Dodaj do ulubionych

NHS/ National Hoax of a Service

28.10.13, 13:05
Wizyta w A&E w specjalistycznym szpitalu do spraw oka. Po dwukrotnym zabiegu laserowym I wyjasnieniach niebudzacych zaufania, lekarz mowi aby przyjsc na sprawdzian za 2 tygodnie. Wysla list z data I godzina. W miedzyczasie ide prywatnie, wydaje fortune, bo chce second opinion no I pomyslnego zalatwienie sprawy.
Ale NHS trust przysyla list, datowany 22 Oct, wyslany sobota 26 Oct, na wizyte o 9 rano w poniedzialek 28 Oct. Oczywiscie w momencie kiedy otwieram list jest juz za pozno na wizyte. Dzwonie do nich, niby przepraszaja, ale najblizsza wizyta jaka teraz moga zaoferowac jest ..... w styczniu przyszlego roku.
Czyli, przepisy rzadowe utrzymane, appointment w ciagu 2 tygodni, ale wystarczy tylko opoznic stosownie wyslanie listu aby pacjent sie z pewnoscia nie stawil, a wtedy mozna go juz z czystym sumieniem przezucic do statystyk przyszlego roku.

Dla mnie to jest hoax, ktory zamierzam opisac swojej MP.
Obserwuj wątek
    • jaleo Re: NHS/ National Hoax of a Service 28.10.13, 14:16
      U nas w przychodni kiedys mieli taki patent, ze jak dzwonilas i chcialas wizyte zamowic u GP za pare dni (bo np. nic pilnego), to sie "nie dalo", tylko kazali dzwonic tego samego dnia rano. Czyli mozna bylo sie zapisac na ten sam dzien, ale na kilka dni pozniej juz nie. W ten sposob przychodnia odfajkowywala government target, ze kazdy pacjent ma dostac wizyte w ciagu 48 godzin maksymalnie. Trzymali po prostu caly kalendarz pusty i umawiali rano. A jak chcialas pare dni pozniej, to nie figurowalas w statystykach.
      Na szczescie ten proceder sie skonczyl i teraz mozna sie umowic z wiekszym wyprzedzeniem.
      • aniaheasley Re: NHS/ National Hoax of a Service 28.10.13, 14:41
        U nas jest podobnie, i bardzo sobie to chwale. Jezeli chce sie umowic na za kilka dni, to sie umawiam, najczesciej w granicach tygodnia, a jezeli jest cos pilnego to dzwonie o 8.00 rano danego dnia, i wtedy mam gwarantowana wizyte w danym dniu.
        • steph13 Re: NHS/ National Hoax of a Service 28.10.13, 15:33
          Oh, u mnie tez panuje ten system. Tylko jak dzwonie o 7.58am to nikt nie odbiera, o 8.00 am telefon wiecznie zajety a o 8.15 juz nie ma zadnych appointments I kaza dzwonic nastepnego dnia. Kiedys aby zaoszczedzic sobie nerwow przy telefonie, stawilam sie osobiscie o 8ej rano w przychodni to mnie zjechali, ze tak nie wolno, tylko telefonicznie. Zrobilam drake na 4 fajerki I lekarz przyjal mnie pierwsza pewnie aby pozbyc sie mnie z poczekalni.
          Wkurza mnie nieslychanie, ze NHS jest widziany jako FREE service I stad trzeba przejsc potulnie przez cala droge krzyzowa aby sie zalapac do lekarza. NHS nie jest FREE w zadnym pojeciu po wszyscy na to placimy, a przynajmniej wiekszosc z nas. Gdyby dali ludziom wybor placic NI albo wplacac ta sama sume na prywatne ubezpieczenie to byloby bardziej fair I moznaby bylo sie od nich odczepic na dobre.
          • derka1 Re: NHS/ National Hoax of a Service 28.10.13, 15:42
            Tak sie zastanawiam, bo wspomnialas, ze lekarz zasugerowal kolejna wizyte "za dwa tygodnie". U nas w takim przypadku idzie sie do recepcji i tam od razu umawia na nastepny termin. Nie pamietam czy list potwierdzajacy jest wtedy wysylany czy nie. Nie mialas takiej opcji?
            • steph13 Re: NHS/ National Hoax of a Service 28.10.13, 15:54
              derka1 napisała:

              > Tak sie zastanawiam, bo wspomnialas, ze lekarz zasugerowal kolejna wizyte "za d
              > wa tygodnie". U nas w takim przypadku idzie sie do recepcji i tam od razu umawi
              > a na nastepny termin. Nie pamietam czy list potwierdzajacy jest wtedy wysylany
              > czy nie. Nie mialas takiej opcji?


              Nie, bo to bylo A&E w szpitalu, tam tylko wolno siedziec cicho I czekac grzecznie.
              Poza tym, dogadac sie tam z kimkolwiek to sztuka sama w sobie. Pelna egzotyka od poczekalni, recepcji az po lekarzy I tylko deszcz za oknem wskazuje na Londyn.
          • yuka12 Re: NHS/ National Hoax of a Service 01.11.13, 20:20
            Podobnie bylo w naszej poprzedniej przychodni. Moja znajoma nie mogla przez kilka dni zarejestrowac chorego syna, bo od 8:30 do 8:45, kiedy mozna sie zarejestrowac telefonicznie, numer byl non stop zajety, a kiedy w koncu dodzwaniala sie, nie bylo juz zadnych wizyt w danym dniu. W koncu pofatygowala sie osobiscie (drugi koniec miasta) i jak nabardziej zarejestrowala sie, ale syna przeziebienie zdazylo sie rozwinac w zapalenie oskrzeli :(. Ale tamta przychodnia slynie z kiepskiej organizacji i nieprzejmowania sie pacjentami. W mojej obecnej przychodni sa na taka okolicznosc tzw. emergency visits, poza tym mozna zarejestrowac sie na kolejny dzien (lub inny dowolny).
    • plain-vanilla Re: NHS/ National Hoax of a Service 28.10.13, 16:29
      Ja bym nie dala za wygrana i zmusila, zeby wizyta odbyla sie w listopadzie. Przeprosiny by nie wystarczyly w tej sytuacji. A tak a propos chodzi sie na kontrole do lekarza. Sprawdziany to sie w szkole pisze :-)
      • steph13 Re: NHS/ National Hoax of a Service 28.10.13, 16:53
        plain-vanilla napisała:

        > Ja bym nie dala za wygrana i zmusila, zeby wizyta odbyla sie w listopadzie. Prz
        > eprosiny by nie wystarczyly w tej sytuacji.

        Haha, latwiej powiedziec niz wykonac. Jedyny sposob na wymuszenie wizyty to stawienie sie od nowa w A&E. I gdybym nie miala opcji prywatnej to pewnie tak wlasnie bym zrobila - odsiedzisz swoje ale jakas namiastke lekarza w koncu ujrzysz.

        >A tak a propos chodzi sie na kontrole do lekarza. Sprawdziany to sie w szkole pisze :-)
        ok, ok, jeden pies dla mnie, ale akceptuje uwage jako sluszna.
        • robak.rawback Re: NHS/ National Hoax of a Service 01.11.13, 20:45
          lacze sie w bolu - z okiem nie ma przelewek - znajomaa ostatnio miala jakies zapalenie ktore sie okazalo byc typem zapalenia ktore grozi utrata wzroku w ciagu 2-3 dni. nawet pierwszy lekarz ktory ja badal nie byl pewnien ale mial sumienie sie przyznac i wyslac do specjlisty ktory natychmiast podniosl alarm
          • robak.rawback Re: NHS/ National Hoax of a Service 01.11.13, 21:05
            a to jeszcze dodam bo to moj ulubiony temat
            poszlam do gp z problemem abcd.
            diagnoza pani dr - patrzy na mnie i mowi - 'abcd is very difficult to treat', robi pauze, ja patrze i mowie 'and...' pani mowi ''abcd is very difficult to treat' i znowu robi pauze. ja mowie 'ah ok thanks'
            • steph13 Re: NHS/ National Hoax of a Service 01.11.13, 22:27
              Moja tesciowa zawsze mowila, ze GP to jest 'Jack of all trades and master of none' I cala jego funkcja to udzielenie skierowania do prawdziwego lekarza. Dlatego tak wkurza mnie wyczekiwanie na wizyte u takiego posrednika. A potem wyrzekaja, ze ludzie ze wszystkim wala do A&E? Tam przynajmniej drzwi otwarde 24/7. Tak wlasnie zrobilam z okiem I ku mojemu zdziwieniu wyslali mnie natychmiast do szpitala specjalistycznego. Przerazona tak szybka akcja NHS wsiadlam w taksowke I stawilam sie u specjalistow. Tyle ze tam czekala normalna pulapka wyczekiwania kupe godzin w kolejkach, wreszcie po 7 godzinach laser treatment, laserem, ktory jak powiedziano mi nastepnego dnia, nie funkcjonowal sprawnie jak powinien wiec nic nie zdzialal. Nastepne podejscie, znowu niewypal I szybka ucieczka na Harley Street. Nightmare!
              • dorcian Re: NHS/ National Hoax of a Service 02.11.13, 16:12
                Nie ma to jak profesjonalne zdanie teściowej. List do mp niewiele ci da bo prawdopodobnie on/ona brała udział w zatwierdzeniu przepisu dotyczącego "out of hours" dla gp. Wynikiem miedzy innymi którego społeczeństwo wykształciła sobie nawyk latania na a&e z byle pryszczem na d... Przez co z kolei 4h "target" poszedł sie bujac. Dodajmy do tego zamykanie oddziałów A&E w ramach oszczędności i masz reformę zdrowia w pięknym rozkwicie. Zastanawia mnie tylko, dlaczego efektem jest nagonka na lekarzy i - jak powyższa - obraźliwe wypowiedzi pod ich adresem a nie - co byłoby bardziej sensowne - krytyka managerów zarządzających tym całym systemem?
                • robak.rawback Re: NHS/ National Hoax of a Service 02.11.13, 16:40
                  abstrahujac od systemow w jakich sie pracuje nagonka jest na lekarzy bo w wiekszosci sa glupi jak but i pozbawieni jakiejkolwiek namiastki sumienia w stosunku do drugiego czlowieka, nie maja tez za grosz respektu do czlowieka ktory do nich przychodzi, na tyle zeby wysluchac po kolei co ma ten pacjent do powiedzenia apropo swojej choroby, zeby to dr specialista mogl postawic wlasciwa diagnoze.

                  w wyniku tego laczac niedouczenie i brak checi wysluchania nastepuje lekcewazenie i/lub niezauwazenie symptomow i bledna diagnoza albo odeslanie do domu z kwitkiem.
                  w moim przypadku, po raz kolejny jestem zmuszona zbierac do kupy symptomy i wyszukiwac na internecie pasujacej do tego choroby, stawiac sama diagnoze na podstawie zazebiajacych sie objawow ktore moga sugerowac rozne choroby, szukac jakie badania zrobic zeby sie dowiedziec co naprawde sie dzieje, wyszukiwac leki, kombinowac z ich dostaniem, douczajac sie dosc mocno w miedzyczasie.

                  hey ja juz mam swoj zawod i chce zostawic inne zawody innym specjalistom - meczy mnie odwalanie za nich roboty - czesto platnej prywatnie bo nie mowimy tu tylko o ogolnych gp, ale tez o specjalistach z danej dziedziny.

                  pozytek z tego taki ze dosc sporo juz wiem i zastanawiam sie czy nie zrobic jakiegos kursu medycyny alternatywnej albo pokrewnego, na stronie internetowej przychodni, mialabym gwarantowane placzliwe peany na moja czesc od pacjentow wysluchanych i wyleczonych z roznych przypadlosci.
                  • dorcian Re: NHS/ National Hoax of a Service 02.11.13, 16:50
                    Hm, ciekawe. Ja ze wzgledu na zawod meza (no coz, lekarz a&e czyli wg steph debil) mam wielu znajmych wykonujacych ten zawod I to zarowno gp, a&e jak I specjalistow roznej masci. I wszyscy razem zgodnym chorem mowia, ze nie ma wiekszej plagi niz samodiagnozujacy pacjent z dyplomem medycznym google.com.
                    • robak.rawback Re: NHS/ National Hoax of a Service 02.11.13, 17:28
                      dzieki bogu za internet - bez tego rzeczywiscie bym sie nie wyleczyla. wlasciwie to az przeraza mnie mysl na to co by bylo jakby nie bylo internetu, wogole nie chce nawet o tym myslec.

                      dodatkowo jestem z siebie rowniez bardzo zadowolona, ze bylam w stanie zdiagnozowac bez 10 letniego przygotowania medycznego to czego nie potrafili zdiagnozowac specjalisci.

                      sama sobie odpowiedz jak to swiadczy o wszystkich doktorach, z dokladnie taka postawa jaka opisalas. oni sie uczyli, ksztalcili, mieli praktyke, tysiac pacjentow juz przyjeli wiec naturalnie wiedza wszystko.
                      cool, tylko problem w tym ze NIE oni mnie wyleczyli.
                      go figure.

                      odbierajac tego oskara I would like to thank google, patient forums and wikipedia.


                      dorcian napisała:

                      > Hm, ciekawe. Ja ze wzgledu na zawod meza (no coz, lekarz a&e czyli wg steph deb
                      > il) mam wielu znajmych wykonujacych ten zawod I to zarowno gp, a&e jak I specja
                      > listow roznej masci. I wszyscy razem zgodnym chorem mowia, ze nie ma wiekszej p
                      > lagi niz samodiagnozujacy pacjent z dyplomem medycznym google.com.
              • aniaheasley Re: NHS/ National Hoax of a Service 02.11.13, 18:34
                Ja nie wiem dziewczyny, gdzie wy do gp chodzicie, ja jestem ze swojego bardzo zadowolona, rowniez z nurse practitioner w mojej przychodni. Z byle czym do lekarza nie chodze, ale ilekroc pojde i zglaszam problem, obawy, niepokoje, jestem obsluzona calkowicie profesjonalnie, z wyslaniem na dalsze badania, krwi lub inne specjalistyczne, jezeli lekarz widzi taka potrzebe po wysluchaniu objawow, a nie dlatego, ze tupie noga i sie upieram.
                Na pogotowiu bylam w UK moze w sumie 10 razy w ciagu 20+ lat, i byly to zawsze nagle wypadki, typu zlamania konczyn gornych i dolnych dzieci, lub bardzo wysoka goraczka u 2 latki i skrecona noga w kostce spuchnieta strasznie.
                3 porody, plus jedno wczesne poronienie, kolkoskopia, pare innych 'przyjemnosci'.
                Z czystym sumieniem moge powiedziec, ze za kazdym razem absolutnie spotkalo mnie profesjonalne potraktowanie, uprzejmi lekarze, pielegniarki wrecz nadskakujace. Szpital st Georges w Tooting, innego nie znam w tym kraju (z wyjatkiem prywatnego polozniczego, w ktorym kiedys pracowalam, no ale to inna bajka).
                Oprocz tego od lat tlumacze telefonicznie w roznych sytuacjach medycznych, dla a&e, porodowki, przychodni gp, plus osobiscie w szpitalu dzieciecym Great Ormond Street (chociaz tego ostatniego miejsca nie lubie).
                I wszedzie to samo podejscie, uprzejme, profesjonalne zainteresowanie pacjentem, troska, usmiech i dokladny wywiad, badanie, rozmowa. W ten sposob 'przewinelo' mi sie przez rece dziesiatki lekarzy.

                I tak sobie mysle, gdzie sa ci niedouczeni, nieuprzejmi, pogardliwi i szyderczy wrecz lekarze NHS?

                Z czym Wy ich porownujecie, jaki macie punkt odniesienia, na czym opieracie swoje wymagania czy oczekiwania?

                Dodam, ze sama mam wysokie oczekiwania od 'service providers' jako, ze sama tez w pewnym sensie pracuje w podobnej sferze.
                • aniaheasley Re: NHS/ National Hoax of a Service 02.11.13, 18:42
                  PS. Okres oczekiwania na przyjecie przez lekarza na a&e za kazdym razem zalezal od powagi problemu. Male dziecko z bardzo wysoka niewytlumaczona goraczka bylo przyjete naprawde szybko, badalo ja 3 lekarzy w ciagu godziny chyba. Z drugiej strony zlamana reka czekala na przyjecie pare godzin na srodkach przeciwbolowych. Chyba dobre rozwiazanie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka