Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Horror na stokach

    22.02.08, 14:38
    Ratownicy górscy zwracają uwagę na drastyczne pogorszenie
    bezpieczeństwa na stokach narciarskich. Wymieniane przez nich
    przyczyny to:
    1. powiekszajcy się tłok
    2. gremialne przechodzenie na styl carvingowy, który z jednej strony
    powoduje szybszą jazdę szerokimi zakrętami (większa miżliwość
    zderzenia) a z drugiej - wymaga niższych umiejętności, niż w
    przypadku klasyka instruktorskiego, co powoduje że coraz więcej osób
    z niskimi umiejętnościami pojawia się na trudnych trasach
    3. radykalne zwiększenie spożycia alkoholu na stokach, spotyka sie
    już na nartach osoby w stanie upojenia
    Obserwuj wątek
      • Gość: Jozzo Re: Horror na stokach IP: *.dsl.bell.ca 22.02.08, 16:18
        Wiadomo ze alkohol todzieciak do bicia i pretekst do zwlanai wszystkich
        nieszczesc na alkohol. Tak ze nie wylkuczlbym tego ale tez nie nalezy z tym
        przesadzac.
        Tlok na sotkach i nieprzygotwanie mentalne tzn. brzk zrozumienia u szerokiej
        rzeszy deskarzy i narciarzy mechaniz.mow niebezpieczenstw na stokoach nawyku
        szacunku dla innych uzytkownikow itp. to podstawa wiekszosci wypadkow. Duzya
        przyczyna tego stanu rzeczy jest to ze
        przemysl dostaczyl na rynek sprzet latwy do opanowania [przynajmniej w
        podstawowym zakresie] deska i narta "carvingowa"
        Ludzie prosto zza biurka pojawiaja sie nastoku bez zrozumienia otaczajcego ich
        srodowiska i bez wyobrazni jak sie zachowac i jakie niebezpieczensta moga ich i
        otoczenie spoktac.
        OK 15 lat byle s Canadyskim Ski Patrol - ostatnie 5 lat mielsimy intesnywn
        szkolenia na temta rozponawania i obchodzenia sie z ludzmi nacpanymi roznymi
        narkotykami. Nie bez powidu - bylo to i jest zwiazane z pewna subkultura wsrod
        deskarzy ale i nie tylko.
        Tak ze nibezpieczenstwo na stokach roscnie wraz ze wzrostm polulanosci
        narciarstwa [wlaczajac w to smowboards]
      • Gość: Biniu Re: Horror na stokach IP: *.swarzedz.inotel.pl 22.02.08, 17:06
        Jest na to proste lekarstwo. Nie jezdzic tam gdzie wszyscy. Szukac mniejszych
        osrodkow gdzie rowniez mozna sie wyjezdic , a nie ma takich dzikich tlumow.

        Biniu
      • ortodox Re: Horror na stokach 22.02.08, 17:23
        W odpowiedzi na uwagi i cenne spostrzeżenia szanownych kolegów
        ratowników górskich, oraz w celu poprawy bezpieczeństwa narciarzy na
        stokach ... proponuję:
        1. Zredukować ilość i przepustowość wyciągów, do 100/h.
        2. Zamknąć wszystkie bary na stokach i w promieniu 10km od nich,
        lub wprowadzić w nich prohibicję.
        3. Nałożyć na wyciągowych obowiązek kontroli trzeźwości wszystkich
        bez wyjątku narciarzy, oraz kontroli wnoszonych napojów w
        opakowaniach, co pomoże w uzyskaniu zalożonej przepustowości.
        4. Zakazać korzystania z nart carwingowych i desek. Ewentualnie
        wprowadzić pozwolenie na korzystanie z nich, po odbyciu
        2-miesiecznego kursu pod nadzorem instruktorskim i zdaniu
        egzaminu państwowego.
        pozdrawiam
        • Gość: al-fredo Re: Horror na stokach IP: *.pools.arcor-ip.net 22.02.08, 18:25
          Orcie chyba sie nie wyjezdziles /lodka/
          ze takie madrosci wypisujesz,a moze ja osleplem?
          nie ma tu zadnych spostrzezen ratownikow gorskich.
          Jozzo myslsz? on w Polsce nie mogl byc bo narciarz z niego kiepski,
          w kanadzie tez nie bo jak wjechal to ani be ani me po angielsku
          to co czytasz tylko wypowiedzi nizinno - lubelskich jak my i oni
          pozdr.
          • Gość: Jozzo Re: Horror na stokach IP: *.dsl.bell.ca 22.02.08, 20:49
            Czes al-fredo - dalej nie rozrozniasz idei ski patrowlu w kontekscie ratownictwa
            gorskiego. Mimo twoich doswiadczen prezewodnicko gorowskich nie mozesz kuknac ze
            idea ski patrolu jest iteresujaca i zapewniajaca wiecej bezpieczenstwa na
            stokach niz trzymanie sie skostnialych struktur jakie mamy w Polsce.
            Szkda bo mozna by po polemizowac ale twoj sopob bycia przykadania kazdemu ot dla
            zlagodznie wlasnych kompleksow nie pozwal na tego typu rzeczowa
            dyskusjie/polemike. W sumie trudy przypadek z ciebie.
            No OK a co na temt watku jakas wlasna opini - tez nie da sie sforuowac?
            Widac trudniejszy przypadek nie na to wyglada.
            Nastepnym razem napisz cos po angielsku postaram sie zrozumic albo lepiej jak
            obiecasz to zaczne rozgldac sie za tlumaczem.

            Pzdrowionka z nadzieją na poprawę cech osobowsciwych czego serdecznie życze.
            • Gość: al-fredo Re: Horror na stokach IP: *.pools.arcor-ip.net 22.02.08, 20:55
              Jozzo
              wrzuc mi nr. tel na priv to zadzwonie
              • Gość: Jozzo Re: Horror na stokach IP: *.dsl.bell.ca 22.02.08, 21:01
                Po tylu impertynecjach na formum -
                • al-fredo Re: Horror na stokach 22.02.08, 21:06
                  Gość portalu: Jozzo napisał(a):

                  > Po tylu impertynecjach na formum -
                  • Gość: Jozzo Re: Horror na stokach IP: *.dsl.bell.ca 22.02.08, 22:41
                    Oj Alfredo naprawde jest mi cię żal,
                    Zaczynasz mi przypominać chopców w niebiskich
                    mundurkach, którzy też bez dowodu nie rozmawiali
                    z ludzmi.

                    Poprostu jest mi tak wygodniej bo nie chce zeby wsścibscy
                    procodawcy czy firym profilujace konsultatnów zbiraly po
                    necetowskich forach wszystkie moje prywatne posty.

                    A u ciebie [przepraszam al nie moge się oprzeć zlosliwości na
                    która śię sam wystwaisz ] stary nawyk sie odzywa bez dowodu
                    ani mru mru.



        • Gość: Jozzo Re: Horror na stokach IP: *.dsl.bell.ca 22.02.08, 21:00
          Zgadzam sie za wyjatkiem barow - bez tego nie ma przeciez narciarstwa
          Dodalbym srawdziany formy fizyczne testy na virtualnych uzadzeniach, egazminy
          ustne i pisemne potem praktyczne. Przedplaty na wyciagi.
          Punkty kontroli czasu na stoku jak ktos zawczesnie przyjedzie to musialby np
          zapychac w nartach spowrotem od gore az do wytownaia czasu dostawl by punkty
          karne np w postaci ilosci osob ktore myusialby przepuscie w kolejce dowyciagu.
          Kto cos dorzuci
          A nalepiej jak ktos lamie przesy to muslaby postawic odpowiednia iles piw
          obsludze w tym ludziom ze ski partolu. Jak przejdze to wracam na lono tej
          organizacji


          Alferdo wykaz sie prosze!
          • ortodox Re: Horror na stokach 22.02.08, 22:58
            Twoje propozycje są do przyjęcia i można je dopisać jako kolejne
            punkty planu poprawy bezpieczeństwa na stokach. Nie zgadzam się
            jednak na browar chyba, ze bezalkoholowy ;)
            pozdro.
            • Gość: Jozzo Re: Horror na stokach IP: *.dsl.bell.ca 23.02.08, 05:31
              Ja bym jednak przeniósl akcent bezpieczenstwa z barow na narkotyki i trawki, W
              tym kontekseie bar jest do wynegocjowania. No i poztym nic taknie ustawia
              optymistycznie dnia jak poranne brany.
              Bez tego to i trudno buty zalozyc a co dopiero siasc na wyciga [zwlaszcza
              orczykowy ;)]
              Cheers, Jozzo
          • Gość: al-fredo Re: Horror na stokach IP: *.pools.arcor-ip.net 22.02.08, 23:06
            Nie bede sie wykazywal
            nie polemizuje z anonimami, zaproponowalem tel, nie przyjales.
            Jozzo, dla mnie jestes nikt nie ma cie wszystko, nie wiem nawet ze
            ktos taki coskolwiek napisal na tym forum
            • Gość: Jozzo Re: Horror na stokach IP: *.dsl.bell.ca 23.02.08, 05:26
              Ja cie z kolei uwazam za czlowieka warosciwoego acz koleiwk zagubionego w swoich
              kompleksach. Wiec pozwole sobie kometowac twoje posty. Ty natomist dotrzymaj
              slowa zapomnij o mnie nie wspominaj o mnie no bo skoro jestem dla ciebie nikim
              to nie zaprzeczaj samemu sobie. Ja jestem z tym twoim podejsciem calkiem OK ba
              nawet podoba mi sie i zaczynam byc ci wdzieczny za takie podejscie do mojej osoby.
              • Gość: al-fredo Re: Horror na stokach IP: *.pools.arcor-ip.net 23.02.08, 07:07
                Jozzo
                to jest inaczej, ciebie nie ma, to jest tylko
                5 liter i za tymi literami jest nic, pustka.
                gdyby za tymi literami byla jakas postac to chcial czy nie musial
                bym ja zaakceptowac, a tak swawole sobie nikomu nie przeszkadzajac
                bo tam nikogo nie ma. To tak jak bym zagladal do studni.
                Gdybys jeszcze nie zrozumial to dodam, ze czytajac u ciebie "ski
                patrol" widze tylko te pare liter w odroznieniu od tekstow
                innych "forumowych pisarzy" przedstawiam sobie gory i jadacych para
                dwoch narciarzy, gorna stacje wyciagu "zaopatrzona" akie i cos tam
                jeszcze.
                • Gość: Jozzo Re: Horror na stokach IP: *.dsl.bell.ca 23.02.08, 15:41
                  Nie badz mazgajem badz facetem dotrzymaj slowa niem ma mnie dla ciebie nie
                  odpisuna moje posty nie komentuj moich postow. Nic dodac nic ujac.
                  I nie zachoauj sie jak mundurowy za komunki typu:
                  pnie wladzo czy to uleca sliska a mundurowuy odrazu dowod prosze
                  gosciu a ja typlo pytam oa mundurowy dowod prosze bo inaczej nie widze was
                  obywatelu.
                  No to gosciu od tego czasu obchodzi mundurowych z daleka.
                  Tak czy inzczej badz facetem podaruj soebie jaka kolwiek reakcje na moje posty i
                  prosze nie kometuj moich tekstow w konu jestem dla ciebie pustka. nikim, niczym
                  itp I to mi bardzo odpowiada.
                  Z zyczeniami Stopy a niechtam 2 stapy swirzego puchu pod narota
                  so long Alfredo
                • Gość: kamzik Re: Horror na stokach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 18:25
                  Ależ ty jesteś upierdliwy! Wcale się jozzo nie dziwię, że nie chce ci dać
                  telefonu. Osobnikom twojego pokroju też nie daję. I dotrzymaj danego mu słowa.
                  Tak będzie lepiej.
      • Gość: xDDDD Re: Horror na stokach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.08, 10:58
        racja.
      • Gość: al9 a na poważnie IP: *.teleton.pl 29.02.08, 11:07
        Tydzień temu w Latemar widziałem 0 niestety jednodniową akcję
        karabinierów... Kilka dwuosobowych patroli jeździło przez cały
        dzień - zwłaszcza trudniejszymi trasami - i zwracali uwagę
        gó..arzom w róznym wieku jeżdzącym ze zbyt dużą brawurą...
        Podjeżdzali do słabiej jeżdzących, tu pogadali, tam zażartowali, tam
        opieprzyli.. Byli widoczni i wyraźnie pilnowali bezpieczeństwa. Do
        tego świetni narciarze i imponujące ubranie.. Robili wrażenie i ich
        praca dała efekt

        W tym przyszłość. Policja na stokach...
        Pozdr
        al
        • Gość: Maciej Re: a na poważnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 12:39
          I przestrzeganie norm - ilość m2 przypadających na 1 jednego narciarza - w
          odniesieniu do przepustowości wyciągów. Podobno w Polsce żadna stacja narciarska
          nie ma tych norm spełnionych. I nie chodzi mi o to, aby budować mniej wyciągów,
          tylko aby zwiększając ilość wyciągów zwiększać ilość tras.
          Przykład - Kasina Wielka.
          Gdy był tam orczyk dwuosobowy, na trasie było ok. Ale gdy orczyk zmienili na
          4-osobowe krzesełko nie budując nowej trasy, to praktycznie nie da się tam
          jeździć, gdy wszystkie krzesełka wyjeżdżają pełne. Wraz z rozbudową wyciągu
          powinni wybudować drugą trasę !
        • Gość: Jozzo Re: a na poważnie IP: *.dsl.bell.ca 29.02.08, 14:54
          Mysle ze koncept taki jak przyjal Canadian Ski Patrol
          w niektorych [wielu ] osrodkach jest spokojniejszy i przynosi
          leprze rezultaty. Oparty jest on na czasowo/dziennych karnetach i
          poprostu jak sie zauwazy gostka co sie zle zachowuje i naraza innych
          to mu sie robi dziurke czy tez inacej markuje jego karnte
          przy nastepnym przypadku zabiera sie karnet i wpisuje gostka do ksiegi.
          Sezonowe karnety maja sznase na trzy dziury a potem karnte sie poprostu kasuje.
          Oprocz Ski patrolu, ktorego glwnym zadaniem jest pomoc poszkodowanych sa inne
          patrole z podobnymi zadaniami.
          Poandto jset paru policjantow po cywilu i w przypadkach namolnosci i agresji sa
          w satnie poprostu gostka skuc i odprowadzic [zwiesc] do aresztu. Nie jest to tak
          proste jak by sie wydawalo ale
          bardzo skuteczne. Ski patrol ma wiecej doczynienia z bezpieczenstwem od strony
          zabaespiecznia stokow i pomocy poszkodowanych ale
          w sumie jak sie ktos nawinie to mozna gostka przytemperowac.
          A i jest takie centum bezpieczenstwa z bvideo i broszurami sejsa trwa ponad
          godzine i jest opcja ze mozna gostkowi zatrzymac karnet do czasu przejscia
          szkolenia w takim centrum xo w sumie wyjmuje mu z dnia ok 2godzin.
          Ot taka ciekawostka z cyklu z deskami po swiecie.
          • ortodox Re: a na poważnie 29.02.08, 15:19
            Ohhh Jozzo,
            widzę, że jesteś na dobrej drodze do wprowadzeniu należytej
            dyscypliny na stokach. Do twoich uwag na temat zakuwania "gostków" w
            kajdanki, dziurkowania uznaniowego karnetów ... proponuje dodać
            narciarskie patrole ZOMO. Tych "gostków" proponuje wyposażyć w
            długie pały (co najmniej 2.5m), broń ostrą maszynową KBKAK i tarcze
            z PCV. Nigdy nie wiadomo czy taki "gostek" (narciarz) na stoku nie
            będzie chciał zaatakować patrolu kijkiem narciarskim lub nawet
            dobrze naostrzona nartą. Na dole, przy stacjach startowych powinny
            stać BWP, dopancerzone Hummery lub w ostateczności Rosomaki. Na
            górnych stacjach powinny zająć pozycję czerwone berety i jednostki
            OPK. Nad każdym wyciągiem orczykowym, powinien krążyć śmigłowiec,
            pilnujący porządku w kolejce, a nad kanapami dodatkowo F16.
            Strefy szczególnie neuralgiczne jak Białka i Lolobrygida powinny być
            dodatkowo objęte parasolem antyterrorystycznym przy współpracy z USA
            lub w ostateczności z Kanadą.
            pozdrawiam ;)
            • Gość: Jozzo Re: a na poważnie - tta pomyśl tak: IP: *.dsl.bell.ca 29.02.08, 16:27
              Jestes odpoweidzialny za bezpieczenstwo w stancji narciarskiej
              przez ktora przewija sie w sezonie 700.000 - 800.000 tys narciaciarzy
              Masz to zrobic dyskretnie i z takim efektem zeby sady nie pusicly cie i calej
              stacji z torbami. Pomyśl pare dni i napisz jeszcze raz.

              • ortodox Re: a na poważnie - tta pomyśl tak: 29.02.08, 17:14
                Jozzo, do tej pory wydawało mi się, że wiem jak to zrobić, bo
                widziałem jak to robią inni. Ale przyznam, że po tym jak
                przeczytałem tekst o zakuwaniu "gostków" w kajdanki na stoku, naszły
                mnie takie właśnie pomysły ... rozwijające nieco ten temat w jedynie
                słusznym kierunku.
                pozdrawiam ;)
                • Gość: Jozzo Re: wierze w ciebie wiec pomysl jeszcze raz IP: 70.51.119.* 29.02.08, 17:56
                  Powiedzmy, ze masz zapwenic bezpieczenstwo ludzim na sotku i w calej stacji:
                  bary, wypozyczalnie itp. przeplyw ok 700 000 w sezonie.
                  Roznej masci mniej bardziej przygoowanych mniej bardziej nasaczonych
                  alkoholem czy innymi substancjami. Masz to zrobic dyskretnie tak zeby
                  kazdy mial poczucie bezpiecznistwa odpoczywal i bezstresowo.

                  Zacznij od zefiniowania problemow jaki moga wystapic, pogrupuj je w kategorie
                  nadaj priorytety, Opracuj procedury postepowania dla poszczegolnych grup jak
                  rowniez srodki prawne, sprzetowe i zasobow ludzkich potrzebne do wykonania
                  tychze procedut.

                  Zobaczysz ze na extemalnym koncu problemow moze sie pokazac koniecznosc
                  iterwncji policji w sposob duskretyn nie zagluszajcy wypoczynku ludziom Bogu
                  duch a winnego.
                  Np gosci ukrad narty i namierzono go po czym z monitoruingu wybrano
                  najbardziej dyskretne miejsce do postwaienia go w stan aresztu
                  wlacznie z obraczkowaniem. itp itd.

                  Za mojej ok 15letniej przygody ze sk patrolem raz [jedne raz zglaszlem potrzebe
                  interwncji] Ale byla to oczywista koniecznosc. przyjechaly na nartach dwie
                  dziwczyny policjatki [na cywilwa -odczytaly gostkowi co trzeba zcholowano do
                  ponuza stoku i zaobraczkowanego z przyktyrymi raczkami w obraczkach odprwoadzily
                  do radiowaozy stojacego w dyskretnym miejscu na parkingu tam juz go mundurowi
                  otoczyli wlasciwa opieka.
                  A tak to w sumie nigdny za te 15 nie uzylem srodkow mi dostepnych
                  moze pare razy zrobilem wyklad mlodym ok 12 lat ze wyjezdzane nagle z lasu na
                  stok na ktorym jedza dosc szybko ludzie to nie najaciekawsza zaba. Jednak ludzie
                  swiadomi konsekwencji poprosu lepiej sluchaje i to przynosi efekty. no powidzym
                  14 lat x sredno 20-24 dni w sezonie
                  daje powiedzmy 240 dni z tego 1 interwncja i moze ze 2 uwagi
                  to chyba niezle. o Zwozkach i polamancach nie bede pisac bo bylo tego sporo i
                  nie jest to lekki temat.

                  Ot taki rzut oka jak to wyglonda od tzw. kuchni gdzies w siwecie.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka