Gość: JM IP: *.xdsl.centertel.pl 31.10.13, 01:33 Jak w temacie...:( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jasiu... Re: Polecam hotel Orquidea, odradzam Tui IP: *.unitymediagroup.de 31.10.13, 18:53 Konkretnie TUI, czy TUI Polska? Bo to dwie zupełnie niezależnie firmy. A pytam, bo ja o TUI (tym z www.tui.com/ mam bardzo dobre zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Polecam hotel Orquidea, odradzam Tui 31.10.13, 23:21 kto ci zaplacil za antyreklame,palant? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JM Re: Polecam hotel Orquidea, odradzam Tui IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.13, 15:15 1. Biorę pieniądze od górali w Zakopanem, żeby zniechęcić wszystkich do wyjazdów zagranicznych. 2. Tui Polska to niestety wyjątkowy obciach, zwłaszcza w zestawieniu ze Skandynawami czy Niemcami. I żadna histeria tu nic nie zmieni. Kolejny wyjazd i znowu brak rzetelności, strata czasu i nerwów pierwszego dnia. Jak zwykle dopłata na miejscu do normalnego pokoju. Szkoda pisać. Gdybym mieszkał bliżej granicy niemieckiej w życiu nie postawiłbym nogi w żadnym polskim BT. I tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... TUI poza Polską Izbą Turystyki. IP: *.unitymediagroup.de 02.11.13, 17:09 To zestaw TUI Polska z każdym innym polskim biurem podróży. Bo to polskie biuro podróży jest, nawiasem mówiąc, działa podobnie jak inne biura w Polsce. A więcej szczegółów w materiale sprzed dwóch dni: turystyka.wp.pl/title,PIT-wykreslilo-TUI-Poland-z-listy-czlonkow,wid,16132089,wiadomosc.html?ticaid=111982&_ticrsn=3 "Jako powód podano m.in. nieetyczne działania biura wobec agentów turystycznych. " TUI Polska jest oczywiście częścią koncernu, ale pracuje na własny rachunek, własnymi (czytaj polskimi) sposobami i według swoich norm. Z drugiej strony, to są właśnie Wyspy Kanaryjskie i tu nie pomaga banknocik włożony w paszport, jak to ma miejsce np. w Egiptowie. Zamówiłeś, za pośrednictwem biura pokój "Low Cost", to taki ci przydzielono, a za zmianę na twoje życzenie po prostu, zgodnie z prawem, musiałeś dopłacić. Przepraszam za ironię, ale idąc do pizzerii i zamawiając margerithę, liczysz że ci na niej poukładają dodatkowo owoce morza i szynkę? No to czemu narzekasz, że otrzymałeś pokój zgodny z zamówieniem, bez np. widoku na morze, za to z widokiem na śmietnik? Do margerithy dopłacasz, jeśli chcesz szynkę, tu dopłaciłeś, bo pokój chciałeś o innym standardzie. Gdzie w tym momencie widzisz swoją krzywdę, bo ja jakoś nie umiem tego zauważyć? P.S. Górali pozdrów ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JM Re: TUI poza Polską Izbą Turystyki. IP: *.xdsl.centertel.pl 02.11.13, 19:20 Jasiu, zacznijmy po kolei: 1. Nie pamiętam, żebyśmy byli razem na wakacjach, więc ustalmy, że nic nie wiesz na temat tego - co kupowałem, i tego - co otrzymałem. 2. Konkretnie, kupiłem w BT Tui Polska: Komfortowe, przestronne pokoje (DZX1) wyposażone w telefon, klimatyzację, TV sat. (za opłatą), sejf (za opłatą), lodówkę (na życzenie i za opłatą), balkon oraz łazienkę z WC i suszarką do włosów (wyciąg ze strony). 3. W biurze poinformowano mnie, że poza sezonem nie ma problemów z pokojami na górnych piętrach, recepcja stosuje zasadę, że lokuje klientów poczynając od miejsc najlepszych, itd, ale na wszelki wypadek w systemie zostanie umieszczona info, itp., itd. 4. Jak łatwo się domyślić dostałem pokój na najniższej możliwie kondygnacji, pan z biura odsyła do rezydentki, a ta bezradna i przerażona. Żenada. W rozmowie z szefem recepcji wyjaśnienie: Tui Polska bukuje pokoje na dwóch najniższych kondygnacjach, więc za małą dopłatą otrzymałem pokój godziwy i bezpieczny (na balkon tego pierwszego można było bez trudu przejść z dachu nad barem). 5. Po co więc te uwagi? - po pierwsze ostateczny koniec złudzeń co do marki Tui Polska, nie ma żadnej różnicy między tymi na It, Al, Ec czy inne tureckie We. Tui, które kiedyś było gwarancją jakości rokrocznie obniża poziom (dwa lata temu sprzedano mi hotel ok. 2 km od pasa startowego i nikt w biurze nie widział w tym nic niestosownego, nawet: sorry nie padło) - po drugie zamierzam doprowadzić do zmian w umowach - nie widzę powodu, że nie wpisywać do umowy nr pokoju lub przynajmniej kondygnacji. I tyle... Jasiu, nie wart mieć zdania na każdy - bez wyjątku - temat. Twoja metafora z pizzą słaba, jeśli już to winna jest moja ślepota: myślałem, że robię zakupy w delikatesach, a tymczasem trafiłem do Lidla. Inna sprawa, że obok głównie Żabki i Biedronki. PS. Górali pozdrowię wiosną. Odpowiedz Link Zgłoś
b.montana Re: TUI poza Polską Izbą Turystyki. 02.11.13, 19:48 3. W biurze poinformowano mnie, że poza sezonem nie ma problemów z pokojami na górnych piętrach, recepcja stosuje zasadę, że lokuje klientów poczynając od miejsc najlepszych, itd, ale na wszelki wypadek w systemie zostanie umieszczona info, itp., itd. W BIURZE POINFORMOWANO MNIE...ulubione słowa klienta które padają w stronę rezydenta :))) jeśli kupujesz auto i ktoś cię poinformuje, że w lecie ogrzewanie działa bardzo dobrze (bo naturalnie), to w to wierzysz? a umieszczone w systemie informacje to prośby, NIEWIĄŻĄCE - to jest zawsze zaznaczone na umowie/w warunkach podróży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JM Re: TUI poza Polską Izbą Turystyki. IP: *.xdsl.centertel.pl 02.11.13, 20:17 No można próbować rozwodnić tylko po co? Zamiana pizzy na samochód też nic nie zmieni. Istotne jest: 1. Tui Polska zwodzi, a kiedyś było inaczej. 2. Nie przeprasza, a powinno. 3. W dobie dzisiejszych możliwości należy doprowadzić do b. precyzyjnych zapisów w umowie, z nr pokoju lub przynajmniej kondygnacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: TUI poza Polską Izbą Turystyki. IP: *.unitymediagroup.de 02.11.13, 20:52 DZX1 oznacza pokój bez widoku na morze. Tylko tyle. Będzie to więc również pokój na niższej kondygnacji, gdzie np. ogród zasłania widok. Te z widokiem mają (we wszystkich biurach) kod DZM1. Otrzymałeś więc pokój zgodny z rezerwacją. Tak, prawdą jest, że biura podróży rezerwują konkretne pokoje w danym hotelu. Dotyczy to wszystkich biur, nie tylko polskich. "W biurze poinformowano mnie" - i w porządku. Biuro powiedziało prawdę, nie dopowiedziało tylko, że zamiana wiązać się będzie z dopłatą. Nadal nie rozumiem twoich pretensji. Fakt, ilekroć spotykałem Polaków, zawsze były narzekania, że np. Niemcy są traktowani lepiej. Ja jeżdżę z niemieckich biur i potwierdzam ten fakt. Nawet polscy rezydenci bywają beznadziejni, potrafią z godzinnego dyżuru zrobić sobie trzyminutową przebieżkę po hotelu. Tu masz absolutną rację. Z drugiej strony ja ostatnio też byłem z budżetowego biura, miałem dokładnie ten sam typ pokoju, a dostałem taki widok: fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ic/uc/ld1m/bvfdUGE7yfL67K6YrX.jpg Nie pytaj, czemu, nie wiem, meldowałem się z polskim paszportem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JM Re: TUI poza Polską Izbą Turystyki. IP: *.xdsl.centertel.pl 02.11.13, 22:26 Nie dogadamy się... 1. Straciłem czas i nerwy na samym początku pobytu. 2. Wiem (bo tam byłem:))), że BT wprowadziło mnie w błąd. 3. Nikt ze strony Tui Polska nawet nie spróbował powiedzieć przepraszam (a poszło w per saldo o grosze). A to oznacza: 1. Najwyższą porę do przeprowadzenia zmian w umowach z BT 2. Koniec zaufania do Tui Polska i w przypadku alternatywy... 3. Próbę mozolnego uświadomienia komuś tam, że - w dobie internetu - takie działania zwyczajnie się nie opłacają. PS. Piszesz "nie rozumiem pretensji". No nie da się ukryć, że nie rozumiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: TUI poza Polską Izbą Turystyki. IP: *.unitymediagroup.de 03.11.13, 09:05 Nadal nie rozumiem, bo nie podałeś żadnych konkretów. Podałeś jedynie twoje subiektywne odczucia. Straciłeś nerwy, ale pytanie, czy miałeś obiektywną podstawę do zdenerwowania. Piszesz - wiem, że BT wprowadziło mnie w błąd, ale nie podajesz żadnych dowodów że tak było, żadnych konkretów. Bo - wybacz - ale ja cały czas mam wrażenie, że nadinterprertowałeś słowa pracownika biura, który tylko nie doinformował cię, że zamiana pokoju będzie się wiązała z kosztami. Sam jestem dość wrażliwy na sytuacje, kiedy biuro nie wywiązuje się z umów, ale w twoim przypadku naprawdę trudno mi się do sytuacji odnieść. Przecież pokój, jaki na początku otrzymałeś, był w stu procentach zgodny z tym, co zapłaciłeś. Miał wyposażenie, jakie ci obiecano i nie miał widoku na morze. Gdybyś od początku nie usiłował przycwaniaczyć, nie miałbyś problemu, kupując droższy pokój. Ale ty myślałeś, że kupisz pokój z grupy pokoi tańszych, a potraktują cię jak w Egiptówku. No cóż, nie ten kierunek, o czym pracownik biura podróży (który nigdy na Kanarach nie był) mógł zwyczajnie nie wiedzieć. Tam się łapówką absolutnie nic nie załatwi. Jeśli faktycznie masz dowody, że biuro cię okłamało, to o nich powiedz. Bo tylko wówczas będziesz wiarygodny. Na obecną chwilę, to twoje wypowiedzi pachną pomówieniem i właśnie to chcę ci uświadomić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JM Koniec z Jasiem... IP: *.xdsl.centertel.pl 03.11.13, 15:24 Jasiu, odpuść, nie do Ciebie kierowałem moje uwagi i ostatnią rzeczą, na której mi zależy są Twoje komentarze. Przez krótką chwilę pomyślałem, że może faktycznie jesteś "etatowym" adwokatem Tui Polska wynajętym do łagodzenia nieuchronnych w tej branży napięć czy konfliktów. Ale przepraszam Cię za to chwilowe pomówienie. Zawodowcy posługują się erystyką w sposób precyzyjny, nigdy nie użyją - i to dwukrotnie - zwrotu "nie rozumiem", nie posługują się językiem knajackim ("przycwaniaczyć", "Egiptówek"), nie posługują się też językiem agresywnym: "pokaż dowody", "niewiarygodny", "łapówka", "pachnie pomówieniami" itp. Profesjonalny pracownik nigdy też nie zaryzykowałby twierdzeń, które są łatwe do obalenia: 1. "pracownik, który na Kanarach nie był" - akurat był i tuż wcześniej wrócił z tego hotelu. 2. "kupując droższy pokój" - gdybyś był zawodowcem, to na stronie Orquidei znalazłbyś informację, że Tui sprzedaje tam jeden rodzaj..., co zresztą jasno wynika z mojego wcześniejszego wpisu. Sumując, przepraszam za pomówienie w myślach, oczywiście, że nie jesteś wynajętym zawodowcem, jesteś internetowym harcownikiem, który lubi mieć - jak większość Polaków - ostatnie zdanie. Zwłaszcza, że przecież wiesz lepiej... Jasiu kończymy, to trwa za długo, nic nie rozumiesz i nie zrozumiesz... Musisz się z tym pogodzić i dalej jakoś z tym żyć. Przerywamy naszą wymianę zdań - już Słonimski dawno temu napisał: "Nie lubię wymiany poglądów - zawsze na tym tracę. PS. Dla "niejasiów" powtórzę na podstawie moich ostatnich wyjazdów: 1. Nie ufajcie "Tui Polska", domagajcie się bardziej precyzyjnych zapisów w umowie z nr pokoju lub przynajmniej kondygnacji na którą się umawiacie. 2. Pytajcie się o odległość od lotniska i ewentualne inne hałasy. 3. Kuchnia i kucharz w hotelu Orquidea nadzwyczajne:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... TM się rządzi! IP: *.unitymediagroup.de 03.11.13, 20:03 A kimże ty jesteś człowieku, że wysuwasz żądania: "Jasiu kończymy, to trwa za długo"? Sfruastrowała cię prawda, jaka z tych wypowiedzi się wyłania? Rzeczywiście, na tej dyskusji, że powtórzę za cytowanym przez ciebie Słonimskim, tracisz. I wcale nie muszę się z niczym pogodzić. A forum jest dla wszystkich, także dla tych, którzy nie chcą twoich dogmatów słuchać. A tak, dogmatów! Bo każde twierdzenie wymaga udowodnienia. Tyle, że gdybyś miał konkrety, to dawno pewnie byś z nich skorzystał. A dyskutuję z tobą, bo mi się tak podoba. Ot choćby twoje rewelacje o zapewnieniu przez biuro konkretnego numeru pokoju w umowie. Ciekawe, czy ktokolwiek się z czymś takim spotkał, ja nigdy! Zawsze był jedynie rodzaj pokoju. I zawsze wystarczył uśmiech w stronę recepcjonistki, by ewentualne problemy szybko rozwiązać. Fakt, z reguły trzeba było użyć innego języka, niż polski. Sprawdziłem opis na stronie TUI. Zacytuję: "Komfortowe, przestronne pokoje (DZX1) wyposażone w telefon, klimatyzację, TV sat. (za opłatą), sejf (za opłatą), lodówkę (na życzenie i za opłatą), balkon oraz łazienkę z WC i suszarką do włosów. Klimatyzacja bez funkcji ogrzewania." Jeszcze raz pytam, co z tego w pierwotnie zaproponowanym ci pokoju się nie zgadzało? Nie było klimatyzacji, balkonu, czy suszarki w łazience? O widzisz, to są konkrety. Przy okazji, z niemieckich biur podróży hotel jest w ofercie jedynie "1-2-Fly" (niemieckie TUI go nie ma!). Pokoje DSX1 i taki jak twój DZX1. I msz rację, dziwne byłoby, gdyby adwokat TUI Polska pisał z niemieckiego numeru IP. Wystarczyło na to spojrzeć, nie potrzebny byłby (nawiasem mówiąc doskonały) dowód z stylu, jakim się posługuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kero Re: TM się rządzi! IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.13, 09:06 Moje doświadczenie w dyskusjach z jasiem kazałoby pominąć go milczeniem. Tym razem jednak widzę, że to JM jest zwyczajnie bardzo indywidualnie zainteresowany psuciem marki. Zawiodłeś się biedaczysko na wyjeździe i winę za swoje niskokosztowe wyjazdy próbujesz przerzucić na turoperatora. Nie Ty pierwszy psioczysz dlatego, że nie rozumiesz sam siebie. Nie jestem adwokatem TUI (pewnie to widzisz bystrzaku) ale powiem Ci przenieś się na niemiecki teren i Twoje kłopoty znikną. A żądanie wręcz aby nie korzystać z usług TUI Polska wsadź sobie tam gdzie Cię swędzi. Nie podajesz żadnych rzetelnych argumentów tylko wylewasz swoje niezadowolenie. POwiem szczerze - dobrze, że Cię to spotkało za co zapłaciłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brus Re: TM się rządzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.13, 15:09 Miałem niemal identyczne doświadczenia jak JM, ale szkoda mi zdrowia na opisywanie tego. Jeśli potrafię czytać ze zrozumieniem to JM opisał swoją historię nie po to żeby iść do sądu, nie żeby rekomendować inne biura i nie po to żeby Tui Polska szczypać. Forum służy wymianie informacji i wzajemnej pomocy. Kolejni klienci będą więc mądrzejsi i b. świadomi. Tymczasem nagle i niespodziewanie pojawili się na forum zagorzali obrońcy biura?! Panowie puknijcie się w czoło. Klient jest niezadowolony z usługi a tu kompletnie przypadkowi internauci jednym głosem piszą: "NIC SIĘ NIE STAŁO". Zadziwiający i rzadki w Polsce chór altruistów. Macie za dużo prywatnego czasu? Zamiast w interesie nas wszystkich (turystów a nie adwokatów) zastanowić się wspólnie nad poprawkami do umów (a co to dzisiaj za problem pokazać klientowi widok jaki będzie miał za oknem) usprawiedliwiacie dziadostwo polskich biur podrózy, niepełną lub wręcz mylną informację, pokoje pod ziemią albo z widokami na śmietnik? Wstyd. PS. Ja po przeczytaniu tego wszystkiego zawsze bedę się domagał wpisania kondygnacji do umowy. Biuro nie zechce, za ścianą jest następne. PS2. Mam firemkę. Nawet jeśli klient u mnie ewidentnie nie ma racji pracownik ma obowiązek przeprosić za rozczarowanie jakie go u nas spotkało. Byleby wrócił... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kero Re: TM się rządzi! IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.13, 15:35 ..."JM opisał swoją historię nie po to żeby iść do sądu, nie żeby rekomendować inne biura i nie po to żeby Tui Polska szczypać."... Niestety wbrew temu co Ci się wydaje albo jak zrozumiałeś intencje JM doskonale i z premedytacją ODRADZA TUI Polska. Jego rady są mi potrzebne tyle co ubiegłoroczny wiatr. Dobry opis to taki, który rozpoczyna się i kończy na przedstawieniu swojego doświadczenia. JM niestety nawołuje wręcz do unikania TUI Polska. Jeśli tego nie doczytałeś to szkoda mojego pisania. Ja mam własny rozum i sam decyduję gdzie mam iść a gdzie nie. Opisy doświadczeń różnych osób wystarczają zupełnie. Sugestie są zbędne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: TM się rządzi! IP: *.unitymediagroup.de 04.11.13, 16:30 Dzięki Kero za obiektywizm. To, że różnimy się w opiniach na temat pewnego pana, nie przeszkadza by w innych sprawach myśleć podobnie. A problem jest. Bo faktycznie JM namawia do omijania TUI Polska. Jest to działanie karalne z Art. 212 Kodeksu Karnego. Nie pracuję jako prawnik, ale to wiem. I właśnie to chciałem uświadomić koledze JM. Jeśli rzucił hasło "odradzam TUI", to już jest działanie wymagające uzasadnienia. Za to wpis z 03.11.13, 15:24 "Nie ufajcie "Tui Polska"" jest już apelem, który pod wyżej wymieniony artykuł kodeksu podlega jak najbardziej. I właśnie dlatego starałem się człowieka ciągnąć za język, żeby mógł swoje błędy naprawić. Bo nie popełnia przestępstwa ten, kto rozgłasza prawdziwy zarzut, w obronie społecznie uzasadnionego interesu. Tylko że wówczas nie wolno wysyłać apeli, ale trzeba uczciwie przedstawić wszystkie szczegóły. A ja tych szczegółów nie znajduję. Czytam - "pan z biura odsyła do rezydentki, a ta bezradna i przerażona". Czym przerażona? A samemu nie można było poprosić w recepcji o zamianę pokoju? Większość ludzi tak właśnie by zrobiła i zamiana być może byłaby za darmo. Spokojnie wytłumaczyć swoje obawy, czy zastrzeżenia i najczęściej to sam hotel (recepcjonistki) sprawę stara się najlepiej, jak można, załatwić. Nie wspomnę, że działania które krytykuje JM (konkretne pokoje dla konkretnego biura) są w zasadzie normą i gdyby wyraźnie spytał się przed wyjazdem, to pewnie udało by mu się dotrzeć do danych, którymi pokojami biuro dla swych gości dysponuje. Nie wspomnę, że nigdy, w żadnym hotelu na Wyspach Kanaryjskich, nie słyszałem o kradzieżach. Sorry, był jeden przypadek, ale do włamywacz przyjechał z wycieczką z... zgadnijcie skąd. Działał metodą "na śpiocha". Drugi raz był głośny przypadek, że z pokoju zniknęły pieniądze. Na monitoringu żona rozpoznała, że osobą wchodzącą do pokoju w czasie jej nieobecności był jej mąż. Ale to już całkiem inne historie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brus Re: TM się rządzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.13, 20:27 Panowie Obaj, Litości!!! Dlaczego tracicie prywatny czas??? Pan JM nawołuje do zmiany przepisów, które poprawią kondycję turystów. Napiszcie wprost - jesteście za poprawą sytuacji turystów, czy przeciw?! Powtórzę co napisałem wcześniej - Tui Polska nabrało mnie na nieprecyzyjne zapisy w umowie. Nie pójdę do sądu bo mój czas jest cenniejszy niż ew. wygrane pieniądze. ALE PO PRZECZYTANIU TEKSTÓW JM WIEM, ŻE ZAPISY W UMOWACH TRZEBA ZMIENIĆ !!!! I teraz prosta piłka - albo jesteście po stronie klientów - i wtedy należy napisać: tak, zmieniajmy przepisy, albo.... No sorry, sytuacja 0-1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brus Re: TM się rządzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.13, 20:45 No nie wierzę, Panowie Jasiu i Kerry (obaj jednym głosem) - bo dopiero wczytałem się w szczegóły - to tak przypadkiem zgodnie gadacie, czy dla jaj? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JM Re: TM się rządzi! IP: *.xdsl.centertel.pl 04.11.13, 23:41 Dzięki Brus, ale z marnymi polemistami poradzę sobie sam. Oczywiście jak zajdzie potrzeba:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kero Re: TM się rządzi! IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.13, 07:59 Gościu widać wyraźnie, że z cytaniem masz klopot. O zrozumieniu już nawet nie chcę myśleć. Jestem Kero. Pa, buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kero Re: TM się rządzi! IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.13, 07:57 ..."Tui Polska nabrało mnie na nieprecyzyjne zapisy w umowie."... Czytaj umowy i ucz się korzystać z własnego rozumu. Po kiego czorta jechałeś jak umowa była nieprecyzyjna? Aaaa nie wiedziałeś, że umowa jest nie precyzyjna w chwili jej podpisywania? Niewiedza kosztuje niewiedzącego. Trzeba zająć się sobą, doszkalać, dokształcać SIEBIE. Innych zostaw w spokoju bo uznam żeś zbawiciel a wtedy to forum może okazać się nawiedzone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Brus do Sejmu? IP: *.unitymediagroup.de 05.11.13, 20:08 Przepraszam, ale nie zrozumiałem, w jaki sposób ty chcesz te przepisy zmieniać. Jedyna możliwość, to zmiana prawa, w tym względzie obowiązującego, tylko czy to się opłaci? Bo musiałbyś nakazać (mocą ustawy), by w umowach o wypoczynek, każdy szczegół powinien być dokładnie opisany. I to się da zrobić. Tylko że wówczas ceny wycieczek mocno podskoczą. Czemu - a bo biura muszą się ubezpieczyć - a to tanie nie będzie - przeciwko różnym sytuacjom. Ot czasem trwa w jakiejś części remont i dyrekcja hotelu nie będzie chciała tam lokować gości, mimo wcześniejszych uzgodnień. Ostatnio, w hotelu, w którym byłem, w jednym z korytarzy gość strącił gaśnicę, ta wybuchła, pokrywając wszystko szarym proszkiem. Ten korytarz został wyłączony z użytkowania, bo nadawał się właśnie do remontu, no ale co zrobić, gdyby ktoś tam miał zarezerwowany pokój? Płacić odszkodowanie? Mam wrażenie, że postulaty, jakie tu padły są niemożliwe do zrealizowania. Owszem, do zakładowego ośrodka wczasowego, pan personalny mógł wcześniej pokoje rozdzielić. Taka sytuacja w przypadku dużego hotelu, do którego trafiają ludzie z wielu biur, z całego świata, możliwa już nie jest. Ile kosztowałby system, który to wszystko musiałby ogarnąć. A tak, przecież każdy hotel i każde biuro, zamiast handlować zestawami pokoi na dłuższy czas, zmuszone byłoby do sprzedaży detalicznej. To musiałoby mocno odbić się na cenie. Jeśli panom Brus i JM nie odpowiada styl pracy polskich biur, to zapraszam do wylotu z Niemiec. To się może opłacić, bo czasem można dogadać się (fakt, trzeba znać angielski czy niemiecki), w sprawie wylotu z Polski. Ot niemieckie biuro rezerwuje wylot np. z Warszawy do Berlina, a tam tylko przesiadka np. na samolot TUIFly. I nakarmią w czasie lotu, i będzie po niemieckiemu. Z tym, że nawet niemieckie biuro nie zagwarantuje piętra, a tym bardziej konkretnego pokoju, bo w ten sposób nie działa nikt na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tosia Re: Polecam hotel Orquidea, odradzam Tui IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.13, 09:55 Ja byłam w tym hotelu na jesieni 2012 (z TUI) i dostaliśmy przestronny pokój składający się z dwóch pomieszczeń na 2 piętrze z widokiem na ocean, który przesłonięty był przez palmy do wysokości 3 piętra, moim zdaniem standard pokoju był bardzo dobry, chociaż słyszeliśmy, że cześć pokoi wymaga remontu, który miał być przeprowadzony w następnym roku (2013), sam hotel bardzo fajny z rewelacyjnym wyżywieniem i dobrym all, baseny czyste i zadbane, duży minus to plaża - kamienista z ciemnym piaskiem, no i wieczorne animacje w języku angielskim na żenującym poziomie. Hotel odpowiedni dla rodzin z dziećmi i na spokojny wypoczynek, do TUI nie mamy absolutnie żadnych zastrzeżeń, wszystko było OK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewcia Re: Polecam hotel Orquidea, odradzam Tui IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.13, 14:13 To wszystko prawda! Jeżdżę dwa razy do roku z Tui Polska, zawsze jestem zadowolona i często są to wspólne wyjazdy z Tosią. Wiele razy spotkałam też na wczasach jasia, kero i montanę. Oni też jeżdżą razem i też im się wszystko podoba, no może z wyjątkiem innych turystów. A i wcale nieprawda, że Kero nie lubi jasia, oni się tylko tak droczą. PS. Muszę się do czegoś przyznać - jasia trochę się boję. Widziałam jego kły i pazury.On co prawda mówi, że nie jest prawnikiem, ale wszystkie paragrafy ma w małym paluszku i jak od czasu do czasu postraszy jakiegoś turystę to temu turyście od razu wszystko się podoba. No i jasio zna obce języki a my z Tosią nie. Kero z kolei udaje tylko groźnego policjanta, ale tak naprawdę ma serce na dłoni i do perfekcji opanował technikę wmawiania innym turystom, że są głupkami niepotrafiącymi czytać umów. Kero daleko zajdzie ale kończę, bo mi się ten PS za bardzo rozciąga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: Polecam hotel Orquidea, odradzam Tui IP: *.unitymediagroup.de 06.11.13, 16:18 Ewcia, nie musisz się bać. Fakt, z niemieckim sobie radzę (w końcu używam go na codzień) i często, zupełnie bezinteresownie, jeśli tylko moja znajomośc języka może komuś pomóc, to staram się innym pomagać. I wiem, że tak robią wszyscy, jeśli nie znasz języka, to na sto procent pomoże ci każdy, kogo o to poprosisz, czasem starsze dziecko sąsiadki z hotelowego piętra. Nie musisz od razu ściągać rezydentki. Dzisiaj prawo trzeba, przynajmniej w podstawowym zakresie znać. Bo nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności. Nie można np. bezkarnie opluć Ewci, bo takie właśnie jest prawo - taki przypadek to ja bym nawet podciągnął pod "poniżające traktowanie", a jest to w konwencji, razem z zakazem tortur. Oczywiście Ewcia też nie może opluwać, bo prawo obowiązuje wszystkich. Fajnie! Nie wiem, jak Kero, ja swoją sympatię do niego mogę publicznie zakomunikować. Bo tak naprawdę, to ja lubię wszystkich ludzi, no może poza tymi, którzy domagają się wyjątkowo specjalnego traktowania (numer pokoju na umowie?), albo po prostu są zwykłymi oszustami, a takich właśnie wśród Polonii (wiem coś o tym, na własnych plecach odczułem), na całym świecie nie brakuje. Co nie oznacza, że za granicą nie spotkamy fajnego rodaka. Spotkamy, bo takich jest zdecydowana większość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JM Re: Polecam hotel Orquidea, odradzam Tui IP: *.xdsl.centertel.pl 09.11.13, 00:57 Będzie cd. po 12.XI. Sytuacja interesująco się rozwija. Dostałem list z Tui Polska...:) Pozdr wsiech Odpowiedz Link Zgłoś
ggw1 Re: Polecam hotel Orquidea, odradzam Tui 06.06.14, 11:21 Może jakieś świeże relacje nt hotelu Orquidea i biura Tui? Wybieram się tam w drugiej połowie lipca, z góry dziękuję za opinie i rady :) GGW Odpowiedz Link Zgłoś
ggw1 Re: Polecam hotel Orquidea, odradzam Tui 12.06.14, 14:54 pl.tripadvisor.com/Hotel_Review-g1189153-d1193184-Reviews-Hotel_Orquidea_Bahia_Feliz-Bahia_Feliz_Gran_Canaria_Canary_Islands.html czy te pierwsze i drugie piętro jest naprawdę takie tragiczne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda3010 Re: Polecam hotel Orquidea, odradzam Tui IP: *.centertel.pl 13.06.14, 09:54 jadę do tego hotelu 12 sierpnia 2014, z małymi dziećmi czy aż tak ryzykuję? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Polecam hotel Orquidea, odradzam Tui IP: *.centertel.pl 13.06.14, 10:09 lecę w sierpniu z 6 latka mam już wykupione bilety ale to co piszecie przeraza mnie, naprawdę jest az tak zle, w biurze przekonywali mnie ze będą świetne animacje dla dzieci (podobno od tego sezonu w j. polskim), dużo atrakcji, dobre jedzenie, może ktoś dopiero co wrocił? Odpowiedz Link Zgłoś
ggw1 Re: Polecam hotel Orquidea, odradzam Tui 09.07.14, 14:16 Najświeższe opinie; po ich przeczytaniu myślę, że głównym powodem tak skrajnych zdań są chyba rożne oczekiwania względem hotelu ... pl.tripadvisor.com/Hotel_Review-g1189153-d1193184-Reviews-Hotel_Orquidea_Bahia_Feliz-Bahia_Feliz_Gran_Canaria_Canary_Islands.html Gosia Odpowiedz Link Zgłoś