Dodaj do ulubionych

witamina d

05.05.06, 11:36
Czesc dziewczyny siedze w Bristolu juz od listopada a to forum znalazlam
dopiero wczoraj:( mam dwie coreczki jedna ma 5 lat a druga 10 miesiecy i mam
pytanie czy wasz pediatra przepisuje waszym dzieciom witamine d , moj byl
zdziwiony gdy o to zapytalam powiedzial ze nie ma takiej potrzeby. I drugie
pytanie czy macie regularne wizyty u lekarza takie jak w Polsce z wazeniem i
mierzeniem ? Pozdrawia matka polka z placzacym dzieckiem u szyi.
Obserwuj wątek
    • ewika-uk Re: witamina d 05.05.06, 12:23
      niestety tutejsi lekarze nie przepisuja takich dotatkowych witamin,wiem ze
      dziewczyny podaja, ale zaopatruja sie w nia w Pl,z wizytami to jest tak ze
      lecisz weglug czerwonej ksiazeczki(tej ktorej dostalas popodczas pierwszej
      wizyty HV,lub jeszcze w szpitalu po porodzie)a jezeli przyjechalas do Uk juz z
      dziecmi,to ja juz niepomoge bo naprawde nie mam zielonego pojecia jak to z tym
      jest,pozdrawiam
    • gosiaz75 Re: witamina d 05.05.06, 12:28
      Witam,
      moja corcia ma 3 miesiace, jak zapytalam o wit. D bylo to samo: zdziwienie i
      stwierdzenie ze nie ma takiej potrzeby. Ale wiem ze w Polsce sie niemal
      rutynowo podaje, wiec daje malej na wlasna reke - kiedy ja bylam niemowleciem
      mialam poczatki krzywicy (urodzona w listopadzie nie mialam szans na wiele
      slonca)i chcialabym uniknac tego u mojego dziecka.
      Co do wizyt - chodze regularnie co 2 tygodnie na tzw "baby clinic"(wazenie,
      mierzenie, ew. szczepienia), wykonywane przez pielegniarki (lekarza mala
      widziala raz - na 8 week assessment). Ale mala jest malutka, nie wiem jak to
      wyglada pozniej.
      Pozdrawiam (moja Julcia jeszcze nie placze, ale wkrotce zapewne bedzie ;)
    • mama5plus Re: witamina d 05.05.06, 12:37
      Witaj Goniu,
      nie my nie podawalismy witD.
      Dodatkowo Twoja coreczkama juz 10 miesiecy.
      Sprawdz opakowania produktow dla dzieci (kaszki, mieszanki itd)
      I nie tylko dla dzieci. Zobacz do ilu jest dodawana witD
      Plus spacery. Teraz wiosna. W koncu ;)
      Naprawde bardzo malo tego slonca trzeba tygodniowo by dziecko wyprodukowalo
      samo dostateczna ilosc witD. I nie musi byc nawet slonecznie. Nawet spacer w
      pochmurny dzien czy lezakowanie w cieniu ma swoj efekt(bo promienie sloneczne
      przenikaja. I bynajmniej nie opalanie na golasa a tylko odkryte raczki i glowka
      wystarcza by organizm wyprodukowal odpowiednia ilosc witaminy.
      Tej nie da sie przedawkowac. Te w suplementach i owszem.
      Na sasiednim forum byl watek na ten temat. Akurat dotyczacy mlodszych dzieci
      ale tez mysle, ze warto poczytac.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=39296312&a=40055297

      Jesli chodzi o wizyty z wazeniem i mierzeniem to HV powinna Ci podac terminy
      baby clinic -zwykle raz w tygodniu operuje i mozna przyjsc na pomiary,
      porozmawiac z HV, czasem z lekarzem jesli trzeba.
      Ja juz od dawna nie chodze. Z pierwszym dzieckiem tylko regularnie biegalam
      ale wiem, ze dalej cos takiego funkcjonuje.
      Wizyty typu bilans mielismy gdy M mial ok. 4 miesiecy ( HV przyszla do domu na
      taka ogolna i by przedyskutowac wprowadzanie pokarmow - ja akurat karmilam
      piersia i zamierzalam poczekac do konca 6go miesiaca) , druga ostatnio jakos, w
      okolicy 7go mies. Jak sie dowiedzialam, nowosc bo zrezygnowali z badania sluchu
      w 8mym mies. ktore jest teraz wykonywane elektronicznie tuz po porodzie wiec
      zeby nie bylo za duzej przerwy bo pozniej dopiero bilans 2latka chyba.
      A, oprocz tego jest 6-8weeks check-up ale to wlasnie u lekarza. Zwykle
      polaczony z pierwszym szczepieniem ale my akurat zrezygnowalismy wiec bylo
      osobno.

      Zawsze mozesz zadzwonic do HV (nr tel powinnas miec wpisany do czerwonej
      ksiazeczki) badz spotkac sie z nia w przychodni czy w domu jesli masz jakies
      pytania czy chcesz mala zwazyc.
      Aha, chyba jest jeszcze badanie okulistyczne dla ok 3latkow jakos ale nie wiem
      czy to wszedzie.

      Starsze dzieci juz chyba podlegaja jakiejs szkolnej higienistce czy nie wiem
      komu tam bo HV jest zwykle dla dzieci do 5go roku zycia.
      Pozdr.
      Bogusia
      • 73gonia Re: witamina d 05.05.06, 14:09
        dzieki za informacje, musze spojrzec dokladnie do tej czerwonej ksiazeczki, do
        tej pory mialysmy tylko szczepienia i myslalam ze oni sami wezwa na jakies
        mierzenie ale zaczelo mnie to niepokoic ze sie nie odzywaja wiec widze ze sama
        musze o to zadbac, na szczescie mala lubi jesc wiec przyrosty wagi ma pewnie w
        normie ale sprawdzic nie zaszkodzi. Pozdrawiam Gosia z Gdanska
    • darma13 Re: witamina d 05.05.06, 12:50
      Pozdrawiam Cie serdecznie.Ja tez mam coreczke w tym samym wieku i tez od
      listopada mieszkam w UK-Luton.Na pewno jestes juz zarejestrowana u GP. Ja jak
      sie zarejestrowalam to po jakims miesiacu skontaktowala sie ze mna Helath
      Visitor i umowila sie na spotkanie u mnie w domciu.Chociaz nie prosilam,
      przyszla z tlumaczem.Od niej dowiedzialam sie wlasnie o najblizszych Baby
      Clinic, gdzie raz w tygodniu mozna pojsc zwazyc dziecko.Co do witaminy D, to
      podaje jej vigantol zgodnie z zaleceniem lekarki z Polski- jedna kropelke.
    • aitee Re: witamina d 05.05.06, 23:22
      Nie podawałam witaminy D ani pierwszej ani drugiej córeczce. Jedna urodzona
      koniec kwietnia, druga początek stycznia. Całe zdrowe.
      Przy pierwszej córce latałam dość często ważyć i mierzyć a przy drugiej sobie
      odpuściłam Widzę, że przybiera, widzę że rośnie, widzę że jest zdrowa. Po co?
      • agancarz Re: witamina d 06.05.06, 15:35
        Hej dziewczyny!
        A ja mam prawie 3 letniego synka i jak przeczytalam powyzsze posty to sie
        zmartwilam :(
        Gdy przyjechalismy do UK to Dawidek mial rok i 3 miesiace. Oczywiscie zaraz
        zglosilismy sie do GP, gdzie maluszkowi zaaplikowano szczepionke i zwazono go.
        Od tego czasu nie dostalismy zadnego wezwania na jakies badania, czy chocby
        bilans dwulatka ( nie powiem, ze mnie to niezastanawialo ), ale pomyslalam ze
        to chyba z powodu innych zwyczajow niz w Polsce.
        Kurcze nawet nie dostalam tej ksiazeczki o ktorej piszecie.
        Teraz spodziewam sie drugiego dziecka i obawiam sie co do opieki nad
        malenstwem. Racja,ze powinnam sama o to dbac, i tak zrobie.
        Ale chyba tez ktos powinien wykazac jakies zainteresowanie o zdrowie swojego
        pacjenta, bo chyba tez od tego jest GP czy HV?
        Poradzcie dziewczyny co mam teraz zrobic z moim synkiem? Sama ma sie ubiegac o
        ten bilans, no ale Dawid ma juz prawie 3 lata, wiec pewnie ''przepadlo''.
        No juz sama nie wiem.
        A witamine D to i tak kupie w Polsce, tzn mama mi kupi, bo przyjezdza w
        odwiedziny ( zobaczyc wnuczke, ktora juz niedlugo zawita w naszej rodzinie:D)
        Pozdrawiam
        Aneta
        Dawidek
        Gabrysia
        • mama5plus Re: witamina d 06.05.06, 16:54
          >bo chyba tez od tego jest GP czy HV
          z zalozenia i GP i HV maja rodzicom pomagac a nie ich sprawdzac i nachodzic:)
          wiec raczej powinnas sie sama do nich zglosic.
          Choc z drugiej strony z reguly przysylaja przypomnienia i sami informuja o
          roznych badaniach okresowych. Jednak czasem cos w systemie umyka wiec warto
          znac rozpiske badan (jest wlasnie w czerwonej ksiazeczce) i sie przypominac
          jesli cos uleci.
          Nie dla wszystkich rodzicow jest to az tak istotne, chocby z racji stazu ;),
          ale jesli potrzebujesz sie upewnic to zadzwon do przychodni, popros o kontakt
          z HV i dopytaj o te sprawy. Rowniez o ksiazeczke bo tam sie wszystko zapisuje
          plus jest takim przewodnikiem co kiedy itd.
          • agancarz Dzieki mama5plus 06.05.06, 17:49
            Tak zrobie jak radzisz, bo strasznie mnie to denerwuje i mam wyrzuty sumienia,
            ze cos przegapilam i niedopatrzylam.
            Pozdrawiam
            Aneta
            Dawidek
            Gabrysia
    • szyszka11 Re: witamina d 08.05.06, 09:33
      Agancarz.Moj syn ma 2,5 i pytalam u GP czy oni robia cos takiego jak bilans
      dwulatka,a on tylko popatrzyl na mnie i powiedzial,ze przeciez syn jest zdrowy.
      Z racji tego wybralam sie do kliniki polskiej na Ealing,zeby takowy
      zrobic.Przez tel. zapytalam czy zrobia bilans,powiedzieli ze tak.Jeszcze nigdy
      na takim bilansie nie bylam,ale sprawdzilam co powinni zobaczyc w ksiazeczce z
      Polski i niczego takiego ten polski lekarz nie sprawdzil.Zobaczyl
      uszy,gardlo,oczy z daleka i koniec.Ani plaskostopia,ani jaderek,stulejki ,o nic
      nie zapytal.Nie dosc,ze nic nie zrobil to skasowal 60 funtow.Bylam takaaa
      zla,ze szok.Bo po co przez tel.zapewnial ze sie podejmie.
      Pamietam,ze przy kazdym szczepieniu w Polsce pediatra to sprawdzal,wszystko
      ogladal.Pociesza mnie mysl,ze w sierpniu do kraju jade(Huraaa) i zrobie to na
      wlasna reke,bo niepokoi mnie sprawa stulejki.
      Pozdrawiam cieplo w ten pochmurny dzien
      • agancarz Re: witamina d 08.05.06, 10:21

        Ja dzis wysylam meza do GP i zobaczymy co mu powie lekarz. Mnie rowniez
        niepokoi sprawa bilansu, wiec bedziemy nalegac na jakas wizyte. No i o ta
        czerwona ksiazeczke popytamy, bo nawet nie wiem kiedy synek ma jakies kolejne
        szczepienie. Owszem to prawda, ze wzywaja listownie, ale jakos wole tez
        wiedziec co i jak w najblizszym czasie :D
        Pozdrawiam i dziekuje za informacje ( choc wcale nie pocieszajace).
        Aneta
        Dawidek
        Gabrysia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka