siejest
20.08.08, 16:41
W związku z tym, że niedługo, przy nowej funkcji, osoba moja, ze
względu na odpowiedzialność również za słowa dot. Austrii, raczej
nie będzie mogła brać udziału, w niestety często niesmacznych
dyskusjach (a przestałem przecież być tu przynajmniej dla stałych
uczestników anonimowy) muszę się z Wami pożegnać. Z nałogu ;) będę
oczywiście tutaj zaglądał, może założę nawet inne konto ale
wyciągnełem pewne wnioski z mojej dodychczasowej obecności i wiele
ewentualnie jako nowy, anonimowy user zmienię. siejest żegna i
pozdrawia, "wrogów" też", czasami macie rację ;)