Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    narciarzy grzechy glowne

    03.02.09, 12:06
    raczej nie bede oryginalny :-)

    Sposrod zasad FIS-owskich – wg mnie - najbardziej uciazliwe jest czeste
    nieprzestrzeganie:

    1. ruszanie bez popatrzenia pod gore stoku. To obserwuje u okolo polowy narciarzy.

    2. zatrzymywanie sie na srodku stoku (zamiast z boku), a czesto w miejscach
    przewezen i za duzym spadkiem. Bardzo tu sie rzucaja w oczy deskarze.
    Przewaznie takie poczatki scianek sa obstawione tyraliera narciarzy i deskarzy.

    3. w Pl bardzo mala swiadomosc, ze ZAWSZE winny kolizji jest narciarz „gorny”,
    niezaleznie od tego jakiego zakretasa wywinie narciarz „dolny”.

    4. bardzo czesto po wyjsciu z krzeselka – miast usunac sie na bok – stawanie
    na srodku (zaledwie kilka metrow od miejsca wysiadki) i ubieranie rekawiczek,
    gogli i kijkow, poprawianie wiazan. (nie pamietam, czy to jest w FISie)

    Lamanie tych zasad swiadczy o bezmyslnosci lub wrecz zlosliwosci.

    Malo jezdze w Pl. Domyslam sie, ze jest jeszcze gorzej.
    Obserwuj wątek
      • al9 dodam naszą polską specjalność 03.02.09, 12:21
        jazda niedostosowana do swoich umiejętności i zbyt szybka...
        al
      • ortodox Narciarstwo stadne 03.02.09, 12:33
        Moim zdaniem jednym z główniejszych grzechów jest "narciarstwo stadne". Często dotyczy to tych samych grzechów, o których pisałeś, ale pomnożone x15 nawet x20 (a zdarza się ,że więcej) daje olbrzymie zagrożenie i wprowadza zamieszanie. Narciarz stadny, oczekuje na swoje stado aż zbierze się w komplecie. Niestety często robi to w miejscach o których pisałeś, czyli na środku stoku, za wzniesieniem lub przed ścianką, bezpośrednio po zejściu z wyciągu lub bezpośrednio przed wyciągiem, blokując w ten sposób niemal kompletnie dojazd do bramki. Narciarz stadny rusza w stadzie. Nagle, na niemal pustej trasie pojawia się grupa kilkunastu, lub więcej narciarzy stadnych, często blokując całą szerokość stoku, lub wężykując również na całej szerokości stoku (przy stokach szerszych). Narciarz stadny czuje się bezkarny. W razie czego grupa stanie za nim murem. Ma w końcu kilkunastu świadków, że ma rację. Narciarz stadny wężykujący, nie zmieni kierunku ani prędkości w zależności od sytuacji, ale podąża ślepo za przywódcą stada.
        pozdro.
      • afilipinka Re: narciarzy grzechy glowne 03.02.09, 13:34
        Wymieniliście wszystkie grzechy główne i nie sposób się z nimi nie
        zgodzić, ja dorzucę tylko "drobiazgi": za wczesne podnoszenie barierki
        przy dojeździe do peronu, jeszcze przed siatkami, palenie papierosów w
        kolejce do wyciągu, wyprzedzanie ze skrajnie prawej strony.
        • kornel113 Re: narciarzy grzechy glowne 03.02.09, 13:46
          Jeżdżenie po najtrudniejszych czarnych trasach przez narciarzy we
          wczesnym stadium początkującym. Zsuwają się po muldach i lodzie
          niemal na czworakach, jesli jest ich kilku zastwiają całą szerokość.
          A przed każdym większym spadkiem, po wypłaszczeniu zatrzymuje się
          zawsze duża grupa, którą ja nazywam "konsylium" i bada stok,
          używając takich słów: O, k... ale przepaść. Po czym zsuwają się
          bokiem, zdzierając snieg do kości.
          • staruch5 autocytowanie teskt sprzed 3 lat 03.02.09, 13:55
            no to troche autoreklamy, a porpos

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=39000379&v=2&s=0
            • Gość: al9 staruch nic się nie zmieniło IP: *.teleton.pl 03.02.09, 14:00
              minęły 3 lata i dalej na ciampinoi strazników całe zastępy :-)
              Nie rozumiem tego. Moja żona która nie lubi takich ścianek - po
              prostu ich unika... po to jedzie sie do duzego ośrodka, żeby móc
              wybierac trasy dostosowane do swoich umiejetnosci i usposobienia...
              Ale nam sie wzięło na narzekanie..
              A trasy czekają :-)
              al
      • Gość: smiglostopy Re: narciarzy grzechy glowne IP: *.nycmny.east.verizon.net 04.02.09, 02:25
        > 3. w Pl bardzo mala swiadomosc, ze ZAWSZE winny kolizji jest
        > narciarz „gorny”,
        > niezaleznie od tego jakiego zakretasa wywinie narciarz „dolny”.

        czy w polsce jest to jakos uregulowane prawnie? mozna prosic linka do odpowiedniego przepisu?
        • staruch5 Re: narciarzy grzechy glowne 04.02.09, 08:50
          moim zdaniem nie ma zadnych odpowiednich przepisow, typu kodeksu "drogowego" dla
          narciarzy i deskarzy. Reguly FISu sa tylko uznaniowe.

          Czy w krajach alpejskish, USA-Kanada, sa odpowiednie przepisy PRAWA?
          Wiem, ze w Italii carabinieri maja prawo ustalac sprawce i karac, wiec cos byc musi.
          • Gość: smiglostopy Re: narciarzy grzechy glowne IP: *.nycmny.east.verizon.net 05.02.09, 00:08
            staruch5 napisał:
            > Czy w krajach alpejskish, USA-Kanada, sa odpowiednie przepisy
            > PRAWA?

            w usa stany maja odpowiedniki tego co w NY nazywa sie "general obligation law". jest to kodeks regulujacy przede wszystkim odpowiedzialnosc wlascicieli stokow. Miedzy innymi, naklada on na wlasciciela obowiazek poinformowania narciarzy o tzw "skiers responsibility code".

            Stad po czesci wzielo sie moje pytanie o polskie przepisy. We wspomnianym kodeksie bowiem, narciarz ktory wkracza na skrzyzowanie tras ("merging area") ma obowiazek popatrzec w gore i upewnic sie, ze moze swobodnie jechac. Co prawda narciarz jadacy z gory tez ma obowiazek ustapic "tym na dole", ale biorac pod uwage fakt ze w NY jest zasada "comparative negligence" wcale nie oznacza to, ze jest on w 100% odpowiedzialny za wypadek (a tym samym "ZAWSZE winnym kolizji". tzn w 100% winnym;)).

            *pisze tylko o stanie NY. nie wiem czy wszystkie stany maja odpowiednie przepisy, ale na pewno wszystkie "gorzyste".
            *comparative negligence to teoria na podstawie ktorej odpowiedzialnosc za wypadek moze byc przypisana kilku stronom (np. 10%, 40% i 50% dla kazdego z uczestnikow wypadku).
      • Gość: Jozzo Re: narciarzy grzechy glowne IP: 74.13.98.* 04.02.09, 14:10
        Hmm szczegolnei w Polsce ale rowniez w innych miejscach
        Jedny z glownych grzechow jest to ze wystaja w kolejkach do wyciagow przez co
        niewinny czlowiek muszi czekac spokojnie az przyjdzie jgo kolej. Jest to dosc
        u...dliwe i trudne do zrozumienia .
        Tyle atracki wokolo, bary itp a tu masz babo place zaprali sie i stoja w kolejce
        do wyciag. Nit to trzeba czekac spkojnie.
        A jak by bylo pieknie jaby ci co przed nami poszli sbie na pobliski piwko zakupi
        czeiszyli sie dniem stojac/siedzac wokol pobliskiego rozna :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka