Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć??

    03.12.09, 10:40
    Czy możecie mi podpowiedzieć co muszę wiedzieć i o czym pamiętać
    wybierając się po raz pierwszy na narty do Austrii (Maria Alm)?
    Jadę z mężem dobrze jeżdzącym,niestety z ułańską fantazją i dwójką
    dzieci.Córka 8-lat jeździ dość dobrze,bratanek męża 12 lat też dość
    dobrze jeździ,ale niestety również z ułańską fantazją.Ja jeżdzę tak
    średnio,to mój 3 sezon,więc bez fajerwerków,zjeżdzam swoim tempem
    dostosawnym do umiejętności,czyli raczej powoli.
    Boję się tylko o męża (szaleńca) i dzieciaki,żeby coś im się nie
    stało...
    Natomiast jeśli chodzi o informacje czysto praktyczne to co muszę
    wiedzieć wybierając się po raz pierwszy na narty za granicę.
    Obserwuj wątek
      • Gość: kasiaturowicz Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? IP: *.aster.pl 03.12.09, 11:58
        Przede wszystkim dobrze ubezpiecz tych swoich szusujących
        szaleńców,KL, NNW także ubezpieczenie narciarskie od kosztów
        ratownictwa na stoku.
        • k1234561 Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? 03.12.09, 16:22
          Dzięki za odzew.A co to jest to KL?
          I do jakich kwot najlepiej się ubezpieczyć i gdzie?
          • ewangelizator_carvingu Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? 03.12.09, 23:24
            koszty leczenia

            pamietaj, że ubezpieczenie musi obejmować koszty akcji ratowniczej
            helikopterem i wogóle uprawianie narciarstwa

            co jeszcze? łańcuchy, latarkę, rekawice, niektórzy biora nawet
            saperkę ;)
            • artie40 Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? 04.12.09, 17:06
              Oprócz ubezpieczenia, to mąż powinien zainteresować się samochodowymi
              dodatkami (jeśli jedziecie autem). Czyli apteczka, gaśnica, o ile
              dobrze pamiętam to 2 kamizelki odblaskowe obowiązkowo. Austriacy
              potrafią być upierdliwi.
              • liloom Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? 04.12.09, 18:26
                musisz wiedziec ze opieka lekarska jest w Austrii dobra, e-carty wez ze soba,
                ale czy zawsze wszedzie dzialaja to nie wiem
                A moze co bys chciala wiedziec?
                O helmach chyba nie trzeba pisac???
                • k1234561 Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? 05.12.09, 18:17
                  Hełmy mamy wszyscy oprócz męża.Jakoś nie może się przekonać.Być moze
                  przekonaja go austriackie przepisy;).
                  Powiedzcie mi coś bliżej na temat ubezpieczenia.Gdzie najlepiej,jaka
                  kwota itd.
                  Co trzeba zrobić w razie (tfu,tfu) wypadku?Na co wtedy uważać,żeby
                  nie narazić się na jeszcze większe koszty?
                  Acha i jeszczde jedno może to głupie pytanie,ale widziałam,że kilka
                  wyciągów jest tam gondolowych,wagonikowych,jak zwał tak zwał,wiecie
                  o co chodzi.No i kwestia techniczna jak się do tego wsiada,co się
                  robi z nartami,zawiesza gdzieś na wagoniku czy bierze ze sobą do
                  środka,czy ten wagonik przy wsiadaniu,zatrzymuje się,czy tylko mocno
                  zwalnia,ale nadal przesuwa się do przodu.Jakoś nie wyobrażam sobie
                  tego wsiadania w skorupowatych butach narciarskich gdzie giętkość i
                  szybkość ruchów mam ograniczoną.Ale może się mylę.Proszę
                  doświadczonych o rady.
                  • ortodox Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? 05.12.09, 18:47
                    póki co nie ma jeszcze obowiązku używania kasków przez dorosłych, choć są takie zalecenia. Myślę, że warto ... szczególnie gdy ma się ułańska fantazję. Trzeba jednak trzymać się tras i nie wyjeżdżać poza nie, bo ubezpieczyciel może odmówić zwrotu KL i NW. Zależy od zawartej umowy i od resortu na którym jeździsz.
                    W razie tfu tfu ... trzeba powiadomić ubezpieczyciela o zdarzeniu ( telefonicznie) i najlepiej mieć polisę przy sobie. W szpitalu przedstawiasz polisę i w zasadzie koszty już Cię nie interesują.
                    Przy poważniejszych sprawach i kosztowniejszych zabiegach radzę jednak konsultować się z ubezpieczycielem. Gdy płacisz z jakiegoś powodu za zabiegi i lekarstwa, najlepiej zachować rachunki i paragony.
                    Gondole rzeczywiście tylko zwalniają podczas wsiadania i wysiadania, ale na tyle, że każdy kto potrafi poruszać się na nartach da radę wsiąść i wysiąść na czas. jak by co, jest zawsze obsługa, która pomoże lub nawet zatrzyma wyciąg. Nie ma z tym problemu. Narty wsadza się na ogół do uchwytów na zewnątrz gondoli ( na drzwiach). Okolice i stacja wsiadania i wysiadania są wyłożone specjalna gumowa podłogą, która amortyzuje i ułatwia wsiadanie. Gdy masz wątpliwości czy zdążysz wsiąść, możesz zawsze poczekać na kolejny wagonik.
                    pozdro.
                    --
                    Żeglarstwo w obiektywie
                    Oglądaj w oryginale
                    • k1234561 Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? 05.12.09, 19:41
                      Dziękuję za pomoc.
                      Jak mi się coś jeszcze przypomni to dam znać ;)
                      • Gość: obol Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? IP: *.tktelekom.pl 05.12.09, 22:52
                        Ale jeszcze co do ubezpieczenia, to przy takich narciarskich
                        kozakach (i nie tylko zresztą) należy wykupić oprócz KL i NNW
                        również OC i to do wysokości co najmniej 50-80 tys euro na osobę.
                        Oprócz tego z sobą zabrać jest też dobrze kartę EKUZ. A jeśli jedzie
                        się samochodem, to nie zawadzi też Assistance.
                  • ewangelizator_carvingu Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? 06.12.09, 12:10
                    jezeli radziłas sobie z naszymi orczykami i talerzykami wsiadanie do
                    gondolki czy wagonika nie bedzie problemem

                    narty zabiera sie ze sobą lub zostawia w specjlanym uchwycie w
                    zależnosci o rodzaju gondolki, wszystko bedzie dokonale oznakowane,
                    poza tym czuwa obsługa, nie masz sie czego obawiac
      • Gość: KOLME Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? IP: *.ghnet.pl 07.12.09, 13:43
        Warto mieć EKUZ /europejska karta ubezpieczenia zdrowotnego/- wydają ją od ręki,
        za damo oddziały NFZ. Mając tę kartę i ubezpieczenie za nic nie płacisz.
        • jeepwdyzlu Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? 07.12.09, 13:50
          Warto mieć EKUZ /europejska karta ubezpieczenia zdrowotnego/- wydają
          ją od ręki,
          za damo oddziały NFZ. Mając tę kartę i ubezpieczenie za nic nie
          płacisz.
          -----------
          nie wprowadzaj ludzi w błąd!!!!!!!!!!!
          płacisz i to słono
          ubezpieczenie zdrowotne nie przewiduje refundacji kosztów
          zwiezienia, transferu do kraju.. To mogą byc ogromne pieniądze!
          Każdy kto jedzie na narty POWINIEN kupic dobre ubezpieczenie
          dodatkowe. Zwłasza, że kosztuje grosze (max 100 zł od osoby,
          najczęsciej mniej - na 7 dni)
          jeep
          • ortodox Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? 07.12.09, 14:17
            Nie twierdzę, że nie warto dodatkowo ubezpieczyć się, ale trzeba rozsądnie podejść do sprawy. Nawet 100 zł przy wyjeździe rodziny 4 osobowej daje 400 zł. Transport chorego do kraju, transport zwłok, koszty akcji ratowniczej z udziałem helikoptera (bo zwiezienie toboganem nic nie kosztuje) są to przypadki ekstremalne i bardzo rzadkie, ale możliwe. Trudno jednak ubezpieczać się od wszystkiego.
            Najlepszym w konsekwencji "ubezpieczeniem" jest zdrowy rozsądek, przezorność, rozwaga, dobra kondycja i dostosowanie jazdy do własnych możliwości i warunków na stoku, oraz używanie nieobowiązkowych kasków.
            pozdro.
            • jeepwdyzlu Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? 07.12.09, 14:25
              ortodox poczytaj na forach opinie ludzi po wypadkach
              zobacz jakie sa efekty nie posiadania dobrego ubezpieczenia
              zważ, że większośc urazów dotyczy kolan
              pomyśl, czy np urwane więzadło lepiej operować natychmiast na
              miejscu czy wieżć chorego do Polski (np samolotem klasa turystyczną)

              to co piszę - dotyczy ludzi, którzy zapłacili dodatkowo, ale
              oszczędzali...

              krótko mówiąc - warto porozmawiać ze specjalistą od ubezpieczeń
              jeep
              • ortodox Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? 07.12.09, 14:44
                Specjalista od ubezpieczeń (agent) jest oczywiście jak każdy sprzedawca zainteresowany obrotem. Najchętniej ubezpieczyłby od wszystkiego. Jeszcze raz powtarzam, nie twierdzę, że nie warto się ubezpieczać dodatkowo. Trzeb jednak wyważyć ryzyko i podjąć właściwą decyzje. Ubezpieczając się od zwrotu KL płacisz jednak w jakiś sposób drugi raz za to samo, gdy w kraju płacisz ubezpieczenie zdrowotne. Ja zawsze ubezpieczam się jednak dodatkowo, ale w granicach zdrowego rozsądku. Czy zerwane wiązadła operować na miejscu, czy w kraju to ... już temat dla ortopedów i ubezpieczycieli. Ja na ten temat nie mam zdania, choć akurat w tym przypadku transport do kraju nie nastręcza chyba specjalnych kłopotów. Znacznie gorzej jest z urazami kręgosłupa.
                pozdro.
                • jeepwdyzlu Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? 07.12.09, 14:55
                  no widzisz
                  tańsze ubezpieczenie przewiduje transfer chorego do kraju, jesli
                  pozwala mu stan zdrowia
                  a przytoczone przeze mnie wiązadła są dobrym testem jakości
                  ubezpieczenia - bo trzeba je operowac jak najszybciej i najeklpeij
                  na miejscu....

                  i nie zpominaj, że sie możesz zderzyć np z synkiem prezesa dużej
                  firmy prawniczej.... I zrobic mu małe kuku (oby nie)
                  Masz ubezpieczenie od odpowiedzialnosci cywilnej? Np na milion euro?

                  ok - nie wpadajmy w przesadę - pełna zgoda. Po prostu trzeba pogadać
                  ze specjalistą (ja gadam nie z agentem - bo wiadomo że nie ja mu
                  płacę - ale z firmą brokerską)
                  pozdro
                  jeep
                  • ortodox Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? 07.12.09, 15:23
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > i nie zpominaj, że sie możesz zderzyć np z synkiem prezesa dużej
                    > firmy prawniczej.... I zrobic mu małe kuku (oby nie)
                    > Masz ubezpieczenie od odpowiedzialnosci cywilnej? Np na milion euro?
                    --------------------------------------
                    No waśnie, to jest dobry przykład jak nie ubezpieczać się bezsensownie i nie popadać w panikę Synek prezesa firmy prawniczej żądający miliona ero odszkodowania :) No tak, a jak będzie to synek szefa mafii rosyjskiej? Albo bokser pod wpływam narkotyków? Mam wozić ze sobą przeładowaną broń? Czy zatrudnić trzech goryli?
                    pozdro.
                    • jeepwdyzlu Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? 07.12.09, 15:30
                      ale OC na 1,5 miliona euro kosztuje na tydzień może z 10 zł
                      a może 15 zł
                      Poza tym możesz potknąć się na muldzie, zgubić narte, którą wkręci
                      skuter karabinierów (bo orti i ja jeździmy do Włoch, dlatego
                      karabinierzy :-), w skutek czego skuter wjedzie w budynek
                      restauracji, ta zawalając się rozwali słup gondoli.......
                      :-))
                      jeep
                  • Gość: obol Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? IP: *.tktelekom.pl 07.12.09, 21:24
                    No właśnie. Zatrzymajmy się przez chwilę przy tych nieszczęsnych
                    wiązadłach. Czy możesz podać jaka firma ubezpieczeniowa pokryje
                    koszt takiej operacji na miejscu, w Alpach? Wszystkie znane mi
                    ubezpieczenia w tej sytuacji organizowałyby - czasem nawet w
                    naprawdę dobrych warunkach- transport poszkodowanego do kraju. I to
                    niezależnie od sumy i wariantu ubezpieczenia. Tak po prostu jest dla
                    ubezpieczyciela korzystniej. A ja naprawdę chciałbym mieć w razie
                    czego gwarancję operacji od razu, w wyspecjalizowanej klinice np w
                    Innsbrucku!
                    • k1234561 Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? 07.12.09, 22:36
                      A możecie mi tak technicznie wytłumaczyć,co się robi,gdzie się
                      dzwoni w razie wypadku na stoku?
                      • Gość: Misio_Zloty Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? IP: 81.15.172.* 08.12.09, 15:00
                        Co do wyposażenia samochodu w dodatkowe rzeczy to dobrze jest miec
                        zestaw żarowek i bezpieczników, kosztuje to raptem kilkanaście
                        złotych i raz, czy to w razie kontroli czy w razie przepalenia, są
                        pod reka. Co do ubezpieczeń to są wskazania na polisie oraz w OWU
                        (ogólne warunki) co należy robić i gdzie dzwonic, warto zajrzeć w
                        internet i poczytac na stronach ubezpieczycieli bo u każdego jest
                        zawsze inaczej. Nalezy zwrócić uwagę na karencję ubezpieczenia czyli
                        czas który mija od opłacenia składki polisy do momentu gdy polisa
                        staje się NAPRAWDĘ aktywna. To częsty błąd gdy się wykupi polisę na
                        dzień czy dwa przed wyjazdem czy nawet na granicy a karencja trwa
                        np. 5 dni roboczych czyli doliczając w najgorszym terminie sobote i
                        niedzielę, wychodzi że dopiero po tygodniu w zasadzie zaczyna
                        dzialać. Może byc zatem tak, że mimo opłaconej składki i tygodniowym
                        pobycie na nartach ta polisa tak naprawdę zaczęła skutkować dopiero
                        w momencie Naszego powrotu do domu, czyli niby ubezpieczeni ale tak
                        nie bardzo a napisane w OWU bylo jak byk i d... blada z polisy.
                        Warto postudiować OWU. Ciężko się to czyta ale warto wiedzieć.
                        Masz dużo czasu do wyjazdu, poszperaj po ofertach, zwróc szczegolną
                        uwagą na OC, KL i akcje ratownicze te z helikopterem te kosztują nie
                        mniej niż 6-7k E za to spokojnie można zrezygnować z ubezpieczenia
                        sprzętu o ile jest taka możliwosc bo jest to spora składka zaś
                        kradzieże są wyjątkowymi zdarzeniami. I nie stresuj się zawsze jest
                        ten 1 raz.
                        • jeepwdyzlu Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? 08.12.09, 15:20
                          misio cenne rady
                          tylko z kradzieżą sprzetu nie do końca
                          1.kradzieże nie sa wcale rzadkie - równiez w alpach
                          2.ubezpieczenie sprzetu jest do dupy zawsze - dotyczy kradziezy ze
                          schowków, aut na strzezonych parkingach i tym podobnych mało
                          prawdopodobnych zdarzeniach. Krótko mówiąc - narty trzeba miec na
                          oku albo je spinać nie parami (zeby razem nie stał komplet - bo
                          złodziej bierze narty ze stojaka, zapina i zaraz zjezdza)
                          3.karencja dotyczy mnajczęściej polis kupowanych przez sieć

                          pozdro
                          jeep
                          • ortodox Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? 08.12.09, 17:50
                            Nie lepiej kupić sobie zwykłe narty, zamiast stresować się złodziejami? Złodzieje szukają tylko topowych :P
                            pozdro.
                            p.s.
                            Pamiętaj, że mogą Ci także kazać wyskoczyć z butów. Powrót do domu na bosaka zimą po śniegu, to nic przyjemnego ;)))
          • Gość: Kolme Re: Austria-po raz pierwszy, co muszę wiedzieć?? IP: *.ghnet.pl 08.12.09, 15:51
            jeepwdyzlu - bzdury piszesz!!
            Byłem w listopadzie Austrii, był wypadek w grupie, operacja, 4 dniowy pobyt w
            szpitalu i transport do Polski. Znajomy grosza nie zapłacił. Po co robisz
            ludziom wodę z mózgu? Żadnego dodatkowego ubezpieczenia nie robił. Wszyscy mieli
            tylko to podstawowe, a sam sobie wyrobił EKUZ. W szpitalu przed wszystkim pytali
            właśnie o EKUZ /już w karetce chcieli/, a potem dopiero o resztę. Wiem, bo z nim
            jechałem ze stoku do szpitala.
            • jeepwdyzlu bzdury? 08.12.09, 18:33
              Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ)
              ---------------------------------------------------------------------
              -----------

              Co to jest i czy nam się przyda?

              Jest to dokument, który uprawnia do korzystania z państwowej służby
              zdrowia, na takich samych zasadach, jak obywatele kraju, w którym
              przebywamy. EKUZ obowiązuje we wszystkich krajach Europejskiego
              Obszaru Gospodarczego i Szwajcarii, czyli:

              Austria, Belgia, Bułgaria, Cypr, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia,
              Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Islandia,
              Liechtenstein, Litwa, Luksemburg, Łotwa, Malta, Niemcy, Norwegia,
              Polska, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria,
              Szwecja, Węgry, Wielka Brytania, Włochy.

              Wystąpić o nią mogą: Osoby ubezpieczone w NFZ (pracownicy, osoby z
              własną działalnością, emeryci, renciści, rolnicy, bezrobotni; osoby
              ubezpieczone, jako członkowie rodziny) ; osoby objęte decyzją wójta
              (burmistrza, prezydenta) gminy; nieubezpieczone kobiety w okresie
              ciąży, porodu i połogu posiadające obywatelstwo polskie i miejsce
              zamieszkania na terytorium RP; osoby posiadające miejsce
              zamieszkania na terytorium RP , które nie ukończyły 18 roku życia.

              Aby otrzymać EKUZ należy złożyć wniosek w Oddziale Wojewódzkim lub
              Delegaturze Narodowego Funduszu Zdrowia właściwym ze względu na
              miejsce zamieszkania. Wniosek można otrzymać w Oddziale lub
              Delegaturze albo pobrać na stronie NFZ. Wypełniony wniosek wraz z
              załącznikami należy złożyć w Oddziale w jeden z następujących
              sposobów: osobiście, faksem lub pocztą.

              Zalety:
              Jest bezpłatna;
              Brak górnych limitów kosztów leczenia (chyba, że dany kraj posiada
              takowe, czyli występuje współpłatność);
              Pokrywa koszty leczenia niezależnie od przyczyny, dla której
              jesteśmy leczeni (wypadek podczas uprawiania sportu, podczas pracy,
              nasilenie objawów choroby przewlekłej etc).
              Wady:
              Obowiązuje tylko w wybranych krajach;
              Można się leczyć wyłącznie w placówkach, które podpisały umowy z
              odpowiednikiem naszego NFZ;
              Nie pokrywa kosztów transportu medycznego do kraju, kosztów
              ratownictwa i poszukiwania, nie ma NNW, OC, czyli nie zastąpi
              komercyjnej polisy;
              W zależności od kraju, do którego jedziemy, należy liczyć się z
              możliwością częściowych dopłat do leczenia lub do leków (na takich
              samych zasadach jak inni obywatele).

              Nawet NFZ zaleca:

              UWAGA!
              EKUZ nie zapewnia pokrycia kosztów transportu medycznego do Polski
              oraz obowiązujących w danym kraju opłat za świadczenia medyczne,
              dlatego aby uniknąć obciążenia tymi kosztami, wskazane jest
              wykupienie dodatkowego prywatnego ubezpieczenia.


              Przykład współpłatności we Francji:

              musimy skorzystać z wizyty u lekarza specjalisty. Możesz liczyć na
              zwrot przez NFZ 70% kosztów, jednak wizyta nie może być droższa niż
              25 Euro. Jeśli lekarz stosuje stawki wyższe niż ustalone w cenniku
              kasy, różnicę dopłaca pacjent.

              Czyli, jeśli uda nam się znaleźć specjalistę, który za konsultację
              pobiera opłatę w wysokości 25 Euro, NFZ zapłaci za nas 17,50 Euro, a
              my dopłacimy 7,50 Euro. Bardziej prawdopodobne jednak, że lekarz
              specjalista ma zdecydowanie wyższe stawki. Jeśli przyjdzie nam
              zapłacić 100 Euro, NFZ pokryje za nas 17,50 Euro, a my zmuszeni
              będziemy wydać 82,50 Euro.

              Więcej szczegółów na stronach samego NFZ, gdzie możecie znaleźć
              najważniejsze uwagi dotyczące leczenia w danym kraju, pod
              hasłem „Wyjeżdżam do…”

              • Gość: Kolme Re: bzdury? IP: *.ghnet.pl 09.12.09, 10:19
                Czytaj ze zrozumieniem. Przecież dla każdego jest oczywiste, że karta EKUZ jest
                uzupełnieniem do normalnego ubezpieczenia. O tych już wszyscy doskonale wiedzą i
                99% ludzi się ubezpiecza. Ale o EKUZ mało kto wie, dlatego ją tu wymieniłem. Po
                co dublować inne posty i pisać po raz 100 u KL i OC?
                • jeepwdyzlu Re: bzdury? 09.12.09, 10:50
                  czytam ze zrozumieniem
                  to Ty piszesz:
                  jeepwdyzlu - bzdury piszesz!!
                  Byłem w listopadzie Austrii, był wypadek w grupie, operacja, 4
                  dniowy pobyt w
                  szpitalu i transport do Polski. Znajomy grosza nie zapłacił. Po co
                  robisz
                  ludziom wodę z mózgu? Żadnego dodatkowego ubezpieczenia nie robił.
                  -----------------------
                  i jesteś nieprecyzyjny
                  (delikatnie mówiąc)
                  karta EKUZ jest konieczna
                  ale dodatkowe ubezpieczenie też.
                  Kończmy już, bo to forum narty a nie ubezpieczenia
                  pozdrawiam
                  jeep


                  • Gość: jot Re: bzdury? IP: 188.33.75.* 10.12.09, 16:30
                    A czy karta EKUZ pokryje również koszty akcji poszukiwaczej i ratowniczej Więc chyba to ubezpieczenie jest jednka konieczne

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka