Gość: jolan123 IP: 194.107.124.* 22.01.09, 09:37 Czy moze ktos potwierdzic ze obowiazek kaskow narciarskich we Wloszech dotyczy tez osoby dorosly. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: @tomic Re: obowiazkowe kaski we Wloszech IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.09, 09:51 Nie, obowiazek istnieje dla dzieci do 14 roku zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: obowiazkowe kaski we Wloszech IP: *.chello.pl 22.01.09, 11:05 Obowiązek dotyczy wszystkich osób, a więc i dorosłych i dzieci. Mandat za jazdę bez kasku - do 500 euro. Odpowiedz Link Zgłoś
staruch5 Re: obowiazkowe kaski we Wloszech 22.01.09, 11:25 no i znalazl sie prowokator. To nie jest smieszne. nie wprowadzaj ludzi w blad. Lamiesz regulamin i mozessz poniesc konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @tomic Re: obowiazkowe kaski we Wloszech IP: *.dip.t-dialin.net 22.01.09, 12:02 To obowiazek musial byc w ostatnich dwuch tygodniach wprowadzony, jezeli to tak jest, to bardzo przepraszam. Jezeli nie, to obowiazek dotyczy dalej dzieci do 14 roku zycia. 500 €, mam troche mniej w pamieci, ale to nie jest istotne. Odpowiedz Link Zgłoś
skynews Re: 22.01.09, 12:53 Do dnia dzisiejszego nie ma w żadnym kraju alpejskim generalnego obowiązku używania kasków dla dorosłych uprawiających sporty zimowe. (dla dzieci do 14 roku życia - tak). W tym sezonie taki obowiązek nie zostanie wprowadzony ale w przyszłym już na pewno tak - w krajach alpejskich, po ostatnim śmiertelnym wypadku z udziałem prominenta, rozgorzała dyskusja nie "za" lub "przeciw" kaskom tylko dotycząca sfinalizowania odpowiednich aktów prawnych i przepisów wykonawczych (źródło: doniesienia prasowe i urzędowe krajów alpejskich) Istotna sprawa: ubezpieczenia mogą odmówić pokrycia kosztów akcji ratunkowych i kosztów leczenia osób uwikłanych w wypadki lub zwiększyć udział własny ubezpieczonych w przypadku gdy nie używali odpowiednich "zalecanych powszechnie zabezpieczeń" - kaski należą do powszechnie zalecanych. Dokładnie tak samo jak w przypadku braku opon zimowych i kolizji w zimie: ubezpieczenie może zmniejszyć wypłacone odszkodowanie (około 30%). Tak wiec myślę że należy ostatecznie zakończyć już w tym sezonie dyskusje o kaskach bo od przyszłego sezonu będzie to obowiązek. Enjoy it ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Justa Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 18:07 Witam, wrocilam wlasnie z Wloch i osoby - dzieci- do 14 roku zycia musza miec kaski na glowie milego szusowania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf a ja sobie kasku na głowę założyć nie dam !!!! IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.09, 19:01 jeżdżę bez od przed wojny, nie dostrzegam zagrożenia związanego z jazdą bez a wręcz przeciwnie, żyję w wolnym kraju i nie oczekuję od "państwa" martwienia się o moją d.. a ni tym bardziej głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyler-durden Re: a ja sobie kasku na głowę założyć nie dam !!! IP: *.fema.krakow.pl 23.01.09, 21:06 ja dokładnie tak jak raf: jeżdżę na nartach od przed wojny (w Zatoce Perskiej - ale zawsze) narty to SPORT WOLNYCH LUDZI i choc nie mam nic przeciw kaskom to chcę mieć WYBÓR... pzdr t-d P.S. do wyjazdy TYLKO 1003 h!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sky. Re:A ja kocham kask IP: *.fornfyndet.se 23.01.09, 22:04 Panowie, Pomijam kask jak ochrona ale jest moment ze nigdy nie dalbym sobie zalozyc zadnej czapki czy nausznika w momencie jak na stoku wieje i jest -20C.Tylko kask milo i cieplo. Pzdr.Sky Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebel Re:A ja kocham kask IP: 213.192.73.* 24.01.09, 07:04 Pomijając wątpliwości zabezpieczenia jakim jest kask (oczywiście że sam jeżdżę w kasku ale bardziej z ogólnego trendu niźli wiary że w momencie puknięcia z drzewem kask jedynie co może uratować to moją twarz przed porysowaniem) zgadzam się że przy temp. poniżej -5 stopni kask jest świetny, trzyma ciepełko i nie wieje w czachę ale ok. zera lub powyżej to po prostu massssssakrrrra. Leje się pot i autentycznie zalewa oczy powodując zagrożenie dla bezpiecznej jazdy. Mnie to bardzo przeszkadza a kończę sezon zwykle w weekend majowy a i w kwietniu też zdarza się z raz czy dwa być na nartach. No cóż, za Mnie najlepiej wie Ktoś co jest Mi w życiu potrzebne oraz jak mam żyć. Ciekawe w tym wszystkim jest jednak to że pokolenie będące teraz u władzy na świecie, to m.in. pokolenie roku '68, roku gdzie lekceważyło się wszelkie prawa, paliło blanty, trwała nieskrępowana miłość, dzieci-kwiaty itd a teraz moralitety te nakazują Nam co możemy robić lub nie. Czyli albo byli głupi albo są zdrajcami własnej przeszłości albo i jedno i drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyler-durden Re:A ja kocham kask IP: *.fema.krakow.pl 24.01.09, 10:25 dokładnie Sebel! dziś to MY jesteśmy tam gdzie oni wtedy (tylko mamy 2 dechy pod nogami) zaś ONI tam gdzie wtedy stało ZOMO!!! pzdr. t-d Odpowiedz Link Zgłoś
skynews Re: 24.01.09, 13:49 "żyję w wolnym kraju i nie oczekuję od "państwa" martwienia się o moją d.. a ni tym bardziej głowę." "chcę mieć WYBÓR..." Ja bym to określił jako "braki edukacyjne do życia i egzystowania w kapitalistycznym społeczeństwie XXI wieku". Jak ta twoja głowa pęknie to każdy ma obowiązek udzielić pierwszej pomocy a o kosztach akcji ratunkowej i leczenia ponoszonych przez ogół nawet nie wspominam. Krótko: jak ja mam obowiązek zająć się twoim łbem to ty masz obowiązek swój łeb chronić obojętnie czy ci się to podoba czy nie. Enjoy it ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf Re:odczepcie się od mojej głowy ! IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.09, 15:40 państwa raczej totalitarnego ! jak moja głowa pęknie to mi nic nie pomoże a na wypadek innych zdarzeń ja wykupuje ubezpieczenie i NIKT a szczególnie Ty za nic nie musi płacić. p.s. cieszę się że wielu z nas "naturystów" podziela mój pogląd (a już się bałem, że mamy na grupie więcej zwolenników państwa totalitarnego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
skynews Re:odczepcie się od mojej głowy ! 24.01.09, 19:07 Ubezpieczenie może odmówić lub zmniejszyć swój udział w kosztach z powodu powiedzmy "lekkomyślności" a wszystkim innym zwiększyć składkę. Enjoy it ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf Re:odczepcie się od mojej głowy ! IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.09, 22:28 o dzibas nie wiem co ci się w głowie kołacze ale jeśli dziś/jutro/ za tydzień wyjdziesz z domu po zmroku a zapewniam cie , ze wtedy jest więcej wypadków pieszych o 90%, to zginiesz potrącony przez samochód i JA ZA TO PŁACĘ bo nawet jak to nie z mojego OC to zapewne firma od krawężników, o który się potknąłeś wpadając po nocy pod ciężarówkę z Ukrainy nie ma gwarancji od rządu w Grecji gwarantowanego przez kapitał z ZEA. Będziesz sądził się z państwem PL i ja za to zapłacę. NIGDY NIE WYCHODŹ z domu o zmroku !!! pls - kosztuje mnie to wiele złociszy rocznie. Poważnie - nie dostrzegacie różnicy w "państwie" które "gwarantuje" Ci bezpieczeństwo bo dba o drogi, policje etc a "państwem", które buduje swoje ego na tym by ludzi ograniczać czyli - nie wychodź bo zginiesz, nie jedz bo otrujesz się, po 22 godzina policyjna!. Dzibas! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uvex Re:odczepcie się od mojej głowy ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 22:02 Jesteś wzorcowym więc przykładem upartego i niemyślącego pisowca. Odpowiedz Link Zgłoś
skynews Re: 24.01.09, 13:56 "Leje się pot i autentycznie zalewa oczy powodując zagrożenie dla bezpiecznej jazdy." Może używasz kask na motor lub masz problemy z krążeniem albo jedno i drugie ? Enjoy it! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @tomic Re: IP: *.pools.arcor-ip.net 24.01.09, 16:23 Przed wojna, bylo tez pozwolone w samochodzie bez pasow jezdzic, na motorze bez kasku. Dzisaj to normalka.(Prawie wszedzie) W regulach FIS (9) jest ustalone ze kazdy narciarz jest zobowiazkowany do pomocy przy wypadku innego narciarza. Kask moze pomoc, zeby komus czaszka nie pekla, albo nie tak tragicznie zeby sie wypadek smiertelnie skonczyl. Wiazania (i buty) ktore sa przez wszystkich narciarzy uzywane sa tez po to zeby nogi sie nie lamaly, nie zawsze funkcjonuje na 100%, ale kazdy uzywa. Raczej nikt nie jezdzi na takich sprzed wojny. Co za problem z kaskiem. (Juz na politycznym poziomie?) Kupno dobrego kasku tez trwa troche, tak jak kupno nart butow itd., trzeba sie poinformowac, wyprobowac, i moze nie raz do sklepu isc. Przepraszam za bledy ortograficzne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf Re: a ja sobie kasku na głowę założyć nie dam !!! IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.09, 22:10 1003 h ? to kiedy , ja 25.02 lecę do solden :) - mam nadzieję, że będzie śnieg a euro nie po 5,30 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyler-durden Re: a ja sobie kasku na głowę założyć nie dam !!! IP: *.fema.krakow.pl 24.01.09, 22:43 raf - 07.03.08 EURO doradzam kupić juz teraz (sam tak robie) bo bedzie juz tylko drozej pozdr. t-d P.S. TYLKO 997 h do wyjazdu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: a ja sobie kasku na głowę założyć nie dam !!! IP: *.mannet.pl 27.01.09, 19:36 off topicowo bedzie: forum glownie podczytuje, zauwazylam juz Twoje odliczanie- teraz wiem, ze i mi pozostalo 997 h do wyjazdu, bo rowniez 07/03/2009:) a myslalam ze tylko ja mam skrzywienie odliczania (aczkolwiek ja wyjazd zaplanowalam we wrzesniu i jak zaczynalam to bylo 146 dni;)). Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyler-durden Re: a ja sobie kasku na głowę założyć nie dam !!! IP: *.fema.krakow.pl 27.01.09, 19:57 pozdrawiam renia:)))fantastyczna zabawa, musisz przyznać...ja mam nawet mnóstwo jej podwariantów, aby je opisać potrzebny był by chyba nowy temat. ja mam nawet w tej chwili mniej godzin (912) bo sprytnie odliczam do wyjścia z pracy 06.03.09. gdzie będziesz szusować? Odpowiedz Link Zgłoś
skyddad Re: a ja sobie kasku na głowę założyć nie dam !!! 27.01.09, 21:25 W Szwecji sprzet od ktorego zalezy bezpieczenstwo na stoku tanieje i jest ogolno dostepny dla kazdej kieszeni. Pzdr.Sky. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: a ja sobie kasku na głowę założyć nie dam !!! IP: *.mannet.pl 28.01.09, 15:55 w tym oku padlo na Sestiere- jeszcze tam nie bylismy, a jako ze we Wloszech regularnie na nartach bywamy od 15 lat, to trzeba bylo poszukac czegos nowego- choc okazalo sie to trudne, bo niewiele takich miejsc zostalo:) na szczescie nigdy mi sie Dolomity nie znudza;) ja odliczam od godz.13 w pt 6/03/09- oddam kawalek potencjalnej pracy magisterskiej i moge na tydzien o niczym z uczelnia i praca nie myslec, oddajac sie jezdzie...ahh, rozmarzylam sie:) p.s. zeby nie bylo calkowicie poza tematem- tez mi sie wydawalo, ze kasku sobie zalozyc nie dam, zreszta gdy ktos mi go chcial zakladac (w klubie/rodzice) to sie nie ugielam. Do czasu... dwa razy ktos we mnie wjechal i konczylo sie szczesliwie, choc bolesnie. Od tej pory bez kasku nie jezdze, zrobilam wylom na 1 dzien na Tuxie w lipcu, ale uznalam, ze sie cos niepewnie czuje i nastepnego dnia wrocilam do kasku:) A z kobiecego punktu widzenia- dla mnie jako posiadaczki dlugich wlosow kask jest milion razy wygodniejszy niz czapka- ona z reguly potrafila uciekac, zsuwac sie itp. Odpowiedz Link Zgłoś
skynews Re: a ja sobie kasku na głowę założyć nie dam !!! 28.01.09, 22:49 "A z kobiecego punktu widzenia- dla mnie jako posiadaczki dlugich wlosow kask jest milion razy wygodniejszy niz czapka- ona z reguly potrafila uciekac, zsuwac sie itp." ...i wygląda się super ślicznie... www.bognerhomeshopping.de/mb3_media/1/560/1/9/9/30_0030_002_18430_00.jpg Enjoy it ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doro82 Re: obowiazkowe kaski we Wloszech IP: *.static.qsc.de 27.01.09, 09:49 Znawca? Dlaczego opowiadasz jak nie wiesz dokładnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyler-durden Re: obowiazkowe kaski we Wloszech IP: *.fema.krakow.pl 27.01.09, 19:21 nie wiem ale czuje że Ty mnie nie olśnisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doro82 Re: obowiazkowe kaski we Wloszech IP: *.static.qsc.de 28.01.09, 10:50 Do tyler-durden to nieporozumienie, miałam na mysli Znawce który napisał: "Obowiązek dotyczy wszystkich osób, a więc i dorosłych i dzieci. Mandat za jazdę bez kasku - do 500 euro." To jest nieprawidłowa informacja przez Znawce. Ja odpowiedziałam w nieprawidłowym miejscu. Sorry! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf Natasha Richardson nie żyje IP: *.u.itsa.pl 19.03.09, 11:02 Czy kask by jej pomógł ? - śmiem wątpić. Ta smutna historia dowodzi, że człek nie zna dnia ani godziny i żadne pasy, kaski i inne wymysły mogą nie pomóc. Po prostu NIESZCZĘŚCIE ! (wczoraj faceta pod Wawą raził ni z tego piorun - śmierć na miejscu, zostawił żonę i trójkę dzieci DRAMAT) W wieku 45 lat w Nowym Jorku zmarła brytyjska aktorka Natasha Richardson 45-letnia Richardson była w stanie śmierci mózgowej po wypadku na nartach, któremu uległa w poniedziałek w Kanadzie. Doznała poważnego urazu głowy w kurorcie narciarskim Mont Tremblant, ok. 120 km od Montrealu. Pozornie niegroźny wypadek zdarzył się na stoku dla początkujących podczas lekcji z instruktorem. straciła równowagę i zsunęła się w dół stoku. Wydawało się, że nie odniosła żadnych obrażeń. Wstała ze śmiechem i nie chciała nawet widzieć lekarza. Dopiero godzinę po powrocie do pokoju zaczęła odczuwać silne bóle głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
staruch5 Natasha 19.03.09, 11:16 no to moze to nie byla smierc spwodowana wypadkiem narciarskim. Z opisu to by wynikalo, ze chyba nie(?). Odpowiedz Link Zgłoś