Dodaj do ulubionych

62 samo w sobie

31.05.06, 20:14
Podkopał się kret, pod ściankę ułożonego drewna koło domu. Skutkiem tego
drewno rozsypało się wokół. Podeszłam, aby pozbierać. W trawie nie zauważyłam
upadłej deski, z której sterczał gwóźdź. Poczułam ukłucie w stopie. Kurczę.
Wracam do domu, dezynfekcja ranki, opatrunek, na koniec rzucam 3 monety,
pytając jak to się potoczy, czy nie trzeba będzie przeciwtężcowego zastrzyku.
Wypadł 62, bez zmian.
Ptak, który nie może polecieć z powodu uszkodzenia skrzydła, lub też burzy
nad światem.
Główkuję, aby zobaczyć obraz.
Dolny trigram to Góra.
Chata przy bocznej drodze, zgadza się. Wąska ścieżka, kamienie, trudne
podejście. Częśc odpada, ale zgadza się: w wąskim miejscu twardy koniec
gwoździa, jak kamień, kolący w stopę.
Jest jeszcze pies, był koło mnie. Jest dłoń... nie, ranka była w stopie, ręka
leczyła.
Za to górny trigram, Grom, to właśnie stopa.
A więc jest. Twarda pojedyncza kreska na miękkim podłożu, desce, to gwóźdź,
na który postawiłam swoją stopę. Okrzyk (grom) wydany, pośród zielonej trawy.

Heksagram mówi o ostrożności i dbałości o drobne sprawy. A więc higiena,
opatrunek, a potem kulenie przez 2 dni, jak niemożność wzniesienia się w
powietrze, bo skrzydło uszkodzone.
Ale sprawa dobrze się skończyła. Dzięki dbałości i nie forsowaniu spraw.
Pozdro. ES
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka