usypianie,placz

30.10.06, 17:22
no wlasnie,czy usypiacie dzieci czy probujecie je nauczyc zasypiac same?
ja jestem chyba zbyt miekka,gdyz nie znosze jak moje dzieci placza,typowa
poswiecajaca sie matka Polka.Zawsze balam sie,ze przeze mnie nabawia sie
jakis lekow(no bo co ma czuc niemowlak sam w polmroku).
Choc przerobilam teoretycznie te wszystkie metody,to i tak wole malego
przytulic do piesi a starszaka polozyc obok.
Wstaje juz 2 lata,zadna noc nieprzespana cala.
czy sa tu mamy takie jak ja?
pozdr

    • julia_uk Re: usypianie,placz 30.10.06, 21:17
      Halllo,jestem....Mecze sie juz rok,maz spi na materacu na podlodze,bo Kamilek
      spi z mamusia.Lozeczko stoi jedno bezuzyteczne w PL,drugie w UK.Zasypia
      ciezko,musze go delikatnie bujac na lozku,ale zanim zasnie przewraca sie z
      boczku na boczek z 1500 razy.Gdyby nam to wszystko przeszkadzalo pewnie dawno
      wdrozylibysmy metode odkladania do lozeczka ile razy trzeba,ale jakos nam tak
      wygodnie i ja sie przyzwyczailam,bo nie musimy wstawac,przy mnie spi
      spokojniej,choc budzi sie ze 3,4 razy na piciu,choc ma juz rok.
      • mysz2006 Re: usypianie,placz 30.10.06, 21:29
        moim zdaniem dziewczyny krecicie bicz na wlasne plecy, moze teraz wygodniej?,
        choc nie wiem w jaki sposob skoro maz na materacu na podlodze, ale im dluzej
        taki stan bedzie trwac tym trudniej bedzie dziecko przekonac zeby sie polozylo
        do wlasnego lozeczka. Po to dziecko swoje lozeczko ma zeby w nim spalo, a meza
        miejsce jest przy zonie nie na podlodze.


        ---* Jak w przeciagu pijesz to bedziesz zawiana *
        • buzka262 Re: usypianie,placz 30.10.06, 21:43
          Dokladnie , miejsce meza jest przy zonie.Nie wyobrazam sobie zeby moj maz spal
          na podlodze a dziecko ze mna.Moja corcia ma prawie 3 miesiace i od ok 2 miesiecy
          zasypia ok 19.30 sama w lozeczku bez zadnego lulania i bujania.Od poczatku
          nauczylam ja bujania i usypiania na rekach i bylo mi bardzo ciezko ja
          oduczyc.Ale z pomoca ksiazki ''jezyk niemowlat'' Tracy Hogg(polecam) udalo sie i
          teraz mam wiecej czasu dla siebie i meza.Juleczka przesypia cala nocke , od
          19.30 do 7.00 rano.W dzien rowniez trzymamy sie ustalonych regul (stale pory
          karmienia i drzemek).Dzieki temu moja corcia rzadko kiedy placze , jest
          szczesliwa i usmiechnieta bo jej mamusia ja rozumie:)))))
    • bibba Re: usypianie,placz 30.10.06, 21:49
      o miejscu meza niech decyduje para. nie mam nic przeciwko dzieleniu loza z
      dziecmi itp, ale za cholere nie dalabym sie budzic dziecku ktore ma powyzej 6
      miechow (chodzi mi o karmienie, nie chorobe)- w tym wieku wlasciwie powinno
      przesypiac noc. mam trojke, prawie 4 lata, prawie 2 lata i ostatnia - 8
      miechow. kazde sypialo z nami na poczatku, przechodzilo do lozeczka ok 3-4
      miesiaca, i zasypiali sami od tego mniej wiecej czasu. pierwszego trzeba bylo
      uczyc, drugi nie mial z tym problemow, trzecia trzeba bylo uczyc.
    • hanula Re: usypianie,placz 30.10.06, 23:27
      Jeżeli tobie i twojemu partnerowi taki układ nie przeszkadza, to moim zdaniem nie ma się co oglądać na to, co robią inne mamy. W naszej kulturze przyjęło się, że dzieci mają spać osobno, szczególnie w ostatnich latach pojawiło się wiele modnych książek o tym, jak nauczyć dzieci samotnego zasypiania i przesypiania nocy. Jednak w wielu krajach jest rzeczą naturalną, że dzieci sypiają z rodzicami. Z tego co wiem, w pewnym wieku dzieci te po prostu same postanawiają, że chcą spać w swoim pokoju.

      Inna sprawa, jeżeli taki układ ci nie odpowiada, tylko nie wiesz, jak zmienić sytuację. Wtedy rzeczywiście najlepiej zaopatrzyć się w dobrą książkę i problem rozwiązać. Ja na przykład mam bardzo lekki sen, a brak snu wywołuje u mnie poważne bóle głowy, więc spanie w jednym łóżku z dzieckiem jest dla mnie nie do pomyślenia, tak samo jak ciągłe wstawanie.
    • sophie2202 Re: usypianie,placz 31.10.06, 00:02
      próbuje uczyc zeby zasypiała sama, ma 8 miesiecy, czasami bez problemu czasami
      2 godziny płaczu ale w końcu spi i to do rana.
      • violus73 Re: usypianie,placz 31.10.06, 00:26
        ja jestem przeciwniczka spania dzieci z rodzicami, oczywiscie kazdy ma swoje
        zdanie. Mam trojke dzieci, kazde spalo z nami przez pierwsze 3-4 tygodnie, potem
        spalo w lozeczku. Najstarszy byl klopotliwy ze spaniem , nie chcial sam
        zasypiac, ale to byl nasz blad bo nauczylismy go kolysania, lulania itp. Ze
        srednim tego bledu nie popelnilismy, i zasypial w lozeczku sam. Najmlodszy ma
        teraz 9 miesiecy, i zawsze sam zasypia w lozeczku, klade go z szeroko otwartymi
        oczami:), opatulam, buziaczki i zostawiam, bez swiatla (swiatlo na korytarzu),
        maly szczesliwie sam zasypia. Nie sadze zeby zadne z naszych dzieci bylo
        okaleczone emocjonalnie z powodu nie spania z nami. Dziecku mozna okazywac
        milosc w ciagu dnia w kazdej postaci i bardzo duzo. A i mysle ze jest to calkiem
        zdrowe dla naszego zwiazku:)
    • gosiash Re: usypianie,placz 31.10.06, 23:06
      A ja sie zgadzam z opinia powyzej, ze nie nalezy sie sugerowac zbytnio opiniami
      innych, ksiazkami, itp. tylko robic tak jak Ci serce i wygoda dyktuje. Bo co
      specjalista to inna opinia. Sa poglady, ze dziecko od razu powinno spac samo,
      ale nie dawno czytalam o opinii, ze dziecko do piatego roku zycia ma prawo
      przybiegac do lozka rodzicow, jak ma taka potrzebe. Bo wiadomo, w tym wieku to
      sie ma koszmary nocne i inne strachy ;)
      Szkoda troche tak meza wyganiac, a i Ty bys pewnie lubila przytulic sie do
      czegos cieplego ta zimowa pora ;). Moze udalo by sie wiec jakies wieksze lozko
      lub materac zakupic?
      Moja mala ma juz ponad 2,5 latek. Dlugo spalismy we trojke, bo karmilam (dlugo)
      piersia i bylo mi wygodniej miec ja przy sobie. Po co w nocy zrywac sie z
      lozka. Pozniej zaczelam ja odkladac do lozeczka (po chustaniu, lulaniu - az
      zasnela) - dopoki sie nie obudzila i znowu z nami. W pewnym momencie nie trzeba
      bylo lulac, zasypiala sama w lozeczku. Teraz zasypia sama w swoim wielkim
      lozku. Jak sie obudzi w nocy to roznie, albo ja przykryje, poglaszcze i spi.
      Albo pedzi do naszego lozka. Lozko mamy duze, wiec nikomu sie krzywda nie
      dzieje. Jestem pewna, ze w pewnym momencie stwierdzi, ze lepiej jej u siebie w
      pokoju ;) A i tez jest usmiechnieta, otwarta i samodzielna.
    • julia_uk Re: usypianie,placz 01.11.06, 07:53
      Pokierowalam sie Waszymi radami i dzis w nocy sprobowalismy i maly spal w swoim
      lozeczku.Przy zasypianiu bylo troszke placzu,ale dosc szybko zasnal pierwszy
      raz sam w lozeczku.To mi sie spodobalo,bylam zadowolona,ale w nocy bylo juz
      gorzej.Najgorsze,ze nauczylam go po odstawieniu od piersi pic w nocy z butelki
      i budzi sie na picie ze 3 razy.Kiedy spal ze mna podawalam mu butle przez sen i
      bylam wypoczeta i wysapana,dzis jestem padnieta,bo musialam wstawac i nad ranem
      dostal histerii i zabralam go do nas i gnietlismy sie w trojke.Dzis tez poloze
      go w lozeczku,zobaczymy,moze bedzie lepiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja