Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Lindsey :(

    06.02.13, 09:10
    dopiero sie dowiedzialem ze lindsey vonn miala wczoraj wypadek w schladming, zerwane wiązadła, połamana piszczel... zapowiada niby ze w przyszlym sezonie wroci, to realne w ogole?
      • staruch5 Re: Lindsey :( 06.02.13, 09:23
        przy duzej szybkosci zlapanie krawedzi przy ladowaniu po skoku (tutaj prawa narta, wewnetrzna krawedz) konczy sie zle.
        Mysle, ze zakonczy kariere.
        Chcialem wkleic link. Wczoraj dalo sie to obejrzec, a dzis wszystkie juz sa zablokowane.
      • ewangelizator_carvingu Re: Lindsey :( 06.02.13, 09:34
        przy analizie w zwolnionym tempie wygladało to masakrycznie

        wg mnie bedzie problem z powrotem do zawodowego jeżdzenia
        • wote Re: Lindsey :( 06.02.13, 09:49
          Mam podobne wrażenie. Jak się oglądało normalnie wyglądało jak normalny upadek. W zwolnionym tempie sposób ułożenia jej nogi wywoływał we mnie fizyczny ból. Na Eurosporcie było słychać nawet jak krzyczała z bólu...

          Piszczeli podają, że nie ma złamanej tylko zerwane wiązadła przednie i boczne... rozrypane kolano totalnie. Jak ją dobrze poskładają może wrócić, ale jest ryzyko.
          • staruch5 Re: Lindsey :( 06.02.13, 09:58
            nie, nie, jest ulamanie glowki kosci piszczelowej. cos o tym wiem, bo moja corka dokladnie tak samo sobie to zrobila....
            • staruch5 Re: Lindsey :( 06.02.13, 10:00
              chodzi o to, ze zadrza sie, ze wiazadlo przednie jest silniejsze, nie urywa sie i odszczepia kawalek glowki kosci. Sa chyba 3 stopnie takiego zlamania. Niesamowite.
          • ewangelizator_carvingu Re: Lindsey :( 06.02.13, 09:59
            generalnie ten wypadek przy pierwszym wrazeniu nie wydawał sie specjalnie ekstremalny, było dużo wygladajacych gorzej gdzie zawodnik wychodził bez szwanku lub z potłuczeniami / vide Anja Paerson/
      • Gość: Kasia Re:film IP: 195.164.0.* 06.02.13, 09:47
        www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=IkN7cWs2phA
        • ewangelizator_carvingu Re:film 06.02.13, 10:01
          lepiej jednak oglądac narciarki w takich sytuacjach

          www.youtube.com/watch?v=AGEaBSfS_a0
      • Gość: rtty Re: Lindsey :( IP: 149.156.124.* 06.02.13, 10:05
        Zerwane wiązadła mieli już Raich, Schild, Gut i wielu innych. Jeżdżą dalej. Maier prawie nie miał nogi po wypadku. Myślę, że za rok Vonn wróci i zdobędzie złoto w Soczi i pobije Moser w liczbie zwycięstw wszechczasów.
      • m_ac Re: Lindsey :( 07.02.13, 00:49
        Dołożę swoje 3 gr do omawianego tematu- moim zdaniem powrót do sportu bohaterki wątku jest jak najbardziej realny.Świadczą o tym choćby wymieniane przez Was przykłady.Jej uraz w porównaniu do tego co miał Raich(ryzyko utraty kończyny)to naprawdę niewiele.Chirurgia kolana w krajach alpejskich stoi na naprawdę wysokim poziomie, choć ona ma chęć wracać do domu i tam się leczyć(jej wybór).Wielu sportowców np. większość motocyklistów Orlen teamu(i inni przedstawiciele tego sportu)noszą w sobie wiele implantów(różnych) i nie przeszkadza im to w uprawianiu sportu, gdzie obciążenia nie są wcale mniejsze.
        Oglądając upadek(wiele razy)odnoszę wrażenie jakby "zabrało" jej nogę,czyli więzadło strzeliło na zeskoku, a reszta to sprawa wtórna.Może był to efekt jakiejś niezaleczonej kontuzji?A może taka karma po prostu.Nie kwestionując Waszej wiedzy w tym temacie, choć to chyba w większości cytaty z publikowanych w necie treści(tych, przynajmniej które czytałem),to nie mogła sobie złamać głowy/główki piszczeli bo takowej piszczel po prostu nie posiada.Najprawdopodobniej redaktorzy mieli na myśli oderwanie wyniosłości międzykłykciowej piszczeli,gdzie w istocie więzadła krzyżowe mają przyczepy, ale zaznaczam, że jest to jedynie moje domniemanie po zapoznaniu się z wieloma materiałami dotyczącymi zdarzenia.
        Szkoda jej, jak i każdego, kogo coś takiego spotyka, ale konkurencje kobiece MŚ bez jej udziału stracą trochę jako widowisko.Nawet w czołówce eurosportu, tej traktującej o sportach zimowych, komentator używa określenia "still hungry" gdy pokazywana jest jej postać.Myślę,ze nie zakończy kariery, choćby z powodu olimpiady w przyszłym roku i chęci zdobycia olimpijskiego złota, lub medalu innego koloru.Czy jej się uda?To już inna historia-próbować pewnie będzie.Pisali, że cierpi też na depresję.No,tu akurat wypadek może jej akurat pomóc-jako czynnik mobilizujący/terapia wstrząsowa, zresztą jak zwał tak zwał, byleby zadziałało in "+", a nie odwrotnie.
        pzdr
        • zolviu Re: Lindsey :( 07.02.13, 07:29
          no to mnie troche uspokoiles - na to liczylem po cichu ;)

          ja jestem jej wielkim fanem, poza tym ze jest wspaniala zawodniczka, wyroznia sie tez "nieco" z czolowki (zwłaszcza austriackiej) pod innymi wzgledami ;) Czyż nie jest słodka? ;)
          • kalinihtaa Re: Lindsey :( 07.02.13, 12:08
            ma babka warunki do ostrej jazdy
            • wote Re: Lindsey :( 08.02.13, 12:54
              Fajna dziewczyna z niej choć akurat nie mój typ :) wolę tą www.laragut.ch/?fuseaction=m5.home&id_gallery=14 alpejkę :) a za Lindsay trzymam mocno kciuki. W jej konkretnej sytuacji moment na kontuzję chyba najgorszy... jeżeli jakikolwiek jest dobry. Na początku sezonu miała kłopoty z poukładaniem głowy.. a teraz łatwiej nie będzie...
      • jabolkn Re: Lindsey :( 07.02.13, 11:06
        przykra sprawa
        i pomyslec ze jeszcze niedawno koniecznie chciala startowac
        w meskich konkurencjach
      • spector1 Lindsey - kamikadze 09.02.13, 18:47
        Niestety Lindsey zbytnio ryzykowala aby zyskac ulamek sekundy. To nie pierwsza jej kraksa z kontuzja.
        Gdy zjezdza sie na maxa, z biodrem 10 cm od podloza na zakretach, nogi odmawiaja posluszenstwa przy zeskoku.
        Trudno kontrolowac zeskok na nogach z galarety i katastrofa gotowa.

        Czy Vonn powroci na zawodowy stok?
        Gdyby to byl narciarz amator to odwiedz bylaby : na 80% , ze nie.
        W przypadku Lindsey powrot jest na 95% pewny.
        Zerwane wiezadla ACL i MCL to zaden problem dla obecnej chirurgii.
        Jednak zlamanie jakiego doznala Vonn :Tibial Pateau Facture (media nie podaja jakiego typu)
        tylko na 5% wyklucza ja z powrotu do narciarstwa zawodowego.
        W takim przypadku tuz po operacji ma sie rozpisany program treningowy (fizjoterapia).
        emedicine.medscape.com/article/396920-overview
        Media histeryzuja z tym wypadkiem, sa jednak zadowolone bo wzrasta ogladalnosc
        gdy ofiara jest ich ulubienica CocaCola Girl.
        Zlamanie kompresyjne kosci piszczelowej to wielka tragedia?
        Sportowcy,ktorzy po zlamaniu kompresyjnym kregoslupa powrocili do sportu ,czesto nie potrafia nawet wskazac, ktore kregi ulegly zlamaniu. Nie tragizujmy wiec.

        Gdy znany wloski kolarz przy 50km/h wylozyl sie w kraksie i uderzyl w asfalt
        kolanem nie stekal, nie umieral . Wsiadl na rower i dojechal do mety .Jechal godzine z peknieta rzepka. Nie wlokl sie bo zostalby wykluczony za przekroczenie limitu czasu.
        Po operacji powrocil do kolarstwa. Nadal wygrywa. Nie cpa, bo ma legalne
        leki p astmatyczne, Jezeli medycyna potrafi sobie poradzic z pourazowym artretyzmem rzepki to poradzi sobie z ewentualnym artretyzmem Vonn.
        Ostatecznie bedzie mogla ona jezdzic ze srodkami przeciw bolowymi.
        Artretyzm ma w przyszlosci jak w banku %. To jednak odlegla przyszlosc ,za 20 czy 30 lat.

        Sa bardziej szlachetne sporty wg mediow od kolarstwa (pilka nozna, narciarstwo zjazdowe etc) ,jednak bol jakiego doznaje zawodnik w kraksie jest taki sam niezaleznie od konkurencji.
        Z cala pewnoscia mozna powiedziec ,ze ci szlachetni sportowcy nie sa kontrolowani tak jak kolarze i sa malo odporni na bol.
        Pilkarz moze przyjsc na mecz pijany lub zazywac kokaine po meczu co jest zgodne z przepisami.
        W zawodowym narciarstwie zjazdowym tez jest taryfa ulgowa w porownaniu do kolarstwa.
        Milosnicy narciarstwa dbajcie o siebie bo takich specjalistow od kolan jakich ma Vonn mozecie nie miec do dyspozycji.

        Spector
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja