Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Val Gardena - wrażenia

    IP: *.crowley.pl 04.02.05, 16:50
    Czesc

    Przedstawiam moje wrażenia z pobytu w Dolomitach w ostatnim tygodniu stycznia.
    Apartament wybraliśmy w Ortisei, niedaleko gondoli na Secedę.
    Dojazd skibusem - 2 minuty. Bilet na skibusy w Val Gardena kosztuje
    3 euro za tydzień. Podczas siedmiodniowego pobytu pięć dni jeżdziliśmy w Val Gardena, jeden dzień Sella Ronda (kolor zielony) i jeden dzień Alta Badia (Vallon). Oto moja moja subiektywna ocena tras po których jeździłem:
    Seceda - bardzo fajna czerwona trasa, w pierwszej części bardzo szeroka.
    Jedyne miejsce gdzie spotkałem carwingowców. Świetnie przygotowana do samego końca dnia pomimo niezbyt dużej ilości śniegu. Nartostrady do Ortisei (10 km) i do St. Christiny przyjemne.
    Champinoi - sporo ludzi, czasami kolejki do gondoli i w Selwie i w St. Christinie. W dolnych częściach już w południe były muldy i gips (lód), jeździłem rzadko, poza szkoleniowym orczykiem z prawej strony gdzie nikt nie jeździł (fajna czerwona trasa choć niezbyt długa) . Trasy fajne (choć samym Saslongiem nie jechałem - może innym razem).
    Monte Pana (Monte De Secura) - dla mnie bomba. Kilka osób na wyciągu (stary klekot dwuosobowy). Fajne dwie trasy czarna i czerwona (350m przewyższenia więc trasy średniej długości), rewelacyjnie przygotowane. Można się było puścić na całego, bez obawy że będzie się przyczyną wypadku. Często bywało że trasą w ciągu godziny nie jeździł nikt!!! W związku z niewielką ilością ludzi i mała przepustowością wyciągu trasy w stanie bardzo dobrym do końca dnia.
    Arabba (Porta Vescovo) -świetne czarne i czerwone szybkie trasy (trochę tłoczno na górze, potem towarzystwo się rozjeżdżało po różnych wariantach). Przygotowanie tras świetne - twardo ale bez lodu i gipsu.
    Alta Badia (Vallon) - świetna trasa do samego dołu (spędziliśmy na niej prawie cały dzień bez znudzenia). W drugiej części dnia trasa już trochę rozjechana przez narciarzy.
    Kiepskie wrażenie wywarł na mnie Belvedere ze względu na masę ludzi na trasach (dodatkowo było bardzo zimno, więc uciekaliśmy jak najszybciej).
    Dantercepies - dwa fajne i długie warianty zjazdu. Głównie jeździliśmy tam po południu i trasy były rozjechane ( pewnie też przez to, że górka ta należy do Sella Ronda). Rano 10 minut do gondoli, po południu bez kolejki.
    Alpe di Siusi - Dobre dla początkujących. Trasy niezbyt długie - jedna świetna czerwona z czarnym wariantem. Puściutka, bo ją obsługuje zabytek (jednoosobowe krzesło które jak na swój wiek nie było aż takie wolne). Nie jeździliśmy po wszystkich trasach, możliwe te najbardziej oddalone od stacji gondoli z Ortisei są lepsze? Jeden dzień rekreacyjnie można spędzić (choć niekoniecznie).
    Dodam jeszcze że było bardzo zimno (do -20 plus wiatr). Jednego dnia na Secedzie o 16:00 było kilka osób, reszta uciekła. Sama Sella Ronda rozczarowała mnie (poza widokami) ? większość czasu spędziłem na wyciągach i tylko dwa fajne zjazdy. Generalnie jestem pod wrażeniem przygotowania tras (nie trafiłem na opady śniegu) i ilości armatek do śnieżenia. Niektóre wyciągi bardzo stare i wolne co dla mnie nie jest wadą. Na bardziej popularnych trasach dominują bardziej nowoczesne urządzenia. To tyle ? myślę że jak dobrze pójdzie to za rok wyląduję jeszcze raz w Dolomitach.

    serec

    Obserwuj wątek
      • bocianiv25 Re: Val Gardena - wrażenia 07.02.05, 11:33
        Cześć,
        Widzę, że byłeś w tym okresie co ja (tylko ja byłam 2 tygodnie bo od 15
        stycznia). Co do Mont de Seura to ma 450 m przewyższenia. Świetny teren zawsze
        kończę tam dzień. Jedyny problem to najstarsze krzesło w Val Gardenie i częste
        treningi Ski Gardena Club. Polecałem te góre Staruchowi ale się niezdecydował.
        Na Alpe di Susi jest jeszcze jeden fajny stoczek. Najbliższy Mont de Seura –
        przystanek skibusa z Monte Pana wyciąg Florian. Nie jest to jakaś super stroma
        góra ale jak na Alpe di Susi to można nazwać ją chyba czarnym wariantem ( dla
        mnie na Alpe di Susi praktycznie wszystkie trasy powinny być koloru
        niebieskiego i nie wiem dlaczego są czerwone). Trasa jest jak na Mont de Seura
        pusta a atutem jest szybkie czteroosobowe krzesło z osłoną. Jeszcze jedna
        atrakcja na Alpe di Susi to stok z pomiarem prędkości zresztą obok opisywanego
        stoku Punta d’Oro.
        Seceda zawsze jest super chyba, że wieje to dramat.
        Ciampinoi – THE BEST – trochę betonu i muld na końcu trasy nie powinno
        przysłaniać uroku całości. Niestety jak już pisałem ostatnim czasem coraz
        więcej ludzi chce tę trasę „zaliczyć” i dlatego poszaleć można już właściwie
        tylko rano lub wybierając ostrzejszy wariant na odcinku od Sochers do ostatniej
        prostej do mety. Tam niestety już wolniej po gipsie , muldach i wśród szkółek i
        sporej ilości zmęczonych „zaliczajacych” trasę.
        Co do Arabby zgadzam się z Tobą Porta Vescovio jest super.
        Alta Badia – jak dla mnie to piękny teren z łąkami narciarskimi
        Dobre trasy to Valon – ale często wyciąg nieczynny bo wieje
        BOE – OK. ale dużo ludzi bo to cześć Sella Rondy
        La Illa – rewelacja
        San Casiano – również super.
        Colfosco – jest fajny wariant czarny z gondolki i pod krzesłem czteroosobowym
        stok naprzeciwko taeż może być.
        Reszta piękna okolica stoki bardzo proste.
        Co do Val di Fassa i Belvedere to w tym roku jest tam bardzo mało śniegu,
        cholernie zimno i wieje - może to popsuło Ci wrażenie. Może w przyszłym roku
        trafisz na lepszą pogodę i zmienisz zdanie.
        Pozdrawiam
        Bocian
        • staruch5 Re: Val Gardena - wrażenia 07.02.05, 12:19
          bocianie, nie zdecydowlame sie skorzystac z Twej rady tylko dlatego, ze byla o
          1 dzien za pozno. szkoda i dziekuje.
          Ciampinoi

          zgoda.
          Co do Arabby zgadzam się z Tobą Porta Vescovio jest super.

          zgoda.

          > Alta Badia – jak dla mnie to piękny teren z łąkami narciarskimi
          dokladnie.

          > Dobre trasy to Valon – ale często wyciąg nieczynny bo wieje
          u nas wialo i byl czynny, choc stawal...

          > BOE – OK. ale dużo ludzi bo to cześć Sella Rondy

          tu sie nie zgadzam. Uwazam, ze pierwsza 1/4 Boe jest OK, potem smutek.

          > La Illa – rewelacja
          OK
          > San Casiano – również super.
          Srednio.

          pzdr.
          • bocianiv25 Re: Val Gardena - wrażenia 07.02.05, 16:01
            Ja z Valon miałem problem 2 lata temu i generalnie na 3 podejścia raz wyciąg
            chodził. W tym roku tam nie jeździłem.
            BOE masz rację ze góra jest leprza ale jak zrobisz góre to na dół trzeba sie
            jakoś dostać :-)
            San Casiano mi sie podobło.
            Niec nie wiem o terenie na zachód od La Villa - Predaces Jak tam jeździłeś to
            cos napisz. Warto tam sie wybrać czy to tez są łączki?
            Bocian
      • Gość: yahoo10 Re: Val Gardena - wrażenia IP: *.hhp.de / 213.70.9.* 07.02.05, 12:06
        La Villa i San cassiano w Alta Badia super! wlasnie wrocilem i bylo
        pieknie;)))))))
        • Gość: serec Re: Val Gardena - wrażenia IP: *.crowley.pl 07.02.05, 20:03
          Czesc

          Floriana troszkę żałuję, zauważyliśmy ten wyciąg (trasa ma chyba ze 400m przewyższenia) - lecz trasa z gondoli do przebycia była bardzo długa i daliśmy sobie spokój (nie widziałem że kursuje tam skibus, na ostatni dzień byłby pewnie super).
          Jaką prędkość uzyskałeś pomiarze prędkości?

          pozdrawiam

          serec
          • bocianiv25 Re: Val Gardena - wrażenia 08.02.05, 09:37
            Najleprzy wynik to 89 km/h - myślę że jak na slalomki to niezły wynik - sam
            byłem zaskoczony :-)))
            • staruch5 Re: Val Gardena - wrażenia 08.02.05, 09:43
              qrcze, w ktorym miejscu jest ten pomiar predkosci? Zawsze chcialem to
              wyprobowac...
              • bocianiv25 Re: Val Gardena - wrażenia 08.02.05, 10:16
                Jak następnym razem będziesz maił więcej czasu to zahacz o Mont de Seura. U
                podnóża tej góry jest uroczy teren do jazdy dla Maluchów Monte Pana. Z Monte
                Pana kursuje skibus na Alpe di Susi. Dojeżdżasz na "Siuśki" i jesteś pod
                wyciągiem Florian. Wciągasz się na górę i tam musisz zjechać nie prosto z
                krzesła w dół tylko kierujesz się wokół knajpy na trasę biegnąca częściowo
                wzdłuż trasy saneczkowej. Dojeżdżasz do krzesła Floralpina , przesiadasz się
                na drugie krzesło Punta d’oro i jesteś na szczycie góry. Masz teraz trzy
                możliwości
                1. Jedziesz dość długim zjazdem jak na Siuśki w dół i tak w kółko;
                2. Kontynuujesz zwiedzanie Siusiek ( widoki piękne ale trasy niespecjalne –
                generalnie niebieski jakimś cudem zaznaczone na czerwono);
                3. masz przed sobą stok do jazdy na krechę z pomiarem prędkości. Radar łapie
                Cię w dwóch miejscach. Do wyhamowania jest przeciwstok na szczycie którego masz
                tablice z pomiarami prędkości.
                Mozna tez dostać siez Ortisei ale kawał drogi.
                Inna mozliwosc to z Siser samochodem ale nie wiem czy wpuszczają samochody aż
                do tego miejsca - chyba trzeba mieć noclegownię na Siuśkach by móc tam jeździć
                samochodem.
                • bocianiv25 Re: Val Gardena - wrażenia 08.02.05, 10:26
                  Zpomniałem dodać, że ta przyjemność jest za FREE co nie jest takie oczywiste w
                  Dolomitach. Np za gigancik na Rodelli trzeba 1,5 oiro uiscić :-(
                  • Gość: Skyddad. Re: Val Gardena - wrażenia IP: *.fornfyndet.se 08.02.05, 17:16
                    Tak pamietam juz to bylko z tym pomiarem predkosci w roku 1998.Samochodem sie
                    dojezdzalo na olbrzymie parkingi na polach. Tam bylo fajnie duzo piwka i potem
                    ot takie sobie suwanie.Swietne jest opalanie w tych restauracyjkach na tych
                    polach siuskowych.Taksamno mysmy nazywali.
                    Pzdr.Skyddad

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka