gypsi
28.08.07, 14:07
Moze kolejny raz o tym, wiec przepraszam od razu, ale pprzeszukujac forum
jakos nic nie moglam znalezc.
Leciala ktoras z Was na stary dowod? Miala problemy jakiekolwiek? I co to
DOKLADNIE znaczy:
"czy dokument jest w wystarczajaco dobrym stanie technicznym i pozwala na
stwierdzenie tozsamosci"? Czy wystarczy przykleic z powrotem na miejsce
"wyleciane" kartki, jesli zdjecie i dane da sie odczytac?
A czy ktos probowal tego:
"Konsulat Generalny RP w Londynie uprzejmie informuje, że obywatel polski może
powrócić na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na nieważnym dokumencie.
Art. 35 ustawy z dnia 13 lipca 2006 roku o dokumentach paszportowych (Dz. U.
Nr 143, poz. 1027) stanowi, że utrata ważności dokumentu paszportowego nie
pozbawia jego posiadacza prawa wjazdu na podstawie tego dokumentu na
terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Jednocześnie Konsulat Generalny RP pragnie zwrócić uwagę, że informacje na
temat wymaganych dokumentów podróży znajdują się w regulaminach i warunkach
rezerwacji poszczególnych przewoźników, które należy wnikliwie sprawdzić przed
dokonaniem rezerwacji biletu.
Wspomniane wyżej prawo powrotu do RP na nieważnym dokumencie nie jest
uwzględniane przez wszystkie linie lotnicze (np. Ryanair, British Airways,
Central Wings). Na nieważnym dokumencie można wrócić do RP wykupując bilet w
PLL LOT czy Wizzair"?
Postanowilam sie postawic urzedasom. Nie bede kasy marnowac i leciec tylko po
nowy dowod, bo spozniaja sie (jak zwykle) z przeslaniem go do wlasciwego
organu, zebym go mogla na czas odebrac, okazalo sie ze "do 30 dni" znaczy
teraz "ponad 6 tygodni". U ha ha.
Polece na starym albo w razie draki na niewaznym paszporcie, skoro jest to
prawnie dozwolone. W terminie przez sie wybranym. O! ;)
A z wyrobieniem paszportu zaczekam na konsulat w Mcr - zobaczymy jak to jest
ze slowem polskiego konsula. Na razie ma pol roku opoznienia, ale coz to jest
pol roku wobec wiecznosci...