belika 12.08.09, 13:14 Nartowe ludzie... help... Czy w Wagrain w okolicy Aquaparku i do 100m powyżej niego będziemy musieli jeździć tylko w łańcuchach śniegowych? Kto zna ta okolicę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: krystian Re: Wagrain... łańcuchy? IP: *.dzierzoniow.vectranet.pl 12.08.09, 20:11 W sierpniu pewnie nie.We wrześniu chyba też.Październik odpada :). W jakim terminie jedziecie?Generalnie jest tam bardzo ładnie odśniezone.Nie powinno być problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
belika Re: Wagrain... łańcuchy? 12.08.09, 23:06 A w kwietniu? :))) Już wszystko wiem, przepytałam na tę okolicznośc miłą Frau właścicielkę pensjonatu - co dzien o 05.00 rano odśnieżają....no poza kwietniem ;) Łańcuchy raczej pozostaną w bagażniku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: Wagrain... łańcuchy? IP: *.chello.pl 16.08.09, 01:21 A nawet jeśli trzeba było jeździć na łańcuchach to w czym problem? Założenie na koło zajmuje raptem kilka minut:-) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
belika Re: Wagrain... łańcuchy? 17.08.09, 10:27 No nie mów - naprawdę? Jakoś mi to widocznie umknęło i nie zauważyłam ile czasu zakładaliśmy zawsze łańcuchy :):) A w czym przeszkadza? W niczym - nie lubimy i już, tak jak np nie noszę zegarka - bo nie lubię :) Już wszystko wiem od właścicielki kwatery. BEZ łańcuchów. Odpowiedz Link Zgłoś
ortodox Re: Wagrain... łańcuchy? 17.08.09, 14:08 Zakładanie łańcuchów trzeba przećwiczyć w domu (garażu) przy dobrym oświetleniu i wtedy na spokojnie opanować tę czynność do perfekcji. Później nie stanowi to już żadnego problemu i zajmuje rzeczywiście kilka minut (4-5 minut). W przeciwnym razie, możesz zakładać je bezskutecznie nawet kilka godzin i czekać potem na ratunek służb drogowych. Powinien przećwiczyć to każdy, kto wybiera się zimą w góry i w związku z tym zawsze może spotkać nieodśnieżone drogi. Ale obowiązku takiego nie ma, tak jak nie ma obowiązku noszenia zegarka, majtek, kasku i innych przydatnych drobiazgów ;) pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-))))))) Re: Wagrain... łańcuchy? IP: *.pools.arcor-ip.net 29.08.09, 15:16 Takich przydatnych komentarzy prosze wiecej;-) Chodzi o ostatnia czesc. Nie trzeba odpowiedzi. Dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Didi Re: Wagrain... łańcuchy? IP: *.chello.pl 18.08.09, 02:14 W marcu byliśmy z kobitą na Kronplatz i wykupiliśmy skipas DolomitiSuperski na cały rejon. Jako że jesteśmy prawdziwymi Vagabondami zwiedziliśmy / przetestowaliśmy niemal wszystkie ośrodki wokół Selli i muszę przyznać że łańcuchy były potrzebne niemal codziennie przy przeprawach przez przełęcze np. do Val Gardena, Arabby, Cortina etc. Czasami jak sypneło to nawet w takiej Corvarze trzeba był na branzoletkach jeździć. Dlatego uważam że wybierając się w Alpy/Dolomity TRZEBA być przygotowany na fakt że dobre zimówki nie zawsze są recepta na bezproblemowy przejazd do celu. Zakładanie łańcuchów dla narciarza powinno być rzeczą naturalną i oczywistą jak wyjście na siku po wypiciu kilku browarków:-)) I jak Ortodox wspomniał,praktyka czyni mistrza. To naprawdę prosta rzecz jak się wie jak to się robi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
belika Re: Wagrain... łańcuchy? 18.08.09, 13:31 Nie dostrzegliście Panowie minimalnej dawki złośliwości - UMIEMY zakładac łańcuchy, ćwiczyliśmy, zakładaliśmy w terenie, temat jest nam całkowicie znany :) My naprawdę nie jedziemy pierwszy raz w Alpy...ale chyba niejasno to napisałam. nie mniej jednak dziękuję za troskę i powtarzam - łańcuch osobiście założę przez sen - luz i bezproblem. Pytałam, bo sa jedną z rzeczy, których zwyczajnie nie lubię...każdy ma jakieś skrzywienie. Pozdrawiam...i czytajcie momentami między wierszami, to życie ułatwia :) Odpowiedz Link Zgłoś
malin7 Re: Wagrain... łańcuchy? 30.08.09, 19:33 Do poczytania:) narty.gazeta.pl/narty/1,76028,3762740.html Odpowiedz Link Zgłoś
belika Re: Wagrain... łańcuchy? 31.08.09, 11:17 Uprzejmie dziękuję, ale to nie jest nasz pierwszy wyjazd zimą na narty do Austrii - pierwszy do Wagrain, ale nie pierwszy w ogóle :) Znam zasady :) Odpowiedz Link Zgłoś
malin7 Re: Wagrain... łańcuchy? 31.08.09, 15:32 To szczerze mówiąc nie wiem po co w ogole to pytanie- jadę na narty w ZIMIE W GÓRY - biorę łańcuchy. Czy będą zakładane czy nie to druga sprawa. Tak dużo chyba miejsca nie zajmują ? A jak nie biorę to mogę mieć do siebie pretensje. Inna sprawa,że u mnie mąż te łańcuchy zakłada jak trzeba :):):) P.S. W Wagrain jeżdzilismy na nartach, bylismy samochodem, początek lutego był to , łańcuchy leżały w bagazniku:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JurekM Re: Wagrain... łańcuchy? IP: 77.255.22.* 31.08.09, 20:54 a ja rozumiem koleżankę belikę - ma w bagażniku łańcuchy na wszelki wypadek,ale nie lubi (podobnie jak ja i pewnie jeszcze wielu) i chciałaby uniknąć ich zakładania -stąd pytanie o lokalizację kwatery - ja też unikam zakwaterowania wysoko nad miejscowością gdzie często prowadzi wąska,stroma i słabo odśnieżana droga - tak jest wygodniej - po co sobie komplikować urlop? Odpowiedz Link Zgłoś
belika Re: Wagrain... łańcuchy? 02.09.09, 09:30 Bogu dzięki...ktoś zrozumiał o czym piszę :)))) Niech nazywają to fobią, ale nie lubię i już. Teraz wiem, że nie będę ich potrzebować podczas dojazdu do kwatery :) pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
belika Re: Wagrain... łańcuchy? 02.09.09, 09:28 Ależ nie pytałam o to czy zabierać łańcuchy w ogóle (bo to jest jasne! łańcuchy zawsze mamy w bagażniku :) ), tylko czy w danym miejscu w Wagrain, tam gdzie mamy zaklepaną kwaterę będziemy musieli na nich jeździć non stop - pytam, bo nie lubię łańcuchów (tak jak np wspominanego juz zegarka na ręce, zwyczajnie nie lubię i już). Teraz już wszystko wiem, dowiedziałam się u źródła - łańcuchy spędzą urlop w bagażniku :) Nigdy nie podważam zasadności posiadania łańcuchów w ogóle - MUSZĄ BYĆ :) Odpowiedz Link Zgłoś