moncik32 26.06.09, 09:19 a mial byc wielki powrot ..... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
murasaki33 Re: Micheal Jackson nie zyje !!!!l 26.06.09, 09:42 o matko, ja sie wczoraj wieczor smialam z mezem, gdy podali wiadomosc, ze trafil do szpitala, ze pewnie sie pochoruje i umrze a tu bilety sprzedane na koncerty, to bedzie mial akurat na pogrzeb... no szok... Odpowiedz Link
golfstrom Re: Micheal Jackson nie zyje !!!!l 26.06.09, 10:05 Ojej, mimo wszystko szkoda gościa. Odpowiedz Link
7oz Re: Micheal Jackson nie zyje !!!!l 26.06.09, 11:29 Mi się zawsze na sentymenty zbiera jak odchodzi taka osoba. To mi uświadmia, że starzy już jesteśmy (a przynajmniej ja ;) i świat w jakim się wychowaliśmy powoli przechodzi do historii. Nie pamiętam debiutu Jacksona on już po prostu był, był wielki, był lubiany lub nie, był krytykowany, kontrowersyjny ale był tak ważną postcią w muzyce, że jakoś nie myślało się o śmiertelności króla popu ... W sumie to może prawidłowe bo takie osoby jak Lenon czy Presley nigdy nie umierają tak do końca, tyle że oni dla mnie to już postacie z książek o historii muzyki, jak wkrótce Jackson dla mojego syna. Odpowiedz Link
gypsi no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknikow? 26.06.09, 12:05 Jako i my wszyscy skonczymy. Ta histeria wokol, podniecanie sie - umarl juz czy nadal w spiaczce (poznym wieczorem odbieralam dziecko z Prom Night, kiedy w radio sie zastanawiali nad tym), sledzenie serwisow, zeby uchwycic moment, kiedy w koncu powiedza "uamrl krol" - o-b-r-z-y-d-l-i-w-o-s-c. Co teraz z dziecmi, powolanymi do zycia kaprysem nieszczesliwego, zagubionego, zaburzonego psychicznie czlowieka? Pozbawione matki od poczatku, zamkniete w zlotej klatce, nie znajace normalnego zycia, ukrywajace sie przed paparazzi... Niedobrze mi, ja sie wypisuje z takiego swiata, gdzie sensacja dnia jest jakistam biust jakiejstam zony jakiegostam pilkarza, kolejny rozwod kolejnej pary tzw. "celebrities", kolejne adoptowane przez "dobra pania" dziecko. Ble. Odpowiedz Link
aniaheasley Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 26.06.09, 12:29 Nie bardzo moge zrozumiec co ma biust jakiejstam pani ze smiercia Michaela Jacksona, jednego z wielkich najwiekszych w historii muzyki wspolczesnej, zmarlego w wieku lat 50-ciu przedwczesnie i niespodziewanie. To jest wiadomosc zaslugujaca na wykrzyniki na wielu plaszczyznach, Michael Jackson to historia, legenda i ktos naprawde istotny w muzyce. A to, ze teraz mozna smierc znanych osob uchwycic doslownie co do sekundy, to znak naszych technologicznie zaawansowanych czasow, nic wiecej. Nie umniejsza to waznosci waznych momentow w zyciu naszego swiata. Odpowiedz Link
gypsi Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 26.06.09, 12:41 Biust ze smiercia nie ma moze az tak wiele wspolnego, ale dla brukowcow jedno i drugie okazja do zarobku na spragnionych sensacji czytelnikach (czytelniczkach raczej). Nie umniejszam zaslug Michaela Jacksona jako tworcy i artysty (choc to nie moja stylistyka), jednakowoz nadal nie rozumiem powodu tej histerii. Teraz czeka nas zapewne relacja prawie na zywo z sekcji zwlok, a potem z pogrzebu. A potem zaczna sie pogloski, ze jednak zyje, ktos gdzies widzial, jak to bylo w przypadku Presleya, Morrisona, itd. I przemysl pamiatkarski bedzie sie krecil... Odpowiedz Link
edytataraszkiewicz Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 26.06.09, 12:55 Michael Jackson Jest krolem pop-u bez wzgledu na to ,czy ktos go lubi ,czy nie. Dam 10 wykrzyknikow!!!!!!!!!! Muzyka jaka stworzyl pozostanie...To ze byl kontrowersyjny nie zmienia faktu,ze byl artysta WIELKIM. Poza tym niezwykle wrazliwym ,zdolnym wokalnie,tanecznie,czlowiek orkiestra w jednym,niezwykly showman. Uwielbiam jego piosenki ale fanka jego osoby nie jestem,poniewaz nie znam go osobiscie. Legenda byl juz za zycia. Odpowiedz Link
carmelaxxx Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 26.06.09, 12:38 gypsi zgadzam sie z Toba. Odpowiedz Link
golfstrom Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 26.06.09, 12:46 > Ta histeria wokol, podniecanie sie - umarl juz czy nadal w spiaczce [...] sledzenie serwisow, zeby uchwycic moment, kiedy w koncu powiedza "uamrl > krol" - o-b-r-z-y-d-l-i-w-o-s-c. No owszem, to jest niesmaczne, z tym się w zupełności zgadzam. Ale dała nam przykład telewizja polska (wszystkie stacje bez wyjątku) jak oczekiwać czyjejś śmierci mamy, gdy umierał papież. A niejaka J Goody udowodniła, że jest na to rynek. Co nie zmienia faktu, że sama informacja (przynajmniej w przypadku JP2 albo Jacksona) jest dość istotna. Owszem, Jackson 'na starość' został kompletnym świrem, wrakiem człowieka i cieniem artysty, którym był za młodu. Ale równocześnie był popkulturowym gigantem, muzykiem, który 'towarzyszyl' wielu z nas w dzieciństwie lub młodości i moim zdaniem zasługuje na te wykrzykniki. Odpowiedz Link
agazat Farrah Fawcett tez odeszla ..... 26.06.09, 13:00 Farrah zmarla tego samego dnia co Jackson i co?? Walczyla kilka lat z choroba, ale byla zbyt mala ikona i jej smierc medialnie sie nie sprzeda za dobrze, no i wzmianki o niej tylko gdzies tam w serwisach przemykaja ... A Michael?? Coz, zakonczyla sie pewna epoka. "Leave me alone" spiewal kiedys, czy to sie teraz spelni?? Watpie ... Odpowiedz Link
steph13 Re: Farrah Fawcett tez odeszla ..... 26.06.09, 13:29 gypsi, calkowicie zgadzam sie z Twoja opinia. I wkurza mnie nieslychanie, ze wszystkie news channels nie maja niz innego do zaraportowania, swiat stanal w miejscu i raptem nie dzieje sie nic, nigdzie. Uwielbialam muzyke MJ przez dlugie lata ale to ze odszedl, to jest poprostu a fact of life, ktory nalezy widziec w realistycznej perspektywie. Dokladnie tak samo, jak smierc papieza, Jade, Farrah czy jakiejkolwiek innej celebrity. Mam nadzieje, ze ten cyrk w media nie bedzie trwal tygodniami. Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Farrah Fawcett tez odeszla ..... 26.06.09, 13:50 Dziewczyny, ale dlaczego denerwuje Was to, ze media koncentruja sie dzisiaj na smierci MJ, przeciez to jest dzisiejsze top story, byloby dziwne gdyby wlasnie jego smierc nie byla komentowana na wszystkich stacjach, gdyby CNN, BBC, Sky itp nie poswiecily dzisiaj glownej czesci programu na analize, wspomnienia, reportaze, wywiady z fanami i przyjaciolmi. Chyba na tym polega rola mediow, zeby przekazywac swiatu najwieksze news stories. Czegos nie rozumiem??? Odpowiedz Link
7oz Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 26.06.09, 12:56 Jak umiera ktoś nagle to zawsze są wykrzykniki, niezależnie czy jest to ktoś znajomy czy tylko znany z tv bo się tego po prostu nie spodziwasz. Rozumie twoje zdanie ale taka jest ciekawość ludzka, niektórzy uwielbiają wsadzać nos w sprawy sawoich sąsiadów i czytać o kłopotach łóżkowych najnowszej gwiazdki. Często celebrieties same zabiegają o zainteresowanie, "niech piszą, źle ale przynajmniej piszą". Można po prostu nie czytać o biustach żon piłkarzy, czym mniej ludiz to robi tym mniej opłaca się o tym pisać. Chyba chcesz walczyć z wiatrakami. I nie możesz zaprzeczyć że czasami z tego zainteresowania i krzyczenia o sobie na cały świat wynikają dobre rzeczy, choćby fakt, że wreszcie kobiety, które bez histori Goody nigdy by nie poszły na badani teraz są pierwsze w kolejce. Może więc nie wypisuj się jeszcze z "takiego świata" bo następny, może inny a może nie, jest chyba ładnych parę tysięcy lat świetlnych od nas ;) Odpowiedz Link
gypsi Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 26.06.09, 13:16 Nie chce z niczym walczyc, za stara jestem na takie marnotrawstwo czasu. Opinie wlasna wyrazilam, ale okazuje sie, ze wykrzykniki sie naleza;) Zgadzam sie, ze czasem z tego zainteresowania wynikaja dobre rzeczy, widze o ile wiecej pan pyta o cytologie po smierci Jade G. No dobra, krol popu, krolem popu, dal radosc, wzruszenia moze i milionom ludzi, mnostwo kasy na akcje charytatywne. Doceniam i szanuje. Ale nigdy nie wyjasnione do konca podejrzenia o pedofilie klada sie wielkim cieniem na calej jego wielkosci. Jesli skrzywdzil choc jedno dziecko - niczym nie jest w stanie tego odkupic. To znowu tylko moje osobiste zdanie. Odpowiedz Link
carmelaxxx Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 26.06.09, 13:20 znowu ci przytakne gypsi, wydaje mi sie ze duzo jego grzeszkow bylo pudrowanych Odpowiedz Link
golfstrom Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 26.06.09, 13:38 Znowu się z Wami nie zgodzę. Gdyby jego 'grzeszki' były pudrowane, to byscie o nich nie wiedziały. Pod koniec zycia MJ był praktycznie nikim, teraz będzie legendą. Ostatnie 20 lat to pasmo skandali, procesów i robienia z siebie pośmiewiska. Jego wielki comeback to nie było oczekiwanie na 'czad i tysiąc słoni' tylko na kobietę z brodą. Nikt, kto widział ostatni publiczny występ Jacksona www.youtube.com/watch?v=sYzKCRjDOXs nie mógł siępoważnie spodziewać, że gość wykreuje i wytrzyma 50 długich, wymagających i wyczerpujących fizycznie koncertów. Mark Ellen, redaktor Worda, właśnie na podstawie Michaela Jacksona stworzył teorię 'frozen age' (chyba tak to nazwał) - człowiek zatrzymuje się na takim etapie rozwoju emocjonalnego, na jakim został sławny. O ile jest mi szkoda dzieci, popychanych w ręce Jacksona (przez takich samych obrotnych tatusiów, jakiego on sam miał), o tyle jego samego również jest mi żal. Odpowiedz Link
gypsi Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 26.06.09, 13:52 Nie jestesmy tu po to, zeby sie zgadzac:) Odpowiedz Link
golfstrom Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 26.06.09, 20:29 Ulzyło mi :) Odpowiedz Link
yoskaiga Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 26.06.09, 21:50 No najbardziej popisał się Onet - Zgon Jacksona to gorsze niż śmierć papieża Odpowiedz Link
edytataraszkiewicz Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 26.06.09, 23:30 yoskaiga napisała: > No najbardziej popisał się Onet - Zgon Jacksona to gorsze niż śmierć papieża Zalezy ,co przez to rozumiec...Na pewno bardziej szokujace... 50 lat ,to nie 80... Odpowiedz Link
aniaheasley Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 27.06.09, 00:52 Wiesz co, dla ogromnej wiekszosci Polakow to swietokradztwo, nawet samo porownanie, ale mysle, ze zdajesz sobie sprawe, ze w swiecie, wedlug wielu ludzi, polski papiez wyrzadzil wiele zla, i jest winny smierci tysiecy ludzi na aids, oraz przyczynil sie czynnie do biedy wielodzietnych rodzin katolickich w najbiedniejszych krajach swiata. Dla takich osob M Jackson jest o wiele wybitniejsza postacia, i jego smierc ma wieksze znaczenie w historii niz smierc JPII. Odpowiedz Link
yoskaiga Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 27.06.09, 09:23 aniaheasley napisała: > Wiesz co, dla ogromnej wiekszosci Polakow to swietokradztwo, nawet > samo porownanie, ale mysle, ze zdajesz sobie sprawe, ze w swiecie, > wedlug wielu ludzi, polski papiez wyrzadzil wiele zla, i jest winny > smierci tysiecy ludzi na aids, oraz przyczynil sie czynnie do biedy > wielodzietnych rodzin katolickich w najbiedniejszych krajach swiata. > Dla takich osob M Jackson jest o wiele wybitniejsza postacia, i jego > smierc ma wieksze znaczenie w historii niz smierc JPII. Dla mnie nie ma to nic wspólnego z moim odczuciami religijnymi, które mam bardzo ugruntowane i ani koncert Madonny w dn. 15 sierpnia w Polsce mnie nie oburza, ani porównywanie jakiegoś nie w pełni zrównoważonego piosenkarza do papieża. Mnie chodzi o fakt porównywania potencjałów osobowościowych i intelektualnych tych postaci i Twoje stwierdzenie ,że Jackson " jest o wiele wybitniejsza postacią od Jana Pawła II i jego śmierć ma większe znaczenie w historii" jest dla mnie po prostu śmieszne. Odpowiedz Link
lucasa Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 27.06.09, 11:10 aniaheasley napisała: polski papiez wyrzadzil wiele zla, Ania, a tu powyzej to cytujesz, czy sama masz na to dowody? A Odpowiedz Link
aniaheasley Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 27.06.09, 12:37 Powtarzam po prostu *zaslyszane* opinie. Jezeli chodzi o te negatywne o polskim papiezu, to naprawde jest ich bardzo wiele, wystarczy pojechac do Afryki i zapytac, lub zeby daleko nie szukac, mozna bylo posluchac, na krotko po jego smierci w UK wypowiedzi znanych publicystow, dziennikarzy, lub tzw. ludzi na ulicy. Tak samo cytuje te wyolbrzymiajace zaslugi Jacksona, jako postaci ogromnej, fenomenu na nieporownywalna skale, bedacego inspiracja dla obecnych i wielu przyszlych pokolen muzykow na calym swiecie. Odpowiedz Link
d.hassenpflug Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 27.06.09, 12:46 ee. zapytalam meza - afrykanczyk. o jakie negatywne opinie sie rozchodzi, bo on nie wie. Odpowiedz Link
aniaheasley Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 27.06.09, 12:55 Ok, wiec tak. Ja rozumiem, ze polski paiez jest w naszym kregu narodowosciowym idealizowany i uznawany powszechnie za swietego. Taki poglad jest podzielany w licznych krajach swiata. Natomiast istnieje poglad przeciwny, i sa kraje i grupy, w ktorych ten sam papiez jest postrzegany jako osoba poglebiajaca aktywnie epidemie aids (poprzez potepanie uzywania prezerwatyw) oraz rownie aktywnie poglebiajaca przerazajaca biede w krajach Ameryki Lacinskiej przez potepianie srodkow antykoncepcyjnych. Oba te stanowiska papieza spotykaly sie i spotykaja z ostra, agresywna krytyka jako nieodpowiedzialne i poglebiajace ludzkie cierpienie na swiecie. Wiem, rozumiem, ze dla Polakow to co napisalam powyzej nie jest mile, ale nie wierze, ze naprawde nie slyszalyscie o takich opiniach o papiezu. I w swietle tego, w pewnych kregach chyba oczywiste jest ze Michael Jackson bedzie widziany jako postac wybitna, o wiele bardziej zaslugujaca na pamiec przyszlych pokolen niz papiez. Nie sa to moje poglady, ja tylko mowie, ze one na swiecie istnieja. Odpowiedz Link
yoskaiga do Ani 27.06.09, 14:44 <<istnieje poglad przeciwny, i sa kraje i grupy, w ktorych ten sam papiez jest postrzegany jako osoba poglebiajaca aktywnie epidemie aids (poprzez potepanie uzywania prezerwatyw) oraz rownie aktywnie poglebiajaca przerazajaca biede w krajach Ameryki Lacinskiej przez potepianie srodkow antykoncepcyjnych. Oba te stanowiska papieza spotykaly sie i spotykaja z ostra, agresywna krytyka jako nieodpowiedzialne i poglebiajace ludzkie cierpienie na swiecie. >> Gdyby epidemia AIDS i bieda w krajach afrykańskich oraz Ameryki Łacińskiej była tylko wynikiem zakazu używania środków antykoncepcyjnych to zapewnia Cię droga Aniu, że już by tego problemu na świecie nie było. I chyba nie trzeba tutaj jakiś szerokich dywagacji na temat, czemu te kraje borykają się z tym problemem, bo od lat jest to jasne. Kraje bogate maja gdzieś pomoc dla krajów biednych i działania które podejmują mają na celu jedynie zamaskowanie faktycznego stanu rzeczy, a mianowicie tego że globalnie rządy krajów bogatych nie robią nic aby tę sytuacje zmienić. Jeśli chodzi o AIDS przenoszone drogą płciową, to nie jest to sprawa prezerwatywy, tylko ŚWIADOMOŚCI. To samo dotyczy antykoncepcji. I nie jestem w cale taka pewna, że zniesienie zakazu antykoncepcji uzdrowiłoby ten stan rzeczy. Krajom biednym jest potrzebna namacalna pomoc materialna i oświatowa, dzięki której to pomocy ubogie społeczeństwa byłyby w stanie podnieś swój status materialny i społeczny. Żeby sprawiedliwości stało się zadość należny jeszcze wspomnieć, iż Kościół nie zabrania katolikom antykoncepcji jako takiej. Co się zaś tyczy mojej wypowiedzi dotyczącej Onetu to miała ona wyrażać moje głębokie niezadowolenie z tego ,że ja jako czytelnik portalu informacyjnego oczekuję wiadomości o wszystkich istotnych faktach mających miejsce w danym dniu. I nie do przyjęcia jest sytuacja, w której zapomina się o podstawowym celu kanału informacyjnego. I gdy na całym świecie dzieją się miliony spraw ważnych dla ludzkości, na 8 wiadomości - 7 dotyczy śmierci piosenkarza. Niestety nie mam takiej siły sprawczej ale kiedy czytam taką "wkołosieczkę" to najbardziej mam ochotę zrobić tak jak Mika Brzeziński, dziennikarka kanału MSNBC, wcześniej gwiazda CBS News, która prowadziła transmisje tej stacji z Nowego Jorku w dniu zamachów 11 września, a która miała zacząć wiadomości od kolejnego wybryku Paris Hilton i wtedy próbowała podpalić zapalniczką depeszę , a w końcu ją podarła. Po godzinie, gdy miała czytać kolejny serwis, a producent znów umieścił wiadomości o Hilton na pierwszym miejscu, Mika włożyła kartkę z informacją o Paris do stojącej tuż obok niszczarki dokumentów. Brytyjski "Guardian" porównał wtedy Brzezinski do bohatera nagrodzonego Oskarem filmu "Sieć", który już w latach 70-tych ostrzegał przed tabloidyzacją środki masowego przekazu. I dzisiaj, na szczęście, również w USA pojawiły się jednak takie głosy, które mówią, że ekscytacja wokół śmierci Jacksona jest przesadna i jego postać nie zasługuje na tyle miejsca, ile się mu poświęca. "Zgon Jacksona jest bez znaczenia w porównaniu ze śmiercią Nedy Sultan w Iranie (ofiary tłumienia demonstracji powyborczych przez policję - PAP). Proszę, by media wróciły do relacjonowania rewolucji irańskiej" - napisał jeden z korespondentów popularnego felietonisty telewizji CNN, Billa McCafferty. Odpowiedz Link
jaleo Re: do Ani 27.06.09, 20:48 yoskaiga napisała: > < > > Gdyby epidemia AIDS i bieda w krajach afrykańskich oraz Ameryki Łacińskiej była > tylko wynikiem zakazu używania środków antykoncepcyjnych to zapewnia Cię droga > Aniu, że już by tego problemu na świecie nie było. Ale czy ona gdzies napisala, ze to sa jej poglady? Przeciez Ci kobieta tylko przytacza ten punkt widzenia jako przyklad na to, ze nie wszyscy na swiecie uwazaja papieza za autorytet moralny (bo to jest fakt, czy Ci sie to podoba, czy nie). Nie dostrzegasz roznicy? Odpowiedz Link
yoskaiga Re: do Ani 27.06.09, 21:02 A czy ja gdzieś napisałam ,że to są jej poglądy, czy mnie może wzrok myli?!!! Odpowiedz Link
golfstrom Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 27.06.09, 13:14 > zeby daleko nie szukac, > mozna bylo posluchac, na krotko po jego smierci w UK wypowiedzi > znanych publicystow, dziennikarzy, lub tzw. ludzi na ulicy. Ale czy UK wręcz 'z ustawy' nie jest antypapieskie? Wiesz, to tak jaby zapytać Lecha Kaczyńskiego o opinię o zmarłym dajmy na to Gorbaczowie. Steph13 napisała poniżej " Dokladnie tak samo, jak smierc papieza, Jade, Farrah czy jakiejkolwiek innej celebrity. " i to zdanie idealnie sumuje to zjawisko - tzw. osobowości czy chcą czy nie chcą w pewnym momencie funkcjonują jedynie w wymiarze celebrities i są wrzucane do jednego worka. Więc mnie opinia wyrażona przez Onet nie zaskakuje. Śmierć Jacksona jest większa, bo jest świeższa, bardziej nośna medialnie. Odpowiedz Link
aniaheasley Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 27.06.09, 13:22 Wokol smierci Farrah nie zauwazylam zadnej histerii szczerze mowiac. Wiele znanych postaci umiera bez wiekszego echa, w atmosferze zadumy i skupienia. Inni umieraja powodujac histerie w mediach i 'na ulicy', ale ja uwazam, ze kazda taka histeria ma swoje powody. Czesto dopiero po smierci takiej osoby ogol spoleczenstwa ze zdumieniem widzi, jak wielkie znaczenie mialo zycie i osiagniecia danej osoby. Dla mnie na przyklad reakcje na smierc papieza w Polsce byly kompletnym szokiem. Nie spodziewalam sie az takich rozmiarow narodowej zaloby. Ale to dlatego ze wtedy mieszkalam juz od kilkunastu lat w UK, i po prostu nie orientowalam sie w nastrojach w Polsce. Takim samym szokiem byla dla mnie histeria po smierci Diany w 1997 roku. Przez caly tydzien po jej smierci otwieraly mi sie ze zdumienia oczy na reakcje tlumow w Kensington Gardens. Odpowiedz Link
golfstrom Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 27.06.09, 14:16 Gdybyś tydzień temu wspomniała nazwisko Farrah Fawcett, to bym nie wiedziała o kogo chodzi - nigdy nie oglądałam Aniołków Charliego (przepraszam za ignorancję). Dowiedziałam się o niej przy okazji jej śmierci, bo GW uznała, że jest to na tyle duże wydarzenie, że zasługuje na ekspozycję. Ponieważ FF nie była w ostatnim czasie postacią z pierwszych, drugich a nawet piątych stron gazet i gazetek, to i odzew jest raczej skromny. To co działo się w Polsce przy okazji agonii i smierci JP2 było (moim zdaniem) dużo bardziej obrzydliwe, niż celebracja smierci Jacksona. Wielodniowy maraton informowania o niczym, wyrywanie poduszki spod głowy, byleby być pierwszą stacją, która sprzeda newsa. Ludzie - autentycznie zasmuceni tym, że umiera tak wielka i ważna dla Polaków osoba - byli wręcz naganiani do publicznych okazów żalu i żaloby. Do tej pory założenie podkoszulki z napisem "Nie płakałem po papieżu" może Cię w tempie ekspresowym wysłac na pogotowie. Nie wiem, jak to dokładnie wyglądało w przypadku Diany, ale casus Jade Goody pokazał, że można nakręcić zbiorową histerię i 'poczucie straty" całkiem łatwo i szybko. Więc wiadomo, że całą tę żałobę trzeba dzielić przez 10 (hm, może ostatecznie gypsi miała razję z tymi wykrzyknikami). Chociaż to nadal spore wydarzenie. Odpowiedz Link
edytataraszkiewicz Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 27.06.09, 14:41 Przeciez,w tym wszystkim nie chodzi o to aby sie poglebiac w zalobie ogromnej,tylko o to ,ze NAGLA smierc wywoluje,szok. Papiez byl schorowanym staruszkiem i WIELKIM CZLOWIEKIEM,dlatego rozumiem,dlaczego wiekszosc ludzi traktowala jego smierc osobiscie,jakoz jestesmy narodem religijnym... Natomiast smierc Diany jak i Jacksona nie jest nagonka mediow tylko,ale czyms,czego nie potrafimy przyjac do porzadku dziennego,zadajac pytanie ,dlaczego? Przeciez,nikt sie nie spodziewal ich smierci,nie lezeli schorowani... Taka smierc szokuje i dlatego wyzwala w nas tyle emocji. A media jak media ,z takich wlasnie sytuacji czerpia najwiecej korzysci... Odpowiedz Link
golfstrom Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 27.06.09, 15:20 > Natomiast smierc Diany jak i Jacksona nie jest nagonka mediow Nie wiem, jak w przypadku Diany, ale żerowanie na agonii Jacksona było nagonką. Podobnie w przypadku papieża. Takie ciągłe nawoływanie "Umar juz?! Ni, dycha jesce! Umar juz? Ni! A teraz? Na śmierć umar! Łolaboga!" > ale czyms,czego nie potrafimy przyjac do porzadku > dziennego,zadajac pytanie ,dlaczego? Nie jestem przekonana. Jedyne co sobie pomyslałam, gdy usłyszałam o śmierci Diany oraz Jacksona, to było właśnie "Ojej" (taki wyraz żalu). Mogę się nawet zgodzic, że był tam element szoku. Ale "dlaczego" to bym się zastanawiała, gdyby mi zmarła naprawdę bliska osoba w sile wieku. Odpowiedz Link
lucasa Re: no nie zyje, ale czy to warte az 4 wykrzyknik 28.06.09, 23:53 aniaheasley napisała: > Powtarzam po prostu *zaslyszane* opinie. uff, a myslalam, ze to tez Twoje opinie... Ja tez "slyszlam" ale nie wiem gdzie i w sumie kto to rozprzestrzenia. ale wiara, ze antykoncepcja (czy raczej to ze ktos moze "zabronic" czy "pozwolic") ma wplyw na sytuacje ekonomiczna jakichs krajow jest doprawdy niesamowita. co do Michaela - zgoda. legenda. jeden w swoim rodzaju. A Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Micheal Jackson nie zyje !!!!l 26.06.09, 13:59 Wiadomo, ze byla to kwestia czasu, ale nie spodziewalam sie tak szybko. I heard he was ill but thought he was going to be all white.... Reports of Michael Jackson having a heart attack in hospital are incorrect. He was actually found in the children’s ward having a stroke Some of these jokes are just Bad... Apparently while trying to revive him, one doctor turned to the other and said "So you wanna be starting something, so you wanna be starting something !" MJ is being cremated.....he is being melted down and made into plastic toys, its the first time kids can actually play with him for a change Farah Fawcett was at the Pearly Gates yesterday, God told her "You have one wish before you enter the Kingdom of Heaven"....Fawcett said "I wish all the children of the World could be safe"..... LAPD have confirmed they have found Class A drugs in the kitchen, Class B drugs in the lounge and Class 3C in the bedroom… Odpowiedz Link
yoskaiga Re: Micheal Jackson nie zyje !!!!l 26.06.09, 14:58 Zupełnie też nie rozumiem tego szumu. Tragiczna postać nie radząca sobie z samym sobą, z wybujałym ego i pretensjami do bycia bogiem. Wkład w rozwój muzyki niezaprzeczalny ale niestety nie o to w tym wszystkim chodzi. Liczy się ile da się na tym zarobić. Odpowiedz Link
murasaki33 Re: Micheal Jackson nie zyje !!!!l 26.06.09, 16:09 Caly szum wokol smierci takiej osoby w dzisiejszych czasach to oczywistosc, ktora czasem nam uwiera, ale jest faktem. MJ wielkim muzykiem byl - ze tak uzyje Gombrowicza, wiec pisac i mowic beda o nim z tydzien, media taka maja robote-nakrecac temat i robic spektakl, a co my z tymi wiadomosciami zrobimy, czy bedziemy czytac kazda notke i sluchac non stop wiadomosci czy wystarczy nam jedna, to juz nasz brocha. A wyciaganie i przypominanie grzechow tej osoby, no kto nie grzeszy? On mial skandal z dziecmi, Diana z kochankami, Presley z uzywkami a i tak kazdy z nich ma swoich fanow i przeciwnikow. Ot zycie. Odpowiedz Link
gypsi Re: Micheal Jackson nie zyje !!!!l 26.06.09, 16:14 Grzeszymy wszyscy, pedofilem jest nie kazdy. Presley i Diana, jesli szkodzili, to sobie. Czy o zmarlych tylko dobrze albo w ogole? Odpowiedz Link
karolkowa1 Re: Micheal Jackson nie zyje !!!!l 26.06.09, 16:40 gypsi napisała: > Grzeszymy wszyscy, pedofilem jest nie kazdy. > Presley i Diana, jesli szkodzili, to sobie. > Czy o zmarlych tylko dobrze albo w ogole? Skad wiesz,ze byl pedofilem? Nie udowodniono mu tego ba nawet zostal uznany niewinnym. Dla mnie byl wielkim muzykiem,Krolem Muzyki POP.Przekazal na cele dobroczynne ponad 300 mln dolarow i pomagal dzieciom chorym na AIDS.Zawsze bylo mi go szkoda. Odpowiedz Link
edytataraszkiewicz Re: Micheal Jackson nie zyje !!!!l 26.06.09, 17:08 Byc moze,okaze sie,ze smierc Jego bedzie wielka zagadka... Ktos wplywowy maczal w tym rece,w calym tym szumie,ktory byl za jego zycie jeszcze... Odpowiedz Link
gypsi Re: Micheal Jackson nie zyje !!!!l 26.06.09, 17:21 Wyzej napisalam, ze sprawa nigdy nie zostala do konca wyjasniona. Owszem, lawa przysieglych wydala wyrok uniewinniajacy, ale nie byl to wyrok na zasadzie "udowodnil swa niewinnosc" tylko "nie znaremis - slowo Jacksona przeciw slowom chlopcow i ich rodzicow. Mnie zastanawia to: "Pokazano nieznane wcześniej nagranie wideo z przesłuchania Gavina przez policję sprzed dwóch lat, krótko po zarzucanym Jacksonowi molestowaniu. 13-letni wówczas chłopiec był bardzo autentyczny, zastraszony, ale wiarygodnie i z wyraźnym bólem opowiadał o tym, co się stało. To był zupełnie inny obraz od aroganckiego 15-latka, którego przysięgli usłyszeli na sali sądowej." Ale nie ma sensu drazyc, nigdy nie dojdziesz prawdy. Odpowiedz Link
gypsi Re: Micheal Jackson nie zyje !!!!l 26.06.09, 17:22 Wcielo mi kawalek, mialo byc - "nie znaleziono dowodow winy", wiec byl remis. Odpowiedz Link
carmelaxxx Re: Micheal Jackson nie zyje !!!!l 27.06.09, 19:43 gypsi kiedys tez byly doniesienia w mediach ze ktorys przypadek molestowania ucichl bo rodzice dostali okragla sumke za milczenie.Jak wiadomo Jackson bral do posiadlosci dzieci z raczej niezamoznych rodzin wiec jaka one mialy sile przebicia wobec osoby ktora dysponowala sztabem prawnikow? Odpowiedz Link
murasaki33 Re: Micheal Jackson nie zyje !!!!l 26.06.09, 16:28 Dla mnie to nic dziwnego, ze sie wyciaga przy okazji smierci slawnej osoby wszelakie historie o zmarlym, tak zyl i tak sie rowniez, ale nie tylko, utrwalil w pamieci. Nie wartosciuje tu niczego, stwierdzam fakt, ze to poprostu zycie a my jestesmy swiadkami takich wydarzen. I nie ekscytuje sie zbytnio takimi wiadomosciami, jutro tez jest dzien i przyjdzie kolej na kogos innego. A ze wczoraj w Bagdadzie zginelo 50 osob, tym sie nalezy przejmowac, o tym mowic - ktos powie. Jeden gwiazdor i 50 anonimowych osob, to wszystko jest smierc i sluchamy o tym w TV a potem idziemy jesc obiad. I nie twierdze, ze o zmarlych nalezy mowic tylko dobrze czy milczec. Odpowiedz Link