Dodaj do ulubionych

Save childhood movement

12.09.13, 23:45
Jesli uwazacie, ze dzieci w UK zaczynaja formalna edukacje zbyt wczesnie mozecie podpisac petycje:
www.change.org/en-GB/petitions/uk-department-of-education-stop-developmentally-inappropriate-policy-making-in-the-early-years-2
Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • plain-vanilla Re: Save childhood movement 13.09.13, 08:20
      Slyszalam wczoraj w wiadomosciach o wynikach badan naukowych. Nawet bez tych wiadomosci powaznie zastanawiam sie nad pozostawieniem syna na rok dluzej w przedszkolu. Do szkoly bedzie musial isc w wieku 4.5 roku, ze wzgledu na to, ze urodzony w lutym. Reception tutaj nie ma, tylko od razu P1. Jednak rok, to ogromna roznica. Starszy syn poszedl w wieku 5.5 roku i uwazalam, ze jest gotowy. Na edukacje domowa bym sie zdecydowala, bojac sie, ze go odizoluje od srodowiska i rowiesnikow. Widze, ze jest szczesliwy w szkole. Wczoraj pierwszy raz bylismy na spotkaniu BB i syn zachwycony.
      • wiwi1 Re: Save childhood movement 13.09.13, 11:02
        Ja o podobnych badaniach czytalam w ksiazce z lat 70. Wtedy uwazano ze zbyt wczesna nauka moze sie tylko przyczynic do problemow, bo dzieci nie sa po prostu jeszcze gotowe i zawsze tak uwazalam. Moj syn jest z maja i zaczal Reception, uwazam, ze powinien jeszcze bawic sie swobodnie, bo jest jeszcze dzieckiem. Podpisalam petycje, ale czy wynikna z tego jakies zmiany? Mam nadzieje.
        Pozdrawiam:)
    • maja3333 Re: Save childhood movement 13.09.13, 11:10
      podpisałam, bo też wydaje mi sie, ze to troche za dużo dla niektórych dzieci, nie wszystkie w wieku 4-5 lat sa gotowe na pójście do szkoły.
      Uwazam, że jeden rok dłużej powinny byc w przedszkolu, ale może troche więcej godzin niz te "ustawowe" 3 godziny dla 3-4 latków, np. 5 godzin.

      Starszy syn zacząłe reception w wieku 4,5 lat. Młodszy będzie zaczynał jak ledwo skończy 4 latka... troche się tego obawiam, wolałabym, żeby jeszcze rok dłużej był w przedszkolu... no, zobaczymy jak to będzie.
      • chestnutflower Re: Save childhood movement 13.09.13, 22:34
        Podpisalam i jestem za!
        Corka zaczela reception w wieku 4,5 lat.
        Mowi ze jej sie podoba ale jest troche za dlugo.
        Nie jestem do konca zadowolona z jej wczesnej edukacji.
        • ally-t Re: Save childhood movement 13.09.13, 22:53
          Moj synek tez poszedl wczesnie, urodzil sie latem, wiec jest jednym z najmlodszych. Bardzo sie martwilam, zwlaszcza tymi dlugimi godzinami. Chodzi do szkoly (Reception) od 2 tyg i jest wniebowziety! Uwielbia tam isc. Dzies nie chcial isc do domu, niesamowite.

          Mysle, ze to bardzo indywidualna sprawa, ale faktycznie obowiazek szkolny moglby byc przesuniety o rok moze. Petycji jednak nie podpisze :)
    • mamonia78 Re: Save childhood movement 13.09.13, 23:00
      Dziewczyny, ale przeciez ta "szkola" w wieku 4 lat to nie jest taka szkola jak w Pl. To przedszkole w mundurkach. Uwazam ze moj starszy syn duzo wiecej uczyl sie w tym wieku w polskim przedszkolu niz mlody tutaj w reception.
      Przeciez oni sie tam bawia, maluja, ukladaja literki z patykow, nazywanie tego szkola jest naduzyciem.
      A to ze w Polsce dzieci ida za wczesnie do szkoly gdzie sale nie sa przystosowane dla maluchow, lekcje maja 45 minut i w tym samym budynku sa duzo starsze dzieci to zupelnie inna sprawa
      • bialasek75 Re: Save childhood movement 14.09.13, 22:44
        Moja córka z lutego 2009 i właśnie zaczęła szkołę. I jest super. Jest absolutnie na to gotowa. Wcześniej chodziła na 3 godziny do foundation. I ta szkoła nie różni się niczym od foundation, tylko tym, że jest cały dzień, a nie pół. W klasie nie mają nawet ławek. Drzwi na dwór non stop otwarte, tam plac zabaw, domki, piaskownica. Jak pytam co robili, to mówi za każdym razem, że bawili się. Jakoś w trakcie zabawy, mimo chodem poznają literki, kształty, kolory. Dlaczego dzieci miałyby być na to nie gotowe?
      • sophie2202 Re: Save childhood movement 14.09.13, 22:47
        W mojej szkole córki w reception uczyly sie czytac, pisac, matematyki np dodawanie do 10, figury geometryczne, zegara, dni tygodnia itp. Mój syn chodzi od 2 tygodni i juz ma problemy bo nie jest jeszcze dojrzaly do takiej nauki.
    • izabelski Re: Save childhood movement 14.09.13, 23:41
      moja corka w wieku 3 lat byla gotowa na szkole, potrzebowala stymulacji i interesujacych zajec
      nigdy nie narzekala i do szkoly biegla zawsze z usmiechem na twarzy, syn tez byl gotow jako 3 latek ale zaczelismy w pierwszym semestrze od part time
      wlasnie te 2 najmlodsze grupy mialy osobny plac zabaw i nursery mialo lancz w innym czasie niz reszta Junior school (junior sch byla w osobnym budynku nursery-y2)
      dzieci mogly czytac w czasie quiet time lub sie zdrzemnac ale racja - wracaly padniete :)
      male klasy, swietna kadra to bylo to co sprawilo, ze dzieci czuly sie tam bezpiecznie i nie mialy problemu z noszeniem mundurkow i zajec od 8:45-3:15
      • benignusia Re: Save childhood movement 15.09.13, 23:41
        moje też uwielbiają szkołę,więc petycja nie dla mnie :)
        cała trójka chodziła do nursery class full time,czyli 9-15 a teraz nawet 8.10 -15.15,uwielbiają,więc niewidze w tym problem.
      • yumemi Re: Save childhood movement 16.09.13, 00:25
        U nas to samo, dzieci bardzo zadowolone szły do szkoły, na poczatku było przede wszystkim duzo zabawy i nauki przez zabawę. Teraz są w Y 1 i 6.
        Nie wiem gdzie komu ktoś tutaj zabierał dzieciństwo. Wręcz przeciwnie.

        Nie wiem tez skąd w prasie porównania ze Szwecja czy Norwegia gdzie niby sama szkole zaczynaja pózniej ale 5 latki w przedszkolu robią dokładnie to samo co nasze tutaj w Preschool i Reception w tym samym wieku:-)
        Moje dzieci normalnie czytaly w wieku 5-6 lat, w Polsce w przeszkolu by sie na pewno nie nauczyły. A szkoda.
        • dorcian Re: Save childhood movement 16.09.13, 09:31
          Czas w jakim ta petycja sie ukazala nie jest bez znaczenia. W wiekszosci szkol nie ma juz naboru we wrzesniu I w styczniu, przez co dzieci urodzone latem Ida do szkoly majac 4 lata I to miejscowe badania wykazuja, ze ta grupa dzieci pozostaje w tyle przez cala edukacje szkolna. Parcie na wyniki szkol tez nie jest bez znaczenia, testy z phonics w 1szej klasie na przyklad. No I przyklady z mojego wlasnego podworka - syn lat trzy w przedszkolu uczy sie pisac swoje imie, I codziennie w zeszyciku kaligrafuje: Dzisiaj jest ..., mam na imie ... Efekty juz widac, na widok olowka lub kredki wpada w histerie, ze on nie umie. A pani w przedszkolu mowi, ze nie ma wyksztalconego chwytu pensetowego. Ale zamiast ten chwyt pensetowy cwiczyc rysujac, malujac, lepiac z plasteliny (co robi w domu) on uczy sie pisac. Drugi przyklad - syn mojej kolezanki z pracy ur w lipcu zacza reception - codziennie przed wejsciem do klasy dzieci na czystej tablicy (bez linii czy kropek) maja wykaligrafowac kursywa swoje imie. Po dwoch tygodniach juz nie jest taki chetny zeby do szkoly chodzic. Corka nauczyla sie czytac I pisac w reception, po czym w yr 5 szkola stwierdzila, ze moze jednak mam racje, ze moze miec dysleksje I cos mam z tym zrobic, bo sats sie zblizaja. Zrobilam - porozmawialam z nauczycielem I senco, dostala dodatkowe zajecia, sats napisala na poziomie 5.
          Teraz mi jest wszystko jedno, czy moje drugie dziecko nauczy sie czytac I pisac majac lat 5 czy 7. Wolalabym jednak, zeby zanim sie tego nauczy, mial szanse na zabawe z innymi dziecmi bez parcia na wyniki, nauczyl sie wspolpracy w grupie I szacunku do innych bez oceniania kto jest w czym lepszy lub gorszy, Jeszcze ma czas na wyscig szczurow.
          • aniaheasley Re: Save childhood movement 16.09.13, 10:12
            Dorcian, z mojego doswiadczenia, rodzina, znajomi, nawet dzieci zaobserwowane w pociagu :) to 4 latki bardzo chca probowac pisac swoje imie. Jednym to idzie lepiej innym tragicznie, dlatego jest reception zeby to jakos wyrownac. Jezeli dzieci mialyby zaczynac od 6 lat to znowu bylyby takie co dopiero 5 skonczyly w lecie I takie co zaraz we wrzesniu skoncza 6. I beda dzieci ktore czytaja I pisza ale beda tez takie ktorych rodzice 'ratowali dziecinstwo' do ostatniej chwili I ktore nie beda znaly alfabetu.

            Mysle tez, ze to troche nie fair w tym konkretnie watku poruszac problem niezauwazenia dysleksji, bo to troche nie na temat. No I jezeli Ty podejrzewalas to przeciez mozna bylo wczesniej sygnalizowac I diagnozowac we wlasnym zakresie?
            • dorcian Re: Save childhood movement 16.09.13, 10:59
              Monitorowalam od poczatku, kiedy pojawily sie problemy. Slyszalam, ze wyrowna, ze EAL (chociaz nigdy jako EAL nie byla zaznaczona na raportach). Szkola zauwazyla problem dopiero, kiedy zaczela przygotowywac do sats i zaczelo im zalezec na wynikach. A gadac nikt ze mna nie chcial rowniez dlatego, ze z pozostalych przedmiotow radzila i radzi sobie swietnie. A poruszylam ten temat, nie ze wzgledu na dysleksje, ale ze wzgledu na to, ze mimo tego, ze tak swietnie sobie radzila na poczatku nikt jakos ze szkoly jej reki nie podal, kiedy zaczely sie schody-fakt, ze 5 latek swietnie czyta nie swiadczy o tym, ze szkola doskonale sie sprawdza. W przypadku mojej corki okazalo sie, ze ma swetna pamiec wzrokowa i wiele wyrazow rozpoznawala na zasadzie obrazkow, nie potrafila jednak wysluchac poczatkowej i koncowej gloski czy rymow, ktore to umiejetnosci powinny byc ksztaltowane przed rozpoczeciem nauki czytania, a nie byly bo i w przedszkolu i w szkole glownie koncentrowano sie na pisaniu i czytaniu. Sa dzieci, ktorym te umiejetnosci przychodza latwo, sa takie, ktore potrzebuja wiecej czasu i cwiczen, a na to czasu nie ma bo trzeba realizowac program. Im wiecej czasu poswieci sie na te wlasnie - w twoim odczuciu nudne - rymowanki i wysluchiwanie glosek, tym szybciej potem dzieci ucza sie czytac i pisac. Systemy, gdzie dzieci ida do szkoly pozniej nie produkuja analfabetow, dzieci potrafia czytac i pisac tyle, ze troche pozniej. O ile wiem, dobrze sie orientujesz w tutejszej historii i wiesz, dlaczego szkola zaczyna sie tutaj o wiele wczesniej niz w innych krajach europejskich. O ile wiem, nie dlatego, ze miejscowe 4-5latki sa genialniejsze od swoich szwedzkich czy polskich rowiesnikow. Czy mozna nauczyc 5 latka czytac i pisac? Mozna. Tylko po co tak sie spieszyc? A co do pisania wlasego imienia-to ja mam chyba nienormalne dziecko, bo chociaz liczy i rozpoznaje liczby do 20, zna alfabet zarowno graficznie jak i fonetycznie to pisac swojego imienia nie lubi. A niestety jest do tego zmuszany, bo jakis geniusz powiedzial, ze przeciez lubic i umiec pisac powinien.
              Wlasciwie to nie powinnam sie odzywac, bo akurat ten temat dziala na mnie jak plachta na byka. I tutaj nie chodzi o "stracone" dziecinstwo ale o to, ze nauka w tym okresie powinna byc bardziej elastyczna, dostosowana do tempa i potrzeb dziecka, jego umiejetnosci i zainteresowan a nie formalnym procesem jakim czy nam sie to podoba czy nie powoli sie staje.
              • yadrall Mnie jedno zastanawia 16.09.13, 11:24
                Jaki jest pozytyw tego,ze dzieci tak wczesniej ucza sie czytac i pisac? Co im to daje w zyciu? W czym takie dzieci (a potem dorosli) sa lepsi od dzieci ktore zaczna sie uczyc tych literek pozniej? Co zyskuja? Sa madrzejesz? Wiecej osiagaja?

                Ps. mialam menagerke, mloda dziewczyna po studiach-jako dopiero,ze przyjechalam do UK to nie wiedzialam wielu wyrazow. Akurat wtedy do pracy potrzebowalam suwmiarke-menagerka mi ja przynioska,a ja sie zapytalam jak to sie nazywa po angielsku (ona rodowita angielka-konczaca tu szkoly) nie umiala powiedziec...

                Ps. Dorcjan-wiem co cwiczyc z Dominikiem :) Lapanie poczakowych i koncowych glosek? czy liter?
                • steph13 Re: Mnie jedno zastanawia 16.09.13, 11:56
                  yadrall napisała:

                  > Jaki jest pozytyw tego,ze dzieci tak wczesniej ucza sie czytac i pisac? Co im t
                  > o daje w zyciu? W czym takie dzieci (a potem dorosli) sa lepsi od dzieci ktore
                  > zaczna sie uczyc tych literek pozniej? Co zyskuja? Sa madrzejesz? Wiecej osiaga
                  > ja?
                  Mysle, ze bardzo trudno na te pytania odpowiedziec poniewaz kazde dziecko jest inne. Nie istnieje mozliwosc przeprowadzenia tego smego dziecka przez obydwa systemy: A. szkola od lat 5, B, szkola od lat 7, wiec trudno miec miarodajne porownanie w zakresie pozniejszych osiagniec.
                  Niektorzy twierdza, ze wczesnie rozpoczeta nauka wyrzadza dzieciom krzywde I nawet opoznia w rozwoju. Na przykladzie moich wlasnych, zupelnie sie nie sprawdza, a obydwie zaczely w Pre Prep zaraz po 3cich urodzinach. Pamietam moje rozwazania kiedy corka w wieku lat 6 czytala Tajemniczy Ogrod, a ja mowilam jej, ze mama na tym etapie jeszcze do szkoly nawet nie chodzila. I tak sobie myslalam wtedy o tym, o ile wiecej stymulacji one otrzymaly w tak mlodym wieku. Ale w sumie, obydwa systemy sprawdzily sie rownie pozytywnie.
                • jaleo Suwmiaka 17.09.13, 10:54
                  > Ps. mialam menagerke, mloda dziewczyna po studiach-jako dopiero,ze przyjechalam
                  > do UK to nie wiedzialam wielu wyrazow. Akurat wtedy do pracy potrzebowalam suw
                  > miarke-menagerka mi ja przynioska,a ja sie zapytalam jak to sie nazywa po angie
                  > lsku (ona rodowita angielka-konczaca tu szkoly) nie umiala powiedziec...

                  Ja musialam wygooglac, co to jest suwmiarka (po polsku). A tez szkoly pokonczylam i kompletnym debilem nie jestem mam nadzieje ;-)
                  • aniaheasley Re: Suwmiaka 17.09.13, 10:57
                    Ja tez nie wiem za bardzo co to ta suwmiarka (po polsku) ale pamietam ze moj tata uzywal czasami tego slowa. Zawsze myslalam ze to linijka, ale moze nie do konca...
            • almamag Re: Save childhood movement 16.09.13, 11:49
              ania w pelni sie z Toba zgadzam,
              moja corka byla wiecej niz gotowa do pojscia do szkoly w wieku 4 lat,
              miala rewelacyjne przedszkole, w ktorym bez wysilku nauczyla sie czytac i pisac, to samo z liczeniem

              ja ze swojej podstawowki pamietam dzieci 7-letnie nie gotowe do szkoly,
              i do dzis dnia pamietam moja ogromna nude i niechec do szkoly przez to, ze tych trzymanych w domu trzeba bylo uczyc od podstaw czegos co juz dawno umialam (i nikt mnie na sile nie uczyl, sama sie nauczylam)

              wiec tez odpowiadajac na pytanie yadrall zadane nizej
              uczenie dzieci wtedy kiedy sie wykazuja zainteresowanie czytaniem i pisaniem chroni je przed nuda i niechecia do szkoly, ktora moze zostac na cale zycie
              nie rozumiem dlaczego dzieciaki, ktore radza sobie szybciej mialyby byc zatrzymane na poziomie rysowania i klockow, zeby inni zdzazyli nadgonic
              • dorcian Re: Save childhood movement 16.09.13, 12:14
                Ja odwroce twoje pytanie: dlaczego dzieci ktorych zainteresowanie czytaniem I pisaniem rozwija sie pozniej maja byc wciskane w schemat szkolny I oceniane przez porownanie do tych zdolniejszych, mimo ze doswiadczenie pokazuje, ze w pozniejszym okresie - o Ile rozwijaja sie w normie - te roznice zanikaja. Ta dyskusja nie jest o tym, czy mozna, tylko dlaczego tak nam doroslym sie strasznie spieszy, zeby nasze dzieci jak najszybciej nauczyly sie czytac I pisac. Czy istnieja jakies badania wykazujace, ze nauka w wieku 5 lat wplywa lepiej na rozwoj dziecka niz rozpoczecie jej rok czy dwa pozniej?
                • almamag Re: Save childhood movement 16.09.13, 12:25
                  dorcian postawilas sobie teze, ze:
                  ta dyskusj> a nie jest o tym, czy mozna, tylko dlaczego tak nam doroslym sie strasznie spie
                  > szy, zeby nasze dzieci jak najszybciej nauczyly sie czytac I pisac.

                  mi sie wydawalo, ze ta dyskusja jest o tym czy warto i dlaczego opozniac start szkolny dziecka

                  rozumiem, ze jak dziecko samo sie garnie do czytania, pisania i liczenia to mam ksiazki w domu pochowac i zabronic i zmusic do powrotu do poziomu nursey rhymes i wiez z klockow?

                  istnieja badania wskazujace na to, ze jak dziecko sie w szkole nudzi to jego osiagniecia spadaja, moze stad to pozorne wyrownanie, tyle ze w dol

                  dzieci roznia sie poziomem zdolnosci akademickich tak jak kazdych innych, i pewnych rzeczy nie przeskoczysz, znam mase dzieciakow, ktore nigdy nie wyrownaly mimo rozpoczecia nauki w wieku lat 7, nadal w 8 klasie szkoly podstawowej skladaly litery
                  nie sa przez to mniej szczesliwymi ludzmi, maja prace ktora lubia i ktora daje im satysfakcje niekoniecznie w dziedzinach akademickich

                  pytanie raczej powinno brzemiec dlaczego niektorym rodzicom trudno zaakceptowac te roznice, bo o ile moga sie zmiejszyc, o tyle tylko w wyjatkowych przypadkach naprawde sie wyrownaja

                  to tak jak by cala klasa miala czekac na mnie az naucze sie lapac lecaca w moim kierunku pilke, a do tego czasu kopac w piaskownicy; mam dyspraksje ale przez lata slyszalam, ze to z wiekiem sie wyrowna i w koncu sie naucze
                  • dorcian Re: Save childhood movement 16.09.13, 14:28
                    Mozesz je nawet uczyc calkowac, jak chcesz i one chca i chwala ci za to i ordery.
                    Problem w tym, ze jest wiele (jesli nie wiekszosc) NORMALNIE rozwijajacych sie 4latkow, ktore ponad nauke czytania i pisania stawiaja zabawe w roznej formie. Czy znaczy to, ze sa zacofani i infantylni? Nie, dzieci rozwijaja sie w roznym tempie i ucza sie w rozny sposob, i szczegolnie na tym etapie rozwoju te roznice moga byc duze. Dlatego uwazam, ze o wiele lepszym miejscem do zaspokojenia potrzeb edukacyjnych dzieci w tym wieku jest przedszkole. Wiecej pan, mniej dzieci, mniej sztywny program nauczania i plan dnia pozwala na zorganizowanie roznorodnych zajec i zaspokajanie potrzeb zarowno edukacyjnych jak i spolecznych czy "ogolnorozwojowych" i rozwijanie indywidualnych talentow i zainteresowan. I to wcale nie musi byc nudne czy zacofane. Panie w przedszkolu maja mozliwosc o wiele lepiej poznac mozliwosci dzieci, niz jedna pani w szkole majaca pod opieka 30tke i program nauczania do zrealizowania, bo jak nie, to zostanie rozliczona przez dyrekcje i OFSTED.
                    Nie denerwuj sie tak strasznie, ta dyskusja jest czysto teoretyczna - w praktyce ceny opieki nad dziecmi i brak miejsc w przedszkolach powoduje, ze wiekszosc rodzicow wcale nie jest tak ochoczo nastawiona do zmiany systemu i nikt sobie w stope strzelac nie bedzie.
                    • almamag Re: Save childhood movement 16.09.13, 14:48
                      dorcian na poczatek, przystopuj troche w ocenie stanow emocjonalnych innych osob, bo nie masz w nie wgladu

                      po raz kolejny uzywasz bardzo protych zabiegow retorycznych zeby nadac moc Twojej wypowiedzi, i sprawic wrazenie, ze Twoje osobiste opinie sa faktami
                      bezpodstawnie uzywasz slow takich jak "wiekszosc" czy "normalnie"
                      dodatkowo przeinaczasz moja wypowiedz zamieniajac ja w karykature oryginalnej wypowiedzi (dla przykladu nikogo nie nazwalam infantylnym ani zacofanym, Ty z upodobaniem uzywasz slow, ktore maja wzbudzic silne reakcje emocjonalne)
                      po trzecie starsz sie podwazyc rzeczowosc mojej wypowiedzi przypisujac mi uczucia i zachowania, ktorych nie masz mozliwosci ocenic, bo przeciez argument "nerwowej baby" nie moze byc rowny Twojemu

                      to nie jest sposob na dojrzala rozmowe


                      Problem w tym, ze jest wiele (jesli nie wiekszosc) NORMALNIE rozwijajacych sie
                      > 4latkow, ktore ponad nauke czytania i pisania stawiaja zabawe w roznej formie.
                      czytanie, pisanie i liczenie jest dla wielu dzieci w tym wieku taka sama forma zabawy jak budowanie wiez z klockow, zwyczajnie dzieci maja rozne zaintersowania

                      pomine juz fakt ze po raz kolejny kompletnie ignorujesz zadane ci pytania, nie odnosisz sie do tego co bylo napisane, a zamiast tego walczysz z czyms co sobie wyobrazilas


                    • aniaheasley Re: Save childhood movement 16.09.13, 15:02
                      >NORMALNIE rozwijajacych sie

                      Wkraczamy na baardzo sliski temat w tym momencie ;)

                      Ja rownie dobrze moge uwazac, ze NORMALNIE (podkreslenie Twoje) rozwijajacy sie 4 latek juz sie nalepil i nabudowal i naklaskal siedzac w koleczku i jest gotowy i chetny do nauki pisana i czytania. I co, inni sa wtedy NIENORMALNI???
                      • dorcian Re: Save childhood movement 16.09.13, 15:23
                        Nie, to moje dziecko jest nienormalne, bo nie jest zainteresowane nauka a raczej chetnie maluje, rysuje, tanczy, gra w gry planszowe I umiejetnosc czytania I pisania na tym etapie rozwoju jest mu do niczego niepotrzebna. No juz takie infantylne dziecko mam:)
                        Uzylam slowa normalny w odp. na argument, ze niektore dzieci nigdy nie nadrabiaja. Mowimy o rozwoju w tzw. normie rozwojowej, a dzieci wystajace poza te norme w rozne strony zawsze byly sa I beda I nijak do tej dyskusji nie pasuja. Krotko mowiac, dziecko rozwijajace sie w obrebie srodka krzywej dzwonowej nauczy sie czytac bez wzgledu na to, czy rozpocznie te nauke w wieku lat 5 czy 7, a w wieku 10 beda czytac na takim samym poziomie. Przepraszam za niepoprawne politycznie okreslenie.
                        • almamag Re: Save childhood movement 16.09.13, 16:21
                          Uzylam slowa normalny w odp. na argument, ze niektore dzieci nigdy nie nadrabia
                          > ja.

                          co jest nieprawdziwego w tym, ze niektore dzieci nigdy nie nadrabiaja
                          i co tak naprawde rozumiesz przez nadrabianie?
                          dzieci przez caly okres szkolny maja etapy lepsze i gorsze, moze im specjalne urlopy zaproponujmy, zeby nie poczuly ze moga zostac w tyle na pewnych etapach w pewnych obszarach

                          a teraz najlepszy kwiatek:
                          Krotko mowiac, dziecko rozwijajace sie w obrebie srodka krzywej dzwonowej nauczy sie
                          > czytac bez wzgledu na to, czy rozpocznie te nauke w wieku lat 5 czy 7, a w wie
                          > ku 10 beda czytac na takim samym poziomie.
                          no pieknie to wymyslilas, tyle ze zupelnie nieprawdziwie
                          znowu mamy norme rozwojowa, krzywa dzwonowa itp. pojecia, ktorych najwyrazniej nie rozumiesz

                          dzieci beda czytaly na roznym poziomie, dajmy na to pomiedzy 3 a 5 (w starym polskim 5stopniowym systemie) i bedzie sie to uwazalo za norme, ale nie oznacza to, ze beda czytaly na tym samym poziomie, male szanse ze ten kto zaczal czytac w wieku 5 lat bedzie nizej od tego co wieku 7, zesc z tej drugiej grupy osiagnie taki sam poziom czesc nie
                          poza tym to jest tylko ocena ilosciowa, wazne jeszcze co i z jakim zainteeresowaniem dziecko bedze czytalo,
                          nie rozumiem tego Twojego pragnienia rownania wszystkich w dol, co ubedzie dzieciakowi ktory nauczy sie czytac w wieku 7 lat, z tego powodu ze kolega czytal w wieku 5?
                          wiecej negatywnych skutkow ma powstrzymywanie naturalnej ciekawosci poznawczej w imie dobrego samopoczucia kolegi z innymi zainteresowaniami

                          a jezeli dziecko odstaje tak bardzo, ze nie radzi sobie kompletnie w reception, w ktorej zajecia glownie na zabawie sie opieraja, to byc moze nalezalo dziecku odroczyc pojscie do szkoly (z tego co wiem mozesz poczekac do 5 roku zycia)

                          • dorcian Re: Save childhood movement 16.09.13, 16:45
                            a jezeli dziecko odstaje tak bardzo, ze nie radzi sobie kompletnie w reception,
                            > w ktorej zajecia glownie na zabawie sie opieraja, to byc moze nalezalo dziecku
                            > odroczyc pojscie do szkoly (z tego co wiem mozesz poczekac do 5 roku zycia)
                            No cos ty, ja bym otworzyla getta i poszly won, zeby 5letnich czytajacych geniuszy w dol nie ciagnac:)
                            • almamag Re: Save childhood movement 16.09.13, 16:56
                              gratuluje podejscia
                              merytorcznej dyskusji zero,
                              za to obrazanie tych ktorzy maja inne podejscie, i dzieci, ktore z niezrozumialych wzgledow odnajduja sie w reception w dowolnych ilsociach

                              • dorcian Re: Save childhood movement 16.09.13, 17:06
                                To nie jest merytoryczna dyskusja nigdy nia nie byla i nie bedzie. Poza tym wyczytywanie drugiego nieistniejacego dna i czepianie sie slow trudno nawet nazwac dyskusja, a co dopiero merytoryczna. Ja poprosze o konktretne kliniczne badania wykazujace ze nauka czytania i pisania w wieku pieciu lat powoduje, ze te dzieci o wiele lepiej czytaja i pisza od swoich rowiesnikow, ktorzy nauczyli sie czytac i pisac pozniej i ze w zwiazku z tym nalezy uczyc obowiazkowo czytac i pisac wszystkie dzieci 4+. Wiekszosc moich wypowiedzi zaczynam "moim zdaniem" bo takie zdanie mam, na podstawie wlasnego osobistego i zawodowego doswiadczenia oraz wiedzy.
                                I pokaz mi, w ktorej mojej wypowiedzi obrazilam tych, ktorzy maja inne podejscie.
                                • yadrall Re: Save childhood movement 16.09.13, 19:57
                                  Moj starszy w wieku 2 lat znal wszystkie litery i cyfry-sam sie tego nauczyl. Co wcale nie znaczy,ze
                                  nadawal sie do pojscia do szkoly,bo na tym samym etapie poza tym mowil: mama, tata i mleko...

                                  Ciagle dyskusja dotyczy nauki czytania i pisania,a gdzie cala reszta rozwoju dziecka? Gdzie umiejetnosc dzialan w zepsole? Gdzie umiejetnosc wspolparacy? Gdzie gry zespolowe? Gdzie poczucie wlasnej wartosci? Gdzie samoobsluga w calym zakresie (czy naprawe 100% 4 latkow umie sobie dobrze wytrzec pupe i sie ubrac w pelnym zakresie?) Gdzie wszystkie inne zaineresowania dzieciakow? Gdzie rozwoj wyobrazni i tworczosci wszelakiej?

                                  To wszysko moga sie uczyc dzieciaki w przedszkolu gdzie na 1 pania przypada 6 dzieci,a nie w 30 osobowej klasie...
                                  • almamag Re: Save childhood movement 16.09.13, 20:40
                                    ydrall to co proponujesz dla dzieci ktore w wieku 4 lat juz wszystkie te umiejetnosci posiadaja plus obszar "akademicki" tez je mocno interesuje?
                                    • yadrall Re: Save childhood movement 16.09.13, 21:50
                                      A ile takich dzieci jest procentowo w populacji?
                                      Ostatnio dosc czesto przesiaduje w przedszkolu synka. W grupie 18 osobowej 16 dzieci za rok idzie do reception. Dzis na wejsciu do wyboru dzieci mialy:
                                      - klocki drewniane
                                      - puzzle
                                      - sortery i zabawiki dla maluchow
                                      - jakies postacie z bajek-typu batman itp. takie male
                                      - kilka ksiazek encyklopedycznyc (otwartych) w rodzaju-drzewa, technika, zwierzeta

                                      Dzieci weszly do sali (wchodze z nimi) i co? Wiesz ile dzieci zainteresowalo sie ksiazkami? JEDNO! Moj syn :) Cala reszta wolala zabawki.

                                      I jeszcze dojrzalosc emocjonalna.
                                      Ja poszlam do zerowki majac lat prawie 6. Przeplakalam wiekszosc roku-nie nauczylam sie zupelnie nic.
                                      Dopiero rok pozniej jak poszlam do 1 klasy okazalam sie byc dojrzala do "wyjscia w swiat" i rozpoczecia nauki.
                                      Czytam dosc plynnie i pisac tez sie zdarzylam nauczyc,a i emocjonalnie daje sobie rade nienajgorzej.
                                      Jak pomysle,ze moj mlodszy syn pojdzie do szkoly majac ledwo 4 lata to az sie boje. Bo jezeli przez przypadek pojdzie w moje slady to przepalacze nie tylko reception,ale i dwa kolejne lata szkoly...

                                      Ps. owszem odroczyc mozna w jego wypadku,ale oznacza to,ze dziecko bedzie chodzic o tyle krocej do reception,a do y1 pojdzie normalnie. Wiec nie dosc,ze jest najmlodsze w grupie to jeszcze dochodzi do juz "okrzeplej" grupy-przez co ma duzo trudniej. A i okres przejsciowy (czyli wlasnie reception) ma duzo krotszy. Jakos widze same negatywy.
                                      Odroczenie owszem ma sens,ale pod warunkiem,ze dzieciak faktyczna szkole zacznie pozniej,a nie tylko skroci mu sie pobyt w reception.

                                      PS. Naprawde wiekszosc 4 latkow umie samodzielnie wytrzec swoja pupe do czysta?
                                      • almamag Re: Save childhood movement 16.09.13, 23:58
                                        ciekawa metoda diagnostyczna
                                        to, co napisalas swiadczy tylko i wylacznie o tym, ze dzieci rozwiniete akadmicko tez lubia zabawki; wyobraz sobie ze i 8-latki wpuszczone do sali z zabawkami i ksiazkami tez statystycznie czesciej wybiora zabawki i nic to o ich dojrzlosci szkolnej lub jej braku nie mowi,

                                        wiekszosc dzieci przychodzacych do reception radzi sobie na jej poziomie zupelnie dobrze i to sa fakty, w reception jak najbardziej uwzglednia sie roznice w poziomie dzieci, jest duzo zabaw i gier, wiec moze porzucmy to demonizowanie

                                        dzieci, ktore potrzebuja specjalnego wsparcia jest zawsze jakas czesc, ale to zdecydowana mniejszosc
                                        najbardziej odstaja (i placza) dzieci, ktore nie byly w przedszkolu i nie ma tu znaczenia, czy dziecko ma 4, 5 czy 6 lat (yadrall chodzilas do przedszkola?)

                                        p.s. zdecydowana wiekszosc 4-latkow potrafi sobie wytrzec pupe, a nawet i nos
                                        • yadrall Re: Save childhood movement 17.09.13, 10:20
                                          Nie robie diagnozy (piszesz o metodziediagnostycznej), opisalam moje spostrzezenia. Bo poprostu jakos nie widze wysokiego poziomu akademickiego u dzieciakow z przedszkola mojego starszego.

                                          Do przedszkola poszlam jak mialam 3 lata. Chodzilam tam do konca roku kalendarzowego. Caly ten czas plakalam tak bardzo,ze do wymiotow :( Nie bawily mnie zadne atrakcje przedszkolne jak impreza gwiazdkowa (z prezentami) czy wspolne wyjscia na plac zabaw-ryczalam cale 8h (czy ile tam bylam).
                                          Potem dziadek poszedl na emeryture i dalej poszlam do zerowki-znowu ryczalam przez caly rok... Jedynie bez wymiotow...
                                          Potem w wakacje cos sie stalo i w dniu rozpoczecia pierwszej klasy "doroslam" i poszlam z dziecmi do klasy. Do dzis dnia nie wiem dlaczego plakalm.

                                          Ps. moj nos sobie juz dawno wyciera, pupa duzo gorzej :(
                                          • almamag Re: Save childhood movement 17.09.13, 11:07
                                            Bo poprostu jakos nie widze wysokiego poziomu akademickiego u dzieciakow z
                                            > przedszkola mojego starszego.

                                            a ja ci odpowiedzialam, ze Twoje spotrzezenia co do wybieranych przez dzieci zabawek nie maja ZADNEGO zwiazku z ich mozliwosciami i dojrzaloscia szkolna

                                            nie bede robic analizy Twojej reakcji na szkole/przedszkole ale z doswiadczen wlasnych i innych nauczycielek przedszkolno/zerowkowych takich placzacych dzieci jest po tygodniu od 0-2 na 30 osobowa klase, czyli jednak zdecydowana mniejszosc, pojedyncze 7- latki tez potrafia ryczec, wiec moze podniesmy wiek rozpoczecia szkoly na 10 lat?

                                            co do porownania wieku rozpoczecia szkoly
                                            juz nie wiem jak jasniej to napisac
                                            autorzy petycji, tak jak autorka watku porownuja wiek rozpoczacia pierwszej klasy do wieku reception w UK i to jest naciaganie w kierunku podkrecena dramatyzmu sytuacji

                                            inne kraje jak np. PL tez maja zerowke, jej odpwoiedniki czy tez obowiazkowe przedszkolne przygotowanie do szkoly, ale to juz jest w petycji ignorowane
    • aniaheasley Re: Save childhood movement 16.09.13, 08:48
      Moja jedna corka jest z sierpnia, I calkowicie byla gotowa na rozpoczecie reception w styczniu, czyli niecale 4,5 roku miala. Od wrzesnia do stycznia chodzila do nursery w tej samej szkole.
      Nie robcie dzieciom tego, nie kazcie Im spiewac three little men in a flying saucer I rysowac mama tata I ja, , bo one juz tego maja po dziurki w nosie kiedy koncza 4 lata. Reception to lagodne przejscie od zabawy do nauki, lagodne wlasnie m.in ze roznie sie dzieci rozwijaja, I ze sa roznice 11 miesiecy miedY nimi.

      • wiwi1 Re: Save childhood movement 16.09.13, 12:06
        "Nie robcie dzieciom tego, nie kazcie Im spiewac three little men in a flying sa
        > ucer I rysowac mama tata I ja, , bo one juz tego maja po dziurki w nosie kiedy
        > koncza 4 lata. Reception to lagodne przejscie od zabawy do nauki, lagodne wlasn
        > ie m.in ze roznie sie dzieci rozwijaja, I ze sa roznice 11 miesiecy miedY nimi."
        Aniu widze, ze nie przeczytalas dokladnie tego o co chodzi w tej petycji. NIe chodzi o kontynuowanie zabawy dla niemowlakow, chodzi o to, ze parcie na nauke jest zbyt duze i zaczyna sie zbyt wczesnie, chodzi o dostosowanie metod do wieku dziecka i swietne wlasnie jest tu porownanie do tego jak odbywa sie to miedzy innymi w Norwegii.
        Swietnie dziewczyny napisaly wczesniej, ze dziecie powinny sie uczyc i rozwijac poprzez malowanie, rysowanie (manualnie) a nie zaczynac od literek i cyferek, to owszem przy okazji.
        Radze dokladnie przeczytac ta petycje tam jest to wszystko ladnie wyjasnione.
        Do Basi tylko jeszcze slowko. Ja nauczylam sie czytac plynnie w polskim przedszkolu 30 lat temu;) Do podstawowki poszlam w wieku 7 lat, chociaz chciano mnie poslac wczesniej, mama sie nie zgodzila, bo ja z kolei poslano wczesniej i nie mogla sie odnalezc.
        Dla mnie spedzanie w szkolnych murach, w szkolnych mundurkach calego dnia dla 4 letniego dziecka to troche za duzo.
        Pozdrawiam:)
        >
        • almamag Re: Save childhood movement 16.09.13, 12:29
          wiwi ale to raczej zalezy od konkretnej szkoly
          moja corka miala "zadanie domowe" raz w tygodniu, ktore mozna bylo tak napisac jak i narysowac, ulepic z plastliny czy nawet zbudowac z klockow; dzieci mialy pelna swobode
          zadnego zmuszania

          teraz w year 4, tez zadania domwe sa stopniowane w zaleznosci od poziomu dziecka

          problemem jest wiec nie wiek rozpoczyniania nauki, a sposob realizowania programu przez szkole
          • almamag Re: Save childhood movement 16.09.13, 12:41
            przeczytalam jeszze raz teksty pod linkami, zwlaszcza Comparison with the Nordic Approach i szczerze mowiac nie moge sie oprzec odczuciu, ze znowu ktos nagina fakty

            to co jest opisane w the Nordic Approach, bylo realizowane tak w przedszkolu jak i dwoch roznych szkolach, do ktorych chodzila moja corka (szkoly publiczne)
            czy bylo realizowane dobrze, czy zle zalezalo od konkretnego nauczyciela

            znowu to co jest opisywane jako pre-school approach bardziej charakteryzuje np. polski system edukacji

            kolejna niescislosc w argumentach pod petycja, to porownianie wieku rozpoczecia szkoly
            zastanawiam sie jak liczony jest wiek rozpoczecia szkoly w innych krajach, bo np. w PL w starym systemie to jest 7 lat (a faktycznie zerowka 6), w nowym 6 (a zerowka 5)
            nie jest zupelnie jasne czy liczony jest rok przygotowania do szkoly (zerowka/recption itp.) czy faktyczne rozpoczecie szkoly, w tym drugim przypadku w UK obwiazek szkolny rozpoczynalby sie w wieku 5 lat (i wtedy to roznica w porownianiu z innymi krajami nie jest tak dramatyczna)

            brak danych na temat uczenia przedszkolengo i programow w innych krajach, wiec takie rzucanie liczbami nie ma wiekszej wartosci, poza sianiem sensacji
            • almamag Re: Save childhood movement 16.09.13, 12:50
              ok pokopalam w linkach, w porowniaiu wieku ropoczecia szkoly Polska ma 7 lat,
              czyli mialam racje z manipulacja faktami
              to samo zestawienie pokazuje wiek rozpoczecia nauki w UK: 5 lat

              a to fragment z petycji "Nearly 9 in 10 of the world’s nations have a school starting age of 6 or 7 – and hardly any countries have England’s effective starting age of 4."

              • wiwi1 Re: Save childhood movement 16.09.13, 15:27
                Ale ja tu nie widze niescislosci skoro pisza, ze szkola w wielu innych krajach rozpoczyna sie w wieku 6 lub 7 lat to przyjmujac 6 w Polsce (zerowka) i 4 w UK (Receptiona) to jest dwa lata roznicy a to przeciez bardzo duzo u malego dziecka.
                Oczywiscie wiele zalezy od szkoly i nauczyciela. Znam szkoly, gdzie w Reception zadania domowe byly 3 razy w tygodniu i byla od razu nauka liter, pisania itd.
                Kiedy dziecko ma czas na odpoczynek i beztroska zabawe jesli w domu jest ok 4, obiad, lekcje? I mowimy tu o dziecku 4 letnim.
                Pozdrawiam:)
                • almamag Re: Save childhood movement 16.09.13, 16:23
                  niescislos jest w tym, ze porownuja wiek rozpoczecia pierwszej klasy w innych krajach z reception w UK
                  to jest manipulacja, zeby bardziej dramatycznie wygladalo
                  • wiwi1 Re: Save childhood movement 16.09.13, 20:29
                    Norweski system nauczania z Wiki:

                    Primary school (Barneskole, grades 1–7, age 6–13)[edit source | editbeta]
                    In the first year of primary school, the students are mostly playing educational games, learning social structures, learning the alphabet, basic addition and subtraction, and basic English skills. In grades 2 through 7 (years 3–8 or P3/4-S2/3), they are introduced to maths, English, Norwegian, science, religion (focusing not only on christianity, but on all religions, their purpose and their history), aesthetics and gymnastics, complemented by geography, history, and social studies in the fifth grade (year 6 or P6/7). No official grades are given at this level, however, the teacher often writes a comment – analysis and sometimes an unofficial grade on tests. Tests are to be taken home and shown to parents. They also have an introductory test to let teacher know if the student is above the grade average or is in need of some assistance at scho
                    Zaczynaja moze i w wieku 6 lat, ale wyglada na to , ze nie ma jakiegos parcia na nauczanie jako takie, raczejtakie stopniowe wprowadzenie co mi sie bardzo podoba.
                    Pozdrawiam:)
                    • almamag Re: Save childhood movement 16.09.13, 20:38
                      nie widze wiekszej roznicy w porownaniu do brytyjskiego systemu, a zaczynaja tylko rok pozniej
                      • wiwi1 Re: Save childhood movement 16.09.13, 21:34
                        Wedlug mnie jest roznica a zaczynaja 2 lata pozniej u nas jest obowiazkowe Reception a w Norwegii obowiazkowa nauka zaczyna sie od year 1 kiedy dziecko ma 6 lat, nie ma zerowki jako takiej.
                        Pozdrawiam:)
                        • almamag Re: Save childhood movement 17.09.13, 00:00
                          no i znowu opwielasz ten sam blad, nie zaczynaja 2 lata, a rok pozniej
                          w UK reception nie jest obowiazkowa, przez caly ostani rok przedszkola nam trabli przy kazdej okazji, ze jezeli taka jest nasza decyzja mozemy dziecko zostawic do 5 roku zycia w przedszkolu
                          • yadrall Re: Save childhood movement 17.09.13, 10:29
                            Jasne,ze nie jest obowiazkowa,ale potem dziecko idzie juz do y1,a nie do reception.
                            Co nie zmienia faktu,ze tak-jes rok roznicy-to w porownaniu do tego co w PL BEDZIE! Bo puki co jeszcze rodzice w PL mogli wybrac czy posylaja dziecko do 1klasy jako 6-cio czy 7-latka. Jezeli jako 7-mio laka to byly 2 lata. A te 2 lata to jakas 1/3 zycia takiego malca.
                      • izabelski Re: Save childhood movement 16.09.13, 21:42
                        A obcy jezyk (angielski) od 6 roku zycia?
                        Jesli tak to system norweski promuje obcy jezyk od pierwszego dnia w szkole
                        wg mnie trudno porownywac go z tutejszym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka