lianis
10.10.13, 16:50
Moze cos podpowiecie.
Syn zaczal we wrzesniu przedszkole i juz drugi raz ma klopoty, wczesniej nie mial zadnych stanow zapalnych, napletek od urodzenia mu ladnie schodzi, o higiene dbamy caly czas tak samo. Pierwszym razem nie zauwazylam przez dobre kilka dni ze cos jest na rzeczy, chyba brak doswiadczenia z problemami z tej strony, widzialam ze mlody trzyma czesciej rece na spodniach w miejscu intymnym, ale myslalam, ze moze chce mu sie siku, a szkoda mu czasu na pojscie do toalety, dopiero kiedy zaraz po sikaniu dosc mocno ciagnal sie za siuska, przeprowadzilam wywiad. Okazalo sie ze nie boli, ale nie jest ok, choc nie potrafil sprecyzowac. Dostal masc z antybiotykiem. Teraz mamy powtorke z rozrywki, tylko dodatkowo doszla wydzielina i syn skarzy sie na bol. Leczeniem zajmie sie lekarz. Ja zastanawiam sie czy to nie wina przedszkola i slabego pilnowania higieny u trzylatkow. Dzieci maja dostep do toalety, chodza samodzielnie, nikt nie pilnuje, nikt nie zwroci uwagi, zeby umyl rece. Wiem, ze moje dziecko ma czasami problem z trafieniem do toalety, szczegolnie jak siusiak mu sie "przyklei" wiec moze u innych chlopcow tez takie klopoty sie zdarzaja. Nie wiem jak czesto panie zagladaja do toalety i jak czesto te toalety sa myte i dezynfekowane. Lacze klopoty z przedszkolem, bo zaczely sie w tym czasie, choc moze to zbieg okolicznosci. Ale przeraza mnie mozliwosc takich klopotow co miesiac, syn cierpi. Co moglabym zrobic, zeby zapobiec takim sytuacjom