gypsi
19.09.08, 17:30
Tak slucham czasem narzekania na tutejszych dentystow i naprawde nie wiem czy
rzeczywiscie jest tak zle, a ja po prostu mialam szczescie trafic w jakies
niezwykle miejsce? "Mojemu" gabinetowi naprawde nic nie moge zarzucic i w
zyciu nawet przez mysl mi nie przeszlo chodzic prywatnie.
Ze dzieckom po wypelnieniu wypadlo, coz, zdarza sie jak sie zre slodkie,
zalozymy znowu i moze potrzymaja dluzej.
Zawsze jest kompetentnie i sprawnie, ostatnio mialam zapalenie
okolowierzcholkowe i wizyte pilna od razu, potem jeszcze jedna pilna.
Zawsze pokazuja zdjecia RTG, tlumacza do bolu dlaczego tak mozna, a tak lepiej
nie robic w tej sytuacji. Nigdy nie czulam sie zmuszana do zaakceptowania
sposobu leczenia, zawsze ostatnie slowo bylo moje.
A leczenie, w tym usuwanie osemki naprawde NIC nie bolalo i nawet suchy
zebodol sie nie zrobil (a zwykle tak sie konczylo).
Jeszcze zobacze co powiedza nt. aparatu ortodontycznego u mlodszej - rok temu
byl jeden zab wypchniety do przodu i kwestia kosmetyczna, wiec jesli w ogole
to tylko prywatnie. Ale teraz jedynki ida w tyl, a dwojki do przodu, wiec
ciekawa jestem jak bedzie.
Aha, zeby nikt nie pomyslal, ze swoj swojego;) - do tej pory nie wiedzieli, ze
ja "z branzy", wiec mowy nie ma o jakims odmiennym traktowaniu z tego powodu.
A Wy jakie macie doswiadczenia?