Dodaj do ulubionych

pytanie o rozwod

02.08.06, 03:07
a w odpowiedzi 18 i 22.
Tak na pierwszy rzut oka wygada na to, zeby sie z rozejsciem wstrzymac,
chociaz cholera wie, moze tu chodzi o naprawe poprzez zakonczenie chorego zwiazku?
O ile mozna linie zmienne zinterpretowac - chyba - jako przyczyne klopotow
(mezczyzna ze sklonnoscia do agresji, wyniesiona z domu, bity i upokarzany
przez rodzicow, ma w sobie conieco do ponaprawiania, zniszczonego przez swoich
rodzicow), o tyle jakos to 22 nie do konca jest jasne, przynajmniej nie w tej
chwili. Jakies sugestie?
Obserwuj wątek
    • transwizje Re: pytanie o rozwod 02.08.06, 09:46
      Dolny trigram 18, Wiatr mówi o dyskusji, petraktacjach, 3krotnych.
      1 linia - sytuacja jeszcze nie zaczęła się realizować, sa jednak wszelkie
      widoki na poruszenie kłopotliwego tematu. Linia jin mówi raczej o tendencjach
      ustąpienia w razie "wzięcia się w karby" i naprawienia stosunków wzajemnych.
      2 linia - męska, ale na kobiecym miejscu mówi albo o przeczekiwaniu i
      nieskończonym liczeniu na poprawę samą z siebie, albo o emocjonalnych
      rozgrywkach i usiłowaniach forsowania tematu.

      Przemienia się na trigram Słońce, to oko- obraz, wizja, ogląd sytuacji. Głód i
      nasycenie. Ogień (emocji, namiętności).

      Moim zdaniem rozwód jest tu poważnym tematem do dyskusji i postawienia go w
      centrum rozważań, gdyż przeczekiwanie doda jedynie pretensji i niesnasek.
      Wstrząśnięcie spowodowane takim rozważaniem może naprawić układy wzajemne,
      przynajmniej na jakiś czas i sprawa ucichnie.
      Pozdro. Ewa S.

      ---
      www.astrowyrocznia.republika.pl
      www.tareau.republika.pl
      • transwizje Re: pytanie o rozwod 02.08.06, 09:54
        Inna ewentualność 22 jako skutku Naprawy, to rozwód za obopólną zgodą stron.
        Pozdro. Ewa S.
      • panna_z_mokrom_brodom dzieki! nt 06.08.06, 03:16
    • ksarapuk Re: pytanie o rozwod 02.08.06, 11:45
      Inreresujący problem - zastanowię się nad nim ...

      Możesz cos więcej napisać ?
      • panna_z_mokrom_brodom Re: pytanie o rozwod 06.08.06, 03:15
        o rany... to by mozna pisac i pisac, a i tak nie wiem, co jest wazne.
        Mozna to ujac tak, ze sa checi, nie ma sily, sa wybuchy agresji i przeprosiny,
        ale co komu po przeprosinach? nie ma poczucia bezpieczenstwa ani stabilnosci
        (pod zadnym wzgledem, ani emocjonalnym, ani finansowym). Sa dzieci - bedace w
        zasadzie glowna motywacja do prob naprawy.
        Heksagram numerologiczny, obliczony wg. daty slubu (czy godz. 1 po poludniu sie
        liczy jako 1 czy 13?) wyszedl dosc zalamujacy - 44 na 57 (czwarta linia
        zmienna), no chyba, ze cos zle policzylam.
        • ksarapuk Re: pytanie o rozwod 06.08.06, 14:31
          Konkluzja:
          Sytuacja jest do naprawienia - przy właściwym postępowaniu rozwód nie jest
          potrzebny...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka