Dodaj do ulubionych

I ti możesz upsiec bochan chlyba

28.10.09, 20:36
To co sia nigdy nie przeje to je chlyb. Taki psiankny zierszyk napsisoła Maria
Zientara-Malewska

Bochan chleba

Błogosławinaś ty, Matko Ziemio,
Co tak łopatką sypsiesz nam ziarka.
Zbożem wypachnie pod strop stodoły,
Łobrodziło sia żyto i jarka.

Matka położy na stole bochan,
Tak łokraglutki jak złote słonko,
Łojciec zakreśli nożem znak krzyża,
Potem łukraje dzieciom po glonku.

Będzie no noju chleba dostatkam
I no sierotki zbziegnie też skrajka,
I no kaleki, i no babuśki,
Co nama pozie zieczoram bajka.

Przędzie babuśka do kitlów,
Kranci sia szpulka, kółko furkoce,
A mróz maluje ksiatki na szybach,
Łokanicami zicher szamoce.

Oj pozieduje babka stuletnia,
Jek to na Warmii kiedyś bywalo,
Kiedy na dżuma wymerli ludzie,
A zboże zimą powymarzało.

Żyta tak mało zebrano z pola,
Że chleb psieczono tylo na śwenta,
A ludzie jedli mech i korzenie,
Wszytko to babka jeszcze pamięto.

O, moje dzieci - szepcze-kochane,
Każdy kawałek chleba szanujta,
Kiedy łupadnie woma kruszynka,
Zaroz podnieśta i pocałujta.

Przeprośta chlebek, coby nie zbrakło,
Bo wy nie zieta, co to głód znaczy,
Blogosławiona niech będzie ziemia,
Co świeżym chlebem wszystkich uraczy.
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: I ti możesz upsiec bochan chlyba 28.10.09, 20:42
      To psieczewa
      Eszcze łuziójże szorc i sia ryrom przy kocherce, cobyśta mogli sia łodjeść
      dzisioj wink

      bzierzem 1 kg mónki, 6 łyżek płatków łowsianych, 1 łyżeczka soli, jena łyżeczka
      cukru, 2 łyżeczki kmineczku

      https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_k-P1011548.JPG

      Potam pu litra mlyka, pu litra wody i 6 dkg droździ

      https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_k-P1011549.JPG

      I to wszystko rankami ugniatamy
      • rita100 Re: I ti możesz upsiec bochan chlyba 28.10.09, 20:43
        https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_k-P1011550.JPG
        https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_k-P1011551.JPG
        https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_k-P1011553.JPG
        • rita100 Re: I ti możesz upsiec bochan chlyba 28.10.09, 20:44
          No i psieczem w psiekarniku

          https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_k-P1011556.JPG
          • rita100 Re: I ti możesz upsiec bochan chlyba 28.10.09, 20:47
            I juz gotowe, wyciągamy i czekamy aż ostygnie

            https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_k-P1011557.JPG
            • rita100 Re: I ti możesz upsiec bochan chlyba 28.10.09, 21:10
              Ziydzita i cole tan chlyb sia nie przipełgnuł (przypalił), taki psianknychny w
              psiekarnika wyloz.
              • rita100 Re: I ti możesz upsiec bochan chlyba 28.10.09, 21:23
                I tak eśwa wyrychtowali chlyb domowy smile
                • lelo58 Re: I ti możesz upsiec bochan chlyba 28.10.09, 21:38
                  Eeee!Rita to nie je rychtyczny chlyb warmijski,my na Warniji psieczewa tlo chlyb
                  na zakwasie a ty psieczesz po mniastowemy,chto kedjaś ziydzioł drożdze na ziosce
                  w spódzielni.Brok buło zakwas robzić.
                  • rita100 Re: I ti możesz upsiec bochan chlyba 28.10.09, 21:50
                    Ni, zakwasu to jo nie bande robzić, to nie te ciasy. Kupsie drożdy i fertyk. A
                    eszcze moga drożde zmarzlić i tyż bandzie.
                    • lelo58 Re: I ti możesz upsiec bochan chlyba 28.10.09, 22:09
                      Jutro Tobzie napsisza jek si kedajś psiekło chlyb na Warmiji,bo tero coś ma
                      spsik morzy.To bez to interviu
                      • rita100 Re: I ti możesz upsiec bochan chlyba 28.10.09, 22:14
                        Fejn, spsij spokojnie.
                        Chlyb już gotowy, może glanke na nocke ? smile

                        https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_k-P1011559.JPG
                        • rita100 Re: Prziźidziało mi sia upsiec bochan chlyba 29.10.09, 20:35
                          I jek zidzita fejn wyszed i godam co je tyż smakozity.
                          • lelo58 Draszba 29.10.09, 23:22
                            Jo łupsiekłaś chlyb a ło draszowniu zaboczyłas.Nojpsirw brok wydraszować żytko a
                            potam do muna i dopsiro psiec chlyb
                            https://schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=733&pos=53
                            • lelo58 Re: Draszba 29.10.09, 23:23
                              https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/m%C5%82ocka%20na%20cepy.jpg
                              • rita100 Re: Draszba 30.10.09, 14:51
                                No jó ! Do draszowania zboża cepami ludzie wstowali już ło godzinie trzeci. A
                                tero to tak je: jo pan ti, pan i nie ma chto draszować smile

                                Zaro mi sia przybaczuła taka lygenda ło draszowaniu, bo dawni jak buło
                                draszowanie w stodole to słychac buło we wsi takie klip klap klip klap klip
                                klap. Razu w ciasie tyj pracy taka jasnota sia zrobziuła jekby Aniół Stróż
                                wstópił na ziomeczke.
                                • lelo58 Re: Draszba 30.10.09, 23:54
                                  www.youtube.com/watch?v=QnxYkVfeh3c&feature=PlayList&p=06AF64814FB24990&playnext=1&playnext_from=PL&index=5
                                  No jo to draszujewam a jutro pojadziem do muna bo sia w ziatraku w Bansi
                                  machadło złotrowało i fachmony bando dopsiyro rychtować.
                                  • lelo58 Re: Draszba 31.10.09, 00:11
                                    https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_wiatrak%201.jpg
                                    • lelo58 Re: Draszba 31.10.09, 00:13
                                      Ziydzisz jek machadło wyglóndo,to bez tyn ziater,wciórko złotrowało.
                                      • rita100 Re: Draszba 31.10.09, 19:47
                                        Łoj, tak dawni to musieli być fachmoni do młuna coby takie machadła sia
                                        łobracałi i mięli mónka na chlyb smile
                                  • rita100 Re: Draszba 31.10.09, 19:44
                                    lelo58 napisał:

                                    > www.youtube.com/watch?v=QnxYkVfeh3c&feature=PlayList&p=06AF64814FB24990&playnext=1&playnext_from=PL&index=5
                                    > No jo to draszujewam a jutro pojadziem do muna bo sia w ziatraku w Bansi
                                    > machadło złotrowało i fachmony bando dopsiyro rychtować.

                                    Mózisz , coby tradycyji stało sia zadość i robzio taki pokaz draszowania no
                                    turistów ? Fejn jam jidzie to draszowani, muziczko gra i eszcz tańczo przi tam.
                                    Wesolo sia ludzia zabaziajó smile
                                    • rita100 Re: Draszba 31.10.09, 22:38
                                      A tak wyglónda młun wodny , prowda Lelo ?

                                      https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_m%C5%82yn.jpg
                                      • rita100 Munka mlołł, munka mlołł 02.11.09, 12:14
                                        Gdzieżeś tam bywał mój Sewerysiu, mój Sewrysiu ?
                                        We młynie, na dole, moja Marysiu.

                                        To je taka stara pieśniczka, pewno i nutki boczyta.


                                        A coś tam robziuł mój Sewerysiu, mój Sewrysiu ?
                                        Munka mlołł, munka mlołł, maja Marysiu.

                                        A coś tam jadał mój Sewerysiu, mój Sewrysiu ?
                                        Kluseczki zmunczecki, moja Marysiu.

                                        A gdzieś tam sypiał, mój Sewerysiu, mój Sewrysiu ?
                                        W komórce na górce, maja Marysiu.
                                        • rita100 Re: Munka mlołł, munka mlołł 02.11.09, 12:16
                                          Eszcze jena piesniczka ludowa

                                          A gdzieś tam bywał koźle baranie, koźle baranie?
                                          We młynie, we młynie, mościwy panie
                                          We młynie, we młynie, mościwy panie

                                          A cóż tam robziuł koźle baranie, koźle baranie?
                                          Munckie mniołł, munckie mniołł mościwy panie
                                          Munckie mniołł, munckie mniołł mościwy panie

                                          A cóż tam jodoł, koźle baranie, kożle baranie?
                                          Kukiełki, zaciyrki, mościwy panie
                                          Kukiełki, zaciyrki, mościwy panie

                                          A gdzieżeś tam sypioł koźle baranie, koźle baranie?
                                          Z kusiorko pod ławko, mościwy panie
                                          Z kusiorko pod ławko, mościwy panie

                                          A cem cie bzito koźle baranie, koźle baranie?
                                          Tem bzicem, co młoco, mościwy panie
                                          Tem bzicem, co młoco, mościwy panie

                                          A cyś ty chory koźle baranie, koźle baranie?
                                          Oj, chorym, niezdrowym, mościwy panie
                                          Oj, chorym, niezdrowym, mościwy panie

                                          A cy ty zdechnies koźle baranie, koźle baranie?
                                          Oj, zdechne, nie wstane, mościwy panie
                                          Oj, zdechne, nie wstane, mościwy panie.
                                          • lelo58 A tero do muna 03.11.09, 21:40
                                            Ziydza co łuż wydraszowane,pazory łogniam psieko łod cepa.
                                            Poziym parobkoziu coby przewioł ziarno i jutro do muna brok jechać.
                                            Łobaczta jakie my ciamne gbury,jek to tero ludzie draszujo,jeki fein kombajner
                                            mowajo,brok do poziatu jechać coby i na naszo zioske taki kombajner
                                            dali.Bandziewam robzić socyjalizm a ja sia łostane psirszym sykretarzam
                                            www.youtube.com/watch?v=HFANzanDl2k
                                            • rita100 Re: A tero do muna 03.11.09, 22:05
                                              Niech sia parobecek rychtuja do muna.

                                              A mym połobglóndawa historyje maszin. One tero wyglóndajó tak matyjasznie, bo to
                                              przecie uszło zucie z nich i tero patrzim na nie jak na siebie, bo i po no noju
                                              to samo łostanie.

                                              www.youtube.com/watch?v=Jx_Qn2fSjkM&feature=related
                                              • lelo58 Re: A tero do muna 03.11.09, 22:09
                                                schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_m%C5%82yn%201.jpg
                                                • lelo58 Re: A tero do muna 03.11.09, 22:09
                                                  https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_m%C5%82yn%201.jpg
                                                  • lelo58 Re: A tero do muna 03.11.09, 22:11
                                                    Ziydzisz jeki psiankny mun am nolaz w ksiojżce,tlo to je islanderski mun.
                                                  • rita100 Re: A tero do muna 03.11.09, 22:17
                                                    lelo58 napisał:

                                                    > Ziydzisz jeki psiankny mun am nolaz w ksiojżce,tlo to je islanderski mun.

                                                    Jo muny znom tlo z daleczka. Nigdy am w środeczku ni buła.
                                                    Jeno znom bajecki ło diubłach w młunie.

                                                • rita100 Re: A tero do muna 03.11.09, 22:14
                                                  lelo58 napisał:

                                                  > schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_m%C5%82yn%201.jpg


                                                  Oj, staruśki tan mun, staruski, remont by sia zdał
                                                  • lelo58 Re: A tero do muna 03.11.09, 22:48
                                                    https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_kamieniarz.jpg
                                                    Jam buł w munie,fein ziym jeka to buła robota.Ziydzisz tygo chłopa co rychtuje
                                                    tyn kanień,to buł ważny fachmon,bo ziysz tero to só żarna żelazne a kedajś buły
                                                    tlo z kanienia i ciasem tyż kanień sia złotruje tam buły w tam kanieniu take
                                                    rynki bez chtórne mónka sia wysypowała i ciasem brok buło te rynki pogłambić bo
                                                    łón tyn kanień soa ścieroł,jek sia tak krańciół i krańciół.
                                                  • lelo58 Re: A tero do muna 03.11.09, 23:28
                                                    Pośliypta sobzie jek to buło kedajś w tam munie
                                                    www.youtube.com/watch?v=ZQfXZCKj9yc&feature=related
                                                  • rita100 Re: A tero do muna 04.11.09, 10:55
                                                    lelo58 napisał:

                                                    > Pośliypta sobzie jek to buło kedajś w tam munie
                                                    > www.youtube.com/watch?v=ZQfXZCKj9yc&feature=related

                                                    To am łobaczuła maszynerje, jak perpetum nobile to wyglónda. Wszystko musi się
                                                    tam zazębiać, wszystko musi pasować do sia.
                                                    To je wynalazek.
                                                  • rita100 Re: A tero do muna 04.11.09, 11:05
                                                    Lelo, co mym mniastowi możem sia znoć na munie ? Mniastowi to i chlyba upsiec
                                                    nie potrasio. Wszystko na targu kupowalim. Jo ziam co we munie najziancej
                                                    diochelsw siydzi i nie ziam daczemu prazie tam sia usadowili.

                                                    Moja grózka opoziaduwała mi, co we munie co zieczór tańczuli diobły i kajs tamój
                                                    dziywczoki sia wybrołi i pospołu tańcowali , tańcowali, że aze padałi
                                                    łumenczóne, a diobłi dali z niami tańcowali i cole nie chieli ji puścić i
                                                    dopsiero kedy pierwyj kur zapioł to uciekli diochelstwa, a dziywczoki padły niżywe.
                                                  • lelo58 Re: A tero do muna 04.11.09, 17:17
                                                    Masz racje młyn ,wiatrak i zegar na kościelnej wieży to były chyba najbardziej
                                                    zaawansowane dzieła ówczesnych inżynierów,choć wtedy nikt jeszcze ich
                                                    inżynierami nie nazywał.Ile trzeba było mieć wyobraźni i wiedzy aby dysponując
                                                    jedną osią pędną rozprowadzić napędy po całym młynie czy wiatraku,tak aby
                                                    obracały się żarna,chodziły sita pracowały jakieś transportery kubełkowe do
                                                    ziarna aby pracowała winda do podnoszenia worków.To musiało być miejsce
                                                    niesamowite,dlatego tam pełno było ciekawskich diabłów.
                                                    Ludzie wtedy mieli więcej lęków niż my,wierzyli szczerze w to z czego my dziś
                                                    sie potrafimy śmiać.Mieli ówcześni ludzie większą wyobraźnię dlatego w tych
                                                    młynach i wiatrakach tyle diochelstwa kwaterowało.Wyobraź sobie:młyny,wiatraki
                                                    stały zwykle na uboczu wsi,wiatrak z reguły na jakieś górce,młyn w zaroślach nad
                                                    strumieniem.Listopad,pełnia księżyca,chmury pędzą po niebie,wiatr gwiżdże w
                                                    śmigach wiatraka,wszystko jęczy,skrzypi,dźwięk z piekła.
                                                    Woda się gdzieś przelewa przez jaz koło młyna,szemrze dziwnie,widzisz jakąś
                                                    topielice.To wszystko było dla nich realne.
                                                  • lelo58 Re: A tero do muna 04.11.09, 17:41
                                                    Moglibyśmy nie jechać do tego młyna,moglibyśmy użyć żaren,my jednak jesteśmy
                                                    gburami legalistami i prawa łamać nie będziemy.Na Warmii do początków XIX wieku
                                                    istniał tzw."obowiązek mlewny"czyli podatek płacony przez mieszkańców wsi w
                                                    wieku 12-60 lat.Mielenie zboża żarnami było nielegalne,każdy był przypisany do
                                                    młyna i tylko tam mógł oddawać ziarno do przemiału.No i oczywiście musiał
                                                    zostawić 16 część ziarna jako zapłatę dla młynarza.Dość pazerny był ten pruski
                                                    fiskus,całkiem inny niż francuski.We Francji żarna były jedyną ruchomą
                                                    rzeczą,która nie podlegała egzekucji kiedy tamtejszy gbur popadł w długi.W
                                                    Anglii również istniał przymus mlewny,jednak został zniesiony dużo wcześniej niż
                                                    w Prusach.Zatem jedziemy do młyna bo w piątek trzeba już brać się za pieczenie
                                                    naszego warmińskiego chleba.


                                                    https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/normal_wiatrak.jpg
                                                  • lelo58 Re: A tero do muna 04.11.09, 17:44
                                                    https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_%C5%BCarna.JPG
                                                    A tu widzimy Warmiaka używającego żaren więc łamiącego prawo.To jest
                                                    prawdopodobnie Warmiak zza Buga.
                                                  • lelo58 Re: A tero do muna 04.11.09, 18:04
                                                    Skoro o podatkach mowa to podatek mlewny nie był wcale takim dziwnym
                                                    podatkiem,jakby się mogło pozornie wydawać.W Anglii do lat 20 XIX wieku płacono
                                                    podatek od ilości okien.Prawodawca wyszedł z założenia,że zamożni ludzie mają z
                                                    reguły większe domy i więcej okien i postanowił dobrać się do ich kieszeni,co
                                                    oczywiście zaowocowało tym,że zaczęto budować domy z mniejszą ilością okien jak
                                                    ten poniżej np.
                                                    https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_423px-Window_Tax.jpg
                                                  • rita100 Re: A tero do muna 04.11.09, 19:56
                                                    Co to podatek wymyślajó zeby tlo psienióndze śćiójgać. To tero ziam daczemu
                                                    łókna i drzwiyrze zamurowane só w Angli smile
                                                    Ciiiiicho, ni godaj tak gromko, bo eszcze noju politykierzy na tan pomysł wpadnó
                                                    - a jo tyla łokien mom na śwanta wypucować, a może ji lepsi zamurować na tan cias ?
                                                  • rita100 Re: A tero do muna 04.11.09, 19:52
                                                    lelo58 napisał:

                                                    > https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_%C5%BCarna.JPG
                                                    > A tu widzimy Warmiaka używającego żaren więc łamiącego prawo.To jest
                                                    > prawdopodobnie Warmiak zza Buga.

                                                    I podatku munego nie byndzie płacić smile, bo łón tlo pokazuje jek to sia robzi,
                                                    dzie by tam tak hakował jek dawni. Nawet za darmo by nie chcioł. Dołeś Lelo choć
                                                    feniga tymu Warnijakowi zza Buga ?
                                                  • rita100 Re: A tero do muna 04.11.09, 19:45
                                                    Listopad,pełnia księżyca,chmury pędzą po niebie,wiatr gwiżdże w
                                                    > śmigach wiatraka,wszystko jęczy,skrzypi,dźwięk z piekła.
                                                    > Woda się gdzieś przelewa przez jaz koło młyna,szemrze dziwnie,widzisz jakąś
                                                    > topielice.To wszystko było dla nich realne.

                                                    --------
                                                    To najlepsza dekoracja do horrorów
                                                    Tak Mazurzy mieli wielką fantazję i wyobraźnię, bali się, ciągle się bali, bo
                                                    jak nie z lewej to z prawej strony obrywali. Uciekali w świat fantazji i
                                                    strachu. Ale nie tylko oni przecie smile
                                                  • rita100 Re: A tero do muna 05.11.09, 21:25
                                                    A znosz, Lelo, takie poziedzenie:

                                                    Co ma kartofel do wiatraka ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka