child care element a praca dorywcza

10.07.09, 14:29
Witam!
Głęboko schowałam marzenia o pracy wymagającej umiejętności czytania i pisania
i udałam się do agencji pracy. Zaproponowali mi prace przy pakowaniu gazet,
ale od razu powiedzieli, ze nie wiedza na jak długo, może to być tylko kilka
dni. Mam malucha w żłobku na part time 15h (w tym czasie ja szukałam pracy
tzw. biurowej), niestety trwa to już bardzo długo i nie wierzę, że
kiedykolwiek coś tu znajdę a za żłobek płacić trzeba. Do tej pory opłaty za
żłobek traktowałam jako inwestycję w znalezienie lepszej pracy, niestety
inwestycja okazała się chybiona, nie mieliśmy dofinansowania, ponieważ ja nie
pracuję.

Jak wygląda sprawa dofinansowania do opieki nad dzieckiem, gdy jedno z
rodziców pracuje 37h tygodniowo (normalnie na stałym kontrakcie)a drugie,
czyli ja, od czasu do czasu dostanie coś z agencji? Malucha musiałabym wtedy
przenieść na full time a to już kosztuje ok. 700 miesięcznie i bez
dofinansowania nie dam rady. Nie mogę też, co i rusz zmieniać mu godzin w
żłobku, bo manager chyba nigdy by się na to nie zgodził a poza tym dziecko
potrzebuje stałości w życiu a nie raz tu raz tam.
Jest mi bardzo ciężko z myślą, że nadaję się, co najwyżej do pakowania gazet
lub sprzątania, co chwila mi się na płacz zbiera i cały czas się zastanawiam
jak z fajnej dziewczyny stałam się nikim.
Przepraszam za osobiste wtręty nie na temat ale tak się to we mnie dusi, że
chyba zaraz wybuchne
    • 7oz Re: child care element a praca dorywcza 10.07.09, 15:18
      betaeta napisała:

      > Jest mi bardzo ciężko z myślą, że nadaję się, co najwyżej do pakowania gazet
      > lub sprzątania, co chwila mi się na płacz zbiera i cały czas się zastanawiam
      > jak z fajnej dziewczyny stałam się nikim.

      Po pierwsze to nie wolno Ci myśleć, że jesteś nikim. W takich czasach trudno jest znaleźć pracę, wiem jak można się podle czuć jak wciąż dostaje się odmowne odpowiedzi lub jak to tu mają w zwyczaju nie dostaje się nawet takiej odpowiedzi ale nie można się załamywać tym aż do tego stopnia, żeby całe swoje życie degradować przez problemy z pracą. Nikim na pewno nie jesteś bo założę się, że na pewo jesteś fajną mamą (spytaj swojego malucha) a to już bardzo dużo :)

      Co do child care element to twoja sytuacja jest dość specyficzna i radziłabym zadzwonić do HMRC. Z tego co rozumię uzależnione to jest od tego czy ty dostaniesz working tax credit a on się należy gdy"
      "- usually work 16 hours or more a week
      - are paid for that work, and
      - expect to work for at least 4 weeks"
      Nie wiem za bardzo co mają na myśli przez to "Usually"
      Tu masz wiecej informacji i nr tel gdzie zadzwonić z pytaniami:
      www.direct.gov.uk/en/MoneyTaxAndBenefits/TaxCreditsandChildBenefit/TaxCredits/DG_073803
    • agg3 Re: child care element a praca dorywcza 10.07.09, 19:08
      rozumiem Cie doskonale, u mnie tez brak jakiejkolwiek satbilnosci.
      ja do tego jestem sama wiec juz wogole przerabane, ze tak powiem.

      nie myslalas nad doksztalcaniem sie? moze jakbys poszla do collegu
      albo jakies studia, a Maly wtedy do zlobka (jesli sie kwalifikujecie
      to Wam pokryja koszty), a do pracy moglabys w weekendy chodzic albo
      wieczorami, moze wlasnie cos dorywczego jako uzupelnienie nauki?
      mialabys i wyksztalcenie i praktyke. pomysl nad tym moze warto :)
    • azbestowestringi Re: child care element a praca dorywcza 11.07.09, 19:44
      a jako self-employed nie mozesz sie zarejestrowac? wtedy zglaszasz ze pracuejsz
      srednio 16godz tygodniowo przy dorywczej pracy - ja swego czasu mialam
      zgloszone, ze pracuje srednio 25 godzin, bo raz pracowalam 20, a raz 30
      tygodniowo - nie musialam zglaszac za kazdym razem, ze dostalam dodatkowa prace
      ( pracowalam na zastepstwo i kazdy tydzien wygladal wtedy inaczej)
      • betaeta Re: child care element a praca dorywcza 11.07.09, 22:07
        Dzięki dziewczyny za rady:)
        Studiuję właśnie Equality i diversity, będę po tym miała NCFE Level 2
        Certificate in Equality and Diversity, kończę w październiku, jest to kurs
        online więc opieka nad dzieckiem mi nie przysługuje. Mam nadzieję, że to pomoże
        mi znaleźć pracę.
        Staram się mysleć o tym wszystkim na spokojnie i znaleźć jakieś wyjście. Pomysł
        z self-employed jest świetny, dzięki:) Zastanawiam się jednak co będzie w
        przypadku gdy będę miała jakieś dłuższe przestoje w pracy (np tylko 1 dzień w
        tygodniu dostanę z agencji) a nie będę już wtedy otrzymywać housing benefit, bo
        przecież muszę zgłosić zmiany w dochodzie, teraz mam ponad 50% dopłaty do
        czynszu więc zrobiło by mi to dużą różnicę.
        Myślę też właśnie, że skoro nikt mnie nie chce zatrudnić to może ja się sama
        zatrudnię i otworzę własny biznes - tylko konkretnych pomysłów na razie brak,
        jak już skończę kurs to mogłabym zająć się doradztwem w sprawach nierównego
        traktowania w np. miejscu pracy, myślę, że jest wiele osób które nie znają
        języka i nie mogą się upomnieć o swoje, ale muszę to przemyśleć żeby miało ręce
        i nogi.
        Pozdrawiam:)
Pełna wersja