Wróciłam z Teneryfy

IP: 195.187.32.* 15.03.07, 15:00
Witam wszystkich,
tak jak obiecałam, zdaję relację z pobytu na Teneryfie.
Pogoda- nie wiem, gdzie oni mierzą tę temperaturę, że im wychodzi 19-20
stopni. Pod koniec lutego w Playa de las Americas codziennie bylo około 30
stopni. Fakt, w cieniu sporo chłodniej ale nie zmarzłam, tak jak niektórzy
prorokowali.

Atrakcje- polecam objechać wyspę i odwiedzić takie miejsca jak Orotava,
Santaz Cruz de Tenerife, Playa de las Teresitas- fajny, żółty piasek. Teide
też robi wrażenie, zwłaszcza, jak się pojedzie pod wieczór, gdy nie ma już
turystów a zachodzące słońce maluje liljową poświtę na niebie. Masca- nic
nadzwyczajnego, tak samo los Gigantes- beznadzieja: urwisko nad morzem, ani
się wykąpać. Obok jest rekomendowana przez przewodniki Playa de Arena, no to
już po prostu koszmar- mała, czarna plaża z zaj..stymi falami, po uderzeniu
których plażowicz upaprany jest od stóp do głów czarnym piachem. A za
prysznic trzeba płacić.

Warto też wybrać się na którąś z pobliskich wysp. Ja akurat byłam na La
Gomerze, ciekawe krajobrazy i w glowie się kręci od jazdy po wąskich
serpentynach.

Zatrzymałam się w hotelu Tropical Playa, Playa de las Americas, wiec jeśli
ktoś miałby konkretne pytania, to zapraszam na maila: justus100@gazeta.pl

Ach, i te karaluchy. Czy jesteście absolutnie pewni, jak wygladają te niemiłe
stworzenia? Bo rzeczywiście, spotykało się tu i ówdzie jakieś robale, ale nie
jestem do końca przekonana, że tak wygladają karaluchy. Nienawidzę
dziadostwa, ale te jeszcze nie były takie złe :-)

Pozdrawiam
Magda
    • bah77 Re: Wróciłam z Teneryfy... 15.03.07, 17:31
      > gdzie oni mierzą tę temperaturę...

      Oficjalne prognozy dotyczą warunków porównywalnych, czyli temperaturę
      oczywiście zawsze mierzy się w cieniu.

      > Masca- nic nadzwyczajnego...

      Naprawdę nie podobało się zejście Wąwozem Masca do oceanu?
      Jak bardzo różne są gusty...

      bah77
      • hsonscyk Re: Wróciłam z Teneryfy... 15.03.07, 23:12
        Ja jednak mimo wszystko na masce sie skusze, polaczymy 2 przyjemnosci czyli
        zejscie w dol i powrot statkiem czyli tzw masca trekking, choc wolalabym
        odwrotnie bo po schodzeniu z gor zawsze mam problemy z miesniami lydek. Bah77
        powiedz mi, dojde na piechotke z costa adeje do Barranco del Infierno czy trzeba
        podjechac? Pozdrawiam
        • bah77 Re: Wróciłam z Teneryfy... 16.03.07, 09:42
          Hsonscyk, polecam Ci jednak podjechanie autobusem do miasteczka Adeje:

          www.urlaube.info/Teneriffa/BarrancoDelInfierno.html

          Np. z Playa de Las Américas: #473:

          www.titsa.com/lineas.asp?idl=473

          Tu jest dokładne info o Wąwozie Infierno:

          tiny.pl/c4ss

          A tu foto:

          home.netpower.no/olavt/adeje.html

          Pzdr

          bah77
          • hsonscyk Re: Wróciłam z Teneryfy... 16.03.07, 20:25
            Bah77, wielkie dzieki za informacje, pozdrawiam goraco.
            • Gość: Maraska Re: Wróciłam z Teneryfy... IP: *.chello.pl 16.03.07, 21:37
              Koniecznie zejdz wawozem Masca do oceanu, to wedlug mnie rewelacja na \teneryfie...coz jak widak gusta sa rozne, skoro urwiska Los Gigantes nie robia na kims wrazenia...to nie wiem co robi.
              polecam rowniez wycieczke samochodem w Gory Anaga, to koeljna rewelacja na wyspie...
              Infeirno nie zdazylam zobaczyc...coz moze nastepnym razem:-) na wszystko nie starcza czasu... szkoda...ja tam lubie takie klimaty
              pozdrawiam
              Maraska
              udanego wyjazdu
              • atomm Re: Wróciłam z Teneryfy... 17.03.07, 10:02
                Powiem ze klify widziane z los gigantes nie robia az takiego wrazenia jak
                widziane od strony morza czy popoludniu od strony latarni morskiej.
                Z Los Gigantes naprawde za duzo nie widac...
                • bah77 Re: Wróciłam z Teneryfy... 17.03.07, 13:34
                  > Z Los Gigantes naprawde za duzo nie widac...

                  Niezupełnie się zgadzam.

                  Choć z wody klify są oczywiście najpełniej widoczne:

                  www.trutek-uk.com/Tenerife/accommodation/LosGigantes5.jpg

                  To np. z hotelu w Los Gigantes jest świetny widok na klify:

                  www.hotellosgigantes.com/ima/album/phototour/phototour.htm

                  Z niektórych innych hoteli w pobliżu LG - też niezły:

                  www.trutek-uk.com/Tenerife/accommodation/LosGigantes4.jpg

                  Ale nie każdy musi chcieć tam mieszkać, a do tego chyba najlepiej podziwiać
                  klify z plaży Los Guios w Los Gigantes - na mnie taki widok robi duże wrażenie:

                  www.info-spain.co.uk/canary.islands/tenerife.royal.sun.apartments.php

                  bah77
            • bah77 Re: Wróciłam z Teneryfy... 17.03.07, 01:01
              Hsonscyk, kiedy będziesz chciała jechać autem na wspaniałe i dzikie Punta de
              Teno, pamiętaj, że warto to zrobić przy dobrej pogodzie - ogromne tablice
              stojące przy drodze TF445 w Buenavista del Norte będą Cię ostrzegać w kilku
              językach, że przy złych warunkach (wiatr, deszcz) jedziesz tam na własną
              odpowiedzialność, ze względu na spadające na drogę kamienie...

              A kiedy się wybierasz?

              Pozdrawiam serdecznie

              bah77
              • hsonscyk Re: Wróciłam z Teneryfy... 17.03.07, 13:14
                Lecimy niestety dopiero 26 czerwca na 2 tygodnie, chcieliśmy w kwietniu lub maju
                lecz chciec a móc...Nigdy nie bylismy na Teneryfie więc już pomału zbieram
                informacje i planuję co zobaczyc, gdzie pojechać i jak najlepiej spędzic tam
                czas. Nie lubię smażyć się przy basenie na dodatek w hałasie, dlatego planuję
                częste wypady poza południowe wybrzeże. Czas pokaże czy uda nam się wszystko
                zrealizować, z pewnością nie, ale jak to już napisała Maraska coś zostanie na
                następny raz:) Boję się wysokiej temperatury w okresie letnim, bardzo jest
                goraco w tym czasie, czy da się wytrzymać? Pozdrawiam
                • bah77 Re: Wróciłam z Teneryfy... 17.03.07, 13:48
                  > Boję się wysokiej temperatury w okresie letnim, bardzo jest
                  > goraco w tym czasie, czy da się wytrzymać?

                  Hsonscyk, chyba da się wytrzymać ;-) - w lecie na Kanarach jest chłodniej niż w
                  wielu miejscach na Południu Europy:

                  www.icanarias.com/tenerife/weather/uk/list/

                  Pozdrawiam

                  bah77
                  • hsonscyk Re: Wróciłam z Teneryfy... 17.03.07, 14:25
                    I tu mi poprawiłeś humor bo upałów najbardziej się bałam, ale wiesz patrząc dziś
                    na plażę Las Vistas w Los Cristianos
                    webcams.arona.org/arona/webcam/webcam.asp?wc=LasVistas1&lang=en
                    wolę tam jechać latem, równie okropne, zachmurzone niebo mamy dzis w Polsce.
                    Pozdrawiam
                    • bah77 Re: Wróciłam z Teneryfy... 17.03.07, 15:36
                      Gdybyś nie miała wybranego hotelu, to na lato poleciłbym Ci północ Teneryfy,
                      np. okolice Puerto de la Cruz albo San Marcos - małe miasteczko z czarną,
                      piaszczystą plażą:

                      www.spanishpropertyworld.com/tenerife_beaches_san_marcos_beach.htm

                      bah77
                      • hsonscyk Re: Wróciłam z Teneryfy... 19.03.07, 23:00
                        Dziekuje Ci bardzo ale tak jak przypuszczasz hotel juz wybrany i odwrotu nie ma.
                        Chcialam Ci natomiast oznajmic, ze przez Ciebie mam zdretwialy kark poniewaz
                        przez ponad godzine z nosem przy monitorze ogladalam Wasze zdjecia z wycieczki
                        do Grecji, przepiekne foty, zazdroszcze Wam tej wyprawy. Pozdrawiam
                        • bah77 Re: Wróciłam z Teneryfy... 20.03.07, 08:05
                          Hsonscyk, kiedy będzie Ci najbardziej gorąco i "stojące" powietrze, to wybierz
                          się na Teide - kolejka kursuje tylko wtedy, gdy nie ma silnego wiatru, no i na
                          tej wysokości zawsze jest dość rześko. :-)

                          No i czekam na Twoje wspomnienia i fotki z Teneryfy!

                          Pozdrawiam serdecznie

                          bah77

                          P.S.: Współczuję Ci, choć uwielbiam czytać takie miłe słowa. :D
                          Tylko nie oglądaj innych moich fotek, np. z Olandii, bo nie chcę mieć Ciebie na
                          sumieniu. ;-)

                          fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,51112642,51112642,0,2.html?v=2

                          fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50784100,50784100,0,2.html?v=2
                          • hsonscyk Re: Wróciłam z Teneryfy... 20.03.07, 22:34
                            Przepiękne jest Podlasie, byłam tam tylko raz i to dość dawno na obozie, może
                            kiedyś jeszcze wrócę w tamte strony, zdjęcia z Olandii świetne, spodobała mi się
                            chatka z dachem obrośniętym trawą (Olandia - Solliden),aż ma się chęć ją
                            pogłaskać:) Domki (Olandia - Kapelluden) wyglądają na zamieszkane, ładnie to tak
                            zaglądać do środka przez okienko?:)

                            Ale żeby się nie zrobił off topic to mam pytanie związane z Teneryfą, czy jest
                            szansa ujrzenia wieloryba wracając statkiem z Maski? Mój syn bardzo tego
                            pragnie, może wypływają statki specjalnie w tym celu?

                            Pozdrawiam serdecznie
                            • bah77 Re: Wróciłam z Teneryfy... 20.03.07, 23:58
                              > Mój syn bardzo tego pragnie, może wypływają statki specjalnie w tym celu?

                              Tak, np. ten:

                              www.tenerife-dolphins-whales.com/tropical-delfin/po/

                              Pozdrawiam serdecznie

                              bah77

                              P.S.: To były domki letniskowe (w maju puste). :-)
                              • hsonscyk Re: Wróciłam z Teneryfy... 21.03.07, 22:52
                                Kurcze, wyprawa tym katamaranem za naszą trójkę to koszt prawie 500 zł. szok.
                                Znalazłam filmik na tej stronie, do której link podałeś
                                www.tenerife-dolphins-whales.com/images/roy_movie1.mpg
                                ludzie jacyś tacy niezainteresowani widokami tylko się czymś opychają:)
                                Kiepska reklama, nie mogli delfinków nagrać?
                                Wiesz Bah, zsumowałam dziś ceny wszystkich biletów wstępu w różne miejsca, które
                                chcemy odwiedzić plus koszt wynajmu auta i za głowę się złapałam, przerażające.
                                Pozdrawiam
                                • bah77 Re: Wróciłam z Teneryfy... 24.03.07, 04:04
                                  Hsonscyk, gdyby jednak udało Ci się dotrzeć do takich miejsc na północy wyspy,
                                  jak: klify k./ El Sauzal czy Punta del Hidalgo, to z zaciekawieniem poczytam
                                  Twoją relację i obejrzę fotki!

                                  webpages.ull.es/users/mfalvare/fotos.htm

                                  www.haschraxx.de/gallery2/main.php?g2_itemId=11341

                                  A czy wiesz, że w Icod de los Vinos jest Park Motyli?

                                  www.haschraxx.de/gallery2/main.php?g2_itemId=11244&g2_page=1

                                  Pozdrawiam

                                  bah77
                                  • hsonscyk Re: Wróciłam z Teneryfy... 24.03.07, 23:02
                                    O Parku Motyli nie wiedziałam, wiem natomiast że w okolicach la Orotavy jest
                                    ciekawy ogród botaniczny
                                    www.rubens51.com/paisaje11.htm
                                    a na zachód od Puerto de la Cruz ładna plaża "Playa Jardín"
                                    www.rubens51.com/playajardin01.htm
                                    oraz fajna skałka
                                    www.rubens51.com/roquesa.htm
                                    kiedyś podałeś link do tej galerii więc stąd wiem :)
                                    Bardzo podoba mi się Puerto de La Cruz
                                    www.rubens51.com/muelle1.htm
                                    www.rubens51.com/muelle2.htm
                                    nawet sztuczna laguna jest śliczna
                                    www.rubens51.com/paisaje5.htm
                                    teraz trochę żałuję, że nie wykupiliśmy pobytu na północy Teneryfy, ale nic
                                    straconego, może następnym razem :)
                                    Oprócz tego chcemy zobaczyć tak zachwalane okolice Taganany i Punta de
                                    Teno, klify k./ El Sauzal czy Punta del Hidalgo postaramy się odwiedzić ale czy
                                    czasu starczy i zdrowia...bo z tym ostatnio u mnie nie bardzo. Lecimy z
                                    10-latkiem więc musowo Loro Park bo on kocha pingwiny i delfiny. Oczywiście
                                    fotki po powrocie wrzucę na forum abyś mógł je zobaczyć. Zauważyłam że focimy
                                    aparatami tej samej firmy:)tylko ja trochę gorszym.
                                    Pozdrawiam
                                    • bah77 Re: Wróciłam z Teneryfy... 25.03.07, 23:21
                                      Hsonscyk, hasło "Wycieczka w Góry Anaga i okolice m. Taganana" u mnie oznacza
                                      np. taką trasę:

                                      La Laguna - TF 12 - Mirador de Cruz del Carmen - Mirador del Pico del Ingles -
                                      El Baidalero - TF 134 - Taganana - Roque de las Bodegas!!! (jeśli są dobre
                                      fale, to konieczna będzie zmiana mokrego ubranka po spacerku ścieżką po
                                      skałach) - Benijo (obiadek z przepięknym widokiem, jeśli ktoś przezornie nie
                                      wykupił hotelowego menu) - TF 123 - Chamorga - TF 12 - TF 121 - Igueste de San
                                      Andres - San Andres (odpoczynek i kąpiel na żółtej Plaży Teresitas lub czarnej,
                                      naturystycznej Plaży Gaviotas)...

                                      www.htmlhelp.com/~liam/Tenerife/Roque-de-las-Bodegas/

                                      Teno:

                                      www.htmlhelp.com/~liam/Tenerife/Teno/beach.jpg

                                      Masca:

                                      www.htmlhelp.com/~liam/Tenerife/Masca/

                                      A pingwiny były dla mnie najfajniejszymi zwierzakami w Loro Parku...

                                      Pozdrawiam serdecznie

                                      bah77
                                      • hsonscyk Re: Wróciłam z Teneryfy... 27.03.07, 00:11
                                        Bah, świetnie opracowana trasa, ja miałam zamiar jechać trochę inaczej ale Twoja
                                        koncepcja jest dużo lepsza. Nie uwzględniałam obiadku w Benijo, wogóle nie
                                        miałam zamiaru tam jechać. Na mojej mapie nie ma drogi z Benijo do Chamorga,
                                        chyba muszę kupić nową mapę.

                                        He he tym linkiem do fot z maski to mnie chciałeś zachęcić czy zniechęcić?
                                        Znalazlam tam takie zdjęcie
                                        www.htmlhelp.com/~liam/Tenerife/Masca/injured-hiker.jpg
                                        Kolana obdarte, ręka na temblaku ale miał gość pecha, nie ma co.

                                        Fajnie masz, że już mogłeś obejrzeć pingwinki na żywo w Loro Park my na razie
                                        oglądamy tu:
                                        www.youtube.com/watch?v=TVjXMgVM7dQ
                                        www.youtube.com/watch?v=PgoVQN7MyGM&mode=related&search=
                                        Wiem że idę na łatwiznę ale chętnie poczytam o innych Twoich propozycjach
                                        zwiedzenia Teneryfy, trasy, ciekawe miejsca, fajne knajpki, do których my z
                                        pewnością nie trafimy lecąc tam pierwszy raz.

                                        Pozdrawiam serdecznie
                                        • bah77 Re: Wróciłam z Teneryfy... 27.03.07, 09:14
                                          Witaj Hsonscyk!

                                          > Nie uwzględniałam obiadku w Benijo, wogóle nie miałam zamiaru tam jechać.

                                          Warto - piękny widok na wystające z wody skalne iglice, wściekle atakowane
                                          przez oceaniczne fale.

                                          > Na mojej mapie nie ma drogi z Benijo do Chamorga, chyba muszę kupić nową mapę.

                                          Nawet nie próbowałem tak jechać - na mojej mapie także nie ma tam drogi (jest
                                          tylko ścieżka przez El Draguillo) - trzeba jechać znów przez El Bailadero, ale
                                          droga "w górę" jest także bardzo widokowa, a widać trochę inaczej.
                                          Z Benijo i Chamorga są ścieżki do latarni Anaga - może kiedyś je przejdę?

                                          > He he tym linkiem do fot z maski to mnie chciałeś zachęcić czy zniechęcić?

                                          Zwrócić uwagę, że to górski szlak, wymagający odpowiedniego obuwia.

                                          > Fajnie masz, że już mogłeś obejrzeć pingwinki na żywo...

                                          Tzn. przejechałem się kilka razy ruchomym chodnikiem wzdłuż szyby, za którą
                                          padał śnieg. ;)

                                          > Wiem że idę na łatwiznę ale chętnie poczytam o innych Twoich propozycjach
                                          > zwiedzenia Teneryfy, trasy, ciekawe miejsca

                                          Masz rację - napisz, jakie trasy zaplanowałaś, po tym, co Ci już napisałem, a
                                          postaram się cóś dodać i uzupełnić.

                                          > fajne knajpki

                                          Niestety, miałem HB zamiast BB, więc za wiele miejscowej kuchni nie
                                          popróbowałem.
                                          Ale jedz tam, gdzie tubylcy jadają w weekendy - w typowych lokalach,
                                          zwanych "guachinches", których najwięcej jest w Sauzal, Tacoronte i w górach w
                                          miasteczkach w okolicy La Laguna.
                                          I napisz po powrocie, jak Ci smakowała małmazja z winnic k./ Icod de los Vińos.

                                          Pozdrawiam serdecznie

                                          bah77
                                          • hsonscyk Re: Wróciłam z Teneryfy... 28.03.07, 22:38
                                            Witaj Bah

                                            > Tzn. przejechałem się kilka razy ruchomym chodnikiem wzdłuż szyby, za którą
                                            > padał śnieg. ;)

                                            Jak to, nie można przystanąć i spokojnie pogapić sie na pingwiny tylko tak w ruchu?

                                            > Zwrócić uwagę, że to górski szlak, wymagający odpowiedniego obuwia.

                                            Wiem, że powinno się wziąć odpowiednie obuwie ale takie buciska to pół walizki
                                            zajmą a co z resztą?

                                            > Masz rację - napisz, jakie trasy zaplanowałaś

                                            Napiszę jak zaplanuję bo na tę chwilę to mam mętlik w głowie, muszę to sobie
                                            wszystko poukładać.

                                            > Niestety, miałem HB zamiast BB

                                            My też mamy wykupione HB ale ze względu na syna, jakiś obiadek trzeba będzie
                                            gdzieś skonsumować.

                                            > I napisz po powrocie, jak Ci smakowała małmazja z winnic k./ Icod de los Vińos.

                                            Bah, ja zbyt trunkowa nie jestem ale winko spróbuję jeśli takie smaczne.

                                            Wielkie dzięki za rady, pozdrawiam
                                            • bah77 Re: Wróciłam z Teneryfy... 29.03.07, 01:12
                                              Witaj Hsonscyk!

                                              > Jak to, nie można przystanąć i spokojnie pogapić sie na pingwiny tylko tak w
                                              > ruchu?

                                              Ruch jest powolny, a pewnie bez niego mało kto chciałby stamtąd odejść. ;-)

                                              > jakiś obiadek trzeba będzie gdzieś skonsumować.

                                              Smakowały mi także owoce morza (szczególnie małże z grilla) w tawernie na
                                              brzegu w La Caleta (na południu Teneryfy):

                                              www.resortsinspain.com/tenerife/la-caleta.htm

                                              > Bah, ja zbyt trunkowa nie jestem ale winko spróbuję jeśli takie smaczne.

                                              Małmazja z Lanzarote jest (dla mnie) SUPER!!!

                                              Na małmazję z La Palmy nie było mnie stać. :-(

                                              A o małmazji z Icod dowiedziałem się po powrocie z Tene.
                                              Może powinienem tam wrócić?
                                              Chciałbym, a najlepiej to zostać na Kanarach na zawsze...

                                              Pozdrawiam serdecznie

                                              bah77
                                              • hsonscyk Re: Wróciłam z Teneryfy... 30.03.07, 14:32
                                                Witaj Bah77

                                                Widzę, że nie masz wyjścia i musisz wrócić na kanarki choćby po to aby napić się
                                                małmazji w Icod de los Vińos i przejść się ścieżką z Benijo lub Chamorga do
                                                latarni Anaga :)

                                                > Chciałbym, a najlepiej to zostać na Kanarach na zawsze...

                                                Gdybyś tam zamieszkał nie miałyby takiego uroku, szybko by Ci się znudziły,
                                                gdzieś w necie przeczytałam wypowiedź Styro, który bardzo negatywnie opisywał
                                                stały pobyt na Teneryfie, myśle że dla ludzi tam mieszkających, to co dla nas
                                                ciekawe dla nich to normalka nie warta uwagi.

                                                Pozdrawiam serdecznie
                                                • styro Re: Wróciłam z Teneryfy... 30.03.07, 17:29
                                                  hsonscyk napisała:

                                                  > Gdybyś tam zamieszkał nie miałyby takiego uroku, szybko by Ci się znudziły,
                                                  > gdzieś w necie przeczytałam wypowiedź Styro, który bardzo negatywnie opisywał
                                                  > stały pobyt na Teneryfie,

                                                  Powiem tak - dla ludzi, ktorzy przyjezdzaja na Kanary prosto z polnocnej czy
                                                  centralnej Europy Kanary sa fajne (nie dla wszystkich), palmy, piasek, ocean,
                                                  laski w bikini i ten inny styl zycia, wszystko to sprawia, ze mozna sie
                                                  zachlysnac. Spotkalem Polakow czy przedstawicieli innych racji, ktorzy
                                                  mieszkaja tutaj i sa oczarowani wyspa, niektorzy nawet jej mieszkancami (to
                                                  dziwne ). Natomiast znakomita wiekszosc ludzi, ktorzy zdecydowali sie
                                                  zamieszkac na Kanarach, ale wczesniej mieszkali na Peninsuli (Madryt, Andaluzja
                                                  itd.), ktorzy zasmakowali tego prawdziwego hiszpanskiego zycia, canitas, tapas,
                                                  fiesta do poznego wieczora, i caly ten folklor hiszpanski - ma mieszane uczucia
                                                  co do Wyspy. Ok - mozna zadac pytanie - jak jest nam tutaj tak zle to co nas
                                                  tutaj trzyma, w kazdym przypadku jest inaczej, jedni maja tutaj rodziny, innych
                                                  trzyma praca, jeszcze inni sa tutaj tak dlugo, ze na Peninsuli musieliby
                                                  zaczynac wszystko od nowa i po prostu im sie nie chce. Mnie draznia tubylcy,
                                                  jesli chodzi o zwyczaje, mentalnosc to jest to bardziej Ameryka Poludniowa niz
                                                  Hiszpania i nie oszukujmy sie - Kanary to Trzeci Swiat pod wieloma
                                                  wzgledami... jednak na urlop, czy na roczny - 2 roczny maksymalnie pobyt dla
                                                  odstresowania sie jest to wymarzone miejsce.
                                                • bah77 Re: Wróciłam z Teneryfy... 02.04.07, 00:33
                                                  Witaj Hsonscyk!

                                                  > Widzę, że nie masz wyjścia i musisz wrócić na kanarki...

                                                  Masz rację, chyba muszę wkrótce tam wrócić. ;-)

                                                  Tym bardziej, że np. na Teneryfie mam jeszcze do przejścia kilka innych
                                                  szlaków, a przede wszystkim:

                                                  # Zejście z osady Teno na Punta de Teno;

                                                  # Wędrówka z Vilaflor na... Księżyc...

                                                  > Gdybyś tam zamieszkał nie miałyby takiego uroku, szybko by Ci się znudziły,

                                                  Nie ma takiej możliwości, aby znudził mi się kanaryjski klimat, w którym nie
                                                  trzeba czekać pół roku na Wiosnę.

                                                  Pozdrawiam serdecznie

                                                  bah77
                                  • styro Re: Wróciłam z Teneryfy... 25.03.07, 11:34
                                    bah77 napisał:

                                    >
                                    > A czy wiesz, że w Icod de los Vinos jest Park Motyli?
                                    >

                                    >

                                    Byl... To znaczy jeszcze jest, ale od 3 lat nieczynny. Samowolka budowlana plus
                                    przepychanki z burmistrzem - dokladnie nie pamietam o co tam chodzilo
                                    (kacykowo), ale Mariposario del Drago jest zamkniete na 4 spusty. Ja jeszcze
                                    mialem to szczecie, ze bylem tam w srodku i spedzilem pare godzin w
                                    towarzystwie motyli, latajacych swobodnie wewnatrz kanarkow itp. Warto bylo,
                                    ale niestety to juz historia, kiedys czytalem w gazecie, ze niby sie mieli
                                    dogadac i otworzyc od nowa, ale na 99% otwarcie nie mialo miejsca....

                                    Tak zupelnie OT - to sie w pale nie miesci jak tubylcy nie szanuja turystyki
                                    ani turystow - a z tego zyja. W Puerto de la Cruz od okolo 7 lat wystepuje
                                    spadek turystow tych dobrych, ktorzy wydaja swoje pieniadze, z roku na rok jest
                                    coraz gorzej, hotele sa nie najnowsze, nie remontowane, Kanarki z okolicznych
                                    wsi potrafia pobic turyste (tego z Hiszpanii - Godo, bo ich nienawidza) mimo,
                                    ze ten daje im prace, w tej chwili najwiecej jest emerytow, ktorzy przyjezdzaja
                                    z todo incluido i nie wlocza sie po knajpach tylko grzeja swoje kosci na
                                    sloneczku nie wydajac ani grosza na miescie, chodzac po Puerto w co drugiej
                                    knajpie wywieszka, ze jest na sprzedaz... Niestety Puerto de la Cruz umiera, na
                                    wyrazne zyczenie miejscowych politykow i chyba wszystkich mulow
                                    zamieszkajacych te okolice. Jak sobie zdadza z tego sprawe bedzie za pozno...
                                    • styro Re: Wróciłam z Teneryfy... 25.03.07, 11:50
                                      www.eldia.es/2004-07-07/NORTE/NORTE2.HTM
                                      "Es muy triste que Tenerife haya sido noticia en Europa por un hecho que ha
                                      causado la muerte por abandono de cientos de mariposas. Esta no es la promoción
                                      que Canarias necesita", sentencian.

                                      Mariposario zostalo zapieczetowane w 2004 roku przez Urzad Miasta i ptaki i
                                      motyle po prostu zdechly z glodu...

                                      W skrocie - burmistrz zarzuca, ze Motylarnia zajmuje wiecej powierzchni niz
                                      ta, ktora jest w licencji, dyrektor twierdzi, ze jest to klamstwo, zarzuca
                                      burmistrzowi prywate;

                                      "José Antonio Plaza, director del ‘Mariposario del Drago’, declaró ayer que la
                                      actuación del alcalde de Icod, Juan José Dorta (PSOE), sobre el precinto de
                                      esta instalación obedece a "motivos de intereses y enemistad personal que son
                                      de dominio público en el municipio. Su objetivo no es la subsanación de las
                                      supuestas irregularidades -afirmó- sino el cierre definitivo de la instalación,
                                      utilizando para ello su cargo de forma maliciosa".

                                      Tak jak mowilem - Kanary to niestety nie Hiszpania tylko bardziej Ameryka
                                      Poludniowa - tutaj rzadza lokalni kacykowie...

                                      www.diariodeavisos.com/epoca1/2004/05/16/hoy/noticias/tenerife/tenerifenorte/P43368C.html

                                      Znalazlem info o tym, ze w 2005 roku otworzyli Motylarnie:

                                      www.eldia.es/2005-08-13/norte/norte1prn.htm
                                      Nie wiedzialem o tym, jak spotkam kogos z tamtych okolic to zapytam czy nadal
                                      jest otwarta. Jesli tak - to przepraszam za zamieszanie ;)
                                      • bah77 Re: Wróciłam z Teneryfy... 25.03.07, 22:40
                                        Witaj Styro!

                                        A co tu piszą o Motylarni?

                                        icodelosvinos.iespana.es/mariposario.htm

                                        Może wystarczy tam zadzwonić i zapytać po hiszpańsku?

                                        Strona Motylarni działa:

                                        www.mariposario.com/

                                        A motylki w Icod de los Vińos podobały mi się bardziej od słynnego drzewa:

                                        serviciospro.wanadoo.es/mariposario/galeria/18.jpg

                                        A Hiszpanie uwielbiają masowych turystów, którym do szczęścia wystarcza
                                        hotel-wieżowiec + plaża + bar, a nie takie wymysły, jak np. ten:

                                        fotoforum.gazeta.pl/72,2,874,54825909,54825909,0,2.html?v=2

                                        Pozdrawiam

                                        bah77
                • sebekbiker Re: Wróciłam z Teneryfy... 29.03.07, 09:09
                  Ja byłem właśnie na przełomie czerwca i lipca na Teneryfie i gorąc był nie do wytrzymania. W godzinach 12-16 to słońca unikałem jak ognia gdyż paliło niemiłosiernie. Piasek na plażach tak nagrzany że aby nie poparzyć stóp trzeba było chodzić w laczkach.
    • belika Re: Wróciłam z Teneryfy 19.03.07, 10:08
      Masca Ci się nie podobała....?
      Cóż, gratuluję, jesteś pierwsza :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja