Dodaj do ulubionych

Barcelo Margaritas G.Canaria

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 20:15
Czy był ktoś ostatnio w w/w hotelu?
namawiano mnie w biurze podróży na ten hotel, ale po przeczytaniu paru
podsumowań nie wiem czy mam się zdecydować, zwłaszcza że mamy lecieć z
malutkim dzieckiem ( roczek )Czy faktycznie taki syf jest w tym hotelu, czy
przesadzają wymagający rodacy?
Obserwuj wątek
    • zunexati Re: Barcelo Margaritas G.Canaria 11.11.09, 01:17
      Bylem, zapraszam do kontaktu na PW.
      • Gość: Kasia Re: Barcelo Margaritas G.Canaria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 19:44
        Byłam w tym hotelu. Jeżeli chodzi o czystość to bywało lepiej:) Ale
        nie jest tragicznie. Pokojówki codziennie sprzątają, wymieniają
        ręczniki. Super jedzenie. Jeżeli lecisz z dzieckiem polecam
        apartament. W hotelu bardzo dużo rodzin z dziećmi. Wieczorami
        świetne animacje dla pociech.
    • Gość: Jacek i Agatka Barcelo Margaritas-wrocilismy 11.12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 22:50
      Witam
      Wlasnie wrocilismy z BM po 2 tygodniach. Ogolnie jestesmy bardzo zadowoleni. Oto
      nasze opinie w skali 1-5:
      - położenie 4: Hotel w centrum Playa de Ingles, daleko od plaz i wydm. Na
      szczeście jezdzi autobus i nawet jak wszystkich nie zabierze to wraca po 10
      minutach.
      - Pokoje 5: ładne, schludne, z widokiem na ocean, czyszczone codziennie na
      życzenie, dobrze wyposażone w AGD i RTV. nie widzielismy pokoi w nowym budynku,
      ale to co dostalismy zupelnie nas zadowalało.
      - baseny 2: male, plytkie, z zimna wodą. brak jacuzzi
      - bary 3,5: Bar "stary" poniżej krytyki. barman robił łachę gdy cos się od niego
      chcialo. nie daj boże drinka. Bar "nowy" pełna kulturka. alkohole typu smirnoff,
      balanties, cinzano wystawione dla klientów. można bylo sobie robic drinki do 23
      do woli. Ponad to obsługa serwuje okreslone przekąski typu pizza, hamburgery,
      frytki do 18 w opcji AI.
      - animacje i disco 3: animacje dziciece od 20 codziennie identyczne. cały czas
      te same piosenki do znudzenia a obsluga nie umie zachecic dzieci do zabawy.
      anmiacje dla doroslych ok, kazdego dnia tygodnia zaplanowane były inne zabawy.
      szczegolnie przypadl nam do gustu prowadzącyc a zarazem szef grupy animatorów.
      dyskoteka od 23 to porażka. nie bylo tam nikogo. polecamy wyjscie do lokali przy
      glownej ulicy.
      - stołowka i jedzenie 5: bylismy juz w barcelo varadero na teneryfie i podobnie
      jak tam Margaritas oferuje tak dużą ilośc potraw że nie byliśmy w stanie
      wszystkiego sprobowac. Obsluga jak najbardziej sympatyczna i miła. jedyny minus
      przesłodzona jajecznica , blee.
      - silownia, boisko, kort do tenisa 3: w silowni nie wszystko działa. urządzenia
      są stare i wyslużone. Boisko mimo że piaszczyste to nie polecamy grac na boso
      gdyz pod spodem jest nierówny beton. Kort tenisowy bardzo ok ze sztucznym
      oswietleniem. minigolfa nie próbowaliśmy.
      Podsumowując hotel wart jest swojej ceny w opcji AI poniewaz ceny dan w knajpach
      na miescie są bardzo wysokie. DO MŁODYCH: jesli liczycie na fajna zabawe i nowe
      znajomości zapomnijscie o BM. 90% klientów to ludzie w wieku 50+, chyba że
      lubicie towarzystwo podstarzalych Niemców i hiszpanów.
    • Gość: darciano Re: Barcelo Margaritas G.Canaria IP: 91.208.72.* 17.12.09, 11:04
      Byłem w tym hotelu w czerwcu 2009 i doprawdy nie rozumiem
      negatywnych opinii. Pokój bardzo elegancki (byłem w apartamentach za
      cenę studio), sprzątanie bez zarzutu (jak chcesz gruntownego
      sprzątania to wywieś wywieszkę). Jedzenie super, choć obsługa
      faktycznie trochę nie nadąża. Animacje bardzo dobre, na mini disco
      faktycznie pustki ale przynajmniej jest i jest to specjalnie
      przygotowane miejsce a nie jakaś improwizacja. Jak chcesz przewagi
      młodych ludzi to jedź w sezonie, wtedy kiedy i oni jeżdzą.
      Minusem może być odległość do plaży, ale jest przynajmniej darmowy
      autobus, który wozi na dwie różne plaże (można przespacerować z
      jednej do drugiej wzdłuż wydm i stamtąd wrócić autobusem hotelowym,
      pospacerować promenadą w Maspalomas, połazić po wydmach - nie ma
      takiej monotonii, że hotel, jedna plaża i koniec).
      • Gość: Jacek I Agatka Re: Barcelo Margaritas G.Canaria IP: 91.212.223.* 17.12.09, 13:52
        Specjalnie jeździmy w takim terminie żeby przetrwac jakos okres
        listopadowo-grudniowy:) w lecie można sobie pojechac na południe
        europy gdzie jest ciepło:) a co do Twojej uwagi o młodych ludziach
        to w zeszłym roku bylismy w analogicznym terminie w Barcelo Varadero
        (Teneryfa) i było mniej wiecej 50/50:)
        Pozdrawiam
        PS. w przyszłym roku tez zamierzamy wybrać sieć Barcelo:)
    • Gość: darciano Re: Barcelo Margaritas G.Canaria IP: 91.208.72.* 17.12.09, 11:15
      W ogóle to mam czasami wrażenie, że rodacy to często narzekają jak
      trafią do dobrego hotelu - szukają tzw. dziury w całym. Natomiast
      jak trafią źle to jest im głupio, że dali się wykołować. Wtedy
      bronią hotelu zaciekle. Alkohol leży i sam robisz drinki jak chcesz
      ile chcesz to be, jak na karty i trzeba po niego stać w kolejkach 10
      minut to piszą, że "to nie problem i kolejki tak na prawdę były
      malutkie, albo wcale". Jak hotel daleko od plaży, ale darmowym
      autobusem kilka razy dziennie wozi tam i z powrotem na najlepsze
      okoliczne plaże to dla nich szczyt dziadostwa. Ale jak wylądują
      w "dziurze", gdzie oprócz brudnego basenu w ogóle nie ma dostępu do
      plaży w promieniu 10km to wtedy jest ok ("bo fajny basen i było tak
      fajnie że po co wychodzić z hotelu").
    • Gość: ziemba Re: Barcelo Margaritas G.Canaria IP: *.lanet.net.pl 21.12.09, 16:30
      Moim zdaniem szału nie ma, ale po 3* nie mozna oczekiwać luksusu. Na
      minus mozna zaliczyć stołówkę ( jak w GS-ie )jedzenie dobre, tylko
      obsługa się nie wyrabiała, czasami naczynia były brudne ( ale może
      to jest wynikiem okresu w jakim byłem - czerwiec 2009 czyli sezon ).
      Porażką był też basen przy apartamentach: brudny ( żółty ) więc
      trochę odechciewało się pływać. Wielki plus za bar, i drinki.
      Apartamenty czyste

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka