07.08.08, 02:01
poradz, moj 4 tygoniowy syn ma katar, nie panikuje ale nie wiem co robic?
starszak jest pzreziebiony i chyba zalapal, kurcze ale skoro karmie to raczej
nie powinien nie? na szczescie temperatury nie ma.
ja mam wrazenie ze mu zoltaczka nie przeszla jeszcze, zolty nigdy nie byl ale
bialka takie nie do konca biale w oczach.
mozna zotlaczke przeziebic? wystawialam go za swiatlo dzienne czesto. moze
oprocz pradkujacego brata gdzies go przewialo? cholera nie wiem. nie meczy sie
ale jednak katar to katar.
zapitalac do GP?
sol fizjologiczna?
co robic?
Obserwuj wątek
    • gypsi Re: gypsi 07.08.08, 10:34
      Nie panikowac, sol czesto do noska i na brzuch, zeby sciekalo. Dostaje od Ciebie
      przeciwciala w pokarmie, powinien sobie poradzic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka