Dodaj do ulubionych

Jak to młodzi gadają

IP: 199.67.203.* 03.09.09, 10:02
Jakiś czas temu odbył się w Chorzowie koncert metalliki. Jako fan
postanowiłem się tam wybrać z grupką znajomych. Mój szwagier, młody,
wtedy 16 latek, długowłosy też chciał pojechać. I bardzo dobrze.
Posłucha sobie dobrej muzyki miast Tokio Hotel i innych
hemafrodytów. Wszystko było dobrze, koncert świetny, ale przypadkiem
podsłuchałem młodego szwagra rozmowe przez telefon i chwalił sie, że
był na "mecie". Struchlałem, bo młody, a już szlaja sie po metach.
(Swoją drogą nie wiem, czy jeszcze istnieją). No i później
skojarzyłem, że słucha "mety", jego kumple słuchają "mety". Nóż mi
sie w kieszeni otwiera jak to słyszę. Nie jestem super stary, nie
mam jeszcze 30tki, ale myślałem, że przestanę nastolatków rozumieć,
jak będe troche starszy. Spotkaliście sie z takimi kwiatkami? Do
zoba, Passe, czy "LOL człowieku!",
Obserwuj wątek
    • drzejms-buond Re: Jak to młodzi gadają 03.09.09, 10:07
      każde pokolenie ma swoją "grypserę"
      mozesz mieć 25 lat a piętnastolatkowie będą mówić językiem, którego nie zrozumiesz.

      Z pierwszego koncertu Metaliki pamiętam jak Urlich rzucił łamaną polszczyzną w
      publikę
      -DZIEEEKUUUJAAAAA
      na co klasyczny Ślązak spod sceny odpowiada:
      -Ja! jo ci też dziękujaaa!
      ;]
      • Gość: ewelinka Re: Jak to młodzi gadają IP: *.111.238.66.static.crowley.pl 03.09.09, 11:07
        a ja słyszałam jak rozmawiają dwie nastolatki:

        - pierwsza: Muszę dziś być w domu na 20.

        - druga: żal

        I teraz tak się mów gdy jest przykro
        • wybierz_albo_wpisz_nowy Re: Jak to młodzi gadają 03.09.09, 11:11
          Albo "masakra", jak coś cię podekscytuje albo zdziwi, albo
          zniesmaczy. Wtedy "masakra".
          • Gość: ohyda Re: Jak to młodzi gadają IP: *.cable.smsnet.pl 03.09.09, 11:49
            Kminić bazę, dżezi i trendi. Nadążam za tym, ale jak to oni mówią: żal! Ble!
            • navaira Re: Jak to młodzi gadają 03.09.09, 12:31
              > Kminić bazę, dżezi i trendi.
              Dżezi i trendi było dżezi i trendi 3-4 lata temu.
              • Gość: smiechujek a co zamiast tego, panie biezacy, he? IP: *.ovh.net 03.09.09, 12:39
                ale o innych nowych jakos nie slyszac, wiec nie madralowac tutaj ;D
                • Gość: le ming Re: a co zamiast tego, panie biezacy, he? IP: *.aster.pl 03.09.09, 18:33
                  Zamiast tego jest fresz.
                  • Gość: speljo Re: a co zamiast tego, panie biezacy, he? IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.09.09, 19:45
                    żal.pl jestem hardkorem LOL ROTFL i tym podobne

                    ciekawe są połączenia w stylu "Boże LOL" słyszałem pare razy :)
                    • Gość: purify lol + żal deklasują wszystko IP: *.ghnet.pl 03.09.09, 20:02
                      ale w sumie w pewnym sensie na plus. bo zamiast wyklinac 'o ku...,ale dojebal"
                      mozna powiedziec "lol,ale żal".Zreszta tych dwoch slow mozna zawsze uzywac w
                      kazdym kontekscie
                    • waldemar591 Re: a co zamiast tego, panie biezacy, he? 03.09.09, 21:35
                      Gość portalu: speljo napisał(a):

                      żal.pl jestem hardkorem LOL ROTFL i tym podobne ciekawe są połączenia w stylu
                      "Boże LOL" słyszałem pare razy :)
                      _______________________________________________________________________

                      Poprawka - Nie "Boże" tylko "Boshe" ... :)
                      • Gość: monika dokładnie.. Boshe :/ IP: *.acn.waw.pl 04.09.09, 00:24
            • Gość: enskw Re: Jak to młodzi gadają IP: 217.153.137.* 03.09.09, 13:01
              uzywanie slowa "zal" w tym kontekscie jest rownoznaczne ze slowem "zenada".
              • waldemar591 Re: Jak to młodzi gadają 03.09.09, 14:30
                Gość portalu: enskw napisał(a):

                > uzywanie slowa "zal" w tym kontekscie jest rownoznaczne ze slowem "zenada".
                _____________________________________________________________________

                Nie "żenada" tylko "żenua" ... :)
                • Gość: Dorota Re: Jak to młodzi gadają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 16:10
                  zasłyszane w wersji ulepsiejszonej: żenua i patolożik ;-)))
                  • Gość: dsa kilka przykladow IP: 213.185.212.* 03.09.09, 18:27
                    sciemniac = wykrecac sie od czegos/klamac;
                    strzelac z dupy = narzekac;
                    nawijac = rozmawiac;
                    zawijac/zawijka (np. zawinal do domu = poszedl do domu)
                    padaczka/padaka = odpowiednik 'masakry', - "ale byla padaczka na
                    tej imprezie!!!"
                    • Gość: mika-kika Re: kilka przykladow IP: *.icpnet.pl 03.09.09, 20:24
                      Jeszcze moja ciocia mawiała "Nie ściemniaj", a nawijanie było już jak byłam w liceum czyli jakieś 10 lat temu
                      • k-x Re: kilka przykladow 04.09.09, 21:53
                        Gość portalu: mika-kika napisał(a):

                        > Jeszcze moja ciocia mawiała "Nie ściemniaj", a nawijanie było już
                        jak byłam w l
                        > iceum czyli jakieś 10 lat temu

                        "nawijanie" było o wiele dawniej. mój dziadek tak gsdał. ponawijaj,
                        nawiń, przewiń...
                    • thorgal_aegirsson Re: kilka przykladow 03.09.09, 23:50
                      Gość portalu: dsa napisał(a):

                      > sciemniac = wykrecac sie od czegos/klamac;
                      > strzelac z dupy = narzekac;
                      > nawijac = rozmawiac;
                      > zawijac/zawijka (np. zawinal do domu = poszedl do domu)
                      > padaczka/padaka = odpowiednik 'masakry', - "ale byla padaczka na
                      > tej imprezie!!!"

                      Ejże, przecież to teksty z czasów kiedy sam byłem nastolatkiem. Poza tym
                      strzelać z dupy to raczej "kapować", "donosić".
                      • takajatysia Re: kilka przykladow 04.09.09, 18:20
                        ja znam też
                        strzelać z dupy=narzekać, strzelac focha
                        zawiecha = jak sie ktos zamysli albo nie moze zebrac mysli (tylko nie wiem czy
                        tak rzeczywiscie nastolatki mowia czy mi sie tylko wydaje)
                        LOLa i żalu i boshe to rzeczywiście dużo sie slyszy..
                  • Gość: arm Re: Jak to młodzi gadają IP: *.chello.pl 04.09.09, 11:24
                    Dzisiaj się mówi:

                    ALE ŻENA.
              • Gość: sklep Re: Jak to młodzi gadają IP: *.pl 04.09.09, 07:18
                A ja osobiście widziałem w St Browarze w P- niu napis na sklepie :"sale do 30%"
                :-). K- a jak już piszą po angielsku, to niech to robią do końca SALE UP!!!
                • syswia Re: Jak to młodzi gadają 04.09.09, 15:54
                  alez to jest jak najbardziej poprawnie (o ile poprawnym jest
                  mieszanie dwoch jezykow ;)

                  "sale up to 30%" znaczy "wyprzedaze (az) do 30%"

                  sale up to nie jest fraza... ;)
                  • Gość: m Re: Jak to młodzi gadają IP: *.acn.waw.pl 06.09.09, 22:00
                    To nie jest poprawnie: powinni napisac albo tylko po polsku albo only in english.
                    • Gość: ole Re: Jak to młodzi gadają IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.09, 11:25
                      e tam, a w Opolu był kiedyś erotyczny shop...
            • Gość: ZŁO Re: Jak to młodzi gadają IP: 94.254.140.* 03.09.09, 20:26
              Wśród znajomych mojego brata (gimnazjaliści) mówi się obecnie na wszystko ZŁO...
              toż to takie bezdźwięczne
              tragedia ;)
              • Gość: bebe89 Re: Jak to młodzi gadają IP: 77.223.195.* 04.09.09, 10:14
                Nie zło, tylko zuo ;D Bo wszystko jest zueeee ;D
          • Gość: kjh Re: Jak to młodzi gadają IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.09, 14:52
            a "no co ty gadasz??" z takim charakterystycznym
            przeciągnięciem "gaaaadaaasz??" :P to jest dopiero lansik :P
            • Gość: me Re: Jak to młodzi gadają IP: *.jmdi.pl 03.09.09, 23:09
              A wie ktoś skąd się wzieło " no co Ty gadasz"???
              • Gość: pitt Re: Jak to młodzi gadają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 08:01
                ze skeczu kabaretu Neo-Nówka :)
        • Gość: Quinten Re: Jak to młodzi gadają IP: 192.193.245.* 03.09.09, 12:08
          Jeszcze słyszałem "żal.pl"
      • kasitza Re: Jak to młodzi gadają 03.09.09, 12:24
        dzejms, masakra, rozwaliles mnie ta opowiescia!
    • Gość: mooe Re: Jak to młodzi gadają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 12:17
      Na "mecie" - to pewnie na amfetaminie jechał przez cały koncert, a ty uwierzyłeś
      potem łatwowiernie, że meta = metallica.
      • sun_of_the_beach Re: Jak to młodzi gadają 03.09.09, 12:22
        Amfetamina to feta nie meta. Meta to metaboliki, sterydy. Jak szwagier nosi długie włosy toi raczej ich nie bierze. Gdyby był łysy, to co innego.
        • Gość: meta Re: Jak to młodzi gadają IP: 213.77.28.* 03.09.09, 12:28
          Równie dobrze meta to może być:

          en.wikipedia.org/wiki/Methamphetamine
          ;]
          • Gość: tra Re: Jak to młodzi gadają IP: 83.168.90.* 03.09.09, 20:23
            to meth a nie meta. zreszta tego narkotyku nie ma w polsce. jest tylko zwykla
            gowniana amfetamina ktora ryje banie debilom ja bioracym
            • Gość: KK Re: Jak to młodzi gadają IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.09.09, 20:50
              yeah, feta to podstawa,
              polska jest liczacym sie swiatowym producentem,
              gdzie indziej to jest na ogol o wiele drozsze
              i nie tak popularne...

              • Gość: miśuszateq Re: Jak to młodzi gadają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 08:27
                cztery tabletki metki
                dla twojej sylwetki ;>
        • zbyfauch Re: Jak to młodzi gadają 05.09.09, 12:55
          Ech...młodziankowie...;)
          "(...)chwalił sie, że
          był na "mecie". Struchlałem, bo młody, a już szlaja sie po metach."

          Meta to inaczej melina (u baby, u babci...itp.), prywatne mieszkanie
          (najczęściej podła rudera w slumsach), gdzie za komuny kupowało się wódkę, kiedy
          sklepy monopolowe były zamknięte. Niektóre pełniły też funkcję lokalu czy burdelu.
      • optimistic Re: Jak to młodzi gadają 04.09.09, 09:20
        "uwierzyć łatwowiernie" to jest dopiero nowomowa! ;)
    • Gość: podsłuchowywacz Re: Jak to młodzi gadają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.09, 12:25
      wczoraj w tramwaju: nastolatkowie wracaja z pierwszego dnia lekcji. narzekaja ze
      X (tu pada czesto nawisko nauczycielki) wziela ich od razu do galopu. dyskusje
      skwitowal jeden z mlodych tekstem 'ona to mi moze co najwyzej opie*dolic kincybała'.
      az sprawdzilem w domu co to znaczy :-o
      • Gość: kk Re: Jak to młodzi gadają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 12:31
        i co to znaczy?:O
        bo ja też jestem już chyba stara...
        • Gość: Zenio Re: Jak to młodzi gadają IP: *.amend.com.pl 04.09.09, 09:20
          Prawdopodobnie chodzi o seks oralny ;)
      • o-kurde.pl Re: Jak to młodzi gadają 03.09.09, 12:32
        Zasłyszana rozmowa matki z córką (lat ok. 15).
        Córka: Coś mnie cycki swędzą.
        Matka: Może w ciąży jestes?
        Córka: Poj... ło Cię?!
        • Gość: Alza Re: Jak to młodzi gadają IP: *.inetaccess.pl 03.09.09, 12:40
          rozmowa dwóch nastolatków (zasłyszana w tramwaju):
          -chodzisz jeszcze z tą Anetą,
          - no co ty przecież to przechodzona 13-nastka jest.
          • Gość: nikka84 Re: Jak to młodzi gadają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.09, 09:16
            Rozmowa dwóch nastolatków, którzy planowali wagary:
            (1) Ty, nie idziemy dziś na polak, bo będzie pytać (..) Idziemy do X bo jest
            chory i w domu siedzi, na rękę w gipsie (..)
            (2) Taa, ale jest dopiero 9 rano, on może spać (..)
            (1) Najwyżej go obudzimy, zrobi nam śniadanie hehehe
            (2)Ty, a co mu jest, że w domu siedzi?
            (1) No mówiłem, że ma rękę w gipsie i ma zwolnienie
            (2) Ale mu dobrze!! Też tak chce...A co on ma złamane coś?
            (1) No obojczyk
            (2) A gdzie jest obojczyk??
            (1) Nie wiem, chyba w biodrze gdzieś ....zapytam się jego mamy to nam powie, bo
            jest lekarzem..

            No koment ;-))))
      • Gość: oret Re: Jak to młodzi gadają IP: 90.156.112.* 03.09.09, 12:40
        kindybala nie kincybala a tu macie sciagawki jak czegos nie rozumiecie :D ja mam
        24 lata cale zycie na slangu ale tez juz sie gubie ale na dzieci emo nie zwracam
        nawet uwagi
        • Gość: podsłuchowywacz Re: Jak to młodzi gadają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.09, 12:53
          jasne ze kindybała, sorki za zmyłke.

          www.miejski.pl/slowo-Opie...%C4%87+kindyba%C5%82a
      • Gość: Trzydziestolatek Re: Jak to młodzi gadają IP: 195.205.221.* 03.09.09, 13:12
        Kindybał to okreslenie z gwary wieziennej, ma co najmniej kilkadziesiat lat.
      • Gość: tom mata poczytajta dziadygi IP: *.ilot.edu.pl 03.09.09, 15:00
        www.miejski.pl/
        • Gość: Dziadyga Re: mata poczytajta dziadygi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 23:32
          Dziadygi :P? Ja mam 21 lat i nie wiem o czym oni rozmawiają. Że tak powiem: o żaaaaaal xD
      • k-x Re: Jak to młodzi gadają 04.09.09, 22:13
        Gość portalu: podsłuchowywacz napisał(a):
        'ona to mi moze co najwyzej opie*dolic kincyb
        > ała'.
        > az sprawdzilem w domu co to znaczy :-o

        czy kindybała?
      • aurinko Re: Jak to młodzi gadają 05.09.09, 01:27
        Gość portalu: podsłuchowywacz napisał(a):

        > dyskusje
        > skwitowal jeden z mlodych tekstem 'ona to mi moze co najwyzej opie*dolic kincyb
        > ała'.
        > az sprawdzilem w domu co to znaczy :-o

        Na pewno "kincybała" a nie "kindybała"?
        www.miejski.pl/slowo-kindyba%C5%82
      • blinski Re: Jak to młodzi gadają 11.09.09, 22:12
        chyba kinDybała:) słówko pojawiające się już u fredry, a pewnie i o parę wieków starsze. nie trzeba nawet znać słowa, kontekst użycia był tu chyba aż nadto oczywisty;)
    • Gość: Trzydziestolatek Re: Jak to młodzi gadają IP: 195.205.221.* 03.09.09, 12:48
      Nie przesadzajmy juz. Widac, ze sie juz zestarzales - jakies 15 lat temu pewnie
      sam mowiles jezykiem, ktorego nie rozumieli Twoi rodzice, albo nawet osoby
      starsze o te kilkanascie lat. I oni tez pewnie mowili, ze "jak ta mlodziez teraz
      mowi". Kazde pokolenie ma swoja nowomowe, swoj wlasny slang. Fakt, ze w
      dzisiejszych czasach slang bardzo szybko sie zmienia, tak jak zreszta moda, ale
      to tylko znak naszych czasow. Marudzenie, ze na Metallice mowi sie "Meta", albo
      na komorke "koma" (osobiscie nie slyszalem co prawda zeby ktos tak mowil, ale
      widzialem w Bravo ;) to zwykly przejaw zezgredzenia.

      To mlodsze pokolenie nie jest ani lepsze ani gorsze od poprzednich.
      Spoleczenstwo ewoluuje i niemal zawsze te zmiany nie beda sie podobac starszym
      pokoleniom. Kiedys The Beatles to byli symbolem degrengolady - obecnie ten
      fenomen muzyczny jest powszechnie uznawany za kultowy klasyk, na temat ktorego
      powstaly tysiace rozpraw naukowych.

      Proponuje nie marudzic i zycze wiecej tolerancji.

      Pozdrawiam,
      Trzydziestolatek.
      • 66ryba Re: Jak to młodzi gadają 03.09.09, 13:23
        A jednak młodzież nie jest taka sama, niż kilkanascie lat
        temu i nie o język tutaj chodzi, bo to chyba jedyna rzecz, która nie
        różni mlodych ludzi od siebie na przestrzeni pokoleń.Młodzi są
        rebeliantami, nonkonformistami (ale tylko w stosunku do dorosłych,
        bo w grupach rówiesniczych panuje totalna urawniłowka), dążą do
        zaznaczenia swojej odrebności, itd.Jednak twierdzę, że zmiany
        techniczne i technologiczne ktore towarzyszą dorastaniu młodych
        (komputery,internet, komórki, globalizacja "świat jako jedna wielka
        wioska")w ostatnich latach powodują, że dzisiejszy nastolatek jest
        całkowicie odmienną osobą od swojego rówieśnika z powiedzmy lat 80-
        tych.I że pomiędzy nim, a rodzicami czy dziadkami zaczyna pojawiać
        się generacyjna przepaść,która bierze się stąd,że młody człowiek
        czuje się w tym wszystkim, jak ryba w wodzie, natomiast dorośli już
        niekoniecznie.Po prostu przestają nadążać.I niektórzy z premedytacją
        spadają na out.Nie wyczerpię tematu nawet w 1 %, bo ani miejsce, ani
        czas nie ten.Zgadzam się,że społeczeństwo ewoluuje, wydaje mi się
        jednak,że ostatnio jego zmiany mają inny charakter, niż do tej pory.
        Co do języka zaś-16-letniemu synowi powtarzam,żeby ze mna rozmawiał
        po polsku i rozmawia.Z kumplami używa slangu.Ja zas staram sie
        nadążać i wiedzieć, o co kaman:)
        • Gość: Trzydziestolatek Re: Jak to młodzi gadają IP: 195.205.221.* 03.09.09, 13:33
          Ale mi nie chodzi o to, ze mlodziez jest taka sama, nigdzie tego nie napisalem.
          Kazde pokolenie jest inne - po prostu teraz to wyrazniej widac, bo technika
          skoczyla naprzód i osoby, ktore nie nadazaja (przewaznie starsze), faktycznie
          staja sie troche bardziej odsuniete, niz kiedys. Ja napisalem, ze tych zmian nie
          da sie obiektywnie ocenic, czy sa lepsze czy gorsze. Mozna sie oczywiscie
          posmiac z dziwnie brzmiacych okreslen, to jest zupelnie ludzkie, ale nie ma co
          zalamywac rak i wolac o pomste do nieba.
          • 66ryba Re: Jak to młodzi gadają 03.09.09, 14:01
            To prawda, nie napisałeś:)Poszłam w moich dywagacjach dalej...Masz
            rację, że obiektywna ocena tychże zmian mogłaby byc problemem.Ja
            może i pokusiłabym się o takie ocenne podsumowanie, ale nie o tym
            przecież rozmawiamy, tylko o języku młodzieży.Zgadzam się z Tobą-nie
            ma co histeryzować i pomstować.Ten słownik jest w wiekszości zabawny
            i świadczy o sporej kreatywności "właścicieli" z jednym
            zastrzeżeniem-jeśli za interpunkcję nie służą słowa powszechnie
            uznane za obelżywe.Bo niestety czasami nie słyszy sie zabawnych czy
            zadziwiających okresleń, a więcej ordynarnego mięcha.Niektórzy
            niestety na takim poziomie pozostają.
        • kretek_bladzi Re: Jak to młodzi gadają 04.09.09, 07:29
          66ryba napisała:

          > A jednak młodzież nie jest taka sama, niż kilkanascie lat
          > temu.....

          Ale zrzędzisz - żal.pl, że szok ;)
          Dzisiejsze małolaty nie są ani gorsze ani lepsze niż dzisiejsze
          trzydziestoletnie staruchy - są inne. Każde pokolenie narzeka na poprzednie i
          następne, ale jakoś to wszystko się kręci.
          • 66ryba Re: Jak to młodzi gadają 04.09.09, 08:24
            A ty tylko tyle masz do powiedzenia?Żal,szok!Twoja elokwencja
            zwaliła mnie z nóg.I gdybyś potrafił/ła czytać ze zrozumieniem,to
            twoje spostrzeżenia byłyby inne.A propos czytania ze zrozumieniem-to
            rzeczywiście nas różni!
          • Gość: Zenio Re: Jak to młodzi gadają IP: *.amend.com.pl 04.09.09, 09:33
            Jakiś czas temu sprzątając na strychu u mojej babci znalazłem artykuł w starej
            gazecie o tym jaka to młodzież zła, , jak w niej mało patriotyzmu jak nie ma
            szacunku dla starszych, dla pokolenia które wywalczyło niepodległość. Gazeta
            była z gdzes z 35-37r i tyczyła się pokolenia urodzonego ok 1920 roku.Czyli tzw.
            "Kolumbów". Pewne rzeczy nigdy sie nie zmieniają, na młodzież narzeka się od
            zawsze ;)
        • Gość: mia Re: Jak to młodzi gadają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 20:49
          Jednym słowem ajpod - srajpod ..
    • Gość: .............. dlaczego "do zoba"? skoro może być jeszcze krócej? IP: 80.48.2.* 03.09.09, 13:01
      "do z"? niech się młodzież nie przemęcza zbyt długimi zwrotami.
      • Gość: Trzydziestolatek Re: dlaczego "do zoba"? skoro może być jeszcze kr IP: 195.205.221.* 03.09.09, 13:08
        Mowi sie "do zo", o ile wiem.
        • Gość: v Re: dlaczego "do zoba"? skoro może być jeszcze kr IP: 150.254.84.* 03.09.09, 13:16
          mówi się "dozo", i pisze się łącznie :)
          ja bardzo lubię podłapywać takie skróty
          kiedyś się mówiło "nara" (od "na razie").
          mówi się też "włacha" - czyli właśnie, jasne. (może pójdziemy do kina? - no włacha!)
          • mic_rophon Re: dlaczego "do zoba"? skoro może być jeszcze kr 03.09.09, 13:42
            Proponuję "no to do", może być notodo.
            • boulihacker Re: dlaczego "do zoba"? skoro może być jeszcze kr 03.09.09, 13:45
              Nie masz co proponować, bo "notodozo" jest używane od lat.
          • Gość: aurora Re: dlaczego "do zoba"? skoro może być jeszcze kr IP: 217.8.178.* 03.09.09, 15:46
            "włacha" to funkcjonowało już za moich dziecięcych lat, czyli 20 lat temu :P
          • jurek7 Re: dlaczego "do zoba"? skoro może być jeszcze kr 03.09.09, 23:54
            Gość portalu: v napisał(a):

            > mówi się "dozo", i pisze się łącznie :)
            > ja bardzo lubię podłapywać takie skróty
            > kiedyś się mówiło "nara" (od "na razie").

            A ja jeszcze słyszałem "narty" :)
            • hawaladar Re: dlaczego "do zoba"? skoro może być jeszcze kr 04.09.09, 00:23
              > A ja jeszcze słyszałem "narty" :)

              Albo i "narciarz"
              • Gość: afsg Re: dlaczego "do zoba"? skoro może być jeszcze kr IP: 217.147.104.* 04.09.09, 10:48
                I jeszcze "narson"
    • Gość: filo log Re: Jak to młodzi gadają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 13:18
      Jak już jesteś takim purystą to wypadałoby wiedzieć jak się pisze taki trudne
      słowa jak hermafrodyta. Chciałeś błsnąć jaki to oblatany w języku jesteś
      i nie wyszło. Pozdry i do zoba;)
      • Gość: Młoda Re: Jak to młodzi gadają IP: *.acn.waw.pl 03.09.09, 13:35
        jestem z grupy "tych młodych". i od razu zaznaczę:, że nikt, kompletnie nikt,
        kto jet w miarę normalny nie używa zwrotu żal, żal.pl itp.
        Ja osobiście jak oglądam tam czasami na vivie "o co kaman" to sama się często
        zastanawiam o czym mówi prowadzący (Daro), bo mimo że jest starszy, to lepiej
        się orientuje w aktualnym slangu niż nie jeden nastolatek;)
        Nie podam przykładów, bo to samo wychodzi w rozmowie i jakoś nie mam głowy, by
        troche podszkolić innych;))
        • Gość: homer Re: Jak to młodzi gadają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 00:03
          Daro?
          Za moich czasów to Mola Adebisi był ;)
        • Gość: hejho Re: Jak to młodzi gadają IP: *.gdynia.mm.pl 08.09.09, 21:27
          moi znajomi używają 'o co kaman?', 'dozo', 'pozdro szejset', 'grubo', 'tłusto',
          'rozkminka', 'nabitka', 'nabić gdzieś', i innych 'loli', ale robią to z
          dystansem i dużą dozą uroku, więc wcale mnie te zwroty nie rażą. mamy od 22 do
          26 lat.
      • Gość: bi lingual Re: Jak to młodzi gadają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 13:38
        ubiegłes mnie :) własnie chcialam wytknąć złośliwie i wyśmiać soczyście those
        bloody hemafrodites :)


        niech bogu będą dzięki za słowotwórstwo, slangi i wszelkie przejawy
        pozasystemowego życia języka



    • Gość: gość Re: Jak to młodzi gadają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 13:30
      Mój 16-letni brat, zamiast zaśmiać się po prostu z czegoś zabawnego, mówi: "iks
      de" ;p
      • mic_rophon Re: Jak to młodzi gadają 03.09.09, 13:40
        No właśnie, skąd to się wzięło? Pełno tego na naszej-klasie.
        • Gość: Marqiz Re: Jak to młodzi gadają IP: *.icpnet.pl 03.09.09, 13:41
          Żal Was :P
          • Gość: marqiz Re: Jak to młodzi gadają IP: *.icpnet.pl 03.09.09, 13:43
            "Zwykły slang młodzieżowy jest niczym w porównaniu ze slangiem graczy w rózne
            śmieszne RPGi on-line :)
            Niby jestem w miarę na bieżąco ale jak słyszę "Idę polurować na BO" to się gubię :)
        • Gość: anekka XD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 15:30
          Taka emotka - przechyl głowę o 90stopni w lewo (jak w przypadku każdej emotki...)
          • Gość: qrgt Re: XD IP: 217.147.104.* 04.09.09, 10:52
            O ile w przypadku np. :D oczywistym jest co ma reprezentować ten
            dwukropek, o tyle w przypadku xD nie wiem czym ma być ten x. Ja nie
            mam takiego krzyżyka na gębie, a ty?
      • Gość: zal Re: Jak to młodzi gadają IP: 89.72.96.* 03.09.09, 14:07
        XD
      • Gość: siostra Re: Jak to młodzi gadają IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.09.09, 14:12
        o mamo :P
        normalnie padlam :)
        to by cudnie pasowalo do mojego brata i jego baaaardzo specyficznego poczucia
        humoru oraz okazywania "radosci", musze to sobie zapamietac
        hehehe "iks de"
      • princessofbabylon Re: Jak to młodzi gadają 03.09.09, 17:52

        xD
        ;)
      • maggie81 Re: Jak to młodzi gadają 04.09.09, 08:11
        iks de bądź LOL
        to oznacza radość u mojego 18 brata, OHYDA!
        • Gość: ohyda Re: Jak to młodzi gadają IP: *.cable.smsnet.pl 04.09.09, 10:10
          Tak jest, ohyda:)
        • Gość: x ten 18 brat to już ostatni, IP: *.unitymediagroup.de 04.09.09, 18:30
          czy są jeszcze jacyś po nim?
          Mieszkacie w pałacu?
    • Gość: lele Re: Jak to młodzi gadają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.09, 13:55
      Hajs - pieniądze
    • Gość: ohyda "Wspułczuję waszym dziecią":) IP: *.cable.smsnet.pl 03.09.09, 14:11
      - Masz ochotę na...?
      - No raczej.

      To jest dyskurs, hehe:)
      • 66ryba Re: "Wspułczuję waszym dziecią":) 03.09.09, 14:13
        Re: "Wspułczuję waszym dziecią":)No faktycznie ohyda,
        piszemy "spółczuję" oraz "dzieciom"
        • Gość: ohyda Re: "Wspułczuję waszym dziecią":) IP: *.cable.smsnet.pl 03.09.09, 14:32
          Got one. Who's next?
          • Gość: monia-lisa Re: "Wspułczuję waszym dziecią":) IP: *.shawnetworks.com 03.09.09, 14:49
            Napisales byka i ci glupio.
            • Gość: ohyda Re: "Wspułczuję waszym dziecią":) IP: *.cable.smsnet.pl 03.09.09, 15:18
              Nice try:)
              • Gość: dsa ohyda IP: 213.185.212.* 03.09.09, 18:32
                how bout:
                Oi, mate, lookin 4 sum craic 'ere? Sittin 'ere all beautiful, lookin
                2 catch sum1 with 'em funky word-games? Think ye sum sorta
                smartarse? lol.

                Regards.
                • Gość: ohyda Re: ohyda IP: *.cable.smsnet.pl 03.09.09, 19:00
                  No need 2 be so smarmy, r8? ;)
                  • Gość: dsa Re: ohyda IP: *.belf.cable.ntl.com 03.09.09, 19:41
                    ;O)
        • Gość: lol Re: "Wspułczuję waszym dziecią":) IP: *.ovh.net 03.09.09, 14:42
          rybciu, nie zalapalas i wyszlo pretensjonalnie:))))))))
          pomijam ze byl tam cudzyslow. bo musisz wieziec, ze to bardzo czesty zwrot na
          forach dyskusyjnych pisany z bledem przez wszystkowiedzace paniusie ktore
          wszystkich poprawiaja i pouczaja jak maja zyc, jak pisac, itd.
          • 66ryba Re: "Wspułczuję waszym dziecią":) 03.09.09, 15:01
            No faktycznie, nie załapałam tego geniuszu,tej ukrytej
            ironii,wielkie dzieki,że mi to wytłumaczyłeś.Jaka ulga!Ale jakoś nie
            czuję,żeby pretensjonalnie wyszło, za to ty zareagowałeś w myśl
            powiedzenia"uderz w stół,nożyce się odezwą"
            • Gość: stones Re: "Wspułczuję waszym dziecią":) IP: *.nplay.net.pl 03.09.09, 15:13
              "No faktycznie, nie załapałam tego geniuszu,tej ukrytej
              ironii,wielkie dzieki,że mi to wytłumaczyłeś.Jaka ulga!"

              To dobrze, że już ci dobrze. :)
            • Gość: iwan Re: o pretensjonalnosci IP: *.ovz16.hc.ru 03.09.09, 15:30
              forum.gazeta.pl/forum/w,211,97992260,98001261,Re_Kremy_doo_opalania.html

              miodna dyskusja :)
              • princessofbabylon Re: o pretensjonalnosci 03.09.09, 18:02

                Oj Boże, i znów to "bynajmniej" jako "przynajmniej" ;|

                Żal ;p
            • blue-leeloo Re: "Wspułczuję waszym dziecią":) 03.09.09, 16:59
              Łał, ale się tu dyskusja gorąca rozwinęła. I to bez powodu bo akurat
              nie ma się kogo czepiać jeśli chodzi o błędy (promienny uśmiech
              do "ohydy" na okoliczność takiego wazeliniarstwa:) Ja znam inne
              powiedzonko: Kto jest bez winy niechaj...itd, tylko se monitora nie
              potrzaskać :P
              • Gość: ohyda Dajmy spokój 66rybie, nie widziała cudzysłowu IP: *.cable.smsnet.pl 03.09.09, 17:40
                Nie powiem, że nie liczyłem się z reakcją apologetów poprawnej polszczyzny,
                którym sam po trosze jestem, jeno li to moja wielka wina, taki to już brzydki
                prowokator ze mnie, co nie chce naprawiać świata swoimi dobrymi intencjami:))

                Blue, jak kto jest bez wina, niech żałuje a nie kamulcami ciepie :-)
                • 66ryba Re: Dajmy spokój 66rybie, nie widziała cudzysłowu 04.09.09, 08:54
                  Dzięki,ale poradzę sobie z moimi adwersarzami:)To naprawdę ciekawe
                  pole do socjologicznych i psychologicznych obserwacji.Pozdrawiam
                  ciepło:)
        • the_dzidka Re: "Wspułczuję waszym dziecią":) 03.09.09, 15:26
          > Re: "Wspułczuję waszym dziecią":)No faktycznie ohyda,
          > piszemy "spółczuję" oraz "dzieciom"

          A ja myślałam, że "współczuję".
          Od urodzenia jesteś taka drętwa?
          • 66ryba Re: "Wspułczuję waszym dziecią":) 04.09.09, 08:44
            Dokładnie,od urodzenia
    • estragonka Re: Jak to młodzi gadają 03.09.09, 14:12
      ja chcialam kiedys przy kolegach mlodszego brata pokazac jaka to jestem na
      czasie i zamiast powiedziec 'no to narta' na pozegnanie wypalilam
      'no to yyy nerka!'
      myslalam ze padna ze smiechu ;)
    • gazeta_mi_placi Re: Jak to młodzi gadają 03.09.09, 14:23
      Ten wąt to żal.pl
      O co kaman?
    • Gość: go Re: Jak to młodzi gadają IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.09, 14:37
      byc na mecie = brac meta-amfetamine. pogratulowac rodzinki...
    • chaton-net Re: Jak to młodzi gadają 03.09.09, 14:38
      jeszcze jest:

      `no logo`
      tzn. no tak, jasne:)
    • Gość: arras Re: Jak to młodzi gadają IP: 83.238.200.* 03.09.09, 14:41
      Meta=Metallica, na prawdę jesteś już takim starym pruchnem, że takie nazwanie zespołu Cię razi??
      • Gość: easy Re: Jak to młodzi gadają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.09, 10:16
        No ja już od dawna mówię o sobie wapno:))) W końcu obecne 37 lat mnie do tego
        jak najbardziej upoważnia:D
      • Gość: próchnica Re: Jak to młodzi gadają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 09:43
        próchno piszemy!!!
    • groma_00 Re: Jak to młodzi gadają 03.09.09, 14:48
      Gość portalu: Quinten napisał(a):

      > Jakiś czas temu odbył się w Chorzowie koncert metalliki. Jako fan
      > postanowiłem się tam wybrać z grupką znajomych. Mój szwagier, młody,
      > wtedy 16 latek, długowłosy też chciał pojechać. I bardzo dobrze.
      > Posłucha sobie dobrej muzyki miast Tokio Hotel i innych
      > hemafrodytów. Wszystko było dobrze, koncert świetny, ale przypadkiem
      > podsłuchałem młodego szwagra rozmowe przez telefon i chwalił sie, że
      > był na "mecie". Struchlałem, bo młody, a już szlaja sie po metach.
      > (Swoją drogą nie wiem, czy jeszcze istnieją). No i później
      > skojarzyłem, że słucha "mety", jego kumple słuchają "mety". Nóż mi
      > sie w kieszeni otwiera jak to słyszę. Nie jestem super stary, nie
      > mam jeszcze 30tki, ale myślałem, że przestanę nastolatków rozumieć,
      > jak będe troche starszy. Spotkaliście sie z takimi kwiatkami? Do
      > zoba, Passe, czy "LOL człowieku!",

      Jestes do tylu chlopie albo po prostu zacznij byc tolerancyjnym a nie ze "noz mi
      sie w kieszeni otwiera". Zal...
      • portobello_belle Re: Jak to młodzi gadają 04.09.09, 13:43
        jeszcze "wiadomix" i "oczywix" :D
    • Gość: mimi Re: Jak to młodzi gadają IP: *.bialystok.vectranet.pl 03.09.09, 14:57
      beka, polewka - śmiech gnić - śmiać się
      nara, tymcza, cze - język smsów, zwroty weszły do jęz. mówionego. Ogólnie: jeśli
      jakiś zwrot z jęz. młodziezowego staje się znany powszechnie, to znaczy, że oni
      już tego nie używają, mają inne określenia.
      Każda gwara (slang?) jest żywa, tzn. zmienia się wraz z jej użytkownikami.
    • Gość: stones Re: Jak to młodzi gadają IP: *.nplay.net.pl 03.09.09, 15:20
      Po prostu dzieci neo - co tu dużo mówić.

      Tak swoją drogą nie cierpię zwrotów: "nie halo" i "kminić" - to pasuje jeszcze do czytających "Bravo" 14-latek, które MóWiĄ i PiShą W tAkI SpOsUp. W późniejszym wieku to już wyraz zidiocenia.
      • the_dzidka Re: Jak to młodzi gadają 03.09.09, 15:28
        Jeszcze jest "bd" zamiast "będę". W pisowni oczywiście.
        Strasznie duzo sztywniaków nalazło, czyzby watek trafił na główną?
        • Gość: ohyda Re: Jak to młodzi gadają IP: *.cable.smsnet.pl 03.09.09, 15:32
          Główną gazety.pl, nie forum.
          • Gość: sx Re: Jak to młodzi gadają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.09, 16:13
            O, masakra. Żal, bez kitu. To nara.

            ;-)
          • Gość: wapniak Re: Jak to młodzi gadają IP: 217.97.193.* 03.09.09, 16:42
            slyszalem,jak pewien mlody ksiadz chcial lepiej "kminic" z malolatami i po
            skonczonej lekcji religii zapodal: "no to pochwa":))
            • Gość: asdf Re: Jak to młodzi gadają IP: 217.147.104.* 04.09.09, 11:00
              Wchodzi ksiądz do burdelu i od progu woła: "Niech będzie pochwa
              Lony!"
        • Gość: easy Re: Jak to młodzi gadają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.09, 10:19
          Ja od baaardzo dawna /ok.20 lat:P/ w notatkach używam różnych skrótów typu: bw -
          bardzo ważne, prp - prawdopodobnie itd.
      • black-emissary Re: Jak to młodzi gadają 04.09.09, 10:25
        Gość portalu: stones napisał(a):
        > Tak swoją drogą nie cierpię zwrotów: "nie halo" i "kminić"- to pasuje jeszcze
        > do czytających "Bravo" 14-latek, które MóWiĄ i PiShą W tAkI SpOsUp. W późniejsz
        > ym wieku to już wyraz zidiocenia.

        Tych akurat dwóch zwrotów czasami używam, choć moja nastoletniość to już starożytna historia, a na zidiocenie starcze też jeszcze nieco u mnie zbyt wcześnie.
        Dziękuję za diagnozę :).
        • Gość: ajavar Re: Jak to młodzi gadają IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.09, 10:55
          zupelnie cie popieram,
          ja tez mam juz sporo lat,
          ale sama uzywam zwrotow - masakra, kosmos, Booszee itp.
          i nie uwazam, ze mam zidiocenie starcze

          stones mysli, ze po trzydziestce,
          to juz jesionka na plecy i moher na glowe,
          a w kieszeni przesuwac paciorki rozanca

          a moj kilkunastoletni syn mowi do mnie,
          kiedy kaze mu zrobic cos, co nie jest po jego mysli -
          "Rurku..." (z wiadomym akcentem, wiadomo po kim :)
    • Gość: klawisz Re: Jak to młodzi gadają IP: *.gla.ac.uk 03.09.09, 16:40
      A oto kilka zaslyszanych kwiatkow
      - Chodz, bedzie srogo
      - No raczej, nie inaczej
      - To na razie w takim razie
      Najbardziej podoba mi sie uzycie przymiotnika "srogi".

      Pozdro
      • Gość: iwan Re: Jak to młodzi gadają IP: *.ru 03.09.09, 16:44
        niewaski, niewasko - jako porzadny, schludny, fajny, ok, mocny, mocno, itp.
      • Gość: dhg Re: Jak to młodzi gadają IP: 217.147.104.* 04.09.09, 11:03
        Jaki wyraz jest jednocześnie całym zdaniem (t.j. zawiera podmiot
        (niedomyślny i orzeczenie za razem)? SROGOŚĆ.
    • Gość: pola Re: Jak to młodzi gadają IP: *.aster.pl 03.09.09, 17:26
      to 'passe' jest elementem nowomowy nastolatków?
      no człowiek, litości.
      też już zdecydowanie (chlip) nie mam nastu lat, ale 'passe' używa.
      Za to 'żal' to chyba ulubione powiedzonki dzieci emo.
    • Gość: atopiryna Re: Jak to młodzi gadają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.09, 17:29
      mowi sie "no to lipton" zamiast "no to lipa"
    • Gość: pts Re: Jak to młodzi gadają IP: *.tktelekom.pl 03.09.09, 17:45
      Nie łapiecie? Siema, dozo, nara, pochwa (od pochwalony-był kiedyś
      taki kawał) itd. Osobiście nie przeszkadzają mi takie zwroty bo
      większość przez to przechodziła, czy to w podstawówce czy na
      podwórku ale z biegiem czasu sie z tego wyrasta. Nara :P
    • Gość: jagodzianna Re: Jak to młodzi gadają IP: *.nette.pl 03.09.09, 18:00
      jeszcze może być fail albo epic fail;D
      • Gość: anita Re: Jak to młodzi gadają IP: 77.255.214.* 03.09.09, 20:25
        wtf? ludziska naprawde jesteście tacy nieobcykani? jak mozna nie
        wiedziec co jest pięć. omg normalnie wysiadam. myślałam ze nawet
        słyszac rozmowy swoich dzieci na kwadracie mozna nauczyc sie nawijac
        tym naszym slangiem. a Wy tu rozkminiacie txty juz stare jak swiat
        o.O ktoś napisał, ze teraz mówi się 'włacha' - i tu błąd- jest ' no
        jacha!' normalnie żal.pl

        tak BTW, to oczywiscie jest tekst mocno naciągnięty, jak ktoś nie
        wie o co chodzi, mogę tłumaczyć:)
        sama mam 17 lat, ale tak nie mówie zbyt często, więc coś tu może sie
        nie zgadzać do końca :)
        • thorgal_aegirsson Re: Jak to młodzi gadają 03.09.09, 23:47
          Gość portalu: anita napisał(a):

          ktoś napisał, ze teraz mówi się 'włacha' - i tu błąd- jest ' no
          > jacha!' normalnie żal.pl

          Mówi się i tak, i tak. Nie wiesz, nie kłap dziobem. Howgh.
        • Gość: easy Re: Jak to młodzi gadają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.09, 10:30
          Nie bierzesz pod uwagę, że rózne skróty itd. mogą powstawać w róznych miejscach
          i stad różnica w pisowni czy wymowie, co zresztą dzieciakom róznicy nie robi, bo
          najczęściej o zasadach pisowni wiele nie wiedzą:/
          Mi takie rzeczy absolutnie nie przeszkadzają - prawo Wasze - ale gdy widzę, że
          ktoś obraca najnowszymi 'powiedzonkami' a nie potrafi poprawnie sklecić zdania
          po polsku, to żal mi go - bo nie rozumie, że tak jak mówienie np. po śląsku czy
          kaszubsku ma swój urok, to jeszcze trzeba umieć poprawnie mówić /i pisać!/ po
          POLSKU. Ot, i różnica.

          A Ty, młoda kobieto pewnie pojęcia mieć nie będziesz przysłuchując się rozmowie
          np. psychologów czy fizyków, choć nie trzeba daleko szukać - rozmowie dwóch
          inteligentnych ludzi na tematy inne niż moda, uroda czy wiadomości z magla. Więc
          nie dziw się, że starzy tacy głupi, bo nauczyć się od Was czegoś nie potrafią:)
          Starych nie interesuje raczej ten typ słownictwa /prócz tych, co się takimi
          tematami interesują/.
          Młodzi zawsze będą patrzeć na starszych jak na zgredów i ramoli i tak już po
          prostu będzie. Ale by zrozumieć, ze punkt widzenia zmienia się wraz z punktem
          siedzenia, trzeba jeszcze nabrać kilku latek, i spojrzeć na to z własnej
          perspektywy, starego, np. 25-letniego ramola:)
          • Gość: gość Re: Jak to młodzi gadają IP: *.xdsl.centertel.pl 04.09.09, 11:17
            > A Ty, młoda kobieto pewnie pojęcia mieć nie będziesz przysłuchując
            > się rozmowie np. psychologów czy fizyków, choć nie trzeba daleko
            > szukać - rozmowie dwóch inteligentnych ludzi na tematy inne niż
            > moda, uroda czy wiadomości z magla

            A jak się ma jeszcze kilka latek więcej, to się wie, że w dyskusji
            niekoniecznie trzeba używać argumentów odnoszących się personalnie
            do rozmówcy.

            Nawiasem mówiąc, zupełnie nie wiem, o co niektórym z Was chodzi.
            Żargon to żargon, wiele grup ma takowy (popatrzcie sobie na różne
            tematyczne fora), zresztą ten młodzieżowy wcale się tak szybko nie
            zmienia, a niektóre podawane tu przykłady już 20 lat temu były w
            powszechnym użyciu :D.

            • Gość: easy Re: Jak to młodzi gadają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.09, 17:40
              > A jak się ma jeszcze kilka latek więcej, to się wie, że w dyskusji
              > niekoniecznie trzeba używać argumentów odnoszących się personalnie
              > do rozmówcy.
              Oczywiście. Wszak nie było to ani obraźliwe, ani wredne:)
          • Gość: anita Re: Jak to młodzi gadają IP: 77.255.214.* 10.09.09, 16:49
            Akurat o zasadach pisowni wiem dość dużo. Jestem w klasie
            humanistycznej i zapewniam, że potrafie posługiwać sie normalnym
            językiem.
            To, co napisałam w poprzednim poście miało pokazać Wam( forumowiczom)
            jak obecnie mówią nastolatki.
            pozdrawiam
      • male.zlo loffciam was moje krejzolki 09.09.09, 13:40
        o failu też słyszałam :)
        a ostatnio jeszcze: loffciam was moje krejzolki no i frendzia, ale to podobno
        już było
        • Gość: anita Re: loffciam was moje krejzolki IP: 77.255.214.* 10.09.09, 16:53
          fakt, loffciam, koffunciam, kochu, słit, krejzi itp. jest teraz dość
          popularne. to takie zaporzyczanie z języka angielskiego typu wtf
          czy omg ( what the fuck, oh my god) czego absolutnie nie popieram .
    • Gość: pizzaguy Czym jest nowomowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 18:22
      Link na stronie głównej tytułuje ten wątek "Nowomowa współczesnych nastolatków"
      (lub podobnie).

      Nowomowa to nie jest "nowa mowa".

      Polecam słowniki. To zakrawa na zamieszanie z użyciem "bynajmniej".
    • Gość: jourmedykejszyn a starzy jak gadali? IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.09, 19:42
      Moja babcia też w hermetycznej subkulturze żyła

      - Wezń ta kunia i bez łąke jedź tam polifoskę na pasternak zruć.
      - Misiek! Na!
      • sophia_mendes Re: a starzy jak gadali? 03.09.09, 20:08
        No no! To pojechałaś/łes hardkorem...
      • sophia_mendes Re: a starzy jak gadali? 03.09.09, 20:10
        No no, Ale pojechałas/łeś hardkorem...
      • Gość: Julian Tuwim Re: a starzy jak gadali? IP: *.xdsl.centertel.pl 03.09.09, 22:15
        Ślusarz stuknął młotkiem w rurę i powiedział:

        - Ferszlus trzeba roztrajbować.

        Szybka ta diagnoza zaimponowała mi wprawdzie, nie mrugnąłem jednak i
        zapytałem:

        - A dlaczego?

        Ślusarz był zaskoczony moją ciekawością, ale po pierwszym odruchu
        zdziwienia, które wyraziło się w spojrzeniu sponad okularów,
        chrząknął i rzekł:

        - Bo droselklapa tandetnie zblindowana i ryksztosuje.

        - Aha, powiedziałem, rozumiem! Więc gdyby droselklapa była w swoim
        czasie solidnie zablindowana, nie ryksztosowała by teraz i
        roztrajbowanie ferszlusu byłoby zbyteczne?

        - Ano chyba. A teraz pufer trzeba lochować, czyli dać mu szprajc,
        żeby śtender udychtować. Trzy razy stuknąłem młotkiem w kran,
        pokiwałem głową i stwierdziłem:

        - Nawet słychać.

        Ślusarz spojrzał dość zdumiony:

        - Co słychać?

        - Słychać, że śtender nie udychtowany. Ale przekonany jestem, że gdy
        pan mu da odpowiedni szprajc przez lochowanie pufra, to droselklapa
        zostanie zablindowana, nie będzie już więcej ryksztosować i, co za
        tym idzie ferszlus będzie roztrajbowany.

        I zmierzyłem ślusarza zimnem, bezczelnem spojrzeniem. Moja fachowa
        wymowa oraz nonszalancja, z jaką sypałem zasłyszanemi po raz
        pierwszy w życiu terminami, zbiła z tropu ascetycznego ślusarza.
        Poczuł, że musi mi czemś zaimponować.

        - Ale teraz nie zrobię, bo holajzy nie zabrałem. A kosztować będzie
        reperacja - wyczekał chwilę, by zmiażdżyć mnie efektem ceny –
        kosztować będzie... 7 złotych 85 groszy.

        - To niedużo, odrzekłem spokojnie. Myślałem, że co najmniej dwa razy
        tyle. Co się zaś tyczy holajzy, to doprawdy nie widzę potrzeby, aby
        pan miał fatygować się po nią do domu. Spróbujemy bez holajzy.

        Ślusarz był blady i nienawidził mnie. Uśmiechnął się drwiąco i
        powiedział:

        - Bez holajzy? Jak ja mam bez holajzy lochbajtel kryptować? Żeby
        trychter był na szoner robiony, to tak. Ale on jest krajcowany i we
        flanszy culajtungu nie ma, to na sam abszperwentyl nie zrobię.

        - No wie pan, zawołałem, rozkładając ręce, czegoś podobnego nie
        spodziewałem się po panu! Więc ten trychter według pana nie jest
        zrobiony na szoner? Ha, ha, ha! Pusty śmiech mnie bierze! Gdzież on
        na litość Boga jest krajcowany?

        - Jak to, gdzie? warknął ślusarz. Przecież ma kajlę na uberlaufie!

        Zarumieniłem się po uszy i szepnąłem wstydliwie:

        - Rzeczywiście. Nie zauważyłem, że na uberlaufie jest kajla. W takim
        razie - zwracam honor: bez holajzy ani rusz.

        I poszedł po holajzę. Albowiem z powodu kajli na uberlaufie trychter
        rzeczywiście robiony był na szoner, nie zaś krajcowany, i bez
        holajzy w żaden sposób nie udałoby się zakryptować lochbajtel w celu
        udychtowania pufra i dania mu szprajcy przez lochowanie śtendra, aby
        roztrajbować ferszlus, który źle działa, że droselklapę tandetnie
        zablindowano i teraz

        ryksztosuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka