Dodaj do ulubionych

Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town

14.01.14, 11:42
Moze kogos zainteresuje. Glownie jako srodek do zdobycia doswiadczenia, wzbogacenia CV i odbicia sie z punktu wyjsciowego na przyszlosc:

aniaspoland.com/oferty_pracy.php#PL36
Pracodawca zatrudniala juz na tym stanowisku Polki w przeszlosci i chwali sobie z nimi wspolprace, wiec jest jak najbardziej szansa na pozytywna dyskryminacje w tym przypadku.
Obserwuj wątek
    • e_elena Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 14.01.14, 12:10
      A co to ma wspolnego czy Polka czy Indyjka czy Marsianka z zawodem i jakoscia pracy jako wykonujemy
      Bo z polsk to co juz pracy biurowej nie mozna wykonywac tylko zmywak i sprzatania
      Jaka pozytywna dyskryminacja
      I nie trudz sie na tlumaczenie ogloszenia ktos zainteresowany ta praca pewnie bedzie jednak znal angielski
      • ampiltuda Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 14.01.14, 12:54
        e_elena napisała:

        > A co to ma wspolnego czy Polka czy Indyjka czy Marsianka z zawodem i jakoscia p
        > racy jako wykonujemy

        No ma taki związek, że pracodawca chwali sobie Polaków jako pracowników…

        > Bo z polsk to co juz pracy biurowej nie mozna wykonywac tylko zmywak i sprzatan
        > ia
        > Jaka pozytywna dyskryminacja

        Faktycznie, troche nieszczęśliwy związek, ale ja bym to odczytała jako wyróżnienie...

        > I nie trudz sie na tlumaczenie ogloszenia ktos zainteresowany ta praca pewnie b
        > edzie jednak znal angielski

        Ale dlaczego ma się nie trudzić, to jej praca…
        A Ty szukasz w ogóle pracy, czy tak z nudów przyszłaś podziamgać.

        Czy wam ludzie kiedykolwiek, ktokolwiek dogodzi…?
        Wszystko musicie skrytykować, wszystko obśmiać i wyszydzić?
        • e_elena Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 14.01.14, 13:08
          Ja raczej stawialabym na umiejetnosci i wiedze przy zatrudnuaniu pracownikow i to co maja do zaofreowania a nie jak kryterium to skad pochodzimy i tak samo jak i pozytywne rowniez i negatywne mozna miec o polakach opinie a to przy wyborze pracownika bylaby dyskryminacja.
          Wiec jesli to nikogo nie dziwi to jednak cos jest nie halo bo ja nie chce byc pod katem skad pochodze klasyfikowana i ta przynaleznosc mialaby decydowac o tym czy dostane prace czy nie
          I tak szukam pracy i teraz powaznie zaczelam sie obawiam
          I nie uwazam zeby ktokolwiek kto mysli powaznie o wykonywaniu pracy w jezyku angileskim nie umial ogloszenia zamieszczonego w tym jezyku zrozumiec i.potrzebny bylby mu tlumacz
          Wiecej wiary w ludzi dziewczyny
          • ampiltuda Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 14.01.14, 13:24
            e_elena napisała:

            > Ja raczej stawialabym na umiejetnosci i wiedze przy zatrudnuaniu pracownikow i
            > to co maja do zaofreowania a nie jak kryterium to skad pochodzimy i tak samo ja
            > k i pozytywne rowniez i negatywne mozna miec o polakach opinie a to przy wyborz
            > e pracownika bylaby dyskryminacja.

            No to, pracodawca stawia na wiedzę i umiejetności….. Polaków…, a może również na ich niskie wymagania finansowe, nieważne… czepiasz się.

            > Wiec jesli to nikogo nie dziwi to jednak cos jest nie halo bo ja nie chce byc p
            > od katem skad pochodze klasyfikowana i ta przynaleznosc mialaby decydowac o tym
            > czy dostane prace czy nie

            No tego niestety nie jesteś w stanie kontrolować, tak działa Świat, z wyjatkami oczywiście, ale wszędzie może znaleźć się ktoś, kto będzie kierował się takimi kryteriami.

            > I tak szukam pracy i teraz powaznie zaczelam sie obawiam

            Ale czego się obawiasz, tego, że w czasie kiedy Cameron robi nagonkę na Polaków, jest pracodawca, który jednak chce ich zatrudniać?

            > I nie uwazam zeby ktokolwiek kto mysli powaznie o wykonywaniu pracy w jezyku an
            > gileskim nie umial ogloszenia zamieszczonego w tym jezyku zrozumiec i.potrzebny
            > bylby mu tlumacz

            Może tłumaczenie jest dla tych, którzy języka nie znają, żeby nie aplikowali :D

            > Wiecej wiary w ludzi dziewczyny
            Otóż to!!! Więcej wiary w ludzi i więcej empatii...
            • e_elena Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 14.01.14, 13:35
              No moze sie troche czepilam ale grzeje mnie takie podejscie do sprawy i polakow ogolnie sama pracowalam w roznych miejscach gdzie polakow sie bardzo chwalilo i nawet byla nas wiekszisc ale co bedzie kiedy przestanie sie nas chwalic
              Tu masz owoce
              Jednak ludzi powinno sie cenic za to kim sa i co soba reprezentuja a nie skad pochodza
              Pozdrawiam bardzo serdecznie
              • ampiltuda Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 14.01.14, 14:13
                Niestety świat nie jest taki piękny. Mnie mierzi nagonka na Polaków, i przez Camerona i przez samych polaków, choćby tu na forum.
                A podejście do Polaków nie zmieni się chyba nigdy. Mamy z mężem wykształcenie, własną firmę, dobrze zarabiamy, ale dla reszty świata i tak jesteśmy zmywakami… :/ Wcześniej w Polsce byliśmy, tak modnie teraz określani, słoikami :))
                Kiedys napisałam coś na jakimś polskim forum, pokazał się angielski nr IP i już zostałam zakwalifikowana na zmywak :))
                Nie znam Ani, nie śledzę jej ogłoszeń, i tak naprawdę, dzisiaj dowiedziałam się, że ma agencję, ale w/g mnie chodziło jej o to, że jako naród, właśnie tak jesteśmy oceniani przez angielskich pracodawców, jako solidni pracownicy, ja uznałabym to za swego rodzaju komplement:))
                Mam nadzieje, że właśnie tym się obronimy, że żaden Cameron zbierający elektorat w council'ach, nie zepsuje nam opinii.
                Również pozdrawiam
                • justincase987 Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 14.01.14, 14:58
                  Elena, gdzie niby to ogloszenie jest przetlumaczone na jezyk polski bo ja jakos nie potrafie znalezc na stronie Ani; zdaje sie czytasz bez rozumienia tresci..
                • krecik Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 14.01.14, 20:24
                  > A podejście do Polaków nie zmieni się chyba nigdy. Mamy z mężem wykształcenie,
                  > własną firmę, dobrze zarabiamy, ale dla reszty świata i tak jesteśmy zmywakami&
                  > #8230; :/ Wcześniej w Polsce byliśmy, tak modnie teraz określani, słoikami :))
                  > Kiedys napisałam coś na jakimś polskim forum, pokazał się angielski nr IP i już
                  > zostałam zakwalifikowana na zmywak :))

                  Przepraszam, a ciebie to rusza? Mnie jedynie smieszy - glownie mentalne ograniczenie osob namietnie uzywajacych tego okreslenia.

                  Ag
                  • aniaheasley Sloiki? 14.01.14, 20:27
                    Ampiltuda, a moglabys cos o tych sloikach napisac, kto to taki? Nie spotkalam sie ;)
                    • plain-vanilla Re: Sloiki? 14.01.14, 21:06
                      To chyba ci, ktorzy przprowadzili sie za praca do W-wy. Okreslani w ten sposob przez autochtonow z dziada pradziada, haha. Wpisz w wyszukiwarke ne emamie to slowo i bedziesz miala odpowiedz.
                    • yskyerka Re: Sloiki? 14.01.14, 21:20
                      Ania, gdzieś ty się uchowała, że o słoikach nie słyszałaś? Wejdź na główną stronę GW, wrzuć w wyszukiwarkę "słoiki", a dostaniesz multum linków. :)

                      W skrócie: chodzi o ludzi, którzy przyjeżdżają do Warszawy na studia czy do pracy, a od rodziny przywożą wałówkę w słoikach. Albo i nie, wystarczy, że przyjezdni, tacy warszawiacy w pierwszym pokoleniu.

                      Nie wiem, czy w innych miastach też używa się tego określenia.
                    • ampiltuda Re: Sloiki? 14.01.14, 22:19
                      Hahahaha, już Ci dziewczyny wytłumaczyły :D To właśnie taki "dojeżdżający" z prowincji do stolnicy, taszczący w tobołku słoiki z głowizną, kapusta i innymi rarytasami mamusi.
                      Ja akurat wywoziłam dobra z Warszawy, ale łatka, to łatka...
                • yumemi Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 14.01.14, 21:43
                  > A podejście do Polaków nie zmieni się chyba nigdy. Mamy z mężem wykształcenie,
                  > własną firmę, dobrze zarabiamy, ale dla reszty świata i tak jesteśmy zmywakami&

                  Ale skad Ci sie wzielo takie przeswiadczenie? Do glowy by mi nie przyszlo przyznam szczerze:)))

                  > Mam nadzieje, że właśnie tym się obronimy, że żaden Cameron zbierający elektora
                  > t w council'ach, nie zepsuje nam opinii.
                  Ja w ogole nie wiem po co sie utozsamiac z jakas ogolna opinia. Tak samo jak sa Francuzi i Francuzi, tak sa Polacy i Polacy, ja nie spotkalam sie nigdy z problemami jakimikolwiek czy opinia ze wzgledu na pochodzenie. Mam wrazenie ze ludzie do pochodzenia sami niepotrzebnie za duza wage przywiazuja:)
                  Ja osobiscie na pewno nie czuje potrzeby bronienia opinii Polakow, bo mi nic do tego:)) Mam swoja wlasna opinie wsrod przyjaciol, oraz zawodowa, i tylko o to chodzi.
                  • ampiltuda Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 14.01.14, 22:40
                    yumemi napisała:

                    > > A podejście do Polaków nie zmieni się chyba nigdy. Mamy z mężem wykształc
                    > enie,
                    > > własną firmę, dobrze zarabiamy, ale dla reszty świata i tak jesteśmy zmyw
                    > akami&
                    >
                    > Ale skad Ci sie wzielo takie przeswiadczenie? Do glowy by mi nie przyszlo przyz
                    > nam szczerze:)))

                    No widzisz, Tobie nie przyszło do głowy, bo jesteś TU, bo wiesz co robisz i kim jesteś, ale Polska
                    a konkretnie jej obywatele, wiedzą lepiej co Ty w tej Anglii robisz, że na pewno na zmywaku. Nie wiem z czego to wynika, z zazdrości, głupoty czy mentalności.
                    Wiadomo, że nie chodzi tu o opinię znajomych czy rodziny, piszę o ludziach dla nas obcych, goowno wiedzących o naszym życiu, ale piszących swoje scenariusze dla nas.
                    No i oczywiście wyolbrzymiłam, ale jest wiele takich przypadków. Szczególnie tyczy sie to, mniejszych miast i wsi, tam gdzie jest większa frustracja spowodowana biedą.


                    > Ja w ogole nie wiem po co sie utozsamiac z jakas ogolna opinia. Tak samo jak sa
                    > Francuzi i Francuzi, tak sa Polacy i Polacy, ja nie spotkalam sie nigdy z prob
                    > lemami jakimikolwiek czy opinia ze wzgledu na pochodzenie. Mam wrazenie ze ludz
                    > ie do pochodzenia sami niepotrzebnie za duza wage przywiazuja:)

                    Ja się spotkałam wiele razy, dlatego mnie to trochę uwiera:/

                    > Ja osobiscie na pewno nie czuje potrzeby bronienia opinii Polakow, bo mi nic do
                    > tego:)) Mam swoja wlasna opinie wsrod przyjaciol, oraz zawodowa, i tylko o to
                    > chodzi.
                    To dobrze, że masz ta opinię, ale dla Anglików, Niemców czy innych narodow, które nas przyjmują w swoje progi, jesteśmy złodziejami, pijakami i kr..mi. Kilka razy zdarzyło mi się, że ktoś uciął rozmowe, jak powiedziałam, że jestem z Polski... Kiedyś jakaś wariatka w restauracji nawrzeszczała na nas, że nie powinno nas tam być, mogłabym przytoczyć jeszcze kilka przykładów.
                    Cameron robi nagonkę na Polaków, nie wyszczególniając czy to Kowalski, czy Nowak bierze benefity, albo zabiera pracę Anglikom. Opinia idzie po całym narodzie. I na całym narodzie się to odbija.

                    • krecik Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 15.01.14, 07:30
                      > To dobrze, że masz ta opinię, ale dla Anglików, Niemców czy innych narodow, któ
                      > re nas przyjmują w swoje progi, jesteśmy złodziejami, pijakami i kr..mi.

                      Ale nie mozna sie przejmowac takimi rzeczami i brac ich do siebie. Bo to jak z tymi sloikami. Prosty umysl nie ogarnia rzeczywistosci i musi sie a) posilkowac stereotypami i/lub b) aby nie eksplodowac i zeby sie lepiej poczuc na tle.
                      Czujesz sie zlodziejem czy ku.wa? Jestes alkoholiczka? Nie. Wiec? Umieranie za narody jest przereklamowane.

                      >Kilka
                      > razy zdarzyło mi się, że ktoś uciął rozmowe, jak powiedziałam, że jestem z Pols
                      > ki... Kiedyś jakaś wariatka w restauracji nawrzeszczała na nas, że nie powinno
                      > nas tam być, mogłabym przytoczyć jeszcze kilka przykładów.

                      Napisalas w innym poscie kim jestes i co tu robisz. Kim byli ci ludzie, ktorzy sie tak zachowywali? Absolwentami Eton moze? Ludzmi na powazanych stanowiskach? Ludzmi, z ktorych opinia nalezy sie liczyc? Bo jesli nie, to pora sobie wytlumaczyc, ze prostak tak sie zachowujacy nie jest po prostu wart twoich nerwow. Bo co w Polsce bys pomyslala, gdyby ktos cie zwymyslal badz przestal rozmawiac, bos nie rodowita Warszawianka? Buc, co nie? Nie warto zaprzatac sobie glowy.

                      > Cameron robi nagonkę na Polaków, nie wyszczególniając czy to Kowalski, czy Nowa
                      > k bierze benefity, albo zabiera pracę Anglikom. Opinia idzie po całym narodzie.
                      > I na całym narodzie się to odbija.

                      Az tak bardzo ci zalezy na narodzie? To rob wszystko, by robic mu dobra opinie. A kundle podszczypujacy kostki znajda sie zawsze i wszedzie. Inna opcja jest przeprowadzka w miejsce, gdzie spotykac bedziesz ludzi bardziej na poziomie, jesli owo zageszczenie przykrych doswiadczen jest zwiazane z tym, gdzie obecnie osiadlas.

                      Ja ewentualne kwasne miny zbywam smiechem, dowcipem. Moja praca polega na kontakcie z klientem, ktory nie ma za bardzo wyboru. Tzn nie moze podejsc do innego okienka, by ze mna nie rozmawiac. A stereotypy obala sie powoli, "one opinion at a time".

                      Ag
                      • yumemi Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 15.01.14, 09:52
                        Krecik, podpisuje sie obiema:-)
                        Ja mam totalna odporność na to co opisała Amplituda, moze dlatego tego nie widzę, mimo tylu lat w tym kraju? Ja mam dwa obywatelstwa od urodzenia i chyba mam odporność na komentarze na temat narodowości ( szczególnie tej mojej niepolskiej :-)) ze to olewam. Nie przenika to do mojego swiata. Liczy sie tylko to co mamy w głowie i jak sami sie czujemy. I wtedy jakieś 'zmywaki' do nas w ogole nie docierają, I normalnych ludzi nic innego nie interesuje bo zawodowo liczy sie sie jest dobrym w tym co sie robi. I nie można dać sie ponieść emocjom bo gdzies tam cos sie usłyszało. Trzeba być z siebie zadowolonym :-)
                        Moze mój świat zawodowy w City jest specyficzny ale tutaj nie ma pochodzenia, jest networking i to w czym jest sie dobrym. Ludzie sie znają, kontaktujemy sie, pomagamy sobie czasem. Ja w tym świecie czuje sie po prostu jako specjalista w danej działce, liczy sie to co umiem i jak radzę sobie wsród ludzi, a nie co ktoś gdzies sobie wyobraża.
                        • ampiltuda Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 15.01.14, 17:44
                          Zgadzam się i z Tobą yumemi i z krecikiem, próbuję się uodpornić, i mąż mi tłumaczy, że mam to olewać, ale chyba za wrażliwa jestem. Ale ja ogólnie jestem dziwolągiem :))
                          Niby to wszystko wiem, ale zdarzają się sytuacje, że takie stereotypy bezpośrednio ważą na moim życiu. Że ktoś z góry uprzedzony utrudnia np załatwienie sprawy w urzędzie. W zeszłym roku, na dokument potwierdzający prawo do leczenia, czekaliśmy 8 miesięcy…
                          Kiedyś już pisałam, że agencja nie wynajęła nam domu, bo właścicielce nie podobało się, żeśmy Polacy…
                          Chciałam kiedyś wstawić prace do galerii, niestety pani stwierdziła, ze przyjmują tylko od brytyjskich artystów… a na wystawie np. ceramika podpisana włosko brzmiącym nazwiskiem...
                          No i co jakiś czas jakiś kfiatek :))
                          • yumemi Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 15.01.14, 18:48
                            Wiesz co, moze po prostu mialas pecha?
                            Ja swego czasu szukalam jako studentka pokoju/mieszkania i tez sie sporo napatrzylam na uprzedzenia - ale to byly lata 1995-99 i nie bylo tu Polakow za to byly inne uprzedzenia wtedy. Ja z paszportem niemieckim, kolezanka szwedzkim i tez byly uprzedzenia:)))Zawsze byly i sa. Ja bym odseparowala od nich Polskosc i po prostu przyjela ze tak sie zdarza w zyciu ze sa ludzie chamscy i tyle.
                            Ja jestem tez wrazliwa na to co slysze wokolo ale nie dociera do mnie bo liczy sie to co sami stworzymy. I maz mi tez mowi ze za wrazliwa jestem ogolnie:)))
                            • ampiltuda Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 15.01.14, 22:58
                              Tak, właśnie dzisiaj potwierdziła się ta reguła :))
                              Wchodzimy do Maplina, szukamy dysku, nie możemy znaleźć, w sklepie 35*C, więc mąż prosi o pomoc pierwszą z brzegu babkę z obsługi i mówi, że szuka dysku do PS. Nawet nie dała mu dokończyć, tylko prychnęła, że oni nie sprzedają akcesoriów do gier…
                              Mąż odwrócił się na pięcie i podszedł do innej, ta załapała od razu o co chodzi, zaprowadziła nas w kącik sklepu, pokazała to, a ta pierwsza chodziła za nami i dziamgała, że ona wie co mają w sklepie, że wie co mówi, a my przyszliśmy i oczekujemy cholera wie czego…
                              Przez pierwsze minuty nie reagowałam, ale po jakimś czasie szlag mnie trafił i kazałam jej zamknąć twarz…
                              Chyba napiszę książkę :D
                              • yumemi Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 16.01.14, 09:34
                                No tak, ale to co opisałas to po prostu niekompetentna sprzedawczyni a nie problem sprawy polskiej, prawda? :-)
      • krecik Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 14.01.14, 20:22
        > A co to ma wspolnego czy Polka czy Indyjka czy Marsianka z zawodem i jakoscia p
        > racy jako wykonujemy
        > Bo z polsk to co juz pracy biurowej nie mozna wykonywac tylko zmywak i sprzatan
        > ia

        Przypuszczam, ze chodzi o to, ze to praca z gatunku podstawowych biurowek, a wiec faktycznie moze byc dla wielu osob szczebelkiem do wstawienia w cv i okazja wlasnie do odbicia sie nieco wyzej. Czytaj - placa dokladnie odzwierciedlajaca poziom skomplikowania pracy, na pol etatu i wyceniana godzinowo, czyli do dorabiania na boku po to wlasnie, by zbudowac sobie cv.

        > Jaka pozytywna dyskryminacja

        Termin z obszaru diversity. Pozytywna dyskryminacja ma miejsce wtedy, gdy preferuje sie jakas mniejszosc (ze wzgledu na pochodzenie, plec, niepelnosprawnosc) aby wyrownac szanse.

        > I nie trudz sie na tlumaczenie ogloszenia ktos zainteresowany ta praca pewnie b
        > edzie jednak znal angielski

        Oh my, oh my, someone's had a bad day today?

        Ag
    • ampiltuda Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 14.01.14, 15:08
      To akurat nie, ale inne są napisane po polsku i angielsku.
      • ssabaudia Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 14.01.14, 22:52
        abstraHUJĄC Ania - w ogłoszeniu o krawcowych - płaca minimalna wynosi 6,31Ł/h a nie 6,08.
    • aniaheasley Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 15.01.14, 11:41
      Gdyby tak zupelnie nie bylo zwiazku miedzy pochodzeniem a etyka pracy i ambicjami zawodowymi to jednak nie byloby chyba stereotypu 'wonderful Polish work ethics' w UK, zwrot czesto pojawiajacy sie, no moze im dluzej w UE tym rzadziej ;) nie tylko w mediach ale na ustach przygodnie spotkanych ludzi. Jestes z Polski? Aaaa, Polacy to swietni pracownicy, mialem ogrodnika/kucharza/kierowce z Polski, nikt tak nie ciezko nie pracowal jak on.
      Takie opinie z niczego sie nie biora.

      Nie byloby tez bardziej ogolnego stereotypu emigranckiego, ze dzieci emigrantow z pierwszego pokolenia maja na ogol bardzo dobre wyniki w szkole, bo emigranci-rodzice robia wszystko, zeby dzieci mialy lepsze zycie niz oni sami.

      A wracajac do meritum, to pracodawczyni dzisiaj rozpoczela rozmowy kwalifikacyjne, wiec jakby ktos chcial jeszcze sie 'zapisac' to prosze o CV asap.
      • e_elena Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 15.01.14, 12:17
        Swietnie Aniu zauwazylas im dluzej ten stereotyp w ue tym mniej
        Uwazam tez ze takie stereotypowanie zabija jednostkowosc i niepowtarzalnosc czlowieka jako osoby i ty jako agencjia pracy powinnas z tymi stereotypami walczyc
        Do pracy zatrudniam sie JA czlowiek osoba z wyksztalceniem umiejetnosciami a nie jakis tam pracowity POLAK
        Pozdrawiam serdecznie
        • aniaheasley Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 15.01.14, 12:53
          Elena, moja agencja powstala i utrzymuje sie dzieki temu stereotypowi.
          Jak zaczne go obalac, to bede musiala zamknac agencje :)

          Po prostu w ktoryms momencie w kwietniu 2004, po tym jak rzad UK oglosil, ze nie bedzie dla Polakow (i innych z krajow A8) okresu przejsciowego, pracodawcy zaczeli prosic mnie o Polakow. Teraz wrecz zaczynaja od pytania, czy na pewno dostana Polaka/Polke, bo innej narodowosci nie chca, i dlatego zglaszaja sie do mnie.

          Juz nie raz bylam wzywana na dywanik zeby sie tlumaczyc dlaczego dyskryminuje inne nacje. A to nie ja dyskryminuje tylko klient czesto ma taki kaprys, ze tylko Polak ma byc.
          • arpikej Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 16.01.14, 23:31
            Lejesz miod na moje serce, Aniu.
    • realistka2008 niskie wymagania finansowe 15.01.14, 15:45
      > e_elena napisała:
      >
      > No to, pracodawca stawia na wiedzę i umiejetności….. Polaków…, a mo
      > że również na ich niskie wymagania finansowe,

      Calkowicie sie z tym zgadzam, niestety. Wielkorotnie spotkalam sie z tego typu sytuacja rekrutowania w typowo polskich kregach wlasnie z powodu, ze Polakom mozna zaplacic mniej, nie znaja tutejszych praw pracowniczych i wezma byle prace z pocalowaniem w reke.

      Bylam kiedys na rozmowie w pewnej greckiej firmie (praca biurowa, full time) gdzie szef najpierw zachwycal sie wspaniala i sumienna praca Polek (bo rekrutuje tylko Polki)
      Po czym zrobil wielkie oczy jak zapytalam go o kontrakt, national insurance, urlop... przeciez o co mi chodzi? U niego zadna Polka nie ma platnego urlopu, wszystkie dostaja pensje na reke, w gotowce i same placa national insurance (jasne!!)

      Bylam tez swiadkiem aktywnych decyzji kierownictwa firmy by ogloszenie o prace umieszczac w pismach adresowanych do swiezych emigrantow. Mnostwo tego typu darmowych pisemek wychodzi w Londynie dla poszczegolnych nacji, Polakow, Hindusow, Rosjan, Australijczykow itp.
      Nowoprzybyli wiadomo, po pierwsze nie maja za bardzo rozeznania w placach (a jeszcze jak przeliczaja pensje na swoja rodzima walute to wychodzi im fortuna!) a po drugie sa czesto mocno zdesperowani. I pracodawca moze sobie z tego fajnie korzystac.
      • e_elena Re: niskie wymagania finansowe 15.01.14, 20:01
        Hej to raczej nie moje slowa ale masz racje tuz kolo mojego domu jest kafeteria oczywiscie u szefa z albanii preferowanr sa polki placa jest za £5.5 czy 4.5 za godzine nie pamietam dokladnie a dziewczyny pracuja jako samo zatrudnione
        I tu mam pytanie do znawcow czy bedac self-employed mozna pracowac w kafeterii?
        Porazka dla tych dziewczyn

        Pozdrawiam serdecznie
        • aniaheasley Re: niskie wymagania finansowe 15.01.14, 23:01
          Samozatrudniona mozesz byc w kazdej branzy. Jest taki test na stronie hmrc z kryteriami samozatrudnienia.
          • realistka2008 Re: niskie wymagania finansowe 16.01.14, 09:24
            Teoretycznie tak. Ale raczej nie wmowisz nikomu, ze praca u tylko jednego pracodawcy, od poniedzialku do soboty, od 9.00 do 19.00 to samozatrudnienie. I nie oszukujmy sie, osoby "zatrudniane" w ten sposob raczej nie maja placone wiecej aby sobie np ubezpieczenie czy podatek samemu oplacic.
            • yumemi Re: niskie wymagania finansowe 16.01.14, 09:36
              Praca w jednym miejscu w określonych godzinach, gdzie płaci nam zawsze ta sama osoba, nie zda testu na self-employment.
              • piksi.dixi Re: niskie wymagania finansowe 16.01.14, 20:05
                mozna byc samozatrudnionym w 1 firmie, miec stale godziny.
                firma zatrudnia osobe jako kontraktora, i placi od godziny lub od dnia. nie ma platnych urlopow i jest krotki okres wypowiedzenia. placa jest za to wieksza. kontraktor zaklada firme jednoosobowa i wystawia firmie rachunki.
                na takich kontraktach mozna pracowac przez lata, siedzac obok i robiac dokladnie to samo co kolega, ktory jest zatrudniony jako employee.

                tak wiec mysle, ze teoretycznie mozna tez byc kontraktorem w kafejce i podpisac odpowiedni kontrakt. ale w praktyce, to chyba wiadomo jak bywa…
                • lianis Re: niskie wymagania finansowe 16.01.14, 20:24
                  No chyba nie mozna
                  Wyklucza to IR35
            • aniaheasley Re: niskie wymagania finansowe 16.01.14, 09:46
              Pytalas czy mozna byc samozatrudnionym pracujac w kafejce i na to odpowiedzialam. Nie pisalam o konkretnej sytuacji, zreszta szczegoly podalas dopiero po mojej odpowiedzi.
    • aniaheasley Re: Oferta pracy, biurowa, part time Kentish Town 17.01.14, 08:13
      Zglosilo sie ok. 50 osob, wiec mysle, ze mozna by ten watek zamknac. Dziekuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka