asiek1975
19.01.08, 22:38
Juz dalej tak nie moge, bo chyba oszaleje! Od mlodosci mialam
problemy z zasnieciem ale teraz to juz lekka przesada- potrafie
zasnac dopiero o 3.30 nad ranem a coreczka budzi sie o 8-mej i
jestem rano na wpol zywa. Nie wiem czy ta bezsennosc ma podloze
psychologiczne ( Nadia choc ma poltora roku ciagle nie przesypia
nocy i musze do niej wstawac) czy to raczej problem na podlozu
hormonalnym :( .Badz co badz, nie dzialaja na mnie zadne tabletki
typu ; KALMS, NYTOL, SLEEP WELL (Sainsbuy's).
POradzcie kobiety - moze znacie jakies mocne tabletki na sen, co
nawet slonia uspia ale rownoczesnie nie sprawia, ze tak mocno bede
spala, ze sie nie obudze jak dziecko rano wstanie i nie bede jeszcze
rano po nich skolowana...Dzieki z gory!