delfina7
08.05.07, 16:03
Od kilku dni tylko podcztuje sobie , bo nawet nie mam weny do pisania ,a to z
powodu przeprowadzki. Sytuacja się rozwiązał i w piątek jadę mieszkać , myślę
czasowo ( napewno do końca roku ) do mamuni swojej . I tu zaczynają się za i
przeciw . Za - w lipcu dziecię drugie i tu w mieszkaniu byłabym całe dnie
uziemiona , tam ogród ; mama pomoże przy dwóch chłopaczkach ; mąż będzie
pracował w swojej fimie , mam nadzieje , ze się interes rozkręci , bo jak nie
to się pochlastam . Przeciw - po 4 latkach samodzielnego prowadzenia
gospodarstwa domowego ciężko będzie się podporządkować mamie -
pedantce ,będziemy mieszkać z maluchami w jednym pokoju , mama wtrąca się we
wszystko . Narazie musimy mieszkać u niej , bo nikt nie wynajmie mieszkania
na dwa miesiące , a musimy zobaczyć czy interes będzie szedł .
Póki co dom mam przewrócony do góry nogami , wszędzie pudła i wory , a ja mam
jakiegos dołka.