transwizje
29.03.06, 19:14
Dzisiaj, tj. 29.III.2006 roku miało miejsce zaćmienie słońca. Chyba nie
widoczne gołym okiem, już choćby z racji zachmurzenia, ale rozpoczęło się nad
Polską, Warszawą o godz. 11.54. Astrologicznie rzecz nazywając: był to nów
Księżyca na 8 stopniu znaku Barana, blisko węzła księżycowego nazywanego
Głową Smoka.
Baran jest znakiem Ognia, mechanizmów obdarzonych silnikiem, żołnierzy,
wojny, konfliktu.
Obliczmy heksagram tego momentu.
Górny trigram to 29+3+2006=2038:8=254 i 6 reszty. Czyli trigram 6. Lśnienie.
Dolny: 11+54=65:8=8 i 1 reszty. Czyli trigram 1. Twórczość.
Linia zmienna: 2038+65=2103:6=350 i 3 reszty. Czyli trzecia linia.
Otrzymaliśmy heksagram 14. Wielkie Posiadanie. Człowiek wyruszający swoim
wozem, ma coś do ofiarowania, ale także zyskania czegoś w zamian.
3 linia brzmi: Książę składa to Synowi Niebios w ofierze. Mały człowiek tego
nie potrafi.
Po Przemianie otrzymujemy heksagram 38. Opozycja (Przeciwieństwo). 3 linia
(przyczyna zmiany) brzmi:
Widać wóz targnięty do tyłu, Woły zatrzymane, Włosy i nos ucięte człowiekowi,
Niedobry początek, ale koniec dobry.
...
Lubię obserwować rzeczywistość i uczyć się czytać znaki Księgi dziejące się
jak Żywe Pismo Boga.
Co takiego dzisiaj się zdarzyło?
Nasz polski Książę (prezydent) obdarował wielkie mnóstwo osób cierpiących z
powodu wywózki na Sybir (tu też działa symbol wozu) w czasie II wojny
orderami. Wśród nich na liście przemknęło się dziwnym trafem (zaćmienie
świateł, czy też umysłu nazywane jest w astrologii dotknięciem chaosu)
nazwisko byłego prezydenta Generała. Już po podpisaniu listy wynikła afera,
kto i dlaczego. Przecież to co należne jest Synowi Niebios nie może się
dostać małemu człowiekowi!
Oto wóz z podarunkami został targnięty do tyłu, osoba Powożącego oszkalowana.
Trzeba znaleźć winnego. 3 linia jest linią urzędnika, w tym wypadku
nieposłusznego zapewne, nadgorliwego (linia ciągła to Jang, a władcą
heksagramu 14 jest jedyna w heksagramie linia przerywana, Jin, czyli widzimy
aktywnego i samowolnego podwładnego szefa o charakterze łagodnym, biorczym,
nieświadomego wszelkich niuansów podejmowanej przez siebie decyzji).
A co u was? Ciekawe co się wydarzyło... W końcu to kosmiczne zjawisko miało
wpływ na każdego człowieka, nie tylko "Księcia" w państwie... Chętnie
posłucham.
U mnie: wsiadłam w samochód, aby załatwić ważne sprawy w urzędzie pocztowym.
W drodze powrotnej zerwał się pasek alternatora. Wóz stoi teraz targnięty do
tyłu na podwórzu i czeka na obiecane "dobre zakończenie".
---
www.astrowyrocznia.republika.pl
www.tareau.republika.pl