Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Parkingi w Marilleva 900

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 14:26
    Mam pytanie - jak wygląda kwestia parkowania w Marillevie 900. Czy parkingi są
    płatne (ile kosztuje dzienny postój), jak daleko jest od parkingów do stacji
    kolejki i czy miejsc jest pod dostatkiem czy jest kłopot z parkowaniem (chodzi
    i o sezon niski - marzec).
      • ortodox Re: Parkingi w Marilleva 900 20.08.07, 15:52
        To zależy gdzie będziesz spał. Dla hoteli są zarezerwowane parkingi,
        a dla pozostałych spory parking publiczny. Miejsc jest dużo,
        wystarczająco. Parking jest bezpłatny ale im później przyjedziesz,
        tym dalej masz na pieszo do dolnej stacji, choć czasem można mieć
        szczęście. Nie jest daleko nawet z tych odległych miejsc
        parkingowych. Raczej mniej niż 100-150m w najgorszym wypadku.
        pozdrawiam
        • Gość: Maciej Re: Parkingi w Marilleva 900 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 15:56
          Dzięki za informację.
          Będę spał w Mezzanie w apartamencie. Zastanawiam się czy lepszym rozwiązaniem
          jest skibus, czy dojazd samochodem.
          • ortodox Re: Parkingi w Marilleva 900 20.08.07, 17:42
            To kwestia indywidualna. Chyba nie pomogę w wyborze.
            Jedno i drugie rozwiązanie ma swoje wady i zalety.
            Ja zazwyczaj jeżdżę własnym autem, bo:
            - nie lubię tłoku,
            - nie lubię skibusowego powietrza,
            - nie lubię być zależny ... ,
            - własnym autem poruszam się jak chcę i kiedy chcę ...
            ... jedyny problem - nie można pić na stoku, ale i tak
            nigdy na stoku nie piję więcej niż 1 piwo ...
            pozdrawiam :)
            • Gość: Maciej Re: Parkingi w Marilleva 900 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.07, 22:54
              Ja chyba też pozostanę przy aucie, bo też wolę byc niezależny, a na stoku i tak
              nie piję.
              Dzięki za wszystkie rady.
              • Gość: gwyn Re: Parkingi w Marilleva 900 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 23:26
                każdy ma swoje rozwiazania...
                z dzieciakami lepiej autem...
                bez dzieciakow też...
                chyba ze mam skibusa pod nosem w obie strony.. wtedy wole busem...
                mniej łażenia z nartami...
                ale z marillevy900 akurat zapamietalem fajny bar... z gondolki na lewo...
                naprzeciw przystanku... na stoku to moze niekoniecznie alkohol, ale po nartach
                czemu nie... :))) jak zjezdzalismy gondolka kolo 16:00, to jakos zwykle
                jechalismy busem dopiero kolo 17:00tej... bo ten bar mial niezla grawitacje..
                hehehe... i akurat wystarczylo czasu na toaletke... i za moment na kolacje...
                milo wspominam...

                pozdr
                gwyn
                • Gość: krystian Re: Parkingi w Marilleva 900 IP: *.dzi.vectranet.pl 24.08.07, 11:08
                  Wg mnie najlepiej jest jezdzic swoim autem.Ja mieaszkalem w Cogolo
                  di Pejo i codziennie jezdzilismy w inne miejsce.Od Tonale, przez
                  Marileve,po Madonne.Wstawalismy wczesnie rano i zawsze bylismy na
                  parkingu przed samym wejsciem do kolejki na gore.
                  • Gość: Maciej Re: Parkingi w Marilleva 900 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 12:45
                    Dziękuję wszystkim za rady. Prawdopodobnie też zdecyduję się na własny samochód.
                    • Gość: tomek01 Re: Parkingi w Marilleva 900 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 09:09
                      ja zawsze korzystam z bus-u ( z mezzany jedzie max 10 minut, w
                      zaleznosci od miejsca polozenia hotelu) jeszcze z innych przyczyn.
                      to jest zima czyli mróz :)))) o czym wszyscy pamietają. samochod
                      jest zimny i ma zamarzniete szyby, czyli skrobanie,grzanie auta, to
                      po pierwsze. po drugie trzeba pakowac narty na gore, otwierac
                      bagaznik, zamykac itd. no i 200 metrow trzeba dojsc do gondoli w
                      najlepszym wypadku. a jezeli chodzi o przepelnienie to niestety
                      prawda, w popularnych godzinach - 8.30-9 oraz 15-16 szpilki nie ma
                      gdzie wlożyc.
    Pełna wersja