denay
06.12.03, 22:44
Dlugo na tym forum nie jestem, wiec nie wiem czy byl juz taki watek. ;-)
Kto z Was mieszkal w akademiku? I jakie macie z niego wspomienia?
Ja osobiscie spedzilam dwa lata na slynnych warszawskich Jelonkach,
w "baraczkach" rzecz jasna i 1 rok na zamenhoffa, ale z wyczynow
akademikowych najbardziej pamietam wyczyn kumpli na Zwirkach, kiedy w
wymontowanej skads wannie zjezdzali po schodach - budynek ma chyba z 10
pieter.
Na Jelonkach odpowiednikiem byly wyscigi wozkow HIT-owych. Gosc wsiadal do
wozka, drugi sluzyl za sile napedowo-sterujaca, ustawiali sie na koncu
korytarza i rozpedzali sie na tyle ile zdarzyli, bo korytarz mial ze 20m. W
ostatniej fazie sila napedowo-sterujaca puszczala wozek i gosc walil nogami
w: sciane, kaloryfer, okno. Istniala takze wersja LUX ze wstawionym do wozka
fotelem. Kaloryfer byl oberwany kilka razy, a ze dwa wybita szyba.
Chwilowo musze zebrac mysli - wiecej napisze ;-) Na Jelonkach to bylo zycie
akademickie ;-) Zreszta, jak ktos studiujac nie bedzie mieszkal, chociaz
troche w akademiku, nie pozna co to prawdziwe studia.
Takze piszcie, piszcie, piszcie... ;-))))