utrata pracy...

12.03.09, 11:17
firma mojego meza po 40latach funkcjonowania na rynku oglosila
koniec egzystencji.jest jeszcze cien szansy, ze ktos ich wykupi-ale
nikt sie nie nastawia na cud...
pracuja tylko do 31marca, potem bezrobocie ;/
na gwalt szukam teraz sposou na zalatanie dziury w budzecie domowym,
bo z moej pensji to dlugo nie pozyjemy.dotychczas nie pobieralismy
zadnych benefitow, nawet CHB-dawalismy sobie rade i jakos tak glupio
mi bylo wyciagac reke po cos dodatkowego...
teraz wyslalm formy na CHB, WTC i CTC.
i tu mam problem-WTC jest zasilkiem przyznawanym dla osob
pracujacych, wiec jesli maz straci prace-to zostanie nam cofniety
czy obnizony???
ja pracuje 30godzin tygodniowo, zarabiam ok.640f.
a moze jesli skladalismy aplikacje razem, to wystarczy zeby 1 osoba
pracowala???
jesli moglybyscie wyjasnic mi ta kwestie, to bylabym wdzieczna...
aaa, i mam 2 pytanie-czy mezwoi nalezy sie jakas odprawa z pracy,
jesli to pracodaweca ich zwalnia? pracowal w tej firmie troche ponad
rok.

musze znalezc jakis sposob na przetrwanie, dopoki maz nie znajdzie
czegos nowego!!!
wrrrr, krzyczec mi sie chce!!!!
    • ann_a30 Re: utrata pracy... 12.03.09, 11:51
      Razem złóżcie. U nas WTC przysługiwał nawet jeśli tylko ja pracowałam. Ważne by
      pracować minimum 16h/tyg. Ja pracowałam od 40-70 ale mój mąż nie. Szkoda że
      wcześniej nie zgłosiliście się po CHB - przysługuje przecież niemal każdemu i
      żadna to ujma na honorze go pobierać. Tak samo ctc. Możecie złożyć o CTC i HB.
      Tu też trzeba pilnować, by natychmiast zgłaszać wszelki zmiany w
      okolicznościach. A jak mąż będzie bez pracy to JA albo/i IS - oba w Jobcenter.
      • agniesia82 Re: utrata pracy... 12.03.09, 14:04
        wiem,ze zadna ujma-ale jakos zlecialy te 2 lata, odkad tu jestesmy-
        od poczatku mielismy prace, wiec CHB odkladalam na pozniej.
        no i teraz nadszedl kryzys,wiec to mnie zmobilizowalo do dzialania.
        dzieki dziewczyny za pomoc.
        3majcie kciuki, aby wszytsko sie poukladalo!
        aga
    • migotka_bober Re: utrata pracy... 12.03.09, 11:52
      strasznie ci wspolczuje, mam nadzieje ze sie wszystko ulozy jak ma
      byc

      wtc mozecie sie razem starac i wystarczy z pracuj jedna osoba,tylko
      nie wiem czy musi ta osoba pracowac ok 40 godzin tgodniowo, pewnosci
      nie mam
      • ann_a30 Re: utrata pracy... 12.03.09, 12:44
        powyżej 16
        • migotka_bober Re: utrata pracy... 12.03.09, 12:49
          acha

          dobrze ze mnie popawilas, obijalo mi sie tylko o uszy z wiecej trzeba
          ( maz jest self employed)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja