Dodaj do ulubionych

6 mcy prośba o ocenę

IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.11, 09:24
Witam. Córeczka ma prawie 6 mcy, od urodzenia była karmiona tylko piersią. Zamierzałam rozpocząć powolne wprowadzanie nowych pokarmów stałych dopiero jak skończy min. 6 mcy, ale gdy córeczka miała niespełna 5mcy okazało się, że słabo przybiera na wadze. Badanie wykluczyły infekcje i anemię, zgodnie z moimi obserwacjami-po prostu nie dojadała, bo bardzo łatwo się rozpraszała interesując się wszystkim dookoła. Pediatra podczas szczepienia zaleciła jak najszybsze wprowadzenie warzyw i kaszek, a po ok.2 tyg również dania mięsne. Dzięki wprowadzeniu przecierów warzywnych i owocowych, kaszek oraz karmieniu z liczeniem czasu zaczęła znów ładnie przybierać. Ja jednak mam wątpliwości i kilka pytań w oparciu o schemat dnia:
ok. 6:30 karmienie piersią ok 15 min
ok. 8:00 przed drzemką - karmienie piersią ok 15 min.
ok 10-11:00 przecier owocowy (jabłko+gruszka/banan/jagody/maliny nawet 180 g(duży słoiczek), pierś na chwilę
ok 13:00-14:00 przecier warzywny (marchew+ziemniaki/dynia/szpinak/por itp) ok 100 g, pierś na chwilę
ok 16:00 - przecier owocowy znów ok 180 g, czasem 120g
ok 17:00 karmienie piersią ok 15 min
ok 18:00 kaszka mleczno-ryżowa ok 150 ml (niestety z tych słodzonych, ale bez dodatków typu susz owocowy).

Na tej podstawie mam pytania:
Czy nie dużo owoców?
Czy nie za mało mleka? Ale tutaj nie da się naprawdę zmusić do piersi, jeśli już jest dzień tragiczny i dziecko wogóle nie daje się przystawić to podaję mleko modyfikowane ok 15:00 ok 180 ml.
Czy rozłożenie czasu jest prawidłowe? Z rana je co 2-3 godziny, ale popołudniu te czasy się kumulują, bo córeczka dość wcześnie idzie spać i przesypia całą noc.
Czy mi mleko nie zaniknie skoro tak rzadko karmię i tak krótko, bo najada się szybko. Córeczka bardzo ładnie śpi w nocy, nie budzi się na karmienia, dlatego karmię ją przed kąpielą aby piersi wytrzymały do rana, ale i tak obawiam się czy mi mleko nie zaniknie?
Co z mięsem? Na razie wydaje mi się że nie powinnam słuchać rad ze szczepienia, bo wprowadziłam jej bardzo dużo produktów w bardzo krótkim czasie - to dzięki temu, że córeczka naprawdę świetnie reaguje na stałe jedzenie, widać że to ją uratowało, bo na samym mleku dalej by chyba chudła. Jak widać je ładnie.
Co z kaszkami słodzonymi? Ta którą jej teraz podaję jest mieszanką kaszki ryżowej/kukurydzianej i mleka w proszku do rozrobienia z wodą, ale zawiera cukier. Wiele złego słyszałam o takich kaszkach, ale z drugiej strony wiem, że cukier jest potrzebny maluszkom bo przecież cukrem żywi się mózg, no ale może nie sacharozą. Trudno jest znaleźć alternatywę, bo tu gdzie mieszkam w sklepach królują na półkach tylko 2 popularne marki. Poza tym skoro córeczka ma szczypiorkowatą budowę to może jej tak nie zaszkodzi? Czasem robię jej po prostu kleik na mleku modyfikowanym - pewnie poleci Pani to rozwiązanie? Czy mogę dawać jakieś inne kaszki?Od kiedy?

Będę bardzo wdzięczna za ocenę i ewentualną propozycję korekty.
Obserwuj wątek
    • momago Re: 6 mcy prośba o ocenę 07.10.11, 12:00
      Dzieciątko jeszcze maleńkie. Pierś powinna byc podstawą. U Was posiłków stałych jak u roczniaka :-) Jeśli piersiowe dziecko słabo przybiera, to w pierwszej kolejności zwiększa się częstotliwość karmień (jeśli przesypia noce od dawna, to mogło być przyczyną słabszych przyrostów).
      Jeśli martwisz się o laktację możesz wieczorem, przed pójściem spać, ściągnąć mleko z piersi i następnego dnia robić na nim kaszki (kleiki) lub dać do wypicia zamiast mm.
      Dajesz dużo owoców więc ten dodatek cukru w kaszkach nie jest potrzebny. Cukier niezbędny do prawidłowego rozwoju obecny jest także w warzywach i w Twoim mleku więc o niedobory nie musisz się martwić :-)

      • Gość: mamagosi Re: 6 mcy prośba o ocenę IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.11, 12:50
        jak wobec tego to pozmieniać?
        dziecka naprawdę nie da się siłą przystawić do piersi, uwierzcie mi że próbuję naprawdę często, o różnych porach, w różnych miejscach, maksymalnie nieinspirujących... jeśli mimo to córeczka tak ładnie je to czy powinnam to zmieniać mimo wszystko? czym grozi pozostawienie takiego schematu bez modyfikacji?
        • momago Re: 6 mcy prośba o ocenę 07.10.11, 23:51
          Może warto spróbować kp przed stałym posiłkiem a nie po. Ewentualnie spróbować zastąpić te popołudniowe owoce piersią. Piszesz, że dziecko rozprasza się przy jedzeniu, ale jednak rano siedzi przy cycusiu przez 15 minut...
          Nie wiem czy taki schemat jest dobry, może tak.
          Tylko szkoda by było gdyby stałe posiłki zbyt szybko wyparły pierś. Do roku mleko powinno być podstawą diety.
    • agnieszka.lelen Re: 6 mcy prośba o ocenę 08.10.11, 20:48
      1. Za dużo.
      2. Za mało. Optymalnie byłoby gdyby karmienie piersią "na żądanie" było ok. 6-8x/dobę. Skoro było ich mniej ( i taka długa przerwa nocna) to nie dziwi że dziecko słabo przybierało na wadze. Ale jeśli dziecko nie chce częściej ssac piersi to należy odciągac mleko i proponowac przed posiłkami uzupełniającymi (oraz ew. po nich). W tym wieku mleko stanowi podstawę żywienia a więc mleko należy podac w miejsce jednego posiłku z owoców, również mleko podac po zupie (ok. 100ml); tak aby mleka było ok. 600-700ml/ dobę. Pory posiłków są mniej ważne, jeśli wtedy dziecko udaje się nakarmic to niech tak zostanie.
      Jeśli chodzi o laktację rzeczywiście słusznie Pani zauważa: może zaniknąc; dlatego więc warto udac się do poradni laktacyjnej. Mięso może Pani wprowadzic niedługo (jak skończy 6mies.). Jeśli chodzi o kaszki tu zawsze matka decyduje. W tym wieku można podawac kaszki bezglutenowe (kukurydzianą, ryżową, jaglaną); jeśli dziecko je taką dużą porcję owoców (180g) to kaszki raczej bez owoców. Jeśli nie zwiększy Pani ilości mleka to należałoby np.: podawac kaszki mleczne ,np.: Kaszki mleczne HIPP Probiotyczne lub Kaszki mleczne HIPP BIO np.: "Na Dobranoc". Cukier potrzebny do pracy mózgu organizm ludzki pozyskuje ze wszystkich składników pożywienia; absolutnie nie jest potrzebne do tego podawanie słodzonych pokarmów. Kaszki ze zbóż zawierających gluten może Pani podawac po wprowadzeniu glutenu.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
      • Gość: mamagosi Re: 6 mcy prośba o ocenę IP: *.adsl.inetia.pl 09.10.11, 11:35
        dziękuję za odpowiedź.
        tak jak do tej pory-będę próbować nadal, będę szukać możliwości podania większej ilości mleka, ale na pewno będzie ciężko bo z butelki jest jeszcze gorzej niż z piersi (straszny płacz). Może po prostu będę podawać po południu zamiast owoców-kleik na mleku modyfikowanym.

        mamy które miały podobne problemy z niechęcią do mleka ich dzieci proszę o pomoc i dzielenie się dobrymi radami.
        • momago Re: 6 mcy prośba o ocenę 09.10.11, 15:14
          Myślę, że Twoje starania powinny iść w kierunku rezygnacji ze stałych posiłków (przynajmniej części - zostaw np.obiadek i jeden raz owoce) i zastąpienia ich mlekiem. Szósty miesiąc to dobry czas na próby wprowadzenia alternatywy dla butelki ze smoczkiem - są różne kubeczki, może jakiś się przyjmie.
          A może spróbujesz podać samo mleko bez kleiku i nie mm tylko z piersi? :-) I nie zrażaj się jednorazowym niepowodzeniem. Daj sobie i dziecku trochę czasu.
          • Gość: mamagosi Re: 6 mcy prośba o ocenę IP: *.adsl.inetia.pl 09.10.11, 19:50
            > A może spróbujesz podać samo mleko bez kleiku i nie mm tylko z piersi? :-) I ni
            > e zrażaj się jednorazowym niepowodzeniem.

            jeśli już to właśnie może przejdzie podstęp z kleikiem, bo akurat kaszkę zjada łyżeczką chętnie, a samo mleko w żaden sposób nie... ciężko idzie. i nie jest to jednorazowe niepowodzenie, bo w zasadzie cały piąty miesiąc życia to była szarpanina, wtedy tylko pierś i wynik był niezłomny - 400g/mc przybrała:( w szóstym mcu już kombinowałam z mm, butelką, własnym ściąganym i naprawdę codziennie mamy walkę i jedyne co naprawdę lubi jeść moje dziecko to wszelkie papki i kaszki łyżeczką.
            Moja mam i teściowa uważają to za normalne bo w mojej rodzinie i w rodzinie męża dzieci około 6 mca zdecydowanie porzucały mleko i one uważają że ja przesadzam-że jak dziecko ładnie je papki to trzeba je dawać, bo łądnie rośnie na tym i problemu nie widać... Więc trochę się zastanawiam, z jednej strony ciągle staram się dawać więcej mleka i cała moja energia każdego dnia na to idzie... z drugiej strony jest jakaś intuicja dziecka, jego instynkt, dziedziczne cechy - że rodzice, ciocie i wujkowie żywili się tak jak ona teraz i są zdrowi i zdrowo rośli... ech...wiem że to nie powinno tak być że tak mało mleka pije, ale z czegoś to musi wynikać...

            ech... będę walczyć. popróbuję jeszcze inne mleka modyfikowane podać...

            aha, z kubeczka niekapka już zaczęła pić ładnie sok jabłkowy, więc w tym problemu nie ma. butelka też jest dobrze tolerowana, bo sprawdzałam np. rano podać swoje ściągnięte i pije ładnie, potem bez problemu pierś, ale tylko w swoich ustalonych porach - poza tymi co napisałam po prostu mleka nie wypije, no ewentualmnie 3-4 minutki... więc ja widzę że to nie problem w smoczku, butelce, czy kubku tylko kwestia smaku-nie chce mleka a przecier zje ze smakiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka