gypsi
02.08.09, 02:25
Dziecko mi wraca z wyjazdu do Bulgarii, mieli dotrzec autokarem do Warszawy i
przesiasc sie na autokar do Gdanska. Jeszcze przed Warszawa powiadomily z
kolezanka, ze zamiast autokarem pojada z opiekunami pociagiem 00.40 do...
Kutna, poczekaja godzine i przesiada sie na pociag z Bielska-Bialej do
Gdanska. W Gdansku beda ok. 9 rano - po ponad 8 godzinach.
Organizator nawet nie raczyl poinformowac o zmianie...
Dyzurni odbierajacy telefon - bezradni, twierdzacy, ze nie sa w stanie podjac
zadnej decyzji albo, ze skontaktowali sie wladnym i zdecydowano o jej utrzymaniu.
Wczesniej cyrk przy wyjezdzie, 2 autokaty zatrzymane przez policje, dzieciaki
spedzily 6 godzin w nocy siedzac w aucie - przed kilkudziesieciogodzinna
podroza...
Nakladajace sie wycieczki.
Organizator tez nie raczyl zadnej informacji o tym podac.
Za to rezydent oskarzyl je o palenie papierosow, bo znalazl popiol na
balkonie! Nie bronie mojego dziecka, swiete nie jest i nienormalne by bylo,
gdyby nie zaczynalo probowac roznych rzeczy majac 14 lat. Ale nie jest glupie,
zeby tak ostentacyjnie i jeszcze slady zostawiac ewidentne. Zreszta do nas i
drugich rodzicow nie zadzwonil w tej sprawie, dziwne, nie?
Juz zaczelam, a to dopiero poczatek:
forum.gazeta.pl/forum/w,19,98540065,,biuro_podrozy_BUT_odradzam_.html?v=2