chestnutflower
11.02.09, 12:38
Corka ma rok.
Od 4 dni goraczkuje od 38 do prawie 40 stopni.
Wykluczono wszelkie infekcje ale wczoraj bylismy na pogotowiu bo bardzo zle znosila goraczke. Dalej nic nie wykyto.
Chcielismy zeby pobrano mocz do badania ale lekarz nie mogl tego wczoraj zrobic.
Dzis rano kiedy jednak temperatura dalej byla wysoka zanieslismy mocz do GP ktora papierkiem lakmusowym stwierdzila drobna infekcje.
Badania szczegolowe beda za tydzien ale przepisala "na wszelki wypadek" Trimethoprim, antybiotyk.
I teraz jestemy w kropce co robic bo nie lubie podawac czegos do czego w 100% nie mam zaufania (jesli jednak to nie uklad moczowy?)
Czy jesli infekcja trwalaby juz 4 dzien nie bylabym silniejsza (wyrazniejsza na lakmusowym papierku?)
Moze ktos mial tak samo i moglby sie wypowiedziec co robic?
Dlaczego nie da sie zrobic badania moczu na drugi dzien zeby miec pewnosc a nie na slepo przepisywac antybiotyk?