Dodaj do ulubionych

WSKRZESZENIE HOBOUDA

12.11.09, 12:57
https://c3.ac-images.myspacecdn.com/images02/24/m_5a47fd28c3d9487db6002ebb3b0dbfb2.jpg



Recenzja Albumu na "ProgRock ORG.PL"

Obserwuj wątek
    • warnija Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 12.11.09, 13:04
      Fotki - HOBOUD - premiera CD

      https://c4.ac-images.myspacecdn.com/images02/111/l_984d94335e774f318bc7d5151a134c8b.jpg

      "Wskrzeszenie Hobouda"- 16.10.2009 Premiera Płytowa
      • warnija Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 12.11.09, 13:14


        https://c1.ac-images.myspacecdn.com/images02/18/l_0a7cadf0a1b3496c813dc0f3f60ddc1c.jpg
        • rita100 Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 12.11.09, 13:49
          Stawiam, że to będzie sukces roku 2009. Inicjatywa Hobołda , była bardzo trafną
          ideą. Wreszcie jest czym się pochwalić.
          • warnija Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 18.11.09, 11:32
            "... Wykończeniowe u naszych recenzji tego miesiąca jest to pięknie dark folk polski zespół! Wszystkie śpiewane w prawie zapomniane starożytnego dialektu polskiego "
            - Maddog Magazine


            https://www.maddogmagazine.co.uk/netdog/musicpics/default.jpg

            ***STOJALA DZIEWCZYNA - REMIX***

            • rita100 Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 28.11.09, 20:08
              Kupała ma płytka. I to w nowo otwartym największym markecie Krakowa "BONARKA".
              Buła-am na stoisku tam, szukaom, szukom HOBOUDA i nie moge noelź. To zainc
              lezeze to takich stinolów i sia pytom:
              - Dzie je HOBOUD ?
              A łóni godajó:
              - Jaki hobud ?
              No to jo łodpozieduje:
              - Jek to jeki ? Tan warnijski, tan z Warniji i Maziur, ten diobeł co figluje.
              A łóni dalej sia zapytowujó:
              - No niech no nam pani przeliteruje to poszukamy w komputerze.
              No to literkuje H jek Halinka, O jek Olga, B jek Barbareczka, O jek Olga, U jek
              Urszulka i D jek Danusia od Zbyszka z Bogdańca.

              Nie ma, niema mówią, niema, pewnie jak teraz wyszła to jeszcze nie mamy tej
              płyty i już mom łodejść, a taki szurek jedan ryczy:
              - Prosze Pani, a wskrzeszenie hobołda może być ?
              No i tak mom Wskrzeszenie Hobouda w rankach i do kasy, tamój 39.90 i do domu
              Hobouda zabrałam.

              Jutro sia niam zajme , abo i dziś.
              Jużem rozpakowała, jużem wycióngła ksójżeczke z tekstem i ziyta co- tam psisze
              co wszelkie prawa zastrzezione. Ale sia nie trapśmy mowam tekst łu Kolberga to
              zapodam.
              • lelo58 Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 28.11.09, 21:57
                Ziydza co mowata sroczke ło te prawa ołtorskie,ty sia nie frasuj zapodaj te
                spsiywnie chućko.Jek tamój só spsiywnie Kolberga abo warnijskie spsiywnie to
                łóny nie brukowały becelować nawet"funduszu martwej ręki",mowajó prawo tlo do
                kompozycji,tak mniarkuja.
                Na inseli je jenaczy,tu jek je non profit to nie je przestampstwo.
                Jek coś je no dobra spólnygo to tobzie łba nie łurzio.
                • rita100 Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 02.12.09, 21:57
                  Dzianki Lelo, tak tyz zrobzie. Jek tradycja to tradycja i Hoboud bandzie
                  łurdykował tyż na noju Warniji. Barzo sia lejduje z tyj płytki, barzo, a słuchom
                  jek czort jekiś smile))
                  • rita100 Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 02.12.09, 22:00
                    "Na Warnije z ludziami przywędrował tan domowy krasnal - kobold. Wyobrażano go
                    sobie i przedstawiono jako skrzata wielkości dziecka, ze szpetnym obliczem i
                    długimi, zwężającymi się ku górze uszami. Stworzenie to słynęło z przykrego i
                    kapryśnego charakteru, skłonne było do złośliwych psot, ale czasami w przypływie
                    dobrego humoru pomagało ludziom w pracach domowych. Tak czy owak ludzie za nim
                    nie przepadali, starali się go unikać, przypisywali mu różne złe uczynki i
                    czynili odpowiedzialnym za sprowadzanie pożaru na domostwo. W podobny sposób
                    przedstawiono i opisywano hobouda z tą różnicą, że warmiński figlarz miał rogi i
                    długi ogon. Można jednak zaryzykować tezę, że chodzi o tego samego złośliwca i
                    psotnika."
                    http://blogs.myspace.com/index.cfm?fuseaction=blog.view&friendId=445611097&blogId=515941634

                    "Szybko znaleźli się chętni do wzięcia udziału w tym muzycznym projekcie,
                    któremu na imię Hoboud. Okazali się nimi zdolni, wykształceni i
                    wszechstronni muzycy: Agnieszka Symołon (śpiew), Marcin Drabik
                    (skrzypce elektryczne i akustyczne, nyckelharpa, śpiew), Sławomir Przytuła
                    (gitary akustyczne i elektryczne, śpiew) Michał Jaros (kontrabas) i Roman
                    Ślefarski (perkusja). Aranżacją tradycyjnych warmińskich melodii zajęli się
                    Maria (śpiew, pianino, meloton) i Marcin (mandolina, gitara elektryczna, śpiew)
                    Rumińscy.

                    Teksty powierzono znawcy gwary warmińskiej, wspomnianemu wyżej Edwardowi
                    Cyfusowi.

                    ' Wskrzeszenie Hobouda ' to nie tylko słowa i melodie dawnej Warmii, to również
                    udana rekonstrukcja życia codziennego dawnych mieszkańców tej krainy. Służą temu
                    historie opowiadane gwarą przez Edwarda Cyfusa ('poziedywane gyszychty'),
                    którymi oddzielono poszczególne piosenki od siebie i które są do nich
                    wprowadzeniem. Wykorzystano też odgłosy burzy, bijący na trwogę dzwon, dźwięk
                    otwieranych drzwi, okrzyki wystraszonych ludzi i chichot czającego się gdzieś w
                    ciemności licha - hobouda. Ta płyta, to trwająca 65 minut wycieczka w
                    przeszłość, to udana próba wskrzeszenia dawnej kultury, to ocalone od
                    zapomnienia obyczaje oraz wierzenia dawnej Warmii."
                    • rita100 Re: Zaklinanie 02.12.09, 22:09
                      Bina, ciamno i głucho. Cisza wszandzie, cisza i w taj ciszy wyłania sia
                      pomalusiu głos

                      Za stodołó modry kamniań
                      Za stodołó farijum rektum, prediktum taktum
                      Modry kamniań

                      i głosy, krziki, riki dzies daleczko

                      Mały Hoboud siedzi na niam.
                      Mały Hoboud farijum rektum, prediktum taktum
                      Siedzi na niam.

                      uuuuuu, wycie gdzieś z daleka, doczamu, doczamu kampaczitabita

                      Siedzi siedzi, zionki zije.
                      Siedzi, siedzi farijum rektum, prediktum taktum
                      Zionki zije.

                      Oj, czadu, czadu, boma czadu....... słychać

                      Co trzyciygo doziójziuje.
                      Co trzyciygo farijum rektum, prediktum taktum
                      Doziójziuje

                      Wy zita, co jo znowój bande łurdykować
                      • rita100 Re: lalalalalala lalala 02.12.09, 22:15
                        A kogój mym tu słyszym dali ? Z Hoboudam do pospołu tańcuja Edward Cyfus. Znata
                        tygo rychtycznego Warnijoka co napsisoł łopoziadania w gwarze "Po naszamu", to i
                        sia tero nie dziwuja co Cyfus noma tańcuje jek Hoboud zagro. Łobydwa prazie
                        zaniknione wink)))


                        lalalalalala lalala lala lala la
                        lalalala la lalala lalala
                        dana dana dana dadadam dananda danadana hop sia !

                        Tan ma zmniarkuje chto mo łówam to płytke 'Wskrzeszenie Hobouda'.
                        • rita100 Re:Mninuty 02.12.09, 22:21
                          Tak to do noju w psiyrszych słowach goda Edward Cyfus:

                          W starych śpsiewniach, poziostakach czy gyszychtach cziajsto wysłuchać, co
                          ludzie na Warniji kele lasu abo za stodołó, czy w jekimś janszam ciamnam kóńcie
                          HOBOUDA łobaczyć mogli abo i sobzie baczo te diochwa ze szpetnam łogonam. Dawno
                          abo prowda powiadać razu nie słuchoł coby dzisioj chtóś tero tygo zamiona na
                          Warniji trasiuł. Tedy co ? Nie mo jech? Przepadli na zawdi ? I nie ma chto tero
                          noju strachać ? Bogać tam ! Dali só ! Tlo jenaczy wyglóndajó.
                          Nie zierzyta ?
                          Ano zapuśta sobzie, ano w chałupsie tylewizór, roztwórzta gazeta, przysłuchajta
                          sia tamu chto i czam noju tero łogłupsio. Bo łóni dali swoje robzió tlo sia
                          ścierwa fejn poprzewłóczuli.

                          Hahaha
                          • rita100 Re:Mninuty 02.12.09, 22:28
                            A w niydzielne mninuty
                            A w niydzielne mninuty
                            Poszło dziywcza na ruty
                            Poszło dziywcza na ruty
                            Poszło na ruty

                            I nolazła złotó mnić
                            I nolazła złotó mnić
                            Do zionuszka sobzie zić
                            Do zionuszka sobzie zić
                            Do zionuszka zić

                            I jó trasiuł młody pon, i jó trasiuł młody pon
                            A to z psiekła som szaton
                            A to z psiekła som szaton
                            A to som szaton

                            Zitom, zitom wosponie
                            Zitom, zitom wosponie
                            A ty z psiekła szatonie
                            A ty z psiekła szatonie
                            A ty szatonie

                            Po czam eś ma poznoła
                            Jeko coś tak nazwoła

                            Po liceczku bladuchnam
                            Po szorcyku czerwónam
                            Po szorcyku czerwónam
                            Po szorcyku czerwónam

                            I łón wziół ja i niesie
                            I łón wziół ja i niesie
                            Pod boram i po lesie
                            Pod boram i po lesie
                            Pod boram i po lesie

                            cdn
                            • rita100 Re:Mninuty 02.12.09, 22:35
                              Mninuty
                              źródło: Warmia i Mazury - zbiór Barbara Krzyżaniak, Aleksander Pawlak,
                              przekazała Elżbieta Bieńkowska ur. Węgój 1901
                              • rita100 Re:Mninuty 20.02.10, 20:49
                                www.youtube.com/watch?v=KmSpGbLdYag&feature=related
                      • rita100 Re: Zaklinanie 02.12.09, 22:34
                        Zaklinanie
                        źródło: Warmia i Mazury - zbiór Barbara Krzyżaniak, Aleksander Pawlak,
                        przekazała Barbara Otta 1900, Gietrzwałd 1953.
                        • hoboud Re: Zaklinanie 03.12.09, 13:11
                          Dawaj, dawaj dali..... hahaha

                          I łón wziół ja i niesie
                          I łón wziół ja i niesie....
                          Pod boram i po lesie
                          Pod boram i po lesie
                          Pod boram po lesie..... !
                          • rita100 Re: Stojała dziywczyna 03.12.09, 20:38
                            A tero łopoziem ło nas boja.
                            Stare ludzie poziedujó, co kedajś dwa wsie sia bez szeroka struga mocno wadzili,
                            jek to zawdi nie ziadomo ło co. Godali, co prandzyj dupa zakście, a wróbel
                            szrytam pódzie jek pomniandzy niami zgoda bandzie. Pewno i tak by sia i łostało,
                            jekby sia dwa młode z tych wsiów nie pozbadli. Bo tam młodom nie wadziuło co
                            jejich zielga woda dzieliła. Tak jeich do siebzie cióngnuło bez to kochanie co
                            jenego dnia bez zielga woda fejna bryka stojała.
                            HOBOUD jam pomóg.

                            'Prandzyj dupa zakście, a wróbel szrytam pódzie'
                            zakście - zakwitnie
                            szrytam - krokiem
                            pozbadli - przypadli sobie
                            • rita100 Re: Stojała dziywczyna 03.12.09, 20:44
                              Stojała dziywczyna, stojała jedyno
                              Jek różany ksiot
                              Stojała stojała łoczka łuryczała
                              Na tan smantny śwat

                              Czamu dziywcze płaczesz, doczamu jamrujesz
                              Nomnilszo mojo
                              Jek jo ni mom płakać, jek ni mom łolykać
                              Nie banda twojo.

                              Bandziesz dziywczyno bandziesz jedyno
                              Bandziesz dalibóg
                              Ludzie mi cia rajó i rodzice dajó
                              I som sandzia Bóg

                              Bógże Woma zapłać, moi mnili ludzie
                              Co ma rajita
                              Łoj bandzieć ze mnie dobro gospodynio
                              Some zidzita


                              źródło: Pieśni ludu znad górnej Drwęcy w parafiach Ostródzkiej i Kraplewskiej
                              zebrane w 1836 - 1840 przez Gizewiusza
                              • lelo58 Re: Stojała dziywczyna 03.12.09, 21:38
                                To jek to je z tym Hoboudem,łóny spsiywajo warmnijskie czy mazurskie
                                spsiywnie,bo Ostróda i Kraplewo to łuż nie Warnijo,Kraplewo to jo
                                kele Dylewskiej Góry,tamój tyż gwołt tych psioruńskich momonów
                                kedajś siedziało.
                                • rita100 Re: Stojała dziywczyna 03.12.09, 21:50
                                  Prowde godasz, to przecia zienkszość maziurskich śpiewni. Mnia sia tyż tak
                                  wydaje. Maziury to bogati region w folklor. Dawni to chiba tak nie dzielono na
                                  Warnije i Maziury tlo Prusy, bez to nie buło sprawy. Przyznom ci sia Lelo, że jo
                                  nie mniarkuje tak za barzo. Jo czuje tlo co Maziurzi ścipsio barzo, a Warnijacy
                                  twardo szprechajó. Datemu barzij lejduje Maziury i jich godke, bo se ścipsiam do
                                  woli. I jekem ucza sia na godce Cyfusa to mnie mnieszo troche słoźnik Steffena,
                                  bo łón tam przecia ścipsia jek psioron i mniast 'y' psisze 'i' - mnientakso, a
                                  jo leduje mnientkaso smile
                                  • lelo58 Re: Stojała dziywczyna 03.12.09, 22:32
                                    Rita,podstawowa różnica to wyznanie.Warmiacy to katolicy a Mazurzy
                                    to ewangelicy czyli"luteraki"jak ich na Warmii nazywano.Warmia za
                                    sprawą historycznego przypadku uniknęła Reformacji i pozostała
                                    wierna Rzymowi.Po pokoju toruńskim/1466/Warmię jak to się elegancko
                                    mówi inkorporowano do Polski i aż do I rozbioru dryfowała sobie
                                    przez historię razem z Polską,na dobre i złe.A że Polska min.za
                                    sprawą Hozjusza,późniejszego warmińskiego biskupa,oparła się
                                    Reformacji to i Warmia pozostała katolicka.Dobrze to czy źle,że
                                    Polska nie uległa Reformacji?Chyba źle,ale to dziś tak możemy
                                    gadać,mądrzejsi o historyczne doświadczenia.
                                    • rita100 Re: Stojała dziywczyna 03.12.09, 22:45
                                      To to jo ziyam, co Maziury to koślony, a Warmia to katolicka.
                                      Ma sie tyż wydaje co szpetno sia stało, co Polska oparła się Reformacji, bo to
                                      religije łostałi podzielone i ludzie podzielone.
                                      Oj, gamba mi sia już drze, chućko do wyrka puda.
                                      Dobryj Nocki Lelo.
                                      Dzisioj i Hobołd za barzo niełurdykuje, pewmo slebrzysta nocka na niygo działa smile
                                      • lelo58 Re: Stojała dziywczyna 03.12.09, 22:58
                                        No jo brok liźć do łóża,toć jutro na 4.30 do roboty,jam łobziycoł
                                        Hoboudoziu co jamu zrobzia na frysztyk jecznice ze skrzeczkami,zawdy
                                        sobzie robzia jek jide tak rano do roboty,kobziyta kupsiuła w
                                        markecie islanderski szpek a Hoboud chóc tero robzi za Irlandera to
                                        takygo szpeku eszcze nie jod,ciykawy je tyj islanderski jecznicy
                                        zianc kajś wloz i nie łudrykuje.
                                        • rita100 Re: Stojała dziywczyna 04.12.09, 13:08
                                          Tak wcias wstojesz, co ma sia tak skuczno zrobziuło. Alem jek usłuchała co
                                          eszcze musisz zrobziuć jecznice ze skrzeczkami no Hobouda to sia ucieszuła.
                                          Pewno i dzionek bandziesz mnioł fejnisty. Po takam futrowaniu to Hoboudy spsio
                                          twardo, nie myślo o łurdykowaniu.
                                          No jo. A jo am eszcze nie zdójżuła frysztyk zjeść.
                                          Cosik zjem i puda drewka układać dali...
                                          • hoboud Re: Stojała dziywczyna 04.12.09, 16:44
                                            Lelo, ti mosz fejn kobziete. Potrasi nafutrować noju dwa. I Hoboud syty i
                                            łozieczka cała. Mniam, mniam pobuchtowoł-am by eszcze, toć ambruł by sia juz
                                            zdał. Przi twoji bziołce bandziewa łobydwa brzuchaczami. Ty bandziesz belonek ,
                                            a jo bestyja fest mocna wink

                                            Hahahahaha
                                            Farijum rektum, prediktum taktum

                                            • rita100 Re:Łożania sia 04.12.09, 20:59
                                              Wszandzie prazie na całam śwacie wszystkam dziewczakom i kobziytom śpieszno buło
                                              do łożenku. Czy fejno, czy szpetno, czy tłusto, czy chudo jekby tan łożenek to
                                              buło aż take zielgie szczajście. Ale czy chto dopókond figloł i kozaczkowoł z
                                              kobzietó strzymoł, jek sia kobzieta zaweźmie to i redy na nió nimo !
                                              Ludziska poziedujó co szpetnych kobzietów razu nie łoddo i łóne some tyż, prazie
                                              co kożdo jedno jest nopsiankniejszo. Tlo jekoś ło rozumnie to żodna sobzie gamby
                                              nie studzi. A kedy tak, to niych to majó i niech jeich głowa boli.
                                              • rita100 Re:Łożania sia 04.12.09, 21:02
                                                Główka ci ma rozbolała oja oja oj
                                                bom sia mocno spracowała oja oja oj

                                                Łożania sia jo łożania....
                                                taki jek jo jandzi ni ma....

                                                Ludzie mózió com jo grubo oja oja oj
                                                a jom tako jek i drugo oja oja oj

                                                Łożania sia jo łożania.....
                                                taki jek jo jandzi ni ma.....

                                                Am je ci tyż grubo w poły oja oja oj
                                                jek ziyrzchołek łu stodoły oja oja oj

                                                Łożania sia jo łożania.....
                                                taki jek jo jandzi ni ma.....

                                                ------------------
                                                źródło: Warmia i Mazury - zbiór Barbara Krzyżaniak, Aleksander Pawlak, przekazał
                                                Michał Kamiński ur. w Purda 1869r, oraz Emilia Szymańska ur. Gronity 1899r
                                                • rita100 Re:Łożania sia 04.12.09, 21:19
                                                  www.youtube.com/watch?v=lGp7PD_i1l4
                                                  • rita100 Re: Burministrzówno 05.12.09, 13:19
                                                    "Sie mówzi, co tero ludziska tlo ło swoje sia droczo. To kedajś buło lepsi, bo
                                                    jedan za drugam stojo, że aż też mówzili - no mosz zielgo familije to nie
                                                    przepodniesz.
                                                    Stare śpiewnie prowde mózió, bo z narodu pochodzó, a co warnijski naród
                                                    machlować nie potrasi, toć kożdan ziy, a kedy tak to w tyj śpiewni prowda
                                                    jenaczy wyglónda. Burmistrzozio cere mogli tlo brat abo siostra pomóc. Jenuż
                                                    familija dziewczakoziu ranki podać nie chciała.
                                                    - Bo czamu ? - Bo lepsi po łojcu burmistrzu psienióndze ło jenego mnij dzielić."

                                                  • rita100 Re: Burministrzówno 05.12.09, 13:21
                                                    Burmnistrzówno

                                                    Łoj, płynuła burmnistrzówno
                                                    płynuła, płynuła
                                                    Łoboczuła pona
                                                    Brata stanuła, stanuła.

                                                    Łoj, ratuj ma ponie bracie
                                                    ratuj ma, ratuj ma.
                                                    Bo jo marnie z tygo śwata
                                                    przepodna, przepodna.

                                                    Łoj, jidź na dno siostro mojo
                                                    jidź na dno, jidź na dno.
                                                    Łoj, boś ty łuż tygo śwata
                                                    niegodno, niegodno.

                                                    Łoj, płynuła burmnistrzówno
                                                    płynuła, płynuła.
                                                    Łoboczuła siostra swojo
                                                    stanuła, stanuła.

                                                    Łoj, ratuj ma siostro mojo
                                                    Ratuj ma, ratuj ma.
                                                    Bo jo marnie z tygo śwata
                                                    przepoda, przepodna.

                                                    Łoj, jidź na dno siostro mojo
                                                    Jidź na dno, jidź na dno
                                                    Łoj, boś ty łuż tygo śwata
                                                    Niegodno, niegodno.

                                                    ----
                                                    Pieśni ludu znad górnej Drwęcy w parafiach Ostródzkiej i Kraplewskiej zebrane w
                                                    1836 - 1840 przez Gustawa Gizewiusza
                                                  • borozin Re: Burministrzówno 05.12.09, 17:08

                                                    https://c2.ac-images.myspacecdn.com/images02/4/l_36b28eebb5a344b98079bf1051cf6261.jpg
                                                  • hoboud Re: Burministrzówno 05.12.09, 18:35
                                                    Zidzita jekie psiankne dziywczoki hobouziowe só. Aż sia samo gamba drze do
                                                    śpsiewni warnijskich
                                                    To je Maria Rumińska i Agnieszka Symołon

                                                    Dali Rita nazijoj ze śpsiewniami
                                                  • rita100 Re:Nieszczajście 05.12.09, 20:16
                                                    "Jek sia ludzie mniłujó tak richtik, to sia mózi, co aż po grab. Tlo nie zawdy
                                                    jest tak psianknie. Łón buł bziedny szurek ze wsi. Łóna córka bogatygo młunarza.
                                                    Tedy do pospołu być nie mogli. A kedy tak, co łóna nie no niygo, to no żodnego
                                                    drugiygo. Zabziuł jó tedy, bo ziedzioł co i jygo za to zabzijó i tedy bandó do
                                                    grobu do pospołu."

                                                    pospołu - razem
                                                  • rita100 Re:Nieszczajście 05.12.09, 20:20
                                                    A w jenam mniasteczku nieszczajście sia stało
                                                    nieszczajście sia stało
                                                    Że sia dwoje ludziów w sobzie zakochało
                                                    w sobzie zakochało.

                                                    A w niydziela reno, ło psiyrszej godzinie
                                                    ło psiyrszyj godzinie
                                                    Wstoń że Magdalynko, łodprowodz że ty mnie
                                                    łodprowadz ze ty mnie.

                                                    Magdalynka wstała, łodprowadzić chciała
                                                    Jydwabnam sznoptuszkam łoczki wycierała
                                                    Jydwabnam sznoptuszkam łoczki wycierała

                                                    Zaprowadziułać go aż tam na rozstanie
                                                    Jidżże Matysieczku, jo sia tu łostane.

                                                    Jo cia nie łostazia, żodnamu cia nie dom
                                                    Tylko cia zabzija, schowom pod jeglije.

                                                    I skoknół ji na kark, rance ji załomoł.
                                                    Poz zielónam szczepam pogrzyb łurychtowoł.

                                                    Poszed do munorzów łostotny niydzieli:
                                                    Jom wom córka zatłuk, cobyśta ziedzieli.

                                                    Tero ma tu mota, tero ma imojta.
                                                    Abo kołam bzijta, abo ma zarznijta.

                                                    A nad Magdalynkó, złote zwóny zwonió.
                                                    A szelma Matysa na stóch koniach gónió.


                                                    ----------
                                                    źródło: Warmia i Mazury - zbiór Barbara Krzyżaniak, Aleksander Pawlak, przekazał
                                                    Franciszek Jabłonka ur, Stanclewo 1878
                                                  • rita100 Re:Eszcze nie buł dziań 06.12.09, 20:52
                                                    "Je take co na Warniji, a co sia mózi diochelskie skrzipki. Bez pora set lot
                                                    muzikanty na tam przygriwali. A tan szpetny łeb to buł na pamniańć o Hobołdzie
                                                    co w środku Warniji łurdykowoł. Łón zonczy psotowoł i ludzia sia go bojeli, bo
                                                    do kóńca nie ziedzieli chto łón z prawdy je. Czy to zły duch, som szaton abo
                                                    jedno i drugie. Dzisioj juz go na Warniji nie zidać i muzikanty juz tyż
                                                    diochelskich skrzipków nie brukujó. Jek to sia stało, co z Warniji przepod, somi
                                                    za silka wysłuchata. Dzie diobeł ni może..... jek to dali jidzie, kożdan chłop
                                                    za dobrze ziy ! Nie ?
                                                  • rita100 Re:Eszcze nie buł dziań 06.12.09, 20:54
                                                    Eszcze nie buł dziań

                                                    Am wyjechoł w pole łorać
                                                    Eszcze nie buł dziań
                                                    Hej hej - eszcze nie buł dziań

                                                    Am łoboczuł psiankne dziywcza
                                                    Co psieluło lan.

                                                    Am je sobzie parobeczek, z małygo dworu
                                                    Szczajśc ci Boże paniyneczko
                                                    Musisz być mojó

                                                    Dziankuja ci kawlyrze, ni moga robzić

                                                    Nałucza jo cia roboty, jek bandziesz mojó

                                                    A jo ciebzie szurku nie chca
                                                    Bo ty w kary grosz

                                                    A jo ciebzie dziywcza nie chce
                                                    Brudne nogi mosz

                                                    A jo pude do strumnienia, łumyja nogi
                                                    A ty przegrosz sto tysianców
                                                    Bandziesz łubogi

                                                    Sto tysianców
                                                    Sto talarów, cole nie ziele
                                                    Twojo głowa nie czesano sztyry niydziele.

                                                    A co ci to, a co ci to do moji głowy ?
                                                    Siadoj sobzie na kónika i jedź do wdowy.

                                                    A tyś mi sia spodobała, żanić sia bandziam.

                                                    ---------
                                                    źródło: Warmia i Mazury - zbiór Barbara Krzyżaniak, Aleksander Pawlak,
                                                    przekazała Maria Sendrowska ur. Bratąg 1909
                                                  • rita100 Re:Borozin 07.12.09, 21:24
                                                    "Hobouda znoli ludziska już dawno, prazie w cołej Ojropsie. Buł szpetny i mocno
                                                    psotny i ludziom tlo krzywde robziuł, ale jek w kóńcu na Warnijo trasiuł,
                                                    loboczuł co z noma tak sia nie do i sia Hobołdam łostoł. Dali dokazywoł jek tlo
                                                    móg, ale tyż, jak sia ludziska kele lognia usiedli poziedywoł jam i śpsiewoł
                                                    stare warnijskie gyszychty tak, jek jo tero."
                                                  • rita100 Re:Borozin 07.12.09, 21:27
                                                    Borozin

                                                    Spod boru boroźin jadzie
                                                    SnoroZiane drzewko Ziezie
                                                    Łoj ziezieć go nie zieziąci
                                                    Swim konickom folgującI

                                                    I Psyjechoł do niastecka
                                                    I ustał ci śród rynecka
                                                    Łobejrzał śia po słonecku
                                                    Ujrzał dziywce w Łokienecku

                                                    Ach Hobołdzie dajze Ni jo
                                                    Te dziywcine, te jedino
                                                    A chcesze me Kaśiulecku
                                                    Dałbim za nio cteri kónie
                                                    Sto talarkow sto cerwóne

                                                    Łóna rada usłySała
                                                    Na kuchorza zawołała
                                                    Stań kuchorzu sykuj Łobiad
                                                    Bandzie u nas Boroźin jod

                                                    Łóna rada zaspśiewała
                                                    Na HOBOŁDA zawołała
                                                    Hej Hobołdzie nim uciekne
                                                    To ci kuśkę wnet łobetne

                                                    ----------
                                                    źródło: Pieśni ludu znad górnej Drwęcy w parafiach Ostródzkiej i Kraplewskiej
                                                    zebrane w 1836 - 1840 przez Gustawa Gizewiusza
                                                  • rita100 Re:Zielóna łónka 08.12.09, 22:12
                                                    "Jek na łónce zielonyj, jek w raju mu z nió buło. Niebo na ziamni ji
                                                    łobziecywoł. Łóna zierzyć nie chciała.
                                                    Ksiotki przekrziałi, ptoszki ucichłi. Wyszło co recht mnioła.
                                                    Rej przepod i sama sia łostała."
                                                  • rita100 Re:Zielóna łónka 08.12.09, 22:16

                                                    Na zielóny łónce motylki sia gónió
                                                    Zakściała róża puchnóncó wónió
                                                    Łón w ty leszczynie ptoszek wyspsiywuje
                                                    I szurek z dziywczokam dokazuje.

                                                    Jek jo stónd puda, bande listki pisoł
                                                    Ty bandziesz cytała, jo nie banda słuchoł
                                                    Nie banda cytała, nie banda płakała
                                                    Bom sia jo w tobzie nie kochała.

                                                    Kochołaś, kochołaś, nie godaj mi tygo
                                                    Nie zasmucoj ty mi syrca mojygo
                                                    Pamniantoj dziywczyno na łuroda twojo
                                                    W siani am stojeli, tyś buła mojo.

                                                    W szyrokam Dunaju bystro woda jidzie
                                                    Czy sia Jaś łutopsiuł, co do mnie nie jidzie
                                                    Zapłakały łokna, zapłakały ściony
                                                    Bo łuż łu mnie nie spsi Jasiek kochany.

                                                    ----------
                                                    źródło: Warmia i Mazury - zbiór Barbara Krzyżaniak, Aleksander Pawlak,
                                                    przekazała Róża Dukat ur.1880 Kronowo
                                                  • hoboud Re:Borozin 09.12.09, 20:54
                                                    Łóna rada zaspśiewała
                                                    Na HOBOŁDA zawołała
                                                    Hej Hobołdzie niam uciekne
                                                    To ci kuśkę wnet łobetne

                                                    Ziyta, co to kuśka je ? Dobrze, co to je tlo pieśniczka, bo byśta juz mnieli
                                                    Hobouda bez kuśki i chto by małe Hobołdziki rozbiuł ?
                                                    A za stodołó modri kamnień czka wink

                                                    Za stodołó modry kamniań
                                                    Za stodołó farijum rektum, prediktum taktum
                                                    Modry kamniań

                                                    Mały Hoboud siedzi na niam.
                                                    Mały Hoboud farijum rektum, prediktum taktum
                                                    Siedzi na niam.
                                                  • rita100 Re:Borozin 10.12.09, 20:34
                                                    Jedan taki epizodzik Hobołdzie z ksiójzki ło Karolu Małłku

                                                    Podaje go Igor Newrly
                                                    "Pewnego dnia wyszliśmy razem z Nim w towarzystwie kilku początkujących
                                                    literatów, którzy złożyli mu swe uszanowanie - jak zwykle odprowadził gości po
                                                    staroświecku aż na granicę posiadłości, to znaczy do autobusu. Ujrzawszy wśród
                                                    oczekujących na przystanku inspektora lasów państwowych, Karol powiedział do
                                                    mnie: - Miał operację prostaty, mnie też to czeka, i śpiesznie, bo już autobus
                                                    nadjeżdzał, na cały głos:
                                                    - No i jakże tam, inspektorze, kuśka stoi ?
                                                    Pod rechot pasażerów zburczały inspektor dał nura do wnętrza wozu, ale na dobro
                                                    tych młodych literatów należy zapisać, ze nikt z nich nie roześmiał się,
                                                    uśmiechnęli się dyskretnie, rozumiejąc, ze dla starszego pana to poważna sprawa,
                                                    za kilkadziesiąt lat i oni mogą przechodzić podobny kryzys...."
                                                  • borozin Re:Borozin 14.12.09, 13:05
                                                    hoboud napisał:

                                                    CytatZiyta, co to kuśka je ? Dobrze, co to je tlo pieśniczka, bo byśta juz mnieli
                                                    Hobouda bez kuśki i chto by małe Hobołdziki rozbiuł ?
                                                    A za stodołó modri kamnień czka


                                                    Toc Maryjka psiankno bziołka, tak siuła małych Hoboudziaków na tam modram kamnianiu siydzi ?

                                                    farijum, rektum benc !

                                                    ..........https://forum.gazeta.pl/i/emoticons/devil.gif.........
                                                  • hoboud Re:Borozin 14.12.09, 14:37
                                                    Może tak nie siuła, ale tak bi cwilingi smile Potem znowój cwilingi, potam zaś
                                                    cwilingi i dali cwilingi i some hobołdziki i farijum, rektum benc !

                                                    Ale czy abi kuśka da radi
                                                    wink))))
                                                  • rita100 Re:Borozin 16.12.09, 21:14
                                                    A co wyśta sia tak uczepili tyj kuśki ?
                                                    Przecie Marychna woma nie łodciała wink
                                                  • rita100 Re:Łolstynska pole 16.12.09, 21:16
                                                    "Jek śwat swatem już bez dwatysiónce lot żoden chłop nie doszed, ło co z prawdy
                                                    tam kobzietom idzie. Jek tlo podrosnó i sia za szurkami łobglóndać zaczno, tlo
                                                    jedno we łbzie - chućko i dobrze sia łożenić. Jek już głupka do łożenku nojdó i
                                                    takygo co nobrzydszy w gmninie nie je to jam kedyjś nomóndrzejsze, nofejniejsze
                                                    na caluśkam śwecie ale jek do lekorza trza jiść to jam żol.
                                                    Kobziety, kobziety... z niami cziajżko ale bez nich tyż sia nie do."
                                                  • rita100 Re:Łolstynska pole 16.12.09, 21:17
                                                    Łolstynska pole

                                                    Na łolstynskam polu
                                                    kosciółek drzewnianny.
                                                    Chtóżesz ci go postaziół ?
                                                    Jasieczek kochany.

                                                    A w tam kościółeczku
                                                    zakściały noliki.
                                                    Zaprzangoj, zakłodoj
                                                    brónatne kónik

                                                    Jek jych zaprzóndz mom
                                                    kedy sia targajó.
                                                    Ciajżki żol dziywczynie,
                                                    kedy ji ślub dajó.

                                                    Poszła do kościółka
                                                    łustała za drziami.
                                                    Co wejrzy po pannach
                                                    zalywo sia łzami.

                                                    Dobrze wom dziywczoki
                                                    w tych zionkach bandóncy.
                                                    A mnie żol, niedobrze
                                                    na woju patrzóncy.

                                                    Wyszła z koćiółeczka
                                                    już ci nie dziyweczka.
                                                    Ze złota, ze ślebra
                                                    na głozie myceczka.

                                                    (Pieśni ludu znad górnej Drwęcy w parfiach Ostródzkiej i Kraplewskiej zbierane
                                                    przez Gizewiusza )
                                                  • rita100 Re:Ksiot 22.12.09, 22:02
                                                    "Z tami ksiotami to jekby wekt, tak jek z dziywczokami. Fejn psiankny, puchnóncy
                                                    dopókónd rośnie, a jygo udrzesz długo ksiatuszkam nie pobandzie. Uschnie abo
                                                    zgnije. Dziewczok to tyż co fojnygo i psiankneygo dopokónd nietknianty, a potam
                                                    to już tlo kobzieto."
                                                  • rita100 Re:Ksiot 22.12.09, 22:04
                                                    Poziydz Kasiu mniła,
                                                    skónd eś ty go wzióła
                                                    Tygo co tu w łogrodzie?
                                                    Czyś go ty sadziuła,
                                                    czyś go ty sadziuła
                                                    Psiankny ksiot w tam łogrodzie.

                                                    Jom takygo chciała,
                                                    wszandziem go szukała
                                                    Psiankny ksiotek Kasiulu.
                                                    Poziydz Kasiuleczko,
                                                    skónd eś taki wzióła
                                                    Poziedz mniła skónd je łón.

                                                    Roz na leśny wlozłam szlak
                                                    Po co nie ziam, prosto tak.

                                                    A ksiotuszek w cianiu stoł,
                                                    Spojrzoł jekby łoczka mnioł.

                                                    Poziydz Kasiuleczko,
                                                    co eś ty zrobziuła,
                                                    Jek tak patrzoł na ciebzie?
                                                    Czyś sia nie bojała?
                                                    Jo bym go nie zderła.
                                                    Jo bym go bojała sia.

                                                    Chca go łudrzyć, prosi sia:
                                                    "Jo ci zziandna, nie drzyj ma"

                                                    Dziś w łogródku prosto drzi,
                                                    Rośnie, ksitnie, puchnie mi.

                                                    Dziś w łogródku prosto drzi,
                                                    Rośnie, ksitnie, puchnie mi.
                                                  • rita100 Re:Łoboczysz że Jaśku 23.12.09, 22:11
                                                    Hmmm i bóndź tu człozieku.....
                                                    Niech ta śpsiewnio przestrogo bandzie i no dziywczoków i no szurków, bo ło
                                                    kobzietach nic nie mózić nie sposób. Źle mózić nie uchodzi, ale dobrze tyż
                                                    nifejn. Jek jeki szurek mo fejno frejlino i z nió pozbandzie to chućko mu rozum
                                                    w rozporek uleci. Zaro by ji wciórko łobziecuwoł i wciórko by ji łoddoł. A jek
                                                    sia ji przejrzy to już za późno. I nie ma redy.
                                                    A chto na tam lepsi wyszed ? Łón, co bez jekiś cias na kobzity nie spojrzy abo
                                                    łóna co to skokała, szalała i na kónic sia z bełkam łostała. Ale i só dobre
                                                    kobzity, tlo psiorun morowy, tak ciajżko je noleź.
                                                  • rita100 Re:Łoboczysz że Jaśku 23.12.09, 22:13
                                                    Łoboczysz że Jaśku coś mi łobziecuwoł
                                                    Jek yś mnó w stodole na sionku nocowoł
                                                    Łobziecuwoł yś mi droge klejdy sproziać
                                                    Nie kozoł yś mi sia z jinkszami zaboziać.

                                                    Puda ci puda do pona starosty
                                                    Jek mi nie zapłacisz to dostoniesz chłosty
                                                    Całuj ty całuj pona starosta w rzyć
                                                    Bo łón gupsi by buł za take fraszki bzić.

                                                    Rozliczuł ji tysiónce po cesowam stole
                                                    Łobglóndnij sia dziywcza jek łuż mosz za swoje.
                                                    Nie dość ci nie dość, wszcze trocha przyrzuć
                                                    Za zionek sto talarów, a za cnota tysiónc.

                                                    Zgarnuła talarki w swój modry szorcudzek
                                                    Co wejrzała zapłakała za swój zielgi brzuszek
                                                    Łoj, brzuszku moj brzuszku czamuś tak wysocki
                                                    Łuż ci mi stować nie chce mój szorcyk szyroki.

                                                    pieśń ze zbioru Gustawa Gizewiusza - "Pieśni ludu znad górnej Drwęcy w parafiach
                                                    Ostródzkiej i Kraplewskiej
                                                  • rita100 Re:Łolstynska pole 20.02.10, 20:44
                                                    www.youtube.com/watch?v=9qV0GXZbxnA&feature=related
                                                  • rita100 Re:Borozin 20.02.10, 20:48
                                                    www.youtube.com/watch?v=xuXOGs8Y6bE&feature=related
                                                  • rita100 Re: Burministrzówno 20.02.10, 20:43
                                                    www.youtube.com/watch?v=Np4u_cURxcI&feature=related
                                            • rita100 Re: Stojała dziywczyna YOUTOBE 20.02.10, 20:45
                                              www.youtube.com/watch?v=DatQT-Xz04Y&feature=related
                              • rita100 Re: Stojała dziywczyna 23.12.09, 22:23
                                mvt.pl/index.php?View=entry&CategoryID=40&EntryID=314
                                "...wyszła dziewczyna, wyszła jedyna jak różany kwiat. Oj, wyszła, wyszła, oczki
                                zapłakała, nie żądny jej świat. Czemu dziewczę płaczesz, czemu tak narzekasz
                                najmilsza moja. Jak ja nie mam płakać, jak nie mam narzekać, nie będę twoja...".

                                Mazurska baśń o miłości i zgodzie

                      • rita100 Re: Zaklinanie 11.01.10, 17:57
                        Cosik dawno Hobouda ni buło. Zamarzł czy aby co ? wink
    • ruminiok Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 26.03.10, 00:50
      Zitojcie !!
      Prosiamy o zapsisanie głosu na "Wskrzeszenie Hobouda" jeko najlepsiejszy album
      łójskygo roku w konkursie "wirtualne Gęśle"
      www.gesle.folk.pl/?&akcja=pokaz&rok=2010
      Kusek smile

      hoboudy
      • gajowy555 Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 26.03.10, 13:50
        Noju prosić nie brukuje, toc kożdan zidzi, co "Wskrzeszenie Hobouda" to je nolepszy album smile
        Sztyma am łoddoł i wygranej winszuja.

        Tyż Woma śwantaczne kusiczki posyłom smile
        • rita100 Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 26.03.10, 15:52
          O rety, to brok bandzie do roboty sia brać, ło sztymy walczyć.
          • ballest Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 26.03.10, 22:25
            Bardzo fajnie wom sam je, ale chciou bych wiedziec jak wos podprzyc !
            • gietpe Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 27.03.10, 20:54
              To mowam zajancie w tako wziosenno pogode.Pozdrawziam Waju.
              • rita100 Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 27.03.10, 22:32
                gietpe napisał:

                > To mowam zajancie w tako wziosenno pogode.Pozdrawziam Waju.

                Daj sztyma ze swymi na to płyte "Wskrzeszenie Hobouda". Trzeba jam pomóc

                www.gesle.folk.pl/?&akcja=pokaz&rok=2010
            • rita100 Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 27.03.10, 22:31
              ballest napisał:

              > Bardzo fajnie wom sam je, ale chciou bych wiedziec jak wos podprzyc !

              Ballest, bardzo możesz, bo wystarczy poprosić swoich kamratów o sztyme na tą płytę.
              www.youtube.com/watch?v=Np4u_cURxcI&feature=related
              • rita100 Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 31.03.10, 21:41
                I jek welunek jidzie ? Już nidaleczko bandzie fertych. Łostatnie zwónki to só.
                • rita100 Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 02.04.10, 21:24
                  Łostatni dzionek welowania na Wskrzeszenie Hobouda.
                  Ciykawa am je jeki bandzie werdykt smile
                  • gietpe Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 16.04.10, 21:43
                    W poniedziołek poziedzo chto psierszy ale w 10 je smile
                    www.gesle.folk.pl/?&akcja=pokaz&rok=2010
                    • gietpe Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 19.04.10, 08:45
                      www.gesle.folk.pl/?&akcja=pokaz&rok=2010
                      • rita100 Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 19.04.10, 09:10
                        Gratulacje. Znaleźć się w czołówce najlepszych to piękna sprawa.
                        I ważna dla Warmii.

                        Muszę też podziękować moim kamratom, co również zagłosowali na płytę HOBOUDA.
                        Dziękuję.
                        • gietpe Re: WSKRZESZENIE HOBOUDA 22.04.10, 22:51
                          www.gesle.folk.pl/?&akcja=pokaz&rok=2010

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka