Gość: inka Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.08, 21:44 moje dziecko (2 lata) uporczywie mówi na lodówkę - lodupka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annagie Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.klc.vectranet.pl 18.10.08, 09:55 Pierwszak opowiada o rówieśnikach z klasy: A Kasia nie ma zębów i pleni sobie .Zapamiętał, że nie mówi się "se". Odpowiedz Link Zgłoś
gocha_74 Re: Moje dziecko powiedziało... 21.10.08, 12:00 Wszystkich Świętych, cmentarz, mój 6-letni wówczas syn "bawi" się zniczami, mąż go kilkakrotnie upomina bez większego efektu. W końcu wkurzony mówi: - Jeszcze raz tak zrobisz, to wiesz co będzie!!!??? A Seba ze stoickim spokojem: - Wiem, wiem, święto zmarłych będzie moim świętem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
asiaiwona_1 Re: Moje dziecko powiedziało... 21.10.08, 12:36 Wczoraj wieczorem, moja 6-cio letnia córka chciała mi opowiedzieć coś na temat parków. I mówi tak: "Bo wiesz mamo. Parki to sa różne. Może byc Wola Park, Park Narodowy..." Ps. Dla nie z W-wy - Wola Park to Centrum Handlowe Ps2. W sumie to powinnam się tym martwić :) Odpowiedz Link Zgłoś
dzagudka Re: Moje dziecko powiedziało... 21.10.08, 13:19 Wątek bombowy, dawno się tak nie uśmiałam. Też mam parę kwiatków. Moja starsza córcia Weronika (obecnie lat 6,5) wielokrotnie nas wprawiała w zdumienie tekstami, ale wielu sytuacji już nie pamiętam. 1. Weronika lat 2 - wakacje nad morzem. Zmęczona po pobycie na plaży, usnęła mi na na kolanach jak siedziałam w fotelu. Mąż stwierdził że może wyciągnąć poduszkę i ją położyć na tapczan. Zdążył tylko to zrobić a moje dziecko otworzyło jedno oko, powiedziało "oooo, łóźieeeeećko", przedreptała na wyro po czym w locie prawie zasnęła z powrotem. 2. Weronika lat 3 - także wakacje. Poszłyśmy z koleżanką na kurczaka z rożna, a moja córcia z nami. Wzięłyśmy sobie każda po pół kurczaka, ale ponieważ ja obierałam kurczaka i karmiłam Weronikę, to koleżanka już skończyła a ja jeszcze miałam spory kawałek. W pewnym momencie Weronika stęknęła i mówi "Mamo, kupę". Wiedziałam, że czasem tak gada a po pójściu do toalety wcale nie robi, do tego ten kurczak, deszcz lał jak nie wiem, więc pytam "córcia, a nie wytrzymasz jeszcze chwilę?", Weronika się zgodziła a za moment pyta "Mamoooo, a jak się zesram???". Koleżanka spadła ze stołka. 3. Teraz moje dziecko już chodzi do zerówki i teksty ma teraz "bardziej dorosłe". Ostatnio: - Mamo, a wiesz że na zajęciach tańca tańczymy już w parach - Tak, i z kim tańczysz? - Z Radkiem - Ale tylko z nim, czy z innym chłopakiem też - No najczęściej z Radkiem, a wiesz, że on mnie woli ostatnio od Natalki - No i co nie jest jej przykro? - No wiesz, tak to jest jak się dwie kobiety zakochają w jednym chłopaku Mój Mąż był u lekarza i zaraz po wizycie dzwoni, że lekarz przepisał mu coś na serce. Mówię o tym Teściowej, a ona na to, że musimy dbać o siebie. Ja z oburzeniem, że przecież dbam (ostatnio robiłam sobie badania kontrolne), a Weronika na to z przekąsem "taaaaa, to czemu palisz????". No i moje młodsze - Madzia 1 rok i 4 miesiące. Dopiero się "rozkręca" i zaczyna gadać, więc tak naprawdę wszystko co powie jest dla nas zabawne i nas cieszy, ale ostatnio załatwiła nas w sklepie. Wchodzimy do Carrefoura - pierwsze stoisko z pieczywem. Mąż stwierdził "o rany, zaraz zacznie krzyczeć "mniam". Ledwie to wypowiedział a Madzia od razu "am" - "chleeeeba". Powiedziała to takim głosem, że stwierdziliśmy że mamy szczęście że w sklepie hałas i nikogo koło nas nie było bo by nas zlinczowali że dzieciaka głodzimy. Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: Moje dziecko powiedziało... 09.11.08, 01:24 Mój brat, gdy był dzieckiem, upierał się że kot jest zawsze rodzaju męskiego i zawsze mówi się "on", nawet jeżeli to jest kotka. Gdy zadałem mu podchwytliwe pytanie, jak w takim razie koty się rozmnażają, on odpowiedział: "Przez jedzenie myszy!". Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Moje dziecko powiedziało... 09.11.08, 12:18 Nikodem (3,5 roku) nocuje u babci: wykąpany leży w łóżku, babcia się pyta: babcia -czy teraz ja Nikodemku mogę się wykąpać? Nikodem-rozbieraj się, możesz być śmierdząca:) Odpowiedz Link Zgłoś
zuq1 położyło mnie na łopatki... 26.11.08, 12:19 Elegancko jej powiedział... Ostatnio moja 6-letnia córka, nie pamiętam z bardzo kontekstu, rzekła: "jestem taka zAstresowana..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.acn.waw.pl 10.11.08, 12:15 Moja siostra cioteczna gdy była mała miała nieźle gadane ( teraz ma 22 lata) gdy miała trzy lata poszła z mama do piwnicy, ciocia nie zapalila światła. Mała mówi: Mama zapal światło. -Szkoda prądu- Ona na to. - Jak się o coś potknę i się zabiję to nie będzie szkoda. Innym razem gdy urodził sie jej braciszek, miała około 4 lat, ciocia poprosiła aby pobujała malucha, a ona na to " kto sobie urodził niech teraz buja" Kiedy była zła na mamę twierdziła, że urodził ją tatuś i rysowała siebie w brzuszku u tatusia. Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: Moje dziecko powiedziało... 25.11.08, 16:57 Mama do pięciolatka: - Patrz, Grzesiu! Bocian leci. Może nam przyniesie dziecko? Na to malec z lekką odrazą: - Mama, a po co nam mały bocian? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciowa Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.tbcn.telia.com 25.11.08, 23:15 to moze ja cos od siebie: Swieto Matki, lata 80 te, staje z moim chyba 5-6 letnim bratem w kolejce po kwiatki. Brat przyglada sie i pyta co to za kwiatek co wszyscy kupuja? Ja: Tulipan. Brat: Jak to dla mamy to dlaczego TuliPAN a nie TuliTATA???? Cala kolejka (a byla dluga) w ryk :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kamila.wil Re: Moje dziecko powiedziało... 25.11.08, 23:32 co pprawda nie moje, ale pasuje ojciec to córki (3 lata?), która już usypia: Idziemy spać, bo widzę, ze jesteś śpiąca. A córka: ja nie jestem śpiąca; jestem tylko zmęczona :) Odpowiedz Link Zgłoś
francuska33 Re: Moje dziecko powiedziało... 26.11.08, 14:58 moja corka zaczela chodzic na religie(mieszkamy nie w Polsce)gdzie zaczela poznawac postacie kluczowe dla religii chrzescijanskiej.Majac maly kontakt dotychczasowy z kosciolem wszystko dla niej bylo nowe .Pewnego dnia wracajac z religii zapytala mnie. -Mamo Maria to byla zona Boga? Odpowiadam,ze nie i z lekka wpadam w panike -To kto?pyta corka -jego kolezanka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaa Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.08, 12:27 Z wątkiem religijnym także. W klasie mojego syna, na klasówce z modlitw (!), należało dokończyć zdania. Uczynki miłosiernie: głodnych - nakarmić, spragnionych - napoić itd. Jeden z chłopców: nagich - nie podglądać... (powinno być - przyodziać). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: up Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.09, 18:38 up Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ToMasz Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.compnet.pl 23.04.09, 21:33 Jeździmy z synem(6lat) na rowerku 2-osobowym mojej konstrukcji. Przeróbka z dziecięcej 16stki, zabawnie wygląda, sprawia nam wiele radości. Jedziemy przez park, wiosna, słonecznie, przyroda budzi sie do życia, całkiem sporo ludzi. Mijamy ławkę na której siedzą starsi ludzie. Nagle z za ławki wyskakuje małe dziecko, z tym ze tak 75% afroamerykanin, skóra koloru czekolady, włoski kręcone. Wywala takie śliczne białe oczy i krzyczy: - Ale ROWER!!! na to mój syn z taką samą radością: - Ale murzynek!!! Zaraz go skarciłem... ale zastanawiam sie... czyjesteśmy rasistami czy jesteśmy kwita? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sabinka Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.04.09, 11:00 Moja sześcioletnia córeczka, przed zaśnięciem: - Mama, a w co wierzy Pan Bóg??? Ucząc się "Wierzę w Boga" słyszę jak moje dziecko mówi: - "... narodził się z Maryi Panny, umęczon pod Ponckim PIRATEM..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toja Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 22:43 mój kuzyn mówił: pod polskim piratem. Tyż piknie. Odpowiedz Link Zgłoś
anpika1 Re: Moje dziecko powiedziało... 28.04.09, 10:11 Moja 5 - letnia córka powiedziała kilka dni temu: Mamo, ładną masz spódnicę. Bedę ja mogła po tobie odziedziczyć. O-Qrde co za życie ! Odpowiedz Link Zgłoś
1234t4 Re: Moje dziecko powiedziało... 28.04.09, 10:18 Moja 5-letnia córka powiedziała ostatnio: "Mamo, wiesz to dziś jest to jutro, o którym mówiliśmy wczoraj" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naiwna Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.09, 03:25 Gość portalu: Sabinka napisał(a): > Moja sześcioletnia córeczka, przed zaśnięciem: > - Mama, a w co wierzy Pan Bóg??? Widziałam niedawno część pewnego czeskiego filmu o pewnym księdzu, który usiłował odbudować kościół na wsi w czasach komuny. Bohater ten w pewnym momencie opowiada komuś swój sen: Śniło mi się, że wszedłem do kościoła i zobaczyłem Boga, który się żarliwie modlił. Spytałem go: do kogo tak się modlisz, przecież jesteś Bogiem?? Bóg powiedział: "do człowieka. Proszę go, żeby mi się objawił, żebym mógł w niego znowu uwierzyć". O ile dobrze pamietam, dalej ksiądz mówi: "ale tutaj nikt już nie przychodzi..." Na co Bóg: "ty przyszedłeś". Jakoś tak to leciało. Film dość sztampowy, niestety, ale ta historyjka ciekawa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościówa portalu Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.09, 13:39 Hm.... spora część opowiastek serwowanych tu jako własne to dowcipy z brodą po kolana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anulinka Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.rev.snt.net.pl 03.09.09, 13:45 Ja jak byłam mała (jeszcze w spacerówce mnie wozili) wybrałam się z mamą, babcią i jakąś ich znajomą na zakupy. Fart chciał, że kupiły dywan... Idziemy z tym dywanem i nagle znajoma stwierdza "Aniu, może Ty pójdziesz na nóżkach, a dywan zawieziemy na wózku?". Na co ja niewiele myśląc odparowałam "Sama dymaj!". Mama z babcią myślały, że ze wstydu się spalą :x Do tej pory nikt nie wie, skąd mi się to "dymaj" wzięło :D P.S. Od tamtej pory na znajomą wszyscy u nas w rodzinie mówili "Dymaj" :D Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: Moje dziecko powiedziało... 15.10.09, 13:46 Poczekalnia u lekarza, dziecko pokazuje na drzwi gabinetów i mówi: ten jest dzieciowy, a tamten ludziowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suri Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.zchpolice.com 11.12.09, 09:06 Mój 3 letni synek widząc prawie roczną dziewczynkę bez pieluszki stwierdził, że cytuję: "dziewczynki to same pupy mają" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
anet81 Re: Moje dziecko powiedziało... 11.12.09, 12:58 Mój 20 miesięczny syn, który dopiero uczy się mówić powiedział wczoraj swoje pierwsze trzywyrazowe zdanie: "Pepe mima bugege" Co znaczy: "Pawełek nie ma komputera" :) Spisujemy słowa, które sam tworzy, mamy już pokaźny słownik :) Odpowiedz Link Zgłoś
manna Re: Moje dziecko powiedziało... 11.12.09, 12:52 Wieczorem, przed zaśnięciem: - Dobranoc Adasiu - Dobranoc mamo, ... ale mamo, nie mów do mnie Adaś! Ja bym wolał imię Alek, a nazwisko Sander. Byłbym Aleksander! (w zderzeniu z powaga jego miny i wypowiedzi brzmiało przekomicznie) Odpowiedz Link Zgłoś
manna Re: Moje dziecko powiedziało... 11.12.09, 13:07 Popołudnie, szatnia w przedszkolu, ubieramy się do wyjścia, obok jakiś tata ubiera chłopca. Mój syn głośno: - Mama to mój kolega, fajny ten Pawian, nie ?! A dziecko miało na imię Fabian! (Pomyłka syna była niezamierzona, na szczęście tata kolegi nie skomentował, ale ja chciałam sie zapaść pod ziemię - w domu całe popołudnie ćwiczyliśmy Fa Fa Fa bian) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tooreck Re: Moje dziecko powiedziało... IP: 80.50.221.* 12.12.09, 19:53 kilka dni temu mój syn w wieku 2.5 roku przyszedł do nas do łóżka w środku nocy (koło 3 nad ranem) "zrób mi mleka" :) jak wypił, położył się między nami włożył rękę we włosy małżonki, zaczął kręcić loka i powiedział coś takiego: "mamusiu jakie ty masz piękne włosy, jesteś zupełnie inną kobietą" Żona 2 czy 3 dni wcześniej była u fryzjera i zupełnie zmieniła fryzurę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mironka kto ty jestes IP: 212.85.1.* 16.12.09, 13:27 Mieszkamy w UK. W przyplywie patriotycznych mysli postanowilam nauczyc 3 letnia coreczke wierszyka "kto ty jestes - polak maly". Na drugii dzien pytam coreczki: Kto ty jestes? Odpowiada: Polak maly Jaki znak twoj? Odp: Osiol bialy =) Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Re: kto ty jestes 30.03.10, 12:18 Gość portalu: mironka napisał(a): > Mieszkamy w UK. W przyplywie patriotycznych mysli postanowilam > nauczyc 3 letnia coreczke wierszyka "kto ty jestes - polak maly". > Na drugii dzien pytam coreczki: > Kto ty jestes? Odpowiada: Polak maly > Jaki znak twoj? Odp: Osiol bialy =) :) Odpowiedz Link Zgłoś
bolesciwa Re: Moje dziecko powiedziało... 17.12.09, 10:15 Poczytalam troche, ubawilam sie niezle i zauwazylamn, ze jest duzo czarnego humoru, ktory uwielbiamy - ja i moje juz dorosle corki. Bardzo, bardzo dawno temu, kiedy zyl Pan jezus i dinozaury (jak mawia moj trzyletni wnuk) moja mlodsza corka, ktora miala chyba 7 lat uslyszala jak jeknelam w lazience (mialam okropna migrene) i zawolala 'mamuniu tylko nie umieraj, bo za co my ci trumne kupimy'. Jej starsza o 6 lat siostra oburzyla sie i powiedziala 'jak ty mowisz do mamuni', na to mlodsza, bardzo speszona, cieniutkim glosem powiedziala do mnie 'nie martw sie, wezmiemy pozyczke' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OwcaMała Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.europe.ppdi.com 01.02.10, 18:41 Synek (2,5) - próbował wytłumaczyć, co to jest duch: "ma takie oczy, taką buzię i... jest długie z tyłu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik66 Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.10, 15:52 Zasłyszane: W tramwaju,cztoroletni chłopczyk do taty: -Tato,daj mi batonika... -dam ci w domu,jak zjesz obiadek. -daj,daj.. -nie...po obiedzie... -daj,bo powiem mamie ,że sikasz do zlewu. Podobno autentyczne ,usłyszane w tramwaju jednej z łódzkich linii... Odpowiedz Link Zgłoś
oliwija Re: Moje dziecko powiedziało... 19.02.10, 13:53 Gość portalu: kazik66 napisał(a): > Zasłyszane: > W tramwaju,cztoroletni chłopczyk do taty: > -Tato,daj mi batonika... > -dam ci w domu,jak zjesz obiadek. > -daj,daj.. > -nie...po obiedzie... > -daj,bo powiem mamie ,że sikasz do zlewu. > Podobno autentyczne ,usłyszane w tramwaju jednej z łódzkich linii... to chyba ex mojej przyjciółki:) Odpowiedz Link Zgłoś
janbg Re: Moje dziecko powiedziało... 11.02.10, 15:16 Byliśmy w kościele z moim 3-latkiem, któremu się oczywiście strasznie czas dłużył. Nadchodzi czas zbierania datków. Jak to zwykle bywa, dziecku daje się pieniążek, żeby wrzuciło go do koszyczka. Pada wtedy pytanie: - Czy jak zapłacimy, to możemy już iść? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oth33 Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.hsi.kabelbw.de 11.02.10, 19:12 kościół, dosłownie kilka ludzi na krzyż. w pierwszej ławce siedzi ojciec z małym synkiem -jakieś 3-4 lata. Ksiądz głosi kazanie a że mówi strasznie monotonnie, to wszyswcy walczą ze snem. I nagle mały odzywa się w te słowa, donośnie ale strasznie znudzonym głosem: - tata, mnie sie tak straaaasznie nudzi. (Papa, mir ist soooo langweilig) - bo rzecz w De się dzieje, Ksiądz na to: Skoro usłyszałem komentarz do mojego kazania to już kończę, i skończył. Odpowiedz Link Zgłoś
verte34 Re: Moje dziecko powiedziało... 11.02.10, 19:39 Mój młody (3,5) zamiast "violin" mówi konsekwentnie "bayonet" (bagnet). Kurczę, skąd mu to...? Zamiat "mieć" - "mać" (logicznie; mam, masz, ma - bezokolicznik mać) i sporo innych fajnych rzeczy, ale najbardziej podoba mi się słowo "urdziurnik", więc sama go używam (sos urdziurnikowy, itd.) Odpowiedz Link Zgłoś
verte34 Re: Moje dziecko powiedziało... 20.02.10, 21:55 Dzisiejsze: Młody: Przeprosiłem tatusia. Ja: I co on na to? Młody: Wystaw mi na to fakturę. ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młody osama Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 13:56 Moje 5-letnie dzieci podczas długiej podróży samochodem: zabawa w państwa miasta (państwa miasta na jakąś literkę) potem modyfikacja na części ciała. Mój protest bo chcieli zacząć od literki d. Z błyskiem w oku zmieniają literkę na G. Ja nie protestuję. Jeden z nich: Część ciała na G? gó..o w d..ie. PS W domu nie przeklinamy, panie w przedszkolu też nie przeklinały Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gienia1966 Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 00:55 Mój 11-latek spytany po raz 1555 czy w końcu uprzejmie zajrzy do zeszytów,oświadczył,że to jest mobbing i on poprosi adwokata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia_joe Re: Moje dziecko powiedziało... IP: 82.210.249.* 26.02.10, 16:05 Smialam sie jak glupia. Przypomniala mi sie historia z mojego dziecinstwa. Moj brat mial wtedy 8 albo 9 lat. Nie mielismy za duzo pieniedzy wiec na nie na wszystko nam starczalo. Mojemu bratu zamarzyl sie nowy plecak. Marudzil mojej mamie przez kilka dni. Kup mi, kup mi... w koncu moja mama powiedziala mu ze mu kupi jutro. Waldzi (tak ma na imie) ucieszy sie, przestal marudzic i poczekal do jutra. Nastepnego dnia idzie do mojej mamy i pyta sie kiedy pojda do slkepu po ten pleca. A moja mama do niego je jutro. Wladzi konsternacja: Waldzi:Mamo ale powiedzialas ze kupisz mi dzisiaj Mama: Nie prawda powiedzialam ze kupie ci go juto Waldzi: No powiedzialas jutro, ale to juz dzis Mama:Nie kochanie dzis to dzis, jutro to juto. A coj ja powiedzialam? Kupie ci plecak dzis czy jutro? Waldzi: No Jurto Mama: no widzisz, kupie ci juto I w ten sposob slowo "jutro" nabralo innego znaczenia w naszym domu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kgkg Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.10, 13:22 Niedziela Palmowa, idę z Młodymi do Kościoła. Młode strasznie się z tego cieszą. Nagle Tucha(5l) mówi: Mamo, ja wierzę w Pana Jezusa i w Boga. Możemy częściej chodzić do Kościoła? No proszę... chociaż RAZ zrób to co trzeba. Innym razem to samo dzieciew przychodni patrzy mi słodko w oczy, uśmiecha się i mówi: Mamo ale ty łajza jesteś! Ręce mi opadły... skąd jej się to wzięło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.swietojanska.net 30.03.10, 14:56 Moja żywiołowa córka (5l) rozłożyła sobie w przedpokoju kocyk i poduszki i siedziała tak chyba ze dwie godziny bez ruchu. Kilkakrotnie sprawdzałam co się dzieje, do tej pory 10 minut spokoju to był luksus... W końcu zapytałam co robi, ona na to: nie przeszkadzaj, płynę do Ameryki! Płynęła tak jeszcze ze 45 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
babazzamiedzy Re: Moje dziecko powiedziało... 30.03.10, 15:26 Byliśmy raz z teściami na wakacjach. Jakiś czas poźniej podczas wizyty u teściów, teściowa powiedziała do mojego dziecka. "To co Wojtuś. Może za rok znowu razem pojedziemy?" Na to dziecko: "Nie" "Ale dlaczego" - "Bo mama powiedziała, że sobie żyły podetnie" Miny zgromadzonych - bezcenne. To samo dziecko w kolejce na Kasprowy. Zaczęło mocno wiać, więc zatrzymali wagoniki. Co bardziej strachliwi lekko zbladli wisząc kilkadziesiąt metrów nad ziemią, a dziecko "O, ktoś wysiada??" Synek miał ok. 4 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawiarka.ekspresow Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.chello.pl 02.04.10, 09:51 Moja siostrzenica Anula nocowała ostatnio u swojej Babci. Jest wieczór, Ania z Babcią śpią w jednym pokoju, obie się już położyły i zasypiają. akurat wtedy wrócił do domu Dziadek, i żeby nie przeszkadzać Ani w zasypianiu chciał zamknąć drzwi od pokoju, na co Babcia cichym głosem powiedziała, że ma drzwi nie zamykać, bo ona jeszcze 'czeka' na pralkę (w sensie, aż skończy prać). Nastąpiła chwila ciszy, po czym Anka cichym głosem mówi: -Babciu, ale ona nie przyjdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
is-sa Re: Moje dziecko powiedziało... 01.07.10, 22:47 Sytuacja miała miejsce na poczcie. W kolejce stoi mama z kilkuletnim synkiem, ktory głosno i natarczywie domaga się kupna jakiejs pierdoły leżącej na półce. Mama odmawia, a mały na to na cały głos: "Jak mi nie kupisz, to powiem wszystkim, ze widziałem, jak całowałas tatę w siusiaka!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Śmieszka Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.10, 11:24 Niedawno 7-letnia siostrzenica męża zapytana kim chce zostać jak dorośnie odp: Przedszkolanką a dlaczego? Ponieważ pani podżera (tzn ma w szafce jogurty i chodzi od sklepu po jedzenie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Moje dziecko powiedziało... IP: 195.47.201.* 14.07.10, 13:57 Siedziałem z dziewczyną w domu i opiekowaliśmy się synem mojego chrzestnego (3,5). Kiedy Olka, zmęczona ganianiem po pokoju, odmówiła mu dalszej zabawy w łapanego, podsumował ją słowami "Ale wredna rura"... Wymiękłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cygalusik Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.40.225.181.sub.mbb.three.co.uk 27.07.10, 23:37 mój brat-inteligentne stworzenie już jak był mały to potrafił coś powiedzieć. było to w latach 80-tych,mój brat wtedy miał może 3-4 lata,poszedł z mamą do sklepu a że sklep był zamknięty i nie chciało mu sie czekać to zaczął szarpać za klamkę i zawołał:"A co,my głodna Litwa tak pod drzwiami stać?". A na pytanie kim chciałby być w przyszłości to odpowiadał że- "Żarówarzem". No i w sumie się sprawdziło bo dzisiaj jest elektrykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
liiona Re: Moje dziecko powiedziało... 28.07.10, 12:57 Mój wnuczek. Mówię do niego: Zjedz kochanie truskaweczki, babcia wybrała dla ciebie najładniejsze, posypałam cukrem żeby były słodziutkie:) Nie będe jadł truskawek , nie lubię. Zjedz kochanie , a może smietanki dołożę? Na co on: Człowieka nie można do niczego zmuszać, każdy decyduje o sobie. Człowiek chodzi do przedszkola,tam go tak wyuczyli? czy po kimś to ma?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozczochrana Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.chello.pl 28.07.10, 14:14 Ależ Droga Babciu wnuczek ma racje:) Nie zmuszaj Człowieka bo 'znielubi' truskawki a może nawet i Babcie? PS. najgorzej z dziecinstwa wspominam wmuszanie we mnie jedzenia. Ślę pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szewczyk dratewka Re: Moje dziecko powiedziało... IP: *.9lo.lublin.pl 31.07.10, 11:44 Mój 4 letni syn uwielbia kolorowanki online. Chcąc go odciągnąć od komputera drogą "pokojową": Ja-"Synku, już dłuuugo się bawisz przy komputerze. Robimy przerwę" On-"Oj maaamooo..." Ja(obiecującym tonem)- "Zobacz, już kończysz kolorować..i idziemy robić coś ciekawszego". On- "Oj mamooo, no psestań prosę cię!" Ja-" Co przestań?" On -" No psestań być taka...taka nudna!" Ja (niezmordowanie)- " Taaak? A jaka mam być, co?" On(z rozmażeniem)- "Taka faaajna!" W przychodni, poczekalnia (3letni wtedy syn zafascynowany literkami). On, patrząc na kolorowy napis -"Mamo, a jaka to literka? Ja- "M...jak?" On- "M...jak MAMA!...mamusiuuu, a to, jaka to literka?" Ja- "D ...jak?" On- "D jak kocham DZIADZIUSIA!!!" ciągle 4 letni: Transmisja sportowa w TV, dyscyplina dla potężnych pań. Ja(zniecierpliwiona)-"Synu, przełączamy ten program!...już nie mogę patrzeć na te Berty! On- " Mamusiu, no co ty?! To nie bełty!!! To dziewcynki!!! O widzis?!-ciągle patrząc w ekran- Widzis? flaga tam wieje, zaden znowu bełt!" -"Mamo, włąc mi piosenkę" -"A jaką?" -" No nie wiem...moze tą niebieską...? Albo nie! BRĄZOWĄ!" Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: Moje dziecko powiedziało... 11.12.10, 00:49 Dziecko przechadza sie znudzone po kosciele w czasie mszy. W konfesjonale siedzi ksiadz i spowiada. Mala podchodzi do ksiedza i konspiracyjnym szeptem pyta: A ty, co tak cicho siedzisz? Pewnie sie zesrales?! Odpowiedz Link Zgłoś