Gość: Quinten
IP: 199.67.203.*
03.09.09, 10:02
Jakiś czas temu odbył się w Chorzowie koncert metalliki. Jako fan
postanowiłem się tam wybrać z grupką znajomych. Mój szwagier, młody,
wtedy 16 latek, długowłosy też chciał pojechać. I bardzo dobrze.
Posłucha sobie dobrej muzyki miast Tokio Hotel i innych
hemafrodytów. Wszystko było dobrze, koncert świetny, ale przypadkiem
podsłuchałem młodego szwagra rozmowe przez telefon i chwalił sie, że
był na "mecie". Struchlałem, bo młody, a już szlaja sie po metach.
(Swoją drogą nie wiem, czy jeszcze istnieją). No i później
skojarzyłem, że słucha "mety", jego kumple słuchają "mety". Nóż mi
sie w kieszeni otwiera jak to słyszę. Nie jestem super stary, nie
mam jeszcze 30tki, ale myślałem, że przestanę nastolatków rozumieć,
jak będe troche starszy. Spotkaliście sie z takimi kwiatkami? Do
zoba, Passe, czy "LOL człowieku!",