Dodaj do ulubionych

...tylko na 5 lat.

19.07.06, 11:36
Właśnie wróciłam od lekarki ,która wystawia zaświadczenia niezbedne do
uzyskania prawka.
Ponieważ choruję od lat na epi dostałam czasowe zaświadczenie na max możliwy
czas pięciu lat.No cóż,lepszy rydz,niż nic...
Ale i tak mi się udał,bo nie musiałam przynosić zaświad.od neurologa.
No to teraz tylko muszę rozpocząć kurs(łatwe!)i go skończyć(yyy...trudne,w
moim przypadku-się wkurzę ,się wypnę i sruuu rezygnuję-głupia cipa ze mnie).
No,nie zanudzam tylko dzwonię do instruktora...
Obserwuj wątek
    • kuncwotek Re: ...tylko na 5 lat. 19.07.06, 11:37
      agulka zaczynasz teraz kurs? Powiedz ile płacisz? Sama musze się wziąć za
      siebie.
      • marysienka44 Re: ...tylko na 5 lat. 19.07.06, 12:08
        No to super że się zdecydowałaś.
        Ty kuncwotku też się bierz.
        Warto, warto, bo fajnie być niezalezną.
        I nie trzeba sie prosić: zawieziesz mnie?
        Powodzenia.
    • agulka242 Re: do kuncwotka 19.07.06, 14:29
      Zaczynam albo od piatku,albo od poniedziałku.
      U mnie kurs kosztuje 1600zł+badanie lakarskie 60zł+krew na cukier 6zł.
      Ale ja tam mieszkam w małej mieścinie(ok 100 km od Gdańska,20 tys.mieszkańców
      haha).Egzamin zdaję w Słupsku(ponoć gorzej,bo są tu skrzyżowania bez sensu,w
      których nagle kończy się np.jeden pas,albo full ślepych uliczek-w trójmieście
      ponoć lepiej i pomimo tego,że większe miasto,to bardziej logiczny układ dróg).
      To moje dugie podejście,ale tym razem muszę skończyć!Bo samochód stoi pod
      oknem,a ja piechotą dyluję z młodą(małżon firmówką swoją jeździ).Eee tam chyba
      tk źle nie będzie,małe miasteczko,zero korków.Się nauczę...
      Ponoć całkiem dobrze mi szło na porzednim kursie(małżon szkolił mnie już od
      kilku m-cy),ale się wypięłam i odeszłam(gościu chciał w łapę 700zł za
      egzamin,że załatwi,że nikt nie zdaję za pierwszym razem,że wszyscy dają...ale
      ja nie!).To się wk... i poszłaaam w długą!I doopa wpłaciłam już na kurs (wtedy)
      500zł i poszło się chrznić.
      Teraz wybrałam super ośrodek z monitoringiem(można nawet uzyskać na VCD
      nagranie swojej jazdy z lekcji i ewentualnie się doszkolić i mieć
      świadomość ,co się źle robi).Instruktorzy są ok(znam ich-to rodzinna
      firma),obsługa super,tylko żebym ja się jeszcze nauczyła(podstawy znam-małżon
      mnie szkolił na zabitych dechami drogach),ale w mieście się już na samą myśl
      boję,ale w końcu baba jestem!!!To jak dzidziola urodziłam,to prawko to będzie
      pryszcz!!!Baby górą!
      • nchyb Re: do kuncwotka 20.07.06, 12:49
        Powodzenia na kursie i potem na egzaminie. Trzymam już teraz kciuki...

        Ja mam bezterminowe, moje dwie koleżanki mają na 5 lat, bo obie mają problemy z
        oczami. Jednama bliznę na oku, druga nosi okulary na krótkowzroczność. Obie
        muszą co 5 lat na nowo przechodzić badania. W sumie to formalność tylko, ale
        swoje przy składaniu papierów na przedłużenie prawka trzeba odstać.
        Najważniejsze jednak, zeby kurs i egzamin dobrze poszły.

        > haha).Egzamin zdaję w Słupsku(ponoć gorzej,bo są tu skrzyżowania bez sensu,w
        > których nagle kończy się np.jeden pas,albo full ślepych uliczek-w trójmieście
        Koniecznie przed egzaminem musisz pojeździć ulicami, które na egzaminie są.
        Wyjeżdżać na egzamin na zupełnie nowe drogi to coś strasznego.

        Pozdrawiam i powodzenia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka