Dodaj do ulubionych

Trzymajcie za nas kciuki!

16.05.06, 21:22
Dluuugie...ciag dalszy naszych przepraw z lekarzami(UK)pt.moje dziecko
jeszcze nie mowi,zreszta on nic nie chce..(dla niewtajemniczonych link do
tematu ponizej)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=30009443&a=30009443
no i tak bylo ze przyszlo jedno wezwanie do szpitala,pozniej list z poradni
logopedycznej,mowilam ze nigdzie nie pojde,a niestety dreptalam na kazde
zawolanie,tak tez przeszlismy kompletne badanie sluchu,spotkania z
logopeda...a on dalej swoje,tz nadal zbyt rozmowny nie jest,pozniej przyszla
kolej na kolejne badania,poniewaz oni nie maja pojecia dlaczego on jeszcze w
tym wieku(2,5)nie mowi tz,mowi po swojemu..no i tu pies pogrzebany..w lutym
pobrali od Kaspra bardzo duzo krwi, to mialo wykluczyc ewentualna chorobe
genetyczna(przez probke na DNA),badz jakies inne ukryte schorzenia
itd..reszty juz z tego wszystkiego nie pamietam..czas mijal czekalismy na
wyniki,no i sie doczekalam,jutro juz bede wiedziec,mysle juz o najgorszym,od
tygodnia nie moge normalnie sie na niczym skupic,dzisiaj przeszukalam pol
dnia kluczy od mieszkania,a one sobie byly w zamku na zewnatrz,nie moge sobie
jakos miejsca znalesc....i tak sobie tlumacze ze bedzie ok,lekarz na A&E (2
RAZY ZAPALENIE MIGDALOW W CIAGU 3 TYGODNI)stwierdzil ze moze tu nalezy szukac
przyczyny w tym 3 migdalku,nalezy go dobrze wyleczyc,a przede wszystki dobrze
zbadac,zrobic wymazy itd.......matko jak juz sama nie wiem czego sie
lapac,ciesze sie jak diabli bo juz za miesiac jade do polski to go wezme do
innego lekarza,no ale tam znowu kazdy lekarz stawia inna diagnoze,i komu
wierzyc,kto ma racje...ale mam dola..a juz pewnie i cala nocke z glowy..chyba
boje sie uslyszec czegos zlego.buuuuu
trzymajcie kciuki,bo padne na zawal zanim wejde do gabinetu,pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: Trzymajcie za nas kciuki! 16.05.06, 22:11
      trzymam mocno kciuki. Mam nadzieję że wszystko się wyjaśni bo najgorsza to
      niepewność. Pozdrawiam
    • wyspowamatka Re: Trzymajcie za nas kciuki! 17.05.06, 06:47
      No teraz to mnie przerazilas. Niewiedzialam ze to takie powazne. Miejmy
      nadzieje ze to zwyczajne pozne mowienie dziecka. Trzymamy kciuki!!! Oczywiscie!
      • gosia7813 Re: Trzymajcie za nas kciuki! 17.05.06, 10:37
        Ewa trzymamy z Adriankiem kciuki!!! Będzie dobrze.:)
        Mojej koleżanki synek zaczał mówić jak miał ponad 3lata i wszystkie badania miał
        dobre i z innymi umiejetnościami nie odstawał od rówieśników.
        Jak bedziesz już coś wiedzieć to daj proszę znać bo się denerwujemy.
        Buziaki dla Was,
    • ewika-uk Re: Trzymajcie za nas kciuki! 17.05.06, 15:48
      dzieki dziewczyny:-)
      jestem juz po,2 godziny nam zeszlo,a to ze wzgledu na brak jakiejkolwiek
      wspolpracy miedzy moim zbuntowanym dzieckiem a lekarzem,niestety kompletne
      fiasko,siedzial naburmuszony i patrzyl spod byka,wstyd jak cholera,ach no
      zbudowal z klockow wieze,tyle..kazali mu rysowac kolo na kartce(dostal ladne
      kredki)no i z nerwami pomazal kartke i zlamal kredke,dali mu nozyczki i kazali
      ciac papier,oczywiscie wzial,ale chcial sobie porzadek z wlasnymi wlosami
      zrobic...no i wyszlo ze maly jest kompletnie zielony,nic nie umie(fajna matka
      ze mnie)poza tym , na razie lekarz z "mawa" nie kazal naciskac.
      Badania wyszly ok,ale poza jednym (DNA)test trzeba powtorzyc,ale tym razem to i
      mnie tez dotyczy(chyba chca widziec czy jestem jego biologiczna matka hihi)wiec
      krwiopijca mnie tez czeka buuuu,ale wezme z soba meza,co mi tam, niech i on
      pocierpi,maja wlasnie wykluczyc te ewentualne ukryte choroby genetyczne(jesli
      jakiekolwiek istnieja)poza tym widzialam ze lekarzowi nie za bardzo podobalo
      sie zachowanie malego(min.ze nie lubi w nic innego sie bawic tylko
      samochodzikami,bardzo sie zlosci jak mu cos nie wychodzi,zero koncetracji na
      dluzej niz 5-10 min itd)a ze ja wiecznie szukam dziury,zaczelam lekarza meczyc
      zeby mi wyjasnil o ADHD i autyzmie, na jakiej podstawie wykrywa sie u dzieci te
      schorzenia,i tak poszla lawina,widzial chyba ze sie za bardzo przejelam,zaczal
      wyjasniac ze on u malego nie widzi, jak na razie obja zadnej z tych chorob,ale
      wcale nie zaprzecza ze pewne zachowanie wzbudza u niego watpliwosci,ze nie
      mozna stwierdzic ze jak dziecko tlucze glowa w sciane to od razu ma ADHD albo
      autyzm,i ze musi nas zobaczyc jeszcze conajmniej 2 lekarzy,zeby moc postawic
      jakakolwiek diagnoze..i tyle sie dowiedzialam...no i pomyslicie ze to rozwialo
      moje obawy,NIE,wrecz przeciwnie dopiero teraz kiedy lekarz powiedzial ze nie
      moze stwierdzic choroby ALE..no i to mi wystarczy...ja chyba jakas nawiedzona
      jestem,i chyba raczej nie powinnam byc matka,bo sie nie nadaje,zamiast sie
      cieszyc to becze,a jak cos znajda,buuuu
      pozdrawiam
      • gosia7813 Re: Trzymajcie za nas kciuki! 17.05.06, 16:43
        Ewunia zobaczysz wszystko bedzie dobrze!!!!
        A mama jesteś super (sama widziałam), tylko jedne dzieci są beproblemowe,nie
        chorują,itp. a inne nie. Pewnie jak postaracie się o drugie to bedzie istny
        grzeczny aniołek i nie bedzie mamie przysparzał żadnych problemów.:)
        Twój mały jest po prostu żywym dzieckiem, energia go roznosi, jest ciekawy
        świata, a swoją drogą to jest super - najpierw babie wystawił klamoty pod drzwi,
        a i tym razem tez nie dał sobie w kasze nadmuchać.:) Powinnaś być z niego
        dumna,że taki indywidualista.
        Poza tym każda matka martwi się o każde wyniki dziecka, czy to morfologia czy
        inne badania i to jest normale, ale nie daj się zwariowac bo wszystko bedzie ok.
        Patrzeć tylko jak mały się rozgada na dobre i Ci pożądnie napyskuje.
        I NIC NIE ZNAJDĄ!!!!!!!!
        Trzymajcie się,
      • olijka1 Re: Trzymajcie za nas kciuki! 17.05.06, 17:55
        jak czytam twoja wypowiedz na temat twojego synka, to tak jak bym widziala
        mojego:) ale w polsce nic na temat jego zachowania nie mowili. natomiast w tej
        chwili to jest 8letni kawaler i jest najnormalniejszy na swiecie.
        po prostu dzieci w tym wieku (2-3lata) chca byc zupelnie niezalezne i maja
        pewne problemy z wykonywaniem polecen, poniewaz maja ochote robic w danej
        chwili cos zupelnie innego:)
    • kasia799 Re: Trzymajcie za nas kciuki! 17.05.06, 18:20
      A probowalas podawac synkowi tran?
      Niektore mamy z forum opoznienie mowy, twierdza, ze pomaga.
      Jest jeszcze witamina B15 ale tu juz bym uwazala
      Poczytaj tutaj

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17669&w=31435254
      I nie martw sie na zapas, na pewno bedzie wszystko ok :-)
      • ewika-uk Re: Trzymajcie za nas kciuki! 17.05.06, 19:56
        dziekuje wam za wsparcie,jakos tak mi lzej,dzisiaj caly dzien jeczalam w rekaw
        mezowi,wkurzal sie bo stwierdzil ze szukam dziury w calym,no ale ja taka kurcze
        jestem przewrazliwiona,mam nadzieje ze mi przejdzie???
        Jeszcze raz dziekuje dziewczyny
        wlasnie co do tego forum to oczywiscie podczytuje na biezaco,ale jakos mi to
        umknelo,slepota mnie lapie ,no wlasnie moze wyprobuje ta wit.B15 na sobie...a
        jesli chodzi o tran,to chyba Kasper jest jeszcze za maly,wyczytalam ze to od 3
        roku,poprosze mame zeby wypytala w Pl,pozdrawiam
        • ps18 Re: Trzymajcie za nas kciuki! 17.05.06, 20:22
          tran mozna podawac od 12 miesiaca tak pisze na naszym opakowaniu:).
    • ps18 Re: Trzymajcie za nas kciuki! 17.05.06, 20:19
      Ewka ja jestem mama Antosia z 15 11 03 wiec pomiedzy naszymi dziecmi jest tylko
      kilka dni roznicy,i jak czytam co piszesz o waszym synku, to czuje sie jakby
      ktos opisywal moje dziecko.Antos jest identyczny (Jagienka moze
      potwierdzic :)).Owszem sama czesto mam dola i mysle ze moja w tym wina,ale z
      drogiej strony mysle ze to tylko dziecko (no i jeszcze w naszym przypadku
      skorpionki )wiec nie ma narazie powodow do paniki.Nasz Antos tez dopier
      niedawno zacza mowic i glownie po polsku ,a po angielsku umie tylko kilka slow
      i tez nie robilby tego o co prosilaby go pani doktor.Nie martw sie glowa do
      gory ,wszystko bedzie dobrze :)
      • ewika-uk Re: Trzymajcie za nas kciuki! 17.05.06, 20:35
        mam nadzieje ze te zaleglosci nadrobi,i to wielka nadzieje:-)
        a gdzie kupilas tran,w Uk czy Pl,napisz mi prosze jakie efekty sa u was ,czy
        rzeczywiscie uodparnia organizm(jestem juz zmeczona tymi chorobami)rozumie ze
        kazde dziecko inaczej zareaguje,ale moze akurat,jesli nie zaszkodzi to moze
        pomoze,pozdrawiam
        • ps18 Re: Trzymajcie za nas kciuki! 17.05.06, 21:01
          tran kupilam w PL jak bylismy w grudniu i zaraz po kupieniu podawalam mu, ale
          od ok 3 miesiecy juz mu niedaje poprostu zapomnialam ze go mam .Obecnie Antos
          jest chory (znowu)i dobrze ze mi przypomnialas o tym
          tranie:).
          WAZNE SA TYLKO TE DNI,KTORYCH NIE ZNAMY...
          • kasia799 Re: Trzymajcie za nas kciuki! 18.05.06, 17:52
            Tran mozna dostac rowniez w UK, np w kazdym boots
            Sa rozne, dla dzieci starszych i mlodszych.
            Ja kupilam taki, ktory mozna podawac juz od 6 m-cy
            • ewika-uk Re: Trzymajcie za nas kciuki! 19.05.06, 11:36
              to i ja sie musze rozejrzec za takim tranem,ktory by odpowiadal wiekowo malemu,
              dzieki,pozdrawiam
    • izabelski Re: Trzymajcie za nas kciuki! 19.05.06, 02:26
      nie martw sie
      chlopsy z reguly mowia pozniej niz dziewczynki a i wsrod nich sa i tacy co
      mowia malo i pozno
      on po prostu nie potrzebuje mowic
      mysle, ze porozumiewacie sie ze soba niewerbalnie - co wg. mnie oznacza bliski
      kontakt twoj i synka
      to, ze sie frustruje - dla mnie jest oznaka, ze moze niedlugo dostrzeze, ze
      wygodniej mu jednak bedzie wyrazac swoje opinie slowami - bardziej niz
      placzem :-)
      mow do niego jak najwiecej, a wrecz mow do niego dialogiem - jakby dwoje ludzi
      rozmawialo ze soba
      czytajcie i ogladajcie nowe rzeczy
      wydaje mi sie, ze mieszkasz we wschodnim Londynie - to kawalek drogi ode mnie,
      bo mysle, ze jakby pobyl z moja dwojka, to by doswiadczyl, ze bez gadania sie
      nie da :-)
      • ewika-uk izabelski:-) 19.05.06, 11:50
        tak kazdy mi powtarza tz ze przewaznie wlasnie chlopcy mowia pozniej,ale
        wiesz,rozumie,chociaz i tak sie martwie.
        Ja mieszkam w polnocno-zachodnim Londynie (willesden green,dokladnie)..pewnie
        ze z wesola dwojeczka i on "moze" by sie rozkrecil,i wlasnie dlatego jedziemy
        do polski,mamy bardzo duzo dzieciakow w rodzinie,takze posiedzimy troszke
        dluzej,zobaczymy
        pozdrawiam
        • izabelski Re: izabelski:-) 19.05.06, 11:58
          i nie nagabuj go
          daj mu czas i pozwol mu sie rozwijac swoim rytmem

          dzieci maja skokowe etapy
          czesto w tym wlasnie wieku jakas umiejetnosc pojawia sie razem z kilkoma innymi
          dlatego dla zewnetrznego swiata maly waydaje sier jakby zastopowal
          ale jego mozg sie rozwija
          on chlonie jak gabka
          nie przeszkadzaj mu jak sie czyms zajmie - pozwol mu sie wtopic w i zaangazowac
          w to co robi
          to mu pozwoli na rozwiniecie umiejetnosci skupiania sie na jednej czynnosci
          sprobuj ograniczyc TV - powiedzmy d omax 1 godz dziennie
          raczej wlacz kasete z piosenkami - nie wazne - polskie czy angielskie
          spiewaj z nim i tancz:-)
          polecam zabawki z early leraninc center
          moje uwielbialy zwlaszcza taka wiertarke ze srubami - mialy taki maly kuferek z
          calym oprzyrzadowaniem i naprawiwaly wszystko w domu :-)
          maja tam chyba swietne kredki (WH Smith tez ma), takie grube, latwiejsze do
          uchwycenia przez mala raczke
          dzieci w tym wieku uwielbiaja malowac farbkami
          ja mialam po 1 fartuchu plastikowym dla kazdego
          sadzalam na stoleczku
          geste farbki z ELC i duza biala kartka A3 - moglam w tym czasie ugotowac czesc
          obiadu :-)
          palydough i pieczenie prawdziwych ciastek - to byla nastepna ulubiona zabawa
    • kingaolsz Re: Trzymajcie za nas kciuki! 19.05.06, 11:27
      Ewa , wymus na Gp albo HV skierowanie do Twojej lokalnej Child Development
      Team. Moj Robert ( teraz 3 lata ma) juz poltorej roku jest pod ich "opieka" i
      caly czas sie toczy "sledztwo" pt. co mu jest. W miedzyczasie wlasnie mielismy
      spotkania ze specjalistami ( logopedzi,terapeuci zajeciowi itp.) wszystko sie
      ciagnie, bo nie chca postawic blednej diagnozy. Dostalismy tez przedszkole dwa
      razy w tygodniu, gdzie Robert ma prowadzona terapie i juz widac bardzo
      konkretne postepy. Niestety bez tej terapii nigdzie by nie zaszedl :( a teraz
      nawet jest szansa, ze od wrzesnia trafi do normalnego przedszkola.

      Wg. mnie nie ma co zostawiac takich problemow, bo traci sie czas, ktory moglby
      byc wykozystany na terapie ( a ta im szybciej bedzie przeprowadzona tym
      lepiej).
      Ja bylam do bolu upierdliwa, az nie trafilam na pomocnych ludzi ( nowi HV, itp).

      Jesli chcesz pogadac bardziej konkretnie to zapraszam na priva, bo niestety na
      forum nie czuje sie na tyle luzno, zeby o tym dyskutowac.

      Pozdr
      Kinga
      p.s. nawet z jedzeniem sie poprawilo ;) ( a potrafil prez tydzien nic nie jesc)
      • ewika-uk Re: Trzymajcie za nas kciuki! 19.05.06, 12:06
        Kinga:-)
        wlasnie juz pod koniec zeszlego roku,po moich przejsciach z GP/HV dostalam
        skierowanie do child development clinik,i tak chodzimy,jak opisywalam
        wczesniej,najpierw audiologia,pozniej roznego rodzaju testy,badania,wywiady
        itd,jedyne czego nie mozemy sie doczekac to wlasnie tego badania krwi,ktore
        niestety trzeba powtorzyc(a czekalam na rezultat od lutego)i na darmo,ale nic
        zrobimy jeszcze raz,diagnozy tez nikt nie postawil,bo fakt ciezko sie
        wspolpracuje z moim dzieckiem,no czekamy,i chyba ta niewiedza jest najgorsza.
        kiedys chcialam z Toba porozmawiac(szukalam logopedy i wpadlam na Twoje posty)
        takze jak tylko bede miala chwile(zaraz ide po malego do przedszkola)to napisze
        na skrzynke,pozdrawiam pa
        • kasiaola2 Re: Trzymajcie za nas kciuki! 19.05.06, 14:17
          CZesc ewiko , zgodnie z zaproszeniem jestem. Po pierwsze jetem pedagogiem i po
          psychologii rozwojowej i co najwazniejsze mama 3 latki, bo tego doswiadczenia
          zadne studia nie dadza. I z tego co wyczytalam w Twoich postach to dziecko jest
          najzupelniej normalne, to kiedy dziecko zaczyna chodzic i mowic jest bardzo
          indywidualne. moja ola zaczela chodzic jak miala 10 miesiecy , mowic tez mowila
          bardzo szybko ale nie wyobrazam sobie zeby mogla sie na czyms skupic , w wieku
          2 lat . po za tym dzieci mieszkajace za granica maja dodatkowy problem, bo
          musza naraz od podstaw przyswoic 2 jezyki. mam kolezanke , ktorej synek tez
          slabo mowi , ma 3 lata. chlopcy generalnie zaczynaja mowic pozniej. Takze
          spokojnie na pewno jest wszystko ok. pozdrawiam kasia i ola
          • ewika-uk Re: Trzymajcie za nas kciuki! 19.05.06, 15:15
            Witaj!
            super ze zajrzalas,mam nadzieje ze sie rozkrecisz,dopisz sie do listy
            uczestnikow(podpieta na samej gorze)napisz gdzie obecnie mieszkasz i tak wogole
            cos o sobie,i mam nadzieje ze bedziesz milo spedzac czas(ten ktory ci
            oczywiscie zostanie)na forum,pytaj o wszystko,dziewczyny sa tak kochane i
            pomocne ze zawsze sluza rada,a jak czegos nie wiedza to chociaz dobre slowo
            przesla,pozdrawiam
            p.s
            dziekuje za wsparcie w sprawie mojego brzdaca:-)
            Ewa
            • hopplik Re: nie tylko tran 19.05.06, 17:11
              ewika,
              jeśli chodzi o tran, to u małych dzieci nie radzę podawać bez konsultacji z
              pediatrą,

              możesz bez ryzyka przedawkowania witamin zawartych w tranie dawać synkowi olej
              lniany, który zawiera b. dużo nienasyconych kwasów omega pochodzenia roślinnego
              (ważne jeśli dziecko jest uczulone na białko ryby)- kwasy omega działają
              b.stymulująco na ośrodek mowy
              wystaczy kilka kropel na bułeczkę,
              ten lniany olej jest b. smaczny i ma tylko niewielką wadę, nie można go zbyt
              długo przechowywać (max. 3 msc)
            • mamumilu Re: Trzymajcie za nas kciuki! 19.05.06, 23:27
              A ja dorzucę moje obserwacje - mam porownanie - jak to jest u dziewczynek i
              chłopcow. Generalnie moje dzieci mowią dobrze chciaż mi jako ambitnej matce
              wydawało się że zaczęły mówić dość późno - Pola jak miała 2l i 3 m-ce i to
              pewnie dlatego, że urodził jej sie braciszek i musiala 3 tyg. spędzić z
              dziadkami i poporstu musiala zacząć mówić żeby sie dogadać. strasznie później
              sepleniła - teraz ma 5,5 roku i mówi bardzo ładnie pomimo,że nie wykonywala
              żadnych ćwiczeń które zaleciała jej ciocia logopeda - uparła się i już. Na
              bilansie dwulatka w Polsce lekarz stwierdził że jest glucha chyba bo nawet nie
              wie gdzie jest rączak czy nożka - spuściła głowę i w ogóle nawet na niego nie
              spojrzala nie mówiąc o wykonaniu jakiegokolwiek polecenia czy odezwania się. Ja
              stwirdziłam że jest normalna tylko nic mu nie powie bo się wstydzi i tyle. Teraz
              jest nadal wstydliwa - no nie do tego stopnia, uparta jak nie wiem co i mozna ja
              prosic i błagać i straszyć i nic nie zrobisz jak nie chce. Ale rozwija się
              bardzo dobrze.
              Syn ma 3l i 4mce i jest jeszcze bardziej uparty niz ona - owszem potrafi
              wszystko ładnie robić - super koloruje , wycina, maluje, klei, lepi ale jest
              perfekcjonista i jak mu cos nie wychodzi to sie wścieka i rzuca wszystkim gdzie
              popadnie. Albo jak nie chce czegoś robić to potrafi nawet rzucic nożyczkami.
              Zaczął raczkowac jak miał rok , chodzić jak miał 16mcy ale ortopeda twierdzil zę
              wszystko jest ok i takie ma tempo- od urodzenia rósl jak na drożdzach i jak to
              lekarze stwierdzali - towar na medal. Z mową też miel klopot bo zaczął niby
              mówić tak jak siostra czyli 2 latka i trochę ale potrzebowalismy tłumacza żeby
              zrozumieć oo co mu chodzi. Mówił jak w obcym języku i to bardzo długo bo dopiero
              po trzecich urodzinach wymowa znacząco mu isę poprawiła tak, że nawet z obcymi
              spokojnie może pogadać. Też radziłam się logopedy - to jego chrzestan i on
              powiedziala, że to normalne a u chłopców to juz w ogóle - tylko że jak patrze
              na dwulatka koleżnaki który mowi wyraźniej niż moj trzylatek to mam dziwne
              uczucie - ale juz dawno oduczyłam sie porównywac dzieci - każde ma swoje tempo i
              jak naprawdę znacząco nie odbiega od rówieśnikow to nie ma się czym przejmować.
              Tak że ja uwazam że szukają u Was dziury w całym bo za 2 lata okaże się że
              wszystko jest ok.
              • kingaolsz Re: Trzymajcie za nas kciuki! 19.05.06, 23:47
                Ale to, ze jakies tam dziecko/dzieci nie mowily do ktoregos tam roku zycia, a
                pozniej bylo OK , nie znaczy, ze wszystkie tak beda mialy.
                Kurcze, no fajnie jest powiedziec NAPEWNO jest w porzadku, daj spokoj itp, ale
                jesli jednak nie jest to takie "danie soboe spokoju" moze sie przyczynic do
                tego, ze ucieknie sporo cennego czasu.
                Trzeba dzieci kontrolowac i pilnowac czy wszystko OK, oczywiscie w granicach
                rozsadku zeby nie popasc w nadopiekunczosc.

                Ja widze po swoim synku, ze dziecko z jakims problemem, pozostawione bez opieki
                specjalisty nie robi postepow, a kiedy zaczyna sie terapia to poprostu z dnia
                na dzien widac rezultaty. Dzieki temu wlasnie taki maluch ma jakas szanse na
                normalna edukacje na przyklad ( bo gdyby dostal sie pozniej na terapie to we
                wrzesniu kiedy jego rowiesnicy by szli do normalnych przedszkoli, on musialby
                pojsc do specjalnego).

                Ewa, wiem, ze to glupio zabrzmi, ale u nas tez to wszystko sie wloklo, biegalam
                na wizyty do najrozniejszych osob i krew mnie zalewala, ze to tak wolno idzie,
                ale teraz juz z gorki jest. Jesli maly jest pod opieka CDT to dobrze, oni sie
                znaja juz konkretnie na takich sprawach.

                Ale o badaniach krwi to pierwsze slysze... nam nie robili.

                Przepraszam, ze troche chaotycznie pisze, ale zmeczona jestem strasznie ;)

                Co do logopedy to w lipcu bedzie moja Mama u mnie, a ona jest specjalista z 25-
                letnim stazem, jakbys chciala to moglybyscie sie umowic.
                Zgadamy sie na priva.

                Pozdr
                Kinga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka