Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Murzyn/Arab/Indianin na nartach

    01.12.05, 17:18
    Jak w tytule.
    Raz udalo mi sie zobaczyc Murzyna nartach, we Francji. Araba – nigdy.
    Dlaczego?
    Jakims powodem na pewno jest ich na ogol nizszy status majatkowy, ale to nie
    tlumaczy ich praktycznego BRAKU!
    Skoro ich nie ma s portach zimowych, to znaczy, ze nie maja predyspozycji do
    tego i patrzac zarobkowo, „nie oplaca sie” uczyc dzieci w tej dziedzinie.
    No, ale przeciez wiekszosc z nas uprawia narciarstwo dla przyjemnosci a nie
    dla sportu wyczynowego. A wiec?
    Nie ma takich tradycji u kolorowej ludnosci? Co sie robi z oszczednosciami?
    Jak jest w USA?
    Obserwuj wątek
      • Gość: biały Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: 213.241.34.* 01.12.05, 17:50
        Bo śnieg kojarzy się z czystością.
        A kto mieszkał troche w londynie np lub tam gdzie jest bardzo duzo hindusów to
        wie o co mi chodzi. No niestety taka jest prawda.
        • Gość: zolv Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 17:56
          Przychodzi eskimos do swojego iglo i myśli:
          - Co ja miałem zrobić, hmmmmmmm - długo myśli - aaa! Miałem posprzątać iglo!
          Posprzatał i myśli dalej:
          - Nie to nie to, co ja miałem zrobić? - myśli - aaa! Miałem nakarmić renifery.
          Nakarmił i myśli dalej:
          - Nie o to chodziło, co ja miałem zrobić? - zastanawia się - aaa! Miałem
          zaspokoić moją kobietę!
          Zrobił co trzeba i myśli:
          - Nie, to nie to! - znowu myśli, i w końcu - Aaaaa! Już wiem, miałem zdjąć
          narty!!!
          ani to arab ani murzyn, ale mysle ze tez sie nadaje ;)
      • Gość: ian Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.fbx.proxad.net 01.12.05, 17:56
        To prawda, ze murzynow i arabow (wylaczajac kilku swiatlych i bogatych
        petroarabow, dla ktorych jest "chic" pokazac sie czasem w Courchevel lub
        Gstaad) raczej nie uswiadczysz. Widzialem tez pare razy na stoku afrykanskich
        narciarzy ale to byla komedia (nawet zastanawialem sie czy nie filmuja tego
        dla "ukrytej kamery"), jeszcze takich gamoni nigdy nie widzialem, coraz
        zaliczali siatki bezpieczenstwa. W sporcie ich byc nie moze, bo zeby byc
        zawodowcem trzeba byc z gor, selekcja sportowcow zaczyna sie juz od
        przedszkola. A gorska spolecznosc jest dosc hermetyczna i niechetnie akceptuje
        obcych. Do tego dochodzi selekcja klimatyczna, tylko rasy polnocne dobrze
        znosza ten klimat na dluzsza mete. No i nienalezy zapominac o tradycji, zabawy
        na sniegu zawsze beda dla nich egzotyka.
        • staruch5 Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach 01.12.05, 18:02
          zapomnialem o zoltkach! Nigdy ich nie widzialem, ale w Zermatt na ubikacjach
          byly napisy po japonsku!!!!! Dla kogo to?
          Zreszta na mapkach tras tez byl japonski.
          • Gość: ian Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.fbx.proxad.net 01.12.05, 18:08
            Po japonsku, to dziwne. Ale niebawem moga nas zalac chinscy narciarze. Niedawno
            widzialem reportaz jak Ecole de Ski Français wyslala swoich instruktorow do
            Chin by nauczali i propagowali narciarstwo. Zupelny surrealizm jak chinczycy
            karnie plugowali czworkami, mialem wrazenie ze robia to z patriotycznego
            obowiazku a nie dla przyjemnosci.
        • Gość: dino Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: 195.205.147.* 02.12.05, 10:58
          PrzeczytałemTwoją płytką odpowiedź i musze Ciebie trochę rozczarowac. Otóż ja
          jestem ciemnoskóry i jestem instruktorem narciarstwa oraz posiadam jeszce
          kilka papierów instruktorskich i trenerskich. Na narty jako instruktor
          wyjeżdżam ok 5 tyg w roku. I co na to powiesz?
      • krumski Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach 01.12.05, 18:24
        Jak nie widziałeś Arabów na nartach to pojedź na narty do Libanu na narty. Tam
        90% na nartach to Arabowie.
        Jeśli chodzi o Azjatów to w Japonii i Koreii to jest bardzo popularny sport.
        • Gość: ian Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.fbx.proxad.net 01.12.05, 18:38
          krumski, my rozmawiamy o narciarstwie alpejskim, wiec mamy na mysli Europe,
          czasami odnosimy sie tez do Ameryki ale to marginesie. Wiec nie wyjezdzaj z
          jakas Korea, bo to nas wogole nie dotyczy. A za glosne powiedzenie w Libanie ,
          ze 90% ich narciarzy to arabowie, ryzykowalbys, powrot z geba jak galareta.
          • krumski Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach 01.12.05, 19:37
            Spodziewam ian, że pół życia spędziłeś w Libanie i wiesz ;). Ciekawe dlaczego
            wszyscy Libańczycy których znam i którzy uważają się za Arabów mieliby mi
            zrobić z gęby galaretę.........może ian wie coś czego ja nie
            wiem.........hmm......ciekawe. No a w górach Libanu, w Japonii i Koreii to
            uprawia się zdaje się narciarstwo libańskie (tylko cholera ten sprzęt taki sam
            jak u nas w Europie i jakoś podobnie skręcają na stoku).
          • Gość: Jozzo. Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.sympatico.ca 01.12.05, 19:43
            Popros zeby zmienili nazwe forum z Nary na Narty wylacjie w Alpach
            a tych co pisza o Pilsku, Kasprowym czy zaoceanicznych terenach na
            pochybel i basta.
            Jozo
      • Gość: Jozzo Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.sympatico.ca 01.12.05, 18:44
        Troche to zasciankowe wiec trudno barc w tym udzial.
        Ludzie, nie jestesmy centum ukladu slonecznego czy tez galaktuki wiec
        troche respektu a na poczatek troche pokory i googlowania.
        Bo moze sie okazac ze Alpy to zadupie narciarstwa i ne ma co bic
        piany bo wszystko zalezy od punktu widzenia. Nie bede cytowal kometarzy
        o Alpach moich kumpli niemcow, szwajcarow tych co za wielka woda juz
        z 20-30 lat i do czasu do czasu nawiedzja rodzinne strony.
        A w Japoni naprawde nie tylko wiedza co to narty ale maj w tym temacie
        duzo do powiedzenia. Ludzie xxi wiek a wy gdzie.
        Jozzo.

        • staruch5 Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach 01.12.05, 18:58
          Z Japoncami to przesadzilem. Rzeczywiscie znane jest ich narciarstwio. mnie
          tylko zaskoczyly japonskie napisy w Szwajcarii. poniewaz nie jestem bywalcem
          Szwajcarii, wiec dlatego zapytalem, czy sie ich widuje. W innych krajach
          alpejskich ich nie widzialem.
          Hmmm, zascianek, Jozoo. Ty masz szerszy punkt widzenia. Na tym forum nie-Europa
          to margines (jak juz ktos napisal), wiec nie szpanuj :-))
          • Gość: Skyddad Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.fornfyndet.se 01.12.05, 19:08
            Pisalem o tym na wiosne. Jakie bylo moje zdziwienie gdzie na wyciagu w
            Kronplatz od strony Bruniko zaloga ktora obslugiwala maszynerie i wyciag
            pochodzila z Indi.Wszyscy jak jeden maz w turbanach i kurcze na sniegu.
            Japonczykow to wiele razy spotkalemn na szlaku i ciemnoskorych ale to byli
            zolnierze US Army,jezdzili jak szatany.
            Natomiast w Szwecji widzialemn mlodych arabow na naszych gorkach stawiali
            pierwsze kroki.
            Pzdr.Sky.
          • Gość: Jozzo. Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.sympatico.ca 01.12.05, 20:04
            Chcalem sie dostosowac do klimatu tego watku,
            ktory jest dosc egzotyczny jak na nasze czasy
            a niektore wypowidzi tracaja szowinizmem wiec dla rownowagi
            przesadzilem w druga strone.

            A moze nalecialosc Canadyjska przyczynila sie do tego ze odebralem to jak
            czesanie pod wlos. Mam kumpli roznej masci i nie robi to na mnie wrazenia
            nauczylem sie oceniac ludzi po tym kim sa ja jak zobaczylem muslamke na
            nartach w pelnym muslamskim rynsztunku to nie zrobilo to na mnie wrazenia.
            Czasmi jestem pelen uznania ze taktownie nie daja mi do zrozumiena ubogosci
            histori, kultury i filozofi europejskie w kontekscie do ich wlasnych.
            Panowie deczko respektu do reszty swiata.


            To ze wiekszosc na nartch jest bilaych to ze;ezu od punktu geograficznego
            (Japonia) Kiedys podjeczhlem do lezacego na sniegu dzieciaka, stal przy nim
            starszy czlowiek o wyraznie mogolskich rysach, czlowiek bardzo stary
            jak sie pozniej okozalo 74 latka. Pytam co sie stalo a on mowi niezla
            angielszczyzna ze te dziecaki dzisaj to slabe i niewysportowana i pewnie
            sobie cos zrobil. Jak sie okazalo polecialo kolanko. Zapakowalismy dziecaka w
            topogan i przy asycie (pra) a moze dziadka simagajacego na sztachetach
            zwiezlism malolata.

            Kiedsy nawiekszym szokiem bylo jak kedys pakowalem skosnego ( chinczyka ) w
            opgan a on do mnie czysta polszczyzna, ze moj accetn to mu brzmi naplotem
            poskosci wiec mozemy mowic po polski bo mu tez bedzie latwiej.
            Zakrecilo mi sie deczko w glowie. Jak sie pozniej okazalo, studiowal,
            pracowal w Polsce, bywal na Kasprowym w Samotni i na hali Mizowej.
            A do Kanady dostal sie dziki slynnej sistrze Tersie z jednj z poskich
            parfi o.Oblatow.
            Ot moje 2 centy na temt bialy, czarny, skosny czy z szabelka ulanska
            w mentalnosci.
            Jozzo

            • marek.przybylski Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach 01.12.05, 20:30
              W Val Thorens jezdzilem przez 2 dni na desce z holendrami: na 7osobowa ekipe
              bylo trzech murzynow (w tym jedna kobieta), bardzo fajna ekipka, bardzo fajnie
              smigali :) a ze na desce? blagam nie dorabiajcie do tego ideologii podszytej
              kolerem skory.
              • Gość: ian Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.fbx.proxad.net 01.12.05, 20:48
                Juz sam temat jaki rzucil Staruch, jest dosc sliski w poruszaniu i zaraz
                wychodza rozne podejzenia o rasizm itp. A te wszystkie przyklady typu 'ja
                widzialem pana murzyna na nartach, albo nawet trzech' to i tak tylko swiadcza,
                ze procentowo jest ich naprawde niewielu. I co w koncu z tego ? Nic, proste
                stwierdzenie faktow, nic poza tym.
                • Gość: Jozzo. Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.sympatico.ca 01.12.05, 20:59
                  Mysle ze chodzi tu o prosta statystyke tak ze nie
                  nalezy szukac zadnych podtekstow politycznej (nie)poprawnosci.
                  Takie samo pytanie jak kazde inne np na domniekmanym forum
                  Krokieta moglo by sie pojawic ptanie ilu bialych gra w Krokieta
                  No i czy to mailo by jakis podtekst politycznej (nie)poprawnosci
                  czy odcien rsizmu, chyba nie. Wiec panowie spoko bez emocji.
                  Bo dojdziemy do tego, ze jak ktos powie o narciarstwi bilae szlenstwa
                  to jueszcze go posadza o niepoprawnosc polityczna a o juz by byla
                  paranoja komplenta.
                  A ze odpowiedzi czasmi tracaja zadufaniem w lokalizm to juz inna bajka.
                  Jozzo.
                  • ortodox Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach 01.12.05, 21:05
                    No tak, z niewinnego żartu starucha zrobił się wątek ideologiczny czy nawet
                    rasistowski. Dajcie spokój panowie nie o to tutaj chodzi.
                    Jozzo, czy tak trudno zrozumieć, że dla nas Polaków Alpy to prawie cały
                    narciarski świat. Z drugiej strony jakoś nie widać w Pucharze Świata
                    Kanadyjczyków, Chilijczyków, Mongołów i Chińczyków nie mówiąc już o Arabach czy
                    Murzynach (celowo przez M). Więc może jednak Alpy to jest właśnie narciarski
                    świat i nie tylko dla Polaków. Trochę uznania też się należy.
                    pozdrawaim

                    • Gość: Jozzo Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.sympatico.ca 01.12.05, 23:12
                      No ja osobiscie to mam duzy szacunek do Alp.
                      Wkoncu to kolebka narciarstwa. Kuznia technik i ich
                      praktycznego zastosowania. Tu w Canadzie poza zjazdem
                      to nie wiele rozumia nawet najlepsi trenerzy. Podgladaja ale
                      zeby podgladnoc to trzeba miec zdolnaoc widzenia z tym nie
                      zabardzo. Co widac wwynikach. Chociaz ostatnio cos sie poprawia.
                      Nie mniej w komentatorzy, i cala ta otoczka nie rozumie za bardzo
                      idei konkurencji innych niz zjazd. Ciagle nazekaja ze sa dwa przejazdy
                      w slalomach a kombinacjia alpejska przekracza granice ich percepcji.
                      Moze dlatego tak silny nacisk jest na akrobacje, muldy i tego typu
                      konkurencje. Komentarze o technicznych aspektach przejazdow sa
                      bardzo czensto na granicy kompletnej infantylnosci.

                      Jozzo.
              • Gość: Jozzo. Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.sympatico.ca 01.12.05, 21:05
                Nie mam nic do koloru itp ale do deski mam.
                I generalnie na deskce mozna spotkac wiecje koesiow typu wyraznie
                odstajacych swym zachowaniem od kanonow przyjetych w narciarstwie.
                Bez wzgledu od intensywnosci zabarwienia pigmentowego.
                Jozzo
                • staruch5 Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach 01.12.05, 21:25
                  na szczescie inni juz to napisali. Nie wiedzialem, czy sie odzywac. ja naprawde
                  niewinnie zapytalem. I uwazam to za ZUPELNIE normalne pytanie. I uwazam, ze
                  FAKTEM jest brak Murzynow i Arabow na nartach, tak jak i np. w hokeju. I co z
                  tego? Nic.
                  Juz nie smiem nawet pomyslec o homonarciarstwie. To by sie dopiero zaczelo...
                  Pozdrawiam
                  • Gość: zolv Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 21:36
                    a czemu nie??
                    mysle ze hetero wybieraja narty a homo deske ;)
                    pozdrawiam
                    • Gość: ian Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.fbx.proxad.net 01.12.05, 21:42
                      no to teraz sie zacznie...
                    • marek.przybylski Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach 01.12.05, 21:44
                      to ja jestem bi? :)
      • Gość: Krawat Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.eranet.pl 01.12.05, 22:08
        Mogę zabrać głos tylko co do japońskich napisów w Zermatt.
        Byłem tam w tym roku i widziałem masę Japońców, ale nie jeździli na nartach,
        tylko robili fotki Matterhornu i wjeżdżali na Klein.

        Pozdr

        P.S.
        Na jakiejś stronce z pogodą narciarską widziałem fajne zdjęcia z nart w Libanie.
        Jak znajdę, to podrzucę linka ;)
        • staruch5 zapomniales dodac, ze tez... 01.12.05, 22:16
          ...siusiali! (Ci Japoncy w Zermatt) :-))
      • Gość: 40i4 Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 23:22
        staruch5 , teraz to przegiąłeś, rasista??
      • Gość: 40i4 Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 23:27
        po drugie zastanów się człowieku z jakiego powodu są czarni , a potem pytaj o
        sporty zimowe uprawiane przez nich
      • Gość: 40i4 Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 23:35
        najpierw chodzi mi o murzynów, arabów i indian w to nie mieszaj
      • Gość: 40i4 Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 23:36
        jasny gwint, ale rasista z Ciebie
      • Gość: 40i4 Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 23:38
        jakim powodem Ty jeździsz na nartach? wielu murzynów zarabia w USA 10 razy
        więcej niż Ty. Co Ty gadasz o statusie majątkowym, ale mnie zdenerwowałeś...
        • Gość: ian Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.fbx.proxad.net 01.12.05, 23:57
          40i4, przede wszystkim napij sie zimnej wody, a nastepnie ponownie przeczytaj
          wszystkie posty po kolei w tym watku. Moze pomoze...
          • Gość: 40i4 Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 00:05
            dobra, ale nie żartujcie sobie z innych ras... ian, to nie przystoi..
          • Gość: 40i4 Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 00:06
            ian, a co powiesz, jeśli mam żonę murzynkę?
            • Gość: ian Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.fbx.proxad.net 02.12.05, 00:34
              To twoja prywatna sprawa. W tym temacie nie padly zadne slowa, ktore mogly by
              byc obrazliwe dla jakies nacji. Ale ja sie domyslam co cie tak ubodlo, pewnie
              samo rozroznienie na rasy.
              • staruch5 do 40i4 02.12.05, 09:13
                myslalem, ze Ty zartujesz, ale chyba nie. Masz, chlopie, jakis problem.
                Specjalnie dla Ciebie:
                jestem rasista, meskim szowinista, nie cieprpie pedalstwa, na stoku jezdze w
                moherowym berecie i caly czas slucham Radia Maryja!!!!
                Pozdrawiam?
                • Gość: zolv Re: do 40i4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 09:27
                  czyli jednak trzymasz z czarnymi ;)
                  znaczy taki murzyn albinos :) :) :)
                  pozdrawiam
                  • staruch5 Re: do 40i4 02.12.05, 09:37
                    na to wychodzi, zolviu. taka zeberka :)
      • souls_hunter Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach 02.12.05, 09:45
        Hehehe juz widze na forum arabskim pytanie czy sciganie sie na wielbladach to
        typowo arabski sport, bo jakos nie widac bialych ;)))Ale faktem jest ze w USA
        na stokach ciezko zobaczyc murzynow, mexykow i zoltkow na deskach - widzialem
        doslownie kilku. Nawet specjalnie sie rozgladalem bo tez mnie to ciekawilo.
        Generalnie mozna przyjac ze narty to sport bialych. Szkoda tylko, ze to sie nie
        liczy bo Alp nie ma w USA, a gory Skaliste czy Appalachy to takie wypierdki dla
        szkolek niedzielnych. Status majatkowy nie ma w USA znaczenia do uprawiania
        narciarstwa. Za $500 mozna miec piekny weekend na nartach (mniej wiecej
        tygodniowka)z przelotem do Denver, porzyczeniem auta, noclegiem, miska i tym co
        najwazniejsze - piwem po nartach (lub w trakcie jak kto woli).
      • Gość: dino Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: 195.205.147.* 02.12.05, 10:54
        Człowieku zastanów ię najpierw przed rozpoczynaniem takich wątków. Co za
        informacje chcesz uzyskac? Widać że przemawia przez Ciebie rasizm. Bardzo
        szkoda mi takich osób jak Ty. Bardzo płytkich. Mam nadzieje ze zastanowisz się
        nad sobą.
        pzdr
        • staruch5 Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach 02.12.05, 11:12
          domyslam sie, ze piszesz do mnie, wiec sie odzywam, choc nie mam niczego do
          dodania w temacie watku.

          wlasciwie, to zadnego Twojego zdania nie rozumiem.

          >>Człowieku zastanów ię najpierw przed rozpoczynaniem takich wątków.

          Nie rozumiem

          >> Co za informacje chcesz uzyskac?

          Ciekawi mnie, dlaczego np. Murzyni nie uprawiaja narciarstwa.

          >>>Widać że przemawia przez Ciebie rasizm.

          ?????? Ty chyba jestes bardzo "nowoczesnym: i "poprawnym" Europejczykiem, skoro
          tak uwazasz.

          >> Bardzo szkoda mi takich osób jak Ty. Bardzo płytkich. Mam nadzieje ze
          zastanowisz się
          > nad sobą.

          krokto mowiac, zalecam wizyte u psychologa ze swoimi kompleksami.

          Czy gdyby gdzies padlo pytanie dlaczego biali slabo graja w koszykowke, czy
          football amerykanski, to ja (bialy) mam sie poczuc urazony?


          Pzdr.
          • Gość: dino Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: 195.205.147.* 02.12.05, 13:21
            do staruch.
            Napisałem do Ciebie ponieważ nie podpobało mi się to powiedzenie że murzyni nie
            nadają się do narciarstwa. Po prostu się z tym nie zgadzam. Ciemnoskórzy mogą
            jeżdzić na nartach tak samo jak i osoby o innej karnacji. W koszykówkę jak
            piszesz grają biali i to bardzo dobrze. A jeżeli chodzi o wizytę u psychologa
            to ja nie mam zadnych kompleksów. Mogę Ciebie zapewnić.
            Do zobaczenia na stoku
            pzdr
            • Gość: ian Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.fbx.proxad.net 02.12.05, 14:00
              Tu niechcaco dotknales innego problemu : rasizmu w sporcie. Otoz to zjawisko
              powszechnie istnieje w sporcie zawodowym i jakos nikt sie tym specjalnie nie
              przejmuje. Czy w biegach krotkich nie dominuja czarnoskorzy biegacze,a na
              srednich dystansach nie kroluja arabowie, w plywaniu nie dominuja biali itp ?
              I nie jest to bynajmniej uwarunkowane kulturowo tylko wynika z naszych
              fizycznych predyspozycji. Wspomniana przez ciebie koszykowka przeciez nie tak
              dawno byla tylko sportem bialych, od pewnego momentu zdominowana zostala przez
              Afroamerykanow jak to sie obecnie mowi ( a kilku bialych i jeden azjata nic nie
              zmieniaja). Zmienil sie styl gry i zmienili sie zawodnicy. Odpowiem ci czy
              ciemnoskory narciarz moze byc tak samo dobrzy jak inni : amatorsko tak ! ale od
              momentu kiedy mowimy o sporcie wyczynowym, nie sadze zeby to bylo mozliwe. Rok
              temu widzialem dokument o narciarzu tunezyjskim, ktore trenuje zjazd z kadra
              Francji i mimo znakomitych warunkow fizycznych i tego samego treningu co
              europejczycy (zgrupowania w tych samych miejscach), to nie jest w stanie
              przebic sie do pierwszej 100-tki.
      • souls_hunter Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach 02.12.05, 11:31
        Staruch5 daj spokoj dino, zrozum czlowieka. Partner go porzucil dla mlodszego i
        chlopak nie ma gdzie wylac swoich frustracji. Do tego jeszcze parade nie dadza
        zrobic a tu trzeba keep smiling, be nice. Ciezkie zycie mowie ci.
        • Gość: dino Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: 195.205.147.* 02.12.05, 13:15
          do soulus_hunter opisana sytuacja przedstawia chyba Twoja osobę. Ale fajnie że
          chcesz podzielić się swoimi problemami z innymi. Ja mogę tylko zyczyc Tobie
          abys szybko zapomniał o Twojej tragedii życiowej i brnął dalej.
      • Gość: snipes Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.wprost.pl / *.wprost.pl 02.12.05, 16:53
        dino daj spokój

        przeczytałem uważnie cały wątek i nie ma tu żadnych wycieczek rasistowskich

        z jakichś powodów kolorowych jest na stokach mniej i w stanach i w europie i z
        nudów zastanawiamy się dlaczego, tak jak ktoś zastanawia się dlaczego
        czarnoskórzy koszykarze zwykle grają lepiej od białych i czerwonych a także
        żółtych

        moje zdanie jest takie, że skoro murzynów jest mniej na nartach to znaczy że
        ten sport ich mniej bawi niż białych

        jeśli kogoś uraziłem to i tak nie przepraszam :-)
        • liloom Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach 03.12.05, 17:32
          czy juz daliscie sobie po razie?
          staruch taki duzy chlopczyk a temat, ze tak powiem glupawy, nie obraz sie.
          staruch sam powinienes wiedziec ze procent ludnosci kolorowej w europie jest
          maly i jakby nie bylo jednak wiekszosci albo nie stac albo maja kompletnie inne
          zainteresowania i priorytety. Jezdza u siebie tak jak i my.
          A dlaczego my nie jezdzimy np. w Tiffindell?
          www.snow.co.za/
          Z drugiej strony w Azji (zarowno na dalekim wschodzie jak i na bliskim) jest
          mnostwo osrodkow narciarskich i jetem pewna ze mogliby z powodzeniem rozpoczac
          dyskusje typu "sluchaj u nas na stoku w Auli nie ma zadnego Polaka, czy oni nie
          umieja jezdzic"?
          www.india4u.com/tourism/auli.asp
          staruch podaj mi jeden jedyny ski resort w Azji lub Afryce nie zagladajac do
          podanego linku, bo mam wrazenie ze nie zastanowiles sie przed napisaniem
          pierwszego postu.

          www.google.at/search?hl=de&q=ski+asia&btnG=Google-Suche&meta=
          Linki do najbardziej znanych resortow narciarskich prosze bardzo
          www.skiresort.de/english/index.htm
          www.skiresort.de/welt/index.htm
          • staruch5 Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach 03.12.05, 17:46
            nie obrazam sie.
            W Europie jest sporo ludnosci kolorowej. najwieksza szansa pwinna byc we
            Francji. jest spora infrastruktura i sporo kolorowych. I wlasnie tam widzialem
            tego jednego Muzryna. Dlatego dalej sie trochedziwie choc mysle, ze glownie, to
            oni tego nie lubia. ich sprawa.
            Ale dlatego zapytalem, jak to wyglada w USA, i byl chyba jeden post na temat.
            Ale tez malo ich.
            Pzdr.
            • kubagr Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach 03.12.05, 18:14
              w stanach generalnie widzi sie malo murzynow i hindusow. trafiaja sie native
              americans czyli indianie, zwlaszcza w new mexico. niestety sa tez (na szczescie
              nieczesto) zorganizowane grupy japonczykow i bogatych koreanczykow. dlatego nie
              jezdze do vail czy aspen (wlasciwa nazwa gor w aspen to ajax) ; jezeli juz to
              lece od razu w dolegle miejsca gdzie mozna spotkac tylkoprawdziwych ludzi na
              nartach.
              wbije tez szpile w te dyskusje: spotyka sie tez niestety w stanach grupy
              europejczykow: wyrozniaja sie tym ze pala papierosy nawet tam gdzie jest zakaz
              (czyli prawie wszedzie), traktuja trasy jak przygotowane trasy zjazdowe,
              chodza po nartach i mysla ze kolejka, ktora jest rzadkoscia, to ich osobisty
              wrog. na szczescie rockies sa ogromne..........
              mialem tez sytuacje ze pare osob w naszej heli group, z europy, calkowicie
              zepsulo nam dzien..... ze wzgledu na zachowanie.
              nie jest to moj wylacznie moj osad: spytajcie o zdanie jozzo albo
              maerkatlanta.... potwierdza
              • Gość: Jozzo Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.sympatico.ca 03.12.05, 18:53
                No jest w tym cos ulotnego ale jest. A czasmi
                daje sie we zanki a moze przesaklismy zaoceanicznym
                spojzeniem na swiat narciarstwa.
                Chociaz jak wspomne ami w dawnym NRF-e to nie wiem co bardziej
                sie rzucalo w oczy czy dawalo we znaki.
                Jozzo
                • maladanka Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach 03.12.05, 23:46
                  w Szwajcarii /Arosa,Flusemberg / raz spotkałam tatę i 2 dwoje dzieci
                  ciemnoskórych na nartach - dzieci bajecznie wyglądały,natomiast na desce prawie
                  połowa to młodzież kolorowa
                  • liloom Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach 09.12.05, 19:29
                    murzyni za to sie swietnie ruszaja (dywagacje na inne forum), arabowie wiadomo
                    co, a indianie nie wiem co;)
                    zart oczywiscie
                    ale generalnie staruch masz racje
                    a kto juz byl w aspen?
                    • kubagr Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach 09.12.05, 20:12
                      gdzie w aspen?
                      bo tam sa 4 gory
                      • liloom aspen 09.12.05, 20:43
                        kubagr napisał:

                        > gdzie w aspen?
                        > bo tam sa 4 gory

                        byles ? opowiadaj
                        TYLKO 4??????????????
                        staruch slyszysz? nie oplaca sie;)
                        • staruch5 Re: aspen 09.12.05, 20:48
                          jak przeliczysz na km jazdy, to sie nie oplaca. Prawda. Ale, wiesz -
                          pojechalbym.
                          • liloom Re: aspen 09.12.05, 21:02
                            to byl zart ze sie nie oplaca;)
                            ja tez bym pojechala, jasne

                            a jezdziles w Oberntauern? (niestety nie wiem gdzie mieszkasz) To jedyne zjazdy
                            w Austrii, ktore moge naprawde z czystym sercem polecic milosnikom Dolomitow.
                  • Gość: murowany Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 20:19
                    > ciemnoskórych na nartach - dzieci bajecznie wyglądały,natomiast na desce prawie
                    >
                    > połowa to młodzież kolorowa

                    snowboard bywa popularny w subkulturach skejtowskich a do tych znow nalezy duzo mlodziezy kolorowej - ale nie u nas bo takowej nie mamy.
                    • staruch5 Re: Murzyn/Arab/Indianin na nartach 09.12.05, 20:49
                      fakt, zapomnialem. W Val Thorens widzialem kolorowych na deskach.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka