lolyta
14.04.08, 19:02
no i tak (dawno watku o zmianie roboty/przeprowadzce/etc nie
zakladalam, nie? :)) pracuje sobie w jednej firmie nad jednym
projektem, bardzo fajnym, ale prowadzonym do dupy, a im wiecej
menedzerow do neigo zatrudniaja (w tym momenice jest srednio 2,5 w
porywach do 3 menedzera na jedna osobe do roboty) tym bardziej jest
to bez sensu i mma ochote uciekac (ale ile razy pytalam iching czy
zostawic ten projekt w pierony albo jak prowadzic swoja czesc to mi
z godziwu podna konsekwencja wychodzilo 32, czesto w kombinacji z
15), no to siedze liczac na to ze sie co zmieni).
A tu prosze, oferta w tym samym departamencie tylko innym dziale,
robota innego typu ale tez sie na niej znam, no i zas 15, na 29 tym
razem. No to ja w nerw! 15 by mowilo zeby doprowadzac sprawy do
konca (3 linia), ale jednoczesnie stanowi zachete do akcji (5).
No ale po przemianie niebezpieczenstwo. Niby jak sie czyta te linie
z 29 to ze zlej sytuacji pojawia sie wyjscie, ale wciaz, noz kurde,
ja bym chciala jakas zmiane ktora by zaowocowala spokojem, a nei
wiekszym kotlem. A tu cala masa dylematow, na ten przyklad
powiedziec obecnemu szefowi ze mam zamiar sprobowac sie przeniesc bo
mam dosc? i w ogole co niby to doprowadzenei spraw do konca znaczy,
na logike - skonczyc projekt, ale on jest planowany na cale miesiace
jeszcze.