Dodaj do ulubionych

samotna przyszla mamusia

21.05.06, 11:46
Czesc dziewczyny.
Sledze Wasze forum od dluzszego czasu i postanowilam napisac, zeby sobie sama
pomoc a moze Wy tez dodacie mo otuchy...
Moja sytuacja sie ostatnio troszke pokomplikowala.Jestem w 5 miesiacu ciazy~
(co akurat jest cudowne) ale tatus dziecka i moj ukochany wybranek zycia
przez ostatnie trzy lata, miesiac temu stwierdzil ze nie bedzie sobie zycia
marnowal ze mna i dzieckiem...dluga historia, w kazdym badz razie zostalam
sama i oczekuje mojego pierszego malenstwa...
przyjechalam tu na stale 2 lata temu,wszystko sobie ulozylam,rewelacujna
prace przede wszystkim znalazlam...teraz zostalam sama bo on sie wyprowadzil
z powrotem do mamusi(sa stad)...

ciezko mi bo bardzo tesknie za rodzina w Polsce ale postanowilam ze urodze
tutaj,zloze podanie o benefity i wtedy z maluchem polece do polski na jakis
roczek na odchowanie. wiem ze w Polsce juz nie bede potrafila zostac na
zawsze bo zycie tutaj za bardzo mi sie spodobalo wiec bede potem kombinowac
co dalej. myslalam ze moze gdzies poza londyn bo zycie 3 razy tansze a
zarobki tez dobre przy moim doswiadczniu w uk.

ale najgorszy czas mam teraz przed soba bo musze jakos psychicznie wytrzymac
do porodu we wrzesniu. a niesamowicie ciezko mi wstac codziennnie,isc do
pracy,zjesc cos i jakos tak normalnie funkcjonowac...jestem zrozpaczona a
najgorsze sa wieczory ktore spedzam sama w domu bo bliskich znajomych nie mam
zadnych a pozostalym nawet nie mowie co mi sie przydazylo bo ciezko bylo by
im pojac ze ktos z kim tworzylo sie taki 'idealny' zwiazek zostawil mnie
kiedy go najbardzoej potrzebowalam...

jest tez kilka formalnych kwestii o ktore chcialam Was zapytac

jesli chodzi o rejestracje dzieciatka to postanowilam ze wpisze tylko siebie
jako matke.boje sie ze kiedys moglby ojciec dziecka zarzadac praw do niego.
wiem ze on chce widywac dziecko.a poniewaz on jest stad boje sie ze kiedys
moglaym byc uziemniona tutaj bo nie bede mogla wyjechac z dzieckiem z uk ze
wzgledu na prawa ojca...
wiem ze tutaj jak sie rejestruje dziecko to moge po prostu wpisac tylko
siebie i dziecko ma moje nazwisko
ale jak bede wyrabiala paszport polski to chyba bede musiala wpisac 'ojciec
nie znany' bo w pozostalych przypadkach dziecko dostanie nazwisko ojca a ja
tego nie chce...wlasnie nie wiem jak to jest z polskimi przepisami wiec
napiszcie prosze jesli sie orientujecie

w tej chwili jestem na etapie dowiadywania sie o wszelkich zasilkach
na razie pracuje i planuje pracowac do samuitkiego rozwiazania bo mam prace
siedzaca biurowa a pieniazki teraz mi sa bardzo potrzebne. bede miala 6
iesiecy maciezynski,do tego dojdzie child benefit £17 tygodniowo.chce zlozych
podanie o sure maternity start czyli jednorazowe £500 funtow na pierwsze
zakupy dla tych w nieciekawej sytuacji finansowej. sprawdzam tez szczegoly
child tax cretit i working tax credit i chyba tez mi sie naleza..
jedyna rzecz to to ze przed bozym narodzeniem chce pojechac do polski nawet
na niecaly rok bo tam mi rodzina pomoze w wychowywaniu no i mam nadzieje ze
pieniazki beda mi z zasilkow wplywac na konto bez problemow. wlasniwie to
moge zawsze powiedziec ze pojechalam na wakacje
(napiszcie jesli macie jakies komentarze co do tych zsilkow bo moze macie juz
swoje doswaidzceinai w tej kwestii)

ah o tylu moich watpliwosciach chcialabym napisac...

martwi mnie tez kwestia porodu,ze urodze, wroce SAMA Z DZIECKIEM do domu i co
dalej...przy depresji poporodowej chyba przez okno wyskocze!!!!
chcialam ostatnio pogadac z polozna ale odwagi mi zabraklo. moze powinnam sie
zapisac na jakies zajecia wsparcia ale nie wiem gdzie...boje sie ze przez te
stresy laktacja mi sie wstrzyma a ja tak bardzo chcialabym piersia karmic...


tyle mam watpliwosci...

wiem jedno,ze musze zacisnac zeby, wytrzymac do wrzesnia,urodzic a potem po
kilku tygodniach juz bede u rodzicow...a do tego czasu sie nie poddawac...


pewnie doradzicie mi zebym nie czekala i jechala do polski,ale ja muze teraz
jak najwiecej pracowac zeby odlozyc pieniazki i dostac zasilki...z rodzinki
tez nikt nie moze do mnie przyleciec na czas porodu z powodu problemow
zdrowotnych i innych kwiestii

chyba mi lzej po tym jak do Was napisalam bo czasem dobrze sie podzielic
uczuciami

bede czesto sprawdzac ten watek

napiszcie cokolwiek
a jak wiecie o zasilkach lub kwestii ojcostwa to tymbardziej

zycze milej niedzieli

dla mnie na razie niedziele to koszmar bo mam wolne i mnie to
dobija,najchetniej pracowalabym 7 dni w tygodniu...

pozdrawiam ja i kopiace malenstwo:-))))
Obserwuj wątek
    • paola_k2 Re: samotna przyszla mamusia 21.05.06, 12:01
      Wydaje mi sie, ze powinnas porozmawiac z polozna o swojej sytuacji. Ona napewno
      pomoze, pokieruje. Napewno nie takie rzeczy slyszala w swojej karierze
      zawodowej. Ja sama wiem, ze taka polozna moze wiele pomoc. A tutaj samotna
      matka to nic dziwnego. Jesli dobrze sie czujesz to mozesz pracowac do samego
      konca. Ja pracowalam do konca 8 miesiaca. Teraz wykorzystuje urlop, a niedlugo
      zaczne macierzynski. Wiem, ze nie jest Ci latwo. Ale nie bedziesz sama. Pojawi
      sie ktos o kogo bedziesz musiala sie zatroszczyc. Kobiety w takich sytacjach
      potrafia sie zmobilizowac i mam nadzieje, ze z Toba tez tak bedzie. Po porodzie
      bedzie Cie odwiedzac cos na ksztalt polskiej poloznej srodowiskowej wiec nie
      bedziesz pozostawiona sama sobie. A powrot do Polski to dobry pomysl.
      Pobedziesz z rodzina, w znajomych miejscach. Napewno szybko dojdziesz do
      siebie. Trzymam kciuki za Ciebie. I dbaj o malenstwo.
      • mummy6 Re: samotna przyszla mamusia 21.05.06, 12:18
        dziekuje za odpowiedz. to samo najblizsi mi tlumacze,ze po urodzeniu malenstwa
        reszta straci na znaczeniu i wiele sie zmieni. tez tak mysle i wiem ze to
        dziecko bedzie moim najwiekszym skarbem.staram sie myslec ze sa wieksze
        tragedie w zyciu niz moja. ale po prostu taki ogromny mam zal i nadal nie moge
        zrozumiec tego co sie stalo...
        • kasiaola2 Re: samotna przyszla mamusia 21.05.06, 13:33
          Mummy nasz skypa?? Jezeli nie pisz na moja skrzynke pocztowa na wszystkie
          pytania Chetnie ci odpowiem, bo sama przez to przeszlam , jestem mam 3 letniej
          oli i samotna. Jak chcesz to pogadamy. pozdrawiam
    • jaleo Re: samotna przyszla mamusia 21.05.06, 14:09
      Ja nie chce Cie dolowac w tej trudnej sytuacji, ale jesli sobie kalkulujesz te
      wszystkie dodatki z UK jako utrzymanie w Polsce, to mozesz sie rozczarowac.

      Working Tax Credit i Child Tax credit bedziesz mogla dostawac tylko wtedy,
      kiedy bedziesz pracowala w UK, co najmniej 16 godzin tygodniowo. To sa tzw. in-
      work benefits, i jak bedziesz mieszkac w Polsce, to ich nie dostaniesz.

      Nie wiem, jak jest z Child Benefit, ale przypuszczam, ze rowniez jesli nie
      pracujesz i nie mieszkasz w UK, to nie bedzie sie nalezal.

      Jesli rejestrujac noworodka nie podasz ojca dziecka, sa bardzo niewielkie
      szanse na dostanie jakichkolwiek benefitow, bo w UK, wbrew ogolnemu mniemaniu,
      nie jest tak, ze "panstwo" placi samotnym matkom, tylko "panstwo" sciaga to od
      ojcow poprzez Child Support Agency. Jesli nie podasz nazwiska ojca i oni go
      nie namierza, Twoje szanse na otrzymanie benefitow sa nikle.

      W ogole w Twojej sytuacji bardzo bym radzila udanie sie do adwokata, rzeby sie
      dokladnie dowiedziec, na czym stoisz jesli chodzi o prawa ojcowskie, bo to, ze
      nie podasz ojca na rejestracji nie znaczy, ze ojciec nie bedzie mial do dziecka
      praw.
      • annamaria0 Re: samotna przyszla mamusia 21.05.06, 14:49
        serdecznie wspolczuje tak trudnej sytuacji.
        Pomoc osob bliskich po porodzie jest niezwykle istotna - niektorzy specjalisci
        od depresji poporodowej winia za nia rozpad rodziny, i to, ze obecnie matki sa
        czesto pozostawione samym sobie, bez wsparcia dziadkow, rodzenstwa itd. Jesli
        nawet ma sie oddanego partnera, pomoc bliskich bardzo pomaga, a samotnej mamie
        jest to szczegolnie potrzebne. Dobrze, ze mozesz liczyc na rodzine w Pl. W
        rodzinie mojego meza sa dwie samotne matki (w tym jego siostra), i wiem, jak
        bywalo mi ciezko.
        Jesli chodzi o pomoc tu na miejscu, nie liczylabym zanadto na NHS, choc
        oczywiscie warto porozmawiac z polozna - zadzwon do charity Gingerbread
        (gingerbread.org.uk), to jest fundacja pomagajaca wlasnie samotnym rodzicom -
        powinnas sie od nich dowiedziec o wszelkim dostepnym wsparciu.
        Moze jednak zadeklarujesz ojcostwo? Twoj eks powinien chociaz ponosic
        odpowiedzialnosc finansowa. Wiem, ze sposob, w jaki Ciebie potraktowal, sprawia,
        ze nie chcesz miec z nim do czynienia, ale za kilka lat pieniadze z alimentow
        moga sie bardzo Twojemu dziecku przydac.
        • mummy6 Re: samotna przyszla mamusia 21.05.06, 15:34
          tylko ze ja sie boje ze skoro bedzie placil alimenty to ma prawa do dziecka a
          wtedy juz sie z uk nie wydostane i nie bede w stanie kiedys wrocic do Polski..

          nie znam tu zadnego adwokata a poza tym pewnie slono to kosztuje

          sprawdze ten gingerbread..tez juz kiedys o tym slyszalam ze jest przeznaczony
          dla samotnych rodzicow

          troszke zdolowal mnie ten post o zasilkach ale moze rzeczywiscie tak to dziala
          • kasiaola2 Re: samotna przyszla mamusia 21.05.06, 16:48
            Posłuchaj , ja chodze na playgrupy z moja cora i tam jest wiele takich matek
            jak my, zasilki dostaniesz to nie sa tax credity bo to nalezy sie pracujacym ,
            ale inne zasilki dla matek samotnie wychowujacych dziecko takze na pewno nie
            zginiesz jesli chcesz mieszkac w anglii, co do nazwiska to TY musisz wyrazic
            zgode zeby dziecko mialo nazwisko ojca jezeli nie chcesz bedzie mialo twoje
            nazwisko, jednak o alimenty bym wystapila, nie unos sie honorem, to dla dziecka
            nie dla ciebie, poza tym zawsze matka jest glownym opiekunem dziecka i to ona
            podejmuje decyzje o nim, ja tez wyjechalam z corka za granice . takze uszy do
            gory nir martw sie, pozdrawiamy kasia i ola
    • wyspowamatka Re: samotna przyszla mamusia 21.05.06, 18:15
      Sytuacja jest bardzo powazna. Przedewszystkim nie doprowadz sie do sytuacji
      kiedy zostaniesz zupelnie sama nawet bez kolezanek. Jezeli mieszkasz w Londynie
      to tam jest tyle mam ze napewno beda chcialy sie z toba spotykac. Musisz
      jeszcze przed porodem poznac mamy aby sie wymieniac doswiadczeniami i aby ktos
      cie ratowal w momentach calkowitego zalamania. Co do ojca dziecka to wydaje mi
      sie ze sprawa jest tak swieza ze jeszcze nie przesadzona. Roznie to sie jeszcze
      moze zakonczyc. Tz mam na mysli ze moze jednak obudza sie w nim instynkty
      ojcowskie i jednak sytuacja bedzie chociaz troche normalna. Nie moge tylko
      zrozumiec dlaczego on mial by ci zabraniac wyjazdu z dzieckiem do polski jezeli
      nawet nie jest teraz nim zainteresowany. Czy on nalezy do jakiejs innej wiary
      czy sekty? Sorry ale zyjemy w UE wiec chyba nie ma granic pomiedzy krajami. Z
      drugiej strony przeciez chyba nie potrzeba zadnych dokumentow na granice dla
      tak malego dziecka.

      Ogolnie sytuacje nie masz wesola. Ale jak dawalas sobie do tej pory rade w UK
      to napewno dasz sobie rade po porodzie. Teraz musisz byc sila i to ty musisz
      dyktowac warunki w rozwiazaniu tego problemu. Pamietaj ze twoje dziecko
      najbardziej teraz liczy na ciebie wiec mysl poprostu teraz o nim.

      Trzymaj sie i bez zalamywania sie bo sie placzek urodzi i bedzie beczal jak ty.
      Wez sie w garsc.

      Pozdrawiam
    • izabelski Re: samotna przyszla mamusia 21.05.06, 18:17
      a gdzie mieszkasz?
      • mummy6 Re: samotna przyszla mamusia 21.05.06, 20:30
        mieszkam niedaleko walthamstow

        co do kolezanek mam jedna przychylna duszyczke:-))) ktora ma 3 miesiecznego
        synka.mieszkaja na drugim koncu londynu na acton i raz w tygodniu do niej
        jezdze przyuczac sie do roli mamusi:-))))

        ostatnio nawet zaproponowala mi ze moze byc ze mna przy porodzie

        tylko ja tez mam czasem wyrzuty sumienia bo kazdy ma swoje zycie a ja nie chce
        sie narzucac ze swoimi problemami

        co do ojca dziecka to rzeczywiscie sytuacja jest dosc swierza ale naprawde
        nieciekawa wiec nie nastawiam sie na nic z jego strony

        a co do tego mojego ewentualnego utrudnionego wyjazdu do Polski to tak
        napisalam bo jedna znajoma ma 6 letniego synka,mieszka w hiszpanii z mezem
        hiszpanem no i teraz po rozwodzie do polski wrocic nie moze,no chyba ze bez
        dziecka...

        wiem ze moja sytuacja jest inna bo nawet slubu nie mielismy,ale po prostu
        przestraszylam sie ze on moglby mnie uziemnic tutaj i bylabym uzalezniona od
        jego humorow i dobrej woli.wiecie nie spodziewalam sie od niego ze opusci mnie
        po trzech latach w chwili gdy go najbardziej potrzebuje...wynika z tego ze
        wszystkiego moge sie po nim spodziewac,a trudnosci przy wychowywaniu malucha
        tymbardziej

        oczywiscie moze byc tak ze mu nawet bedzie na reke zebym sie usunela daleko od
        niego i nie przyjdzie mu do glowy mnie zatrzymywac...ja po prostu tak mysle w
        razie czego...

        dzis sporo poczytalam o parental responsibility i okazyje sie ze jesli
        zarejestruje dziecko tylko na siebie to on nie bedzie w stanie mi wiele
        zrobic,no chyba ze odniesie sie do sadu,a on az tyle zapalu to nie ma...

        tylko nie wiem jak to w polsce jest z przepisami

        poza tym chcialam wpisac dziecko kilkutygodniowe do swojego paszportu zeby
        jechac do polski...wyszytalam ze zalatwiajac to w polskim konsulacie potrzebna
        jest zgoda abu rodzicow..zastanawiam sie czy jesli powiem ze jestem jedynym
        prawnym opiekunem dziecka to mi je wpisza w paszport zebym jechala do polski
        zalatwaic dalsze formlnosci..

        ah tyle jest tych kruczkow prawnych i przepisow nad ktorymi nigdy sie nie
        zastanawialam...

        no ale mam jeszcze troszke czasu

        jakos dam rade...musze...dla maluszka:-))))
        • lol21ndm Re: samotna przyszla mamusia 21.05.06, 23:10
          Nie bede sie bardzo rozpisywac, ale z mojego doswiadczenia (jestem samotna
          matka szescio-prawie-latka, ale samotna prawie od poczatku) wyglada to mniej
          wiecej tak:

          1. Parental responsibility - jesli mu sama nie dasz, to on bardzo latwo moze je
          zdobyc wystepujac do sadu - praktycznie jest dawane bez zadnych problemow. Nie
          wiem, jak jest teraz, ale chyba wciaz jest tak, ze jesli nie byliscie
          malzenstwem, to ojciec musi byc przy rejestracji by potwierdzic ojcowstwo (moge
          sie tu mylic).
          Poza tym sad zawsze (ponoc) patrzy na dobro dziecka, a nie to, co jedno z
          rodzicow sobie by wolalo.

          U mnie w praktyce wygladalo to tak, ze ojciec dziecka podpisal przy swiadku
          oswiadczenie, ze moge dziecko wywozic za granice bez jego zgody (ponoc niewiele
          byl ten papier wart, ale zawsze cos...). Do tej pory zreszta nie ma praw
          rodzicielskich, wiec mi juz o tyle latwiej.

          2. Paszport - faktycznie z paszportem polskim jest problem, bo formularz
          podaniowy musi byc podpisany przez ojca. Nie pomagaly tlumaczenia, ze nie
          mieszka z nami czy ze nie znam adresu. Ale (znow ponoc) mozna wpisac dziecko do
          swojego paszportu (?) badz prosic np. sad u wypelnienie tego obowiazku za ojca
          (?).

          3. Z zasilkami jest jak pisaly dziewczyny - by miec Child Benefit nie mozna byc
          poza krajem (tj. dziecko) wiecej niz chyba 56 dni w roku (chyba, ze rodzic tu
          pracuje a dziecko w PL sie uczy?) - duzo tych znakow zapytania, ale od czasu
          wejscia PL do UE niektore sprawy sie pozmienialy.
          Working Tax Credit jest faktycznie dla pracujacych, z niezbyt wielkimi
          zarobkami.
          Jako samotnej mamie bedzie Ci przyslugiwac Income Support jesli zdecydujesz sie
          nie pracowac i nie masz zbyt duzo oszczednosci. Ale by go otrzymywac znow
          powinno sie mieszkac w UK, a nie przebywac w PL. I faktycznie oni beda wymagac,
          bys podala ojca, aby Child Support Agency mogla z niego sciagac dla panstwa na
          zasilek dla Ciebie.

          Jak chcesz, to pisz na priv. Szkoda, ze mieszkasz tak daleko ode mnie -
          moglabym moze pomoc pozniej.
          • annamaria0 Re: samotna przyszla mamusia 22.05.06, 10:59
            przyszlo mi jeszcze do glowy, ze mozesz zadzwonic do swojego Citizens Advice
            Bureau (choc one sie niestety bardzo roznia poziomem - wiem, bo korzystalam z
            dwoch, jednym w Londynie, drugim poza, i to drugie bylo duzo lepsze) i zapytac,
            czy eks moglby sie sprzeciwiac Waszemu wyjazdowi za granice. Wydaje mi sie, ze
            nie, chyba, ze bylby prawnym opiekunem razem z Toba, a na to sie nie zanosi. Eks
            mojej szwagierki wyjezdzal z jej synem do Australii na miesiac, i szwagierka nie
            mogla sie temu sprzeciwic (a myslala o tym, bo bala sie, ze eks moze nie
            wrocic), mimo, ze syn mieszka z nia i eks nawet nie placi alimentow.
    • illa1 Re: samotna przyszla mamusia 22.05.06, 12:45
      Kochana, powiem tak.sytuacja jest powazna, bo z tego, co dostaniesz tutaj nie
      utrzymasz sie z maluchem w Polsce.ciezko cokolwiek radzic, ale uwazam,ze
      powinnas po maternity leave wrocic szybciutko i dostawac working tax credit i
      child tax credit.na pewno sobie poradzisz, lepiej byc tutaj i miec za co zyc,
      niz wracac i biedowac.a jeszcze to nasze polskie podejscie do samotnych
      matek...wiem cos o tym, moja mlodsza siostra sie z tym boryka.
      poza tym pracujac przysluguje Ci dodatek child care, to wchodzi w sklad child
      tax credit,mozesz jako opiekunke zatrudnic kogos z bliskich,ir bedzie oplacac
      babysit podczas Twojej pracy.
      jesli chodzi o Twojego bylego, to pamietaj, ze chodzi o dziecko.radze Go wpisac
      jako ojca dziecka.malemu(ej) bedzie przyslugiwac brytyjskie obywatelstwo, jesli
      on jest stad.co do nazwiska, to Twoja decyzja.co do praw rodzicielskich,
      wiem,ze mozesz potem wystapic do sadu rodzinnego o pozbawienie Go praw, nawet w
      Polsce, bedzie Ci latwiej.co do adwokata, radze znalesc tutaj, moze Polaka,
      pierwsza wizyta-porada kosztuje 50 £,taka jest norma tutaj.warto pojsc teraz,
      poki jestes jeszcze mobilna.POSZPERALAM TROCHE i i wiem ,ze adwokat moze
      zaproponowac spotkanie a Twoim bylym i podpisanie przez Niego dokumentu-
      pelnomocnioctwa dla Ciebie w sprawie wywozenia dziecka poza granice UK zanim
      pozbawisz Go praw.a wogole to radze cI spokojnie z gosciem pogadac i dowiedziec
      sie jaki on ma stosunek dosprawy.pamietaj, tu chodzi o dzidzie, nie o Ciebie.
      uszy do gory i odzywaj sie czesto!!!
      • darling_me Re: samotna przyszla mamusia 22.05.06, 15:36
        a moze na czas porodu ktos by mogl do Ciebie przyjechac? mama? siostra? brat?
        przyjaciolka?
        pozdrawiam i trzymam kciuki
        • mummy6 Re: samotna przyszla mamusia 23.05.06, 14:07
          dziewczyny dzieki za liczne odpowiedzi...

          na razie probuje sprawdzac szczegoly i wybrac najlepsze wyjscie,triszke czasu
          jeszcze mam
          przyleciec do mnie nikt nie moze,tzn moja siostra rodzi w polsce dwa tygodnie
          po mnie,mam jest schorowana no a poza tym zostanie przy siostrze

          kolezanka zaoferowala mi pomoc tylko ze musi wczesniej ustali termin urlopu w
          pracy a nie wiadomo kiedy dzidzi sie zachce na swiat przyjsc

          jakos to bedzie z tym porodem i pierwszymi dniami

          bardziej martwia mnie wszelkie formalnosci ale do tego tez jakos dojde

          moze rzeczywiscie poszukam prawnika...

          a na razie skupiam sie na oszczedzaniu pieniazkow i gromadzeniu wszystkiego dla
          malenstwa

          pozdrawiam Was i jeszcze raz dziekuje za odpowiedzi

          na pewno napisze jeszcze do Was nie raz z pytaniami i watpliwosciami bo widze
          ze to pomaga

          pa pa pa
          • kasiaola2 Re: samotna przyszla mamusia 26.07.06, 13:08
            Cześć Kasiu , przytulam Cie bardzo mocno. bardzo dobrze ,że jesteś taka silna.
            Chyba nie dobrym byłby mężęm i ojcem , wiec lepiej ,ze tak sie stało. jeżeli
            mogłabym Ci jakoś pomóc pisz na priv. A może zobaczymy sie kidyś? Pozdrwiamy
            serdecznie Ciebie i synusia kasia i ola
      • 101krotka Re: samotna przyszla mamusia 24.05.06, 16:22
        illa1 napisała:

        poza tym pracujac przysluguje Ci dodatek child care, to wchodzi w sklad child
        > tax credit,mozesz jako opiekunke zatrudnic kogos z bliskich,ir bedzie oplacac
        > babysit podczas Twojej pracy.

        wydaje mi sie ze to nie moze byc krewny ale musi byc zarejestrowany childcare i
        dopiero wtedy przyslugiwac bedzie childcare element w Working Tax Credit.
    • aniaheasley Re: samotna przyszla mamusia 23.05.06, 23:02
      Strasznie daleko mieszkasz :-)
      Nic nowego nie moge dodac, ale moge potwierdzic ze jezeli ojciec dziecka bedzie
      chcial miec przyznane regularne widzenia to kazdy sad mu je przyzna ze wzgledu
      na dobro dziecka.
      • foczildka Re: samotna przyszla mamusia 25.05.06, 14:14
        dzis bylam u gp po matb1 form i powiedzialam jej o mojej sytuacji...zaoferowala
        pomoc i chce mnie umowic na spotkania z concellor...zawsze cos no i z kims bede
        mogla pogadac

        ojciec maluszka stwierdzil ze nie bedzie mi nic utrudnial chociaz chcialby miec
        kontakt z dzieckiem,ale jednoczenie rozumie ze chce wracac do polski

        zobaczymy jak to bedzie dalej...

        pozdrawiam
        • agoos1 Re: samotna przyszla mamusia 28.05.06, 12:39
          Witaj mummy6! Przykro mi bardzo z powodu Twojej sytuacji i myślę że to ważne abyś nie była sama. Wyobrażam sobie jak musi Ci być cieżko
          i podziwiam Cię, że masz tyle samozaparcia - trzymaj tak!
          Tak jak dziewczyny pisały - maluszek jest teraz najważniejszy
          i na pewno znajdziesz w sobie jeszcze więcej siły po porodzie -
          kobiety tak mają!
          Szperam po internecie i szukam info odnośnie zasiłków i
          temporary leave. I znalazłam to:
          www.hmrc.gov.uk/taxcredits/residence-rules.htm
          Wygląda na to, że może Cię nie być przez 8 tygodni lub przez 12 jeśli wyjechałaś, aby się leczyć, albo opiekować kimś chorym z rodziny.
          Nie wiem jak to jest z innymi zasiłkami i czasową nieobecnością, ale przy housing/council tax benefit wygląda to w ten sposób, że można być
          nieobecnym w domu przez okres 13 tyg. z jakichkolwiek powodów jeśli zamierza się wrócić. Ten okres 13 tyg. zostaje przerwany jeśli wrócisz do swojej property na okres 24 godz. czyli teoretycznie można to ciągnąć w nieskończoność.
          Aha, child tax credit dostaje każdy kto ma dziecko - niezależnie
          od tego czy pracuje czy nie. WTC jest z kolei tylko dla pracujących.
          Do opieki nad dzieckiem możesz zatrudnić tylko registered childminder
          - wówczas państwo może Ci zwrócić do 70% kosztów w zależności od Twoich
          dochodów. No i możesz ubiegać się o Income Support jako lone parent -
          wówczas jesteś uprawniona do 100% housing/ctax benefit.
          Jak coś jeszcze znajdę to napiszę.
          A tymczasem trzymaj się ciepło - i nie daj się!

          • mmaaggddaax Re: samotna przyszla mamusia 25.07.06, 15:34
            dziewczyny ale jak oni jej sprawdza ze np jest poza uk...?raczej nie do
            wykrycia teoretycznie
    • sylvia6 masz @ mummy6 n/t 25.07.06, 18:59
      • mummy6 Re:samotna mamusia 26.07.06, 12:39
        czesc dziewczyny
        od kiedy zalozylam ten watek minelo juz troche czasu
        sprawy sie troszke ustabilizowaly a ja umocnilam psychicznie...
        ojciec dziecka zupelnie zerwal kontakt ze mna,nie odbiera telefonow...co prawda
        wiem gdzie mieszka ale co z tego...jakis czas temu pojechalam do niego,nawet
        nie otworzyl mi drzwi...kompletna kretynke z siebie zrobilam ale co tam...drugi
        raz tego bledu nie popelnie
        o dziecku on nawet slyszec nie chce,to moj problem bo on mi 'radzil' sie
        go 'pozbyc' a ze nie chcialam to teraz mam sobie radzic sama...

        nawet sie zdarzylo ze kilka razy w czasie ciazy wyladowalam w szpitalu (nic
        powaznego) no ale gdy do niego dzwonilam to sie zawsze wypinal i nic nie dalo
        proszenie ze jestem przerazona i nie mam tu nikogo aby o mnie zadbal...

        a jeszcze nie tak dawno temu tak szalenie mnie kochal no i przez prawie 3 lata
        stanowilismy idealny zwiazek...

        ale dosyc tego uzalania
        podowiadywalam sie troche o zasilkach
        bede miala child benefit, child tax credit i working tax credit...moze dostane
        housing benefit i jakas doplate do czynszu

        no i £500 sure start maternity grant

        moj synek ma sie urodzic za 6 tygodni i mam tylko nadzioeje ze nie zrobi mamie
        psikusa i nie urodzi sie wczesniej

        boje sie troche pierwszych tygodniu,depresji,itd ale musze dac rade

        a po 2 miesiacach bede jechac do polski i wtedy juz bedziemy z najblizszymi

        ah jaka ja glupia bylam myslac ze on bedzie probowal zatrzymac mnie w uk i nie
        da z dzieckiem do polski lecie!!!!!
        przeciez to najlepsez wyjscie dla nie go zebym sie ulotnila

        jeszzce pozostaje kwestia 'alimentow'
        tutaj istnieje child support agency ktora zciaga pienuiadze od ojca dziecka na
        jego utrzymanie

        ostatnio cos mowili ze zaszly zmiany i bedzie otwarta jakas nowa instytucja
        zajmujaca sie tym...

        problem taki ze ojciec dziecka formalnie nie ma zadnych dochodow...dostaje
        gotowke do reki,nie placi podatkow ani NI
        ale musi byc jakis sposob zeby kase od niego zciagac
        moga chyba dojsc do tego ze pracuje nielegalnie bo nie bierze zadnych
        benefitow, ma 2 samochody w tym vana pelnego narzedzi...aha i prawa jazdy nawet
        nie posiada
        i zyje sobie tak beztrosko!!!!

        jezeli ktoras z Was wie cos wiecej o zciaganiu tych pieniazkow napiszcie prosze

        trzymajcie sie

        pozdrawiamy

        kasia i Maluszek
        • aznar33 Re:samotna mamusia 26.07.06, 17:38
          Hej

          Jeśli mogę Ci coś doradzić, to skonsultuj się z prawnikiem. Twoja sytuacja jest
          skomplikowana i wymaga wiedzy profesjonalisty. Tutaj nie ma miejsca na
          popełnienie błędów. Różne są sytuacje życiowe - czasami w ojcu budzą się
          instynkty ojcowskie po 15 latach, czasem nawet babcie starają się pozbawić matki
          opieki rodzicielskiej. Lepiej dmuchać na zimne. Alimenty też by się przydały, no
          i sądzę że lepiej jest mieć wpisane nazwisko ojca w metryce urodzenia. `Ojciec
          nieznany` to brzmi jak `zawód matki - prostytutka`. Jaki by nie był ojciec, to
          ojciec. Najlepiej mieć wszystko uregulowane prawnie i spokój, a nie wierzyć, że
          jakoś to będzie.

          Samotne matki w UK mogą liczyć na bardzo dużą pomoc rządu. Dla przykładu rząd
          wynajmuje im i opłaca mieszkania. Masz też bardzo dużą szansę na mieszkanie z
          councilu. Niestety nie wiem, do czego jesteśmy uprawnieni i po jakim czasie.

          Nawet, jeśliby to miało trochę kosztować, to IMO warto.

          Pozdrawaim
          • mummy6 Re:samotna mamusia 26.07.06, 19:19
            dzieki

            co do prawnika to na razie mnie nie stac. ale bede szla do citizen advice barau
            czy jak to sie tam pisze...tam sluza porada prawna darmowa
            w angielskim akcie urorzenia maly bedzie mial tylko mnie bo zeby bym ojciec to
            ten musial by sie ze mna wybrac do urzedu i wpisac...a w polskim ojciec
            nieznany i wstyd chowam do kieszeni bo juz wole domysly innych na moj temat niz
            ewentualne w przyszlosci problemy bo tatusiowi zachcialo sie decydowas o dziecku

            teraz musze intensywnie wszystko zalatwiac,najwiecej juz po urodzeniu malucha
            bo przed niektorych spraw sie ruszyc nie da...

            pozdrawiamy

            • sebaga dzielna z Ciebie dziewczyna!!! 27.07.06, 12:48
            • sebaga Dzielna z Ciebie dziewczyna!!! 27.07.06, 13:05
              Życzę wszystkiego dobrego Tobie i dzidzi. Napewno wszystko się ułoży. A tego
              niby mężczyznę kopnij w d... , niech leci jak najdalej!!!

              pozdrawiam
              aga
            • illa1 Re:samotna mamusia 01.08.06, 15:47
              czesc mummy!
              pozdrawiamy Cie obie, ja i moja Cora.dobrze, ze sie nie dajesz, tak
              trzymac.teraz skoncentruj sie na Twoim Malenstwie, piekne chwile przed Toba,
              naprawde.nie boj sie depresji.podaj mi email,podam kontakt do mnie,jesli
              bedziesz czegokolwiek potrzebowac,dzwon.
    • judyta76 Re: samotna przyszla mamusia 06.08.06, 20:12
      czesc mummy6. podziwiam Twoja determinacje i odwage. Ciezko Ci bedzie samej,
      ale poradzisz sobie. Twoja Kochana Dzidzia doda Ci odwagi. Prawnik to dobra
      mysl,aby nie popelnic bledu. Anglia jest krajem opekunczym wiec mysle ze nie
      zginiesz. Jesli tylko bedziesz miec jakies pytania- pisz. Mieszkam Na ealingu.
      pozdrawiam
      • ageminix Re: samotna przyszla mamusia 08.08.06, 14:09
        Mummy 6 zycze szczesliwego rozwiazania wszystkich spraw.Nie wiem czy juz
        sprawdzalas co z paszportem dla dziecka? Moze zadzwon do konsulatu i sie
        dowiedz jak to jest, jezeli ojca w metryce nie ma itp. Czy dostaniesz paszport
        dla dziecka, czy wpis do Twojego paszportu bez problemu...Jak zalatwialam
        paszport dla syna to musial byc ojciec,albo potwierdzony notarialnie list od
        ojca ze wyraza zgode na paszport lub wpis dziecka do paszportu. No i musisz
        miec polski akt urodzenia zeby dostac paszport...Jak cos to pisz na prive.Do
        niedawna mieszkalam w Walthamstow (przenieslismy sie do Kent,ale czasami bywam
        na starych smieciach,wiec jak cos to moge sie zjawic). Trzymaj sie!
    • eljotka1 Re: samotna przyszla mamusia 08.08.06, 16:17
      witaj
      jezeli potrzebujesz jakiejkolwiek pomocy teraz czy juz po urodzeniu maluszka to
      napisz na email eljotka1@gazeta.pl
      pomoge ci jak tylko bede mogła.z zawodu jestem pielegniarka a prywatnie mam 4-
      letniej Niki.tez mam za soba ciezkie zycie choc stara nie jestem 29 lat .Pomoge
      ci bezinteresownie ,z czystej dobroci bo tez jestem sama .Jezelimasz ochote to
      napisz.pozdrawiam cie goraco.
      • mummy6 Re: samotna przyszla mamusia 09.08.06, 19:04
        dziewczyny dziekuje za wszystkei slowa wsparcia

        my z maluszkeim amy sie dobrze,zostaly nam niecale 4 tygodnie...jeszcze pracuje
        ale juz niedlugo sonie odpoczne,no a potem pewnie Oliver da mi popalic...

        troszke zabraklo mi czasu na zalatwienie wszystkiego ale dosc dobrze sie
        zorientowalam...do konsulatu juz dzwonilam...nie powinno byc problemu
        mam juz wszytsko gotowe i jyz tylko bede czekac na narodziny...walizka do
        szpitala tez juz stoi...o porodzie nie mysle za duzo,szkoda tylko ze bede
        sama...ale moze to nie jest najgorsze wyjscie,,,wiele kobiet rodzi same

        zaluje ze na internet musze chodzic do biblioteki...duzo latwiej byloby pisac z
        domku no i mialabym staly kontakt z Wami

        odezwe sie jeszcze a teraz musze zmykac

        pozdrawiam i dziekuje Wam Wszytkim


        juz wiem ze bedzie dobrze i dam rade

        szkoda tylko ze wczesniej tego nie zrozumialam i musialam przejsc tyle ciezkich
        dni i narazac maluszka na stresy...
        • mummy6 Re: samotna przyszla mamusia 04.09.06, 12:08
          czesc dziewczyny

          tak na chwilke wpadlam na internet

          chcialam Wam tylko dac znac ze 24 sierpnia urodzilam zdrowego chlopczyka 3,15
          kilo:-)))))

          jestesmy bardzo szczesliwi...malutki jest zdrowiutki i ma ogromny apetyt no i
          szybko przybiera na wadze...
          a ja jestem bardzoooooo szczesliwa,wszelkie smutki mi odeszly a depresji sladu
          nie widac..najwazniejsze ze Oliver jest zdrowy,a reszta juz jest mniej
          istotna...

          jego tata odwiedzil nas kilka razy ale juz chyba powoli mu sie nudzi i coraz
          mniej zalezy na widzeniu maluszka...jego strata!!!
          juz nie wspomne o tym ze nawet nic synkowi nie przyniosl ani nie zaoferowal
          zadnej formy pomocy...

          ja teraz musze sie konkretnie zabrac za zalatwianie wszystkich formalnosci a
          potem organizowanie wyjazdu do Polski ...

          niedlugo znowu sie odezwe

          dziekuje Wam jeszcze raz za wsparcie

          pozdrawiamy

          kasia i Oliver
          • ageminix Re: samotna przyszla mamusia 04.09.06, 13:22
            Gratulacje! Ciesze sie ze jestes juz z Maluszkiem i ze wszystko ok. Mam
            nadzieje, ze bez problemow pozalatwiasz wszystkie formalnosci.Zycze duzo
            zdrowka i sily Tobie i Malenstwu!
    • mioczka Re: samotna przyszla mamusia 04.09.06, 14:04
      ja rówież gratuluje zdrowego dzidziusia , życze dużo radości z spędzonych
      razem chwil i dużo samozaparcia i optymizmu każdego dnia . oby twoja droga do
      celu była prosta. Mioczka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka