Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      ruszam do Moeny

    15.03.13, 13:43
    łamie sie powoli w kwestii trasy, chyba jednak odpuszcze wariant nach Berlin

    przekonuje mnie ekspresówka do Piotrkowa, coraz lepszy przejazd przez Śląsk, no i 120km krócej, poza tym trase znam doskonale

    prognozy są trudne do oceny, ma byc megasypanko, mam nadzieje że kumulacja bedzie nocą z niedzieli na poniedziałek

    zastanawiam sie gdzie uderzyc w poniedziałek, na pewno musi byc blisko Moeny bo moze byc katastrofa drogowa, czyli albo Predazzo, albo Lusia albo Pielgrzym,

    Col Margerita jest dosc wietrzny więc raczej odpada

    Latemar - brak gondolek, nie pamietam jakie tam sa krzesła ale bez osłonek moze byc kicha, udam sie tam pewnie na start w niedziele

    chyba wiec skończy sie na tłuczeniu tras wzdłuz gondolki na Lusi,
      • kalinihtaa Re: ruszam do Moeny 15.03.13, 18:13
        ewangelizator_carvingu napisała:

        > łamie sie powoli w kwestii trasy, chyba jednak odpuszcze wariant nach Berlin
        >
        > przekonuje mnie ekspresówka do Piotrkowa, coraz lepszy przejazd przez Śląsk, no
        > i 120km krócej, poza tym trase znam doskonale

        Nie wiem skąd ruszasz ale ja mam dość kiepskie wspomnienia co do trasy gierkowskiej, latem jadąc na wakcje w ciepłe południowe kraje straciłem dużo czasu na przedzieranie się przez odcinek do Katowic, w lutym jechałem do Carezzy i licząc od Wawy przez Berlin i Monachium jechałem 16h z postojami, drzemkami i jedzeniem.


        > zastanawiam sie gdzie uderzyc w poniedziałek, na pewno musi byc blisko Moeny bo
        > moze byc katastrofa drogowa, czyli albo Predazzo, albo Lusia albo Pielgrzym,
        >
        > Col Margerita jest dosc wietrzny więc raczej odpada
        >
        > Latemar - brak gondolek, nie pamietam jakie tam sa krzesła ale bez osłonek moze
        > byc kicha, udam sie tam pewnie na start w niedziele
        >
        > chyba wiec skończy sie na tłuczeniu tras wzdłuz gondolki na Lusi,
        >
        Luśka też nie ma osłonek w dolnej części, dopiero na górze są ale z pewnością mniej wietrznie niż na SP, co do Latemaru to nie pamiętam.
        • staruch5 Re: ruszam do Moeny 15.03.13, 22:31
          Pewnie sie skonczy na Lusce.
          Moze byc kiepski dojazd nawet do Pielkgrzyma.
          Na Latemarze nieliczne krzesla maja oslonki. W Predazzo 1. po gondoli, chyba 2 w Pampeago i moze to dlugie w Obereggen.
          • staruch5 Re: ruszam do Moeny 15.03.13, 22:33
            wczoraj dzisiaj ostra zima w Alpach. Na Corvatschu (3303 m npm) wczoraj -21C a dzis -23 oraz 30 km/h. Ludzi nie ma!
            • Gość: ec Re: ruszam do Moeny IP: 217.8.187.* 16.03.13, 09:34
              Jednak poleciałem przez Niemcy ostatnie panowaniem na granicy pogoda do jazdy perfect
              • staruch5 a ja do Maurycego 16.03.13, 10:04
                no to napisz cos z Moeny. Moze bedziesz nadawal?
                Ja wieczorem ruszam do Sw. Maurycego.
                Pzdr.
                • Gość: web Re: a ja do Maurycego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.13, 12:09
                  ale fajnie, my dopiero w czwartek...
                  • zolviu Re: a ja do Maurycego 16.03.13, 13:30
                    a gdzie smigacie?
                    • Gość: web Re: a ja do Maurycego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.13, 13:57
                      Val di Sole. Narciarstwo letnie, chociaż może nie będzie tak źle, sporo jest tam śniegu i mróz na razie trzyma.
                      • zolviu Re: a ja do Maurycego 16.03.13, 14:05
                        nie grzesz i nie narzekaj! ;) dolomity w tym sezonie maja duzo sniegu, pieknie bedzie... qrde, tydzien jestem w domu i juz bym gdzies pojechal, to chyba robi sie nałóg :/
                • zolviu Re: a ja do Maurycego 16.03.13, 13:29
                  a czemu znow do maurycego, tak Ci podpasowal narciarsko?
                  • staruch5 Re: a ja do Maurycego 16.03.13, 14:10
                    mialo byc Davos, ale ono mi nie pasuje narciarsko. Marudzilem o tym w osobnym watku.
                    Wole 3. raz do Wyznej Engadyny.
                    Jade na 5 dni.
                    Poniedzialek bedzie bardzo ciezki, tno o sie pomecze na Diavolezzy, a potem Corviglia i Corvatsch po 2 razy do piatku.
                    Jak bedzie mi malo i ladna pogoda, to moze zagladne na sobote do S-F-L.
                    Pzdr.
                    • zolviu Re: a ja do Maurycego 16.03.13, 14:17
                      z checia czytam o szwajcarii bo malo tego w naszym necie, daj znac co i jak, kwatery, karnety tam w normalnych cenach? infrastruktura aby nie zabytkowa?
                    • skynews Re: a ja do Maurycego 16.03.13, 14:24

                      miłego urlopu i nie zapomnij tym razem aparatu fotograficznego...chętnie pooglądałbym zdjęcia i myślę że nie tylko ja :)

                      a jak masz smartphone lub tablet to jest coś takiego:
                      iSki Corvatsch - St. Moritz
                      • staruch5 Re: a ja do Maurycego 16.03.13, 15:04
                        aparat mam zawsze, ale pewnie nie bedzie mi sie chcialo uzywac, bo to 3. raz i zdjecia juz sa...
                        Karnety drogie, kwatery - tez.
                        Jade do schroniska mlodziezowego spac na pietrowej pryczy. W tym roku nie chce mi sie dojezdzac z Ciavenny.
                        Jako staruch nie posiadam takich nowosci jak smartphone itp.
                        • skynews Re: a ja do Maurycego 17.03.13, 14:35

                          jak zdjęcia już są to udostępnij je do oglądania...naprawdę chętnie pooglądam albo pooglądamy :)

                          "Jako staruch nie posiadam takich nowości jak smartphone itp."

                          ooooo...
                          ale to wymyślono również a może przede wszystkim dla staruchów - zobacz zresztą
                          sam co mogą staruchy Jednym Paluszkiem a poza tym to że mieszkasz w warunkach jakie opisałeś świadczy o silnym charakterze...dokładnie wiesz co chcesz i nie masz braku wiary w siebie samego...poradzisz sobie :)
                          • staruch5 Re: a ja do Maurycego 18.03.13, 12:54
                            mysle, ze dalbym raze, ale tak, jak jezdze bez GPSa, tak tez lubie wyciaganac moja 7-letnia nokie z monochromatycznym wyswietlaczem.
                            Mlodziez na ogol sie przewraca z wrazenia!
                            • skynews Re: 18.03.13, 23:01

                              ..."tak tez lubie wyciaganac moja 7-letnia nokie z monochromatycznym wyswietlaczem.
                              Mlodziez na ogol sie przewraca z wrazenia!"

                              mnie też powaliło...
                              jak udało ci się 7_lat używać nokie...u mnie najpóźniej po roku było bez_emocjonalne pożegnanie...
                        • zolviu Re: a ja do Maurycego 18.03.13, 10:11
                          jak tam nasze orły i sokoły? ;)

                          staruchu, tym bardziej pytam - co tam takiego jest ze 3ci raz jedziesz, karnety drogie, kwatery drogie, spanie na pietrowej pryczy. po drodze mijasz duze osrodki tyrolu...? o co kaman? :p masochizm, snobizm, przemycasz zegarki? ;)
                          • staruch5 zolviu 18.03.13, 13:12
                            zolviu, w Dolomitach (SR) bylem juz 13 razy, wiec 3. raz to zaden wynik.
                            wygodny dojazd, dobry nocleg z zarciem. Fakt, ze karnet drogi.
                            Ladnie tu jest i 2 swietne regiony blisko do jazdy. 3. gorszy, a reszta do niczego.
                            w Sumie jest jakies 300 km dobrej jazdy. To wszystko. Aha, no i wysoko, wiec sa 2 lodowce. W marcu (poznym) to sie czasem przydaje.
                            Mialo byc cos nowego, ale zrezygnowalem z Davos, bo tam niby jest 5-6 regionow, ale kazdy osobno i malo jazdy. Jedynie Parsenn jest naprawde warty zachodu.
                            Nie wiem, czy to Cie przekonalo.
      • ewangelizator_carvingu Re: ruszam do Moeny/meldunek 19.03.13, 20:44
        Witajcie,

        W końcu odpaliłem internet. Nie jest to takie proste w Italii poniewaz trzeba tutaj czekać na wlaczenie 3G.

        Odwiedził em na razie Latemar, Lusie oraz P s Pellegrino czyli realizuje plan. Pogoda zgodna z prognozami tzn jak zaczęło walić śniegiem w niedziele po południu to przestało dzisiaj rano. Samochód odsniezalem chyba ze cztery razy. Spokojnie spadło z pol metra w dolinie. Walka ze śnieżyca w Lusi okazała się bardzo dobrym planem, znaleźliśmy osłonięty od wiatru obszar powyżej górnej stacji gondoli, warunki w pierwszych 2h bajkowe, stopa puchu pod narta i jazda, nieważne czy po trasie czy poza nią. Później gorzej na rozjezdzonych trasach wiec nasza jazdę przerywały postoje w barach.
        Dzisiaj lampa od rana później trochę chmurek. Wiatr. Świeży puch ściągnął na Margerite tabuny freeriderow, było na co popatrzeć z okien gondoli. Italiance powoli odkopywali stacje i odpalali trasy. W ciągu dnia ratrakowano bardziej poboczne trasy, których nie udało się zrobić w nocy.
        Jutro SR, w zależności od pogody albo Marmolada albo Alta Badia. Start obowiązkowo w Lupo Bianco.
      • ewangelizator_carvingu Re: ruszam do Moeny- meldunek z porta vescovo 20.03.13, 12:59
        Dzisiaj warunki nieźle ale natomiast pod chmurami belvedere i arabba. Warunki do jazdy doskonale.
        • staruch5 Re: ruszam do Moeny- meldunek z porta vescovo 20.03.13, 18:20
          tzn. ze sie "ogarneli"?
          • ewangelizator_carvingu Re: ruszam do Moeny- meldunek z porta vescovo 20.03.13, 20:57
            Trasy przygotowane, swoje zrobiła przyroda, widzę jak skompaktowal się śnieg w ogródku pod apartamentem
            Zaraz po tym jak napisałem posta z porta vescovo nadciągnęła chmura i zaczął sypać śnieg. Widoczność znacznie się pogorszyła. Trzeba było szukać nisko położonych stoków.
            • staruch5 Re: ruszam do Moeny- meldunek z porta vescovo 20.03.13, 21:11
              no to u mnie bylo tak samo. Z 300 m widocznosc spadla do 50. Okolo 13tej.
              • staruch5 te same gory 20.03.13, 21:15
                w koncu miedzy nami jest jakies 100 km i na tym samym rownolezniku (46.5).
              • ewangelizator_carvingu Re: ruszam do Moeny- meldunek z porta vescovo 20.03.13, 21:19
                Nie wiem jak to zmierzył es ale tak było. Pod Porta Vescovo zaroilo się od strażników muld.
                Generalnie sprawdza się stara prawda ze selaronde trzeba omijać z daleka. Na belvedere klebil się dziki tłum. Wyciągi oczywiście to obrabiaja ale na trasach trzeba uważać.
                Jutro prawdopodobnie Civetta czyli powinno być luźno na stokach.
                Zastanawia się również nad Ciampakiem, warto tam jechać na cały dzień?
                • staruch5 Re: ruszam do Moeny- meldunek z porta vescovo 20.03.13, 21:41
                  absolutnie nie warto.
                  Mozna tam wpasc na chwile, ale i tak straci sie sporo czasu na transfery.
                  Fassa ma to do siebie, ze jest dobrym (bardzo dobrym!) miejscem wyapadowym na wycieczki jednodniowe, ale w samej Fassie narty sa do d....
                  Tylko raz tam bylem, ale jak masz za duzo czasu i chcesz sie zrelaksowac, to polecam tez Carezze.
                  Pzdr.
                  • ewangelizator_carvingu Re: ruszam do Moeny- meldunek z porta vescovo 20.03.13, 21:44
                    Carezze tez biorę pod uwagę ale juz tam byłem, może w takim razie przemyśle San Martino
                    • staruch5 Re: ruszam do Moeny- meldunek z porta vescovo 20.03.13, 21:49
                      A kiedy Falcade?
                      • ewangelizator_carvingu Re: ruszam do Moeny- meldunek z porta vescovo 20.03.13, 21:57
                        Wczoraj odwiedziłem Pielgrzyma, warunki były pokładowe, niektóre stacje i trasy zamkniete, do tego potrafilo przenikliwie zawiac. Być może wrócę tam w piątek, Marcin jednak chyba za daleko, jestem tu z małym dzieckiem wiec nie mogę się oddalac za bardzo, Civetta to max.
                        • staruch5 Re: ruszam do Moeny- meldunek z porta vescovo 21.03.13, 20:53
                          tak to napisales, jak bys co 2-3h karmil piersia. :-)
                          Coz, takie czasy, wszystko jest mozliwe.
      • ewangelizator_carvingu Re: ruszam do Moeny/Civetta 21.03.13, 21:26
        Popijając gruszkowa grappe Williams wspominam dzisiejszy dzień. Ideał. Słoneczna ale mroźna pogoda, idealnie przygotowane trasy pokryte 5cm warstwą puchu, bardzo niewielu narciarzy i doskonały urozmaicony ośrodek. Nie ma sensu pchać się na Sella Ronde gdy takie perły znajdują się w zasiegu !
        Opuszczając Pecol pozostawilismy trasy w podobnym stanie w jakim były o 9.00. Zdecydowanie muszę tam wrócić na dłuższy pobyt bo Civetta nie znudzi się nawet po kilku dniach jazdy.
        • staruch5 Re: ruszam do Moeny/Civetta 25.03.13, 12:23
          cieszy mnie Toja opinia i wlasciwie to nie znam nikogo, kto by marudzil i narzekal na Civette. Tak, jak napisales osrodek jest bardzo urozmaicony i rozlegly. Wprawdzie na Kronplatzu tez jest 100 (116) km tras, ale to zupelnie inny uklad (teraz widze, ze Civetta ma 80, a ja myslalem, ze 100 km tras). Wszystko prawie na jednej gorze, a tu mozna powedrowac.
          Trzeba bedzie wymyslic jakis pobyt oparty o Civette, Arabbe, Falcade i moze CdA? Wtedy umowny tydzien mialby sporo sensu. Jakas alternatywa dla Fassy.
          • ewangelizator_carvingu Re: ruszam do Moeny/Civetta 25.03.13, 12:43
            też tak kombinuje, Cortina+ Marmolada+ Falcade + Civetta jest do zrobienia, do tego moze jeszcze San Martino, dobrym punktem mogło by być Alleghe
            drugi wariant to rodzinny wyjazd od zoldo Alto, z opcją wycieczki do Wenecji dla mniej ortodoksyjnych narciarzy
            • zolviu Re: ruszam do Moeny/Civetta 25.03.13, 14:42
              no panowie, dobrze widze kombinujecie
              to wyrazcie prosze swoja opinie jak to zrobic najlepiej i na ile razy
              z superski mam objezdzone okolice SR, wszystko to co sie dalo objechac bez odpinania nart
              no i gdybym chcial objezdzic reszte to czy dam rade zrobic to na 2 razy po 6,7 dni?
              raz góra zaczynajac od kronplatzu i raz dół zaczynajac od val di fiemme/fassa?
              ustalcie mi jakis plan? :)
              • ewangelizator_carvingu Re: ruszam do Moeny/Civetta 25.03.13, 17:01
                po lekturze Twojego watku o Ski Amade myśle że jestes do tego zdolny bez problemu

                od północy mozesz zrobić Valle Isarco, Kronplatz, Pusterię, Cortinę i Badię - miejsce zamieszkania Brunico lub wioski wokół

                od południa mieszkajac w Moenie objedżdzasz Latemar, Alpe Lusia/Pellegrino, Civette, Passo Rolle/ St Martino, Civette, Catinaccio/Ciampac,

                Karezzę zrobisz wyjeżdzając z Fassy

                pomyslę jeszcze o tym wieczorem,
                • zolviu Re: ruszam do Moeny/Civetta 26.03.13, 07:32
                  jestem bardzo ciekawy jakbys to zrobil, co z czym i na co ile czasu poswiecic, jak bedziesz mial chwile wolna to rzuc jakas ściąge
                  • Gość: ec Re: ruszam do Moeny/Civetta IP: *.abcdata.pl 26.03.13, 08:27
                    ok, jak sie wygrzebie po urlopie odejme temat
    Pełna wersja