Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    prośba do Buni78

    IP: *.ep.krakow.pl 19.02.08, 08:41
    W najbliższych dniach wybieram się do doliny Aosty.
    Byłabym wdzięczna za informacje dotyczące tamtych okolic.
    Która z tamtejszych stacji narciarskich Twoim zdaniem jest
    najbardziej godna polecenia? Czy jest realne dotarcie z Courmayer do
    Cervinii środkami komunikacji miejscowej i czy taka wyprawa na jeden
    dzień ma sens?
    Z góry dziękuję i pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • bunia78 Re: prośba do Buni78 19.02.08, 20:31
        Witam!
        Zacznę od odpowiedzi na ostatnie pytanie - Courmayeur - Cervinia to ponad
        godzina drogi pomimo użycia autostrady, co do lokalnych środków transportu to
        nie chcę się wypowiadać bo my byliśmy na zorganizowanej imprezie autobusowej
        (nie będę robić reklamy B.P. - więc jak coś to pisz na maila, ale było super!!!)
        - napewno w dolinie Aosty nie ma tak rozwiniętej sieci ski-busów jak jest to w
        Austrii i raczej dość czasochłonne i drogie byłoby przedostanie się z jednego
        końca doliny na drugi - nie polecam! jak dysponujesz samochodem to polecam
        objazdówkę po różnych ośrodkach - ale trzeba być rano pod wyciągiem, żeby w
        pobliżu zaparkować.
        My mieszkaliśmy w St-Vincent i prawie do każdego stoku mieliśmy ok. 40 min drogi.
        Na pierwszy dzień i zarazem najbliżej od nas była Pila (www.pila.it;
        info@pila.it) 70 km tras, ale tylko kilka z nich naprawdę fajnych - ośrodek na 1
        dzień jeżdżenia, w dolnych partiach problemy ze śniegiem i troszkę kamieni.
        Couis 1 - cała górna część po lodzie, ale dla widoków warto było się tam wybrać.
        My byliśmy tam w niedzielę i było bardzo dużo ludzi, więc i kolejki do wyciągów.
        Na 2 dzień Cervinia/Zermatt, a dokładniej przemyślne rozwiązanie - bo autobus
        zawiózł nas do Valtourneche i wyciągami dość szybciutko przedostaliśmy się na
        Plateau Rosa (szybciej niż dojechalibyśmy busem do Cervini) i dalej super zjazd
        do Zermattu! polecam taką wycieczkę (dopłata do karnetu 28 euro - za 1 dzień w
        Szwajcarii) - tam przejażdżka busem lub ski-taxi do stacji kolejki zębatej i
        wyjazd pociągiem na Gornergrat (super widoczki po drodze!!) kilka minut na
        fotki, pogłaskanie bernardyna z beczułką, itp. no i zjazd do Furi (wszystko
        bardzo dobrze oznakowane) potem wyjazd na Klein Mattehorn (troszkę dech nam
        zaparło - ale widoczki niezapomniane), platforma widokowa, jaskinia lodowa,
        kilka rundek na lodowcowych orczykach i powrót na 17 do Cervini.
        3 dzień to Monterosa - zaliczyliśmy wszystkie 3 dolinki - startowaliśmy z
        Champoluc, bardzo fajne trasy, widokowo również bardzo przyjemnie! Czarne trasy
        "dla expertów" to porównując z naszymi niektórymi czerwonymi "ośle łączki" -
        więc się nie sugeruj tabliczkami które wyglądają naprawdę strasznie! tutaj
        polecam zwłaszcza trasy z Colle Bettaforca i Passo Salati i pyszną zupkę
        cebulową w okolicy Ciarcerio.
        4 dzień to La Thuile/La Rosiere - to tez super wyprawa, na jednym karnecie można
        pojeździć we Włoszech i Francji. Trasy naprawdę dobrze przygotowane i jakoś
        więcej śniegu w tej okolicy było, żadnych kamieni i nawet możliwy był zjazd do
        samego La Thuile. Chyba najlepsze warunki, żadnych kolejek, fajnie szerokie
        trasy do prób carvingowania, same superlatywy!! jedzonko tez bardzo dobre po
        francuskiej stronie ;)
        5 dzień to jady w Valtournenche i Cervini, było super! Najbardziej chyba jednak
        podobała mi się trasa nr 5/6 w Valtournenche i 7 w Cervini.
        6 i ostatni dzień to jazda w Courmayeur (a na "wyciągnięcie ręki" Mont
        Blanc!!!). polecam tutaj przejażdżkę kolejką jaka chyba trochę lat temu na
        Kasprowy wyjeżdżała - Youla i Arp, zwłaszcza wyjazd na Cresta D'Arp na punkt
        widokowy jest emocjonujące (obsługa zamyka od zewnątrz drzwi i zabiera klamkę).
        Ogólnie ośrodek tak na 1 dzień to fajny, ale na dłużej to chyba nudno by było.
        Tak podsumowując to chyba najlepiej jeździło się w Cervini/zermatt i la Thuile/
        La Rosiere i te dwa ośrodki bardzo polecam! wszystkie wymienione były bardzo
        fajne, ale najniżej chyba oceniam Pila ze względu na kolejki i kiepskie warunki
        śniegowe.
        Jak masz jeszcze jakieś pytanka to śmiało pytaj - postaram się pomóc. Mam
        nadzieję, że nie zanudziłam tym opisem i jakieś przydatne informacje również się
        tam znalazły.
        Miłego szusowania i pozdrawiam!
        Bunia.
        • bunia78 Re: prośba do Buni78 19.02.08, 20:33
          Postaram się kilka fotek wkrótce wrzucić na fotoforum.
          • Gość: elen Re: prośba do Buni78 IP: *.ep.krakow.pl 20.02.08, 09:06
            Buniu, serdeczne dzięki za relację! Bardzo ciekawe informacje. Ja
            też jadę z BP i będziemy dowożeni do wyciągów, ale przewidziano 3x
            Courmayer i 3x La Thuile . A mnie bardzo kusi Cervinia, zwłaszcza po
            przeczytaniu twojej relacji, ale chyba będzie ciężko to zrealizować.
            Ale opis La Thuile mnie pocieszył.
            Dziękuję i pozdrawiam
            Elen
        • staruch5 Re: prośba do Buni78 20.02.08, 14:32
          fajny opis. Troche mi pomoze. Widze, ze Pile mozna odpuscic. nie
          warto jechac. lepiej powtorzyc ktorys z 3 mocnych osrodkow
          (Cervinia, Courmeyeur, Monta Rosa).
          Co do Courmeyeur - co to znaczy, ze zabieraja klamke? Nie mozna
          wysiasc na tarasie widokowym? tylko jazda kolejka tam i z powrotem?
          Nawet na mapie sa jakies nieprzetarte ale zaznaczone routy z Arpa...
          • bunia78 Re: prośba do Buni78 20.02.08, 22:21
            Cieszę się, że opis może się przydać - co Pila - to takie jest moje subiektywne
            zdanie, dla innych może to być bardzo fajny ośrodek, ale tak jak pisałam my
            byliśmy tam w niedzielę przy dużej ilości ludzi i małej ilości śniegu ;(
            Co do tej klamki - to na dole obsługa zamyka wagonik na "zakładkę" i na klamkę
            od zewnątrz i zbiera klamkę, na górze przychodzi ktoś z klamka i wypuszcza
            pasażerów - można iść na taras widokowy, można też zjechać na dół (jak jest
            śnieg i odwaga) tzw. off-track route. Ślady, że ktoś tam jechał były widoczne -
            ale nikogo na tej trasie widać nie było, z naszej grupy nikt się nie odważył tam
            zjechać (mało śniegu i autobus stał na innym parkingu niż ta trasa prowadziła).

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka