Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Samolotem do zielonych i niebieskich tras

    IP: 212.160.172.* 29.11.04, 09:37
    Jako początkujący narciarz z dzieckiem szukam łatwych tras we Francji,
    Włoszech lub w Austrii z możliwością szybkiego transferu z Polski (np.
    samolot). Z góry dziękuję za rekomendacje
    Obserwuj wątek
      • staruch5 Re: Samolotem do zielonych i niebieskich tras 29.11.04, 09:52
        chyba tez czuc Rubinem.
        A czemu nie Nowa Zelandia lub Chile? A jak koniecznie w najblizszych
        miesiacach, to Gory Skaliste.
        • Gość: Rubi Re: Samolotem do zielonych i niebieskich tras IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.04, 16:11
          czyscie wszyscy ogłupieli? nic tylko czuc Rubim ja sie cholera myje codziennie
          i 50% postów nie jest moich .
        • fizelotta Re: Samolotem do zielonych i niebieskich tras 08.12.04, 19:38
          Hej wszystkim. Ciekawa jestem dlaczego zbywacie pytanie Robina? Czlowiek sie
          pyta jak doleciec samolotem w Alpy, a tu propozycje wyprawy wlasna awionetka i
          to do Chile lub N.Zelandii. Czy widzicie cos niestosownego w tym pytaniu?
          Wiele lat jezdzilam ze znajomymi do Wloch i Austrii samochodem, ale teraz mam
          dziecko i jade sama, wiec nie bede sie szarpac za kierownica 1000 lub wiecej
          kilometrow. Kiedys lecialam czarterem do Salzburga (z Triady). Dwie godziny
          lotu i bylo sie na miejscu, transfer z lotniska do hotelu - super. Niestety nie
          ma juz tego w ofercie.
          Z Polski latwiej doleciec do Chin, niz na narty w Alpy.
          Mam jednak nadzieje, ze zajrzy tu ktos kto praktykuje ten sposob podrozowania i
          poda jakies rzeczowe informacje.
          Pozdrawiam wszystkich
          Fizelotta
          • staruch5 do fizelotty 08.12.04, 20:26
            Kazdemu wolno robic, co chce i wydawac pieniadze, jak chce. Ale...

            Czesc narciarzy w Pl (sredniego i starszego pokolenia) wyjezdza w Alpy czy
            Dolomity nie ze snobizmu, ale z potrzeby znalezienia porzadnych tras
            narciarskich. Porzadnych, to znaczy trudnych i dobrze przygotowanych,
            czerwonych, czy czarnych. Jest to drogie hobby, czasem wymagajace powaznych
            wyrzeczen w innych dziedzianch, aby uskladac na ten wyjazd.
            W tej sytuacji zazdroszcze i - przyznam sie - bywam zawistny w stosunku do
            narciarzy bardzo rekreacyjnych, ktorzy chca leciec samolotem do niebieskich
            tras we Francji, na przyklad.

            Absolutnie - z punktu widzenia narciarskiego - wystarczy Bialka, Bukowina, czy
            oslawiona Polana Szymoszkowa.To wszystko.

            No, prawie wszystko. Ciagle ucze sie rozumiec, ze jak sie ma duzo pieniedzy, to
            mozna leciec samolotem na latwe narty nie tylko ze snobizmu, ale moze tez z
            ciekawosci poznawania, czy potrzeby zakosztowania znacznie lepszej
            infrastruktury. (jak widac) Ciezko mi to idzie...
            Pozdrawiam.
            • Gość: magia Re: do starucha5 IP: *.aster.pl 08.12.04, 21:18
              a ja myślę,że chodzi też o śnieg bo jest większe prawdopodobieństwo ,ze we
              Francji będzie a w Bukowinie może go nie być.
              no i jeszcze te kolejki do kolejki,też chyba nie są bez znaczenia.
      • Gość: ian Re: Samolotem do zielonych i niebieskich tras IP: *.net81-66-144.noos.fr 30.11.04, 09:00
        Nie ma problemu, zakladam, ze dysponujesz wlasnym samolotem wiec polecam ci
        przede wszystkim Courchevel (lotnisko polozone u stop b.latwych tras), w drugiej
        kolejnosci moze byc Meribel (ma podobne zalety ze swoim Altiportem), nie gorzej
        bedzie w Megeve (rowniez z wlasnym lotniskiem) lub ostatecznie Alpe d'Huez.
        Trzy pierwsze sa typowo rodzinne z akcentem na lux, wiec ceny raczej wysokie.
        Uwaga na ceny paliwa, dobrym rozwiazaniem jest miedzyladowanie w Genevie i
        dotankowanie.
        pozdrawiam
        • Gość: Robin Re: Samolotem do zielonych i niebieskich tras IP: 212.160.172.* 30.11.04, 09:31
          Wielkie dzięki - o to mi właśnie chodziło. Mam nadzieję, że mały poduszkowiec
          nie wywoła tam sensacji
          • staruch5 Re: Samolotem do zielonych i niebieskich tras 08.12.04, 20:35
            przypadkiem znalalzlem cos takiego.
            www.espace.com.pl/index.php?id=120
            • fizelotta Re: Samolotem do zielonych i niebieskich tras 08.12.04, 23:37
              Staruch5, dzieki za link do strony. Obejrze dokladnie.
              BTW ja wybieram Alpy, zeby miec snieg, nie stac w kolejkach i miec roznorodne
              trasy do wyboru. No i oczywiscie najwazniejsze - tygodniowe szalenstwo na
              stokach musi mi wystarczyc na caly rok. :-)
              pozdrawiam wszystkich
              fizelotta
              • Gość: Robin Re: Samolotem do zielonych i niebieskich tras IP: 212.160.172.* 12.12.04, 10:06
                Fizelotto, Staruchu - wielkie dzięki.
                Nie tylko snobizm moze pchnąć w Alpy, ale również 'normalny' komfort
                wypoczynku. Godziny w korku na zakopiance, opryskliwość obsługi serwisów,
                niechęć do przyjmowania płatności kartami płatniczymi, nerwowość w kolejce do
                toalety, jazda głównie przy sztucznym oświetleniu, bo w dzień szkoda czasu na
                stanie w kolejkach - tego ja doświadczam w polskich górach.
                Z drugiej strony dzięki temu tak organizuję czas w górach, aby w dzień
                zwiedzać, spacerować, lepić bałwana i delektować się smażonymi rydzami.
                Sudety, Baskidy, Tatry czy Alpy? - to są alternatywy godne rozważenia.
                Alternatywy, które mają swoje dobre i złe strony.
                Pozdrawiam,
                Robin
        • Gość: narciarz Re: Samolotem do zielonych i niebieskich tras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 19:37
          Dlaczego nie Val Thorens? Też posiada swój własny Altiport. W Val Thorens śnieg
          jest pewniejszy niż w pozostałych dolinach. Byłam na przełomie listopada i
          grudnia i powiem, że niestety ze śniegiem cienko, a teraz nic nowego nie chce
          napadać, a słoneczko przygrzewa i topi to co "bozia dała" i armatki nocną porą
          dorobiły. Nie ma mowy o przemieszczaniu się między dolinami - a może to "urok"
          rozpoczęcia sezonu. W połowie grudnia już będzie normalnie.
          Uważam, że samolotem "na narty" - to jest to, a 3 doliny są "the best"
      • Gość: oley Re: Samolotem do zielonych i niebieskich tras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 15:15
        siemka, wczoraj wróciłem z Dolomitów włoskich i tam wiszą takie plakaty
        www.infoski.pl/ - przelot przez WIZZ AIR za 49 zł + opłaty lotniskowe.
      • dosiamamafilipa Re: Samolotem do zielonych i niebieskich tras 18.12.04, 15:23
        hej
        my lecimy do les 2 alpes z espace pologne na swieta i sylwestra cena 1350 zl za
        przelot i zakwaterowanie nie uwazam zeby to bylo jakos super drogo a gwarancja
        ze snieg bedzie
        tez mamy zamiar naszego dwu latka zaczac przystosowywac do sniegu i nart w
        formie zabawy zobaczymy ajk to bedzie.
        pzdr
        dorota
        • fizelotta do dosi 03.01.05, 21:44
          Napisz jak się udał wyjazd. Rozważam Espace Pologne (samolotem), więc
          interesują mnie szczegóły dotyczące organizacji.
          Pozdrawiam
          fizelotta

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka