunek (nie ma co się czarować iż po kierunku filologia angielska klient zostanie na bezrobociu - zresztą tak jak w Polsce przy takich kierunkach).

          Gdy kierunek już jest obrany trzeba zacząć pracę, ciężką pracę żeby osiągnąć dobry wynik - w dzisiejszych czasach samo zdanie nic nie daje trzeba mieć przynajmniej 2.1 na danym kierunku a najlepiej pierszej klasy dyplom.

          Jeżeli ktokolwiek piszę lub mówi że tutaj się 'bimba' na tym uniwersytecie lub dostaje się jakiejś trzeciej klasy dyplom to niech weźmie rozbieg i uderzy głową w ścianę. Jedyna różnica jest taka iż nikt Ci tego nie będzie tłumaczył jak na studiach dziennych kartka w kartkę tak więc jest trudniej.

          Pozdrowienia dla normalnych co potrafią pisać w swoim ojczystym języku.
          • shearer88 Re: open university 13.07.13, 14:40
            Mogę odpowiedzieć na każde normalne pytania jeżeli ktoś byłby zainteresowany.
            • izabelski Re: open university 14.07.13, 01:50
              zgadzam sie,ze twoja przedmowczynie nie ma pojecia o tym jaka opinia cieszy sie OU w UK

              a dorzuce jeszcze inne miejsce do studiowania zaocznego ;)

              www.londoninternational.ac.uk/courses/search/?solrsort=sort_title%20asc&filters=%20tid%3A557
              • magdal-ena78 Re: open university 14.07.13, 09:00
                Moc mozna I uwzam ze przy dzieciach i braku czasu jest to super metoda aczkolwiek nie jest to uniwerystet na najwyzszym poziomie. Robilam tam 2 moduly bo potrzebne mi byly do pracy, a byl to najlatwiejszy sposob. Nie zdecydowalabym sie natomiast pacic takiej kasy zeby robic tam degree. Przede wszytskim nie masz przekazu od nauczyciela, bezposredniego nauczania, codziennych seminariow. Samo to, ze nawet nie potrzeba zdac jezyk zeby zaczac studiaowac o czyms swiadczy. Wiem tez, ze niektorzy pracodawcy patrza na kandydatow po OU drugorzednie. wiec zalezy.
                • izabelski Re: open university 14.07.13, 10:02
                  patrenie drugorzedne moze wynikac z wielu widzimisie pracodawcow wiec jesli by sie chcialo zadowolic potencjalnego pracodawce to mozna zarzucic taki pomysl juz w przedbiegach

                  jesl ijuz cos to byloby to istotne dla graduate, czyli pierwsza praca - pozniej liczy sie doswiadczenie

                  stad wybor kierunkow na innych uniwersytetch w linku ktory zacytowalam
                  • kingaolsz Re: open university 14.07.13, 10:39
                    Jesli ktos mieszka w Londynie to bardzo polecam Birkbeck College, studia wieczorowe, niezly poziom i mozna polaczyc z praca. I ceny tez sa przystepniejsze (bo to jest ok. 75% czasu dziennych- tyle, ze troche dluzej przez to te studia trwaja).
                    • magdal-ena78 Re: open university 14.07.13, 10:54
                      Zgadzam sie doswiadczenie liczy sie pozniej nie dypom. Pracodawcy moga miec swoje widzimisie, ale z czegos sie to bierze. Wlasnie z tego jak kazdy traktuje OU tzn ok, ale jesli ma kontrkandydata z "normalnego" uniwersytetu z podobnym doswidczeniem oczywiscie zdecyduje sie na tego.
                      • izabelski Re: open university 14.07.13, 11:32
                        czy mowisz o graduate job czy o tym, ze ktos na 10 lat jest przekreslony przez tego pracodawce bo zrobil studia OU?

                        no i o jakim kierunku mowimy?
                        • magdal-ena78 Re: open university 14.07.13, 12:33
                          Mowie glownie o graduate, ogolnie choc pewnie to zalezy od kierunku. Nie mowie , ze ktos jest przekreslony, ale uwazam ze ma mniejsze szanse na rynku pracy. Oczywiscie to zalezy od innych czynnikow I tego gdzie sie mieszka, jaki jest rynek.
                  • shearer88 Re: open university 14.07.13, 11:41
                    Moim zdaniem taka dyskusja na tym poziomie nie ma sensu. Zawsze będzie ktoś lepszy coś lepsze itp td....

                    A wracając do tematu oczywiście patrzenie drugorzędne może wynikać z setki innych powodów mp. wiek aplikanata - student 40 letni a 20 letni (pomimo czegoś takiego że nie ma dyskryminacji ze względu na wiek - hehe) robi wielką różnicę. Tak samo jak i ktoś kto sobie bimbał na normalnym uniwersytecie (np. nie zaaplikował na staż aby zdobyć doświadczenia) i dziesiątki innych powodów. Każdy wybiera to co chce a mówienie że nie trzeba mieć zdanego języka - hmmm a czy bez tego języka taki student daleko zajedzie? nie sądzę....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja