ibizaparty
05.09.08, 21:43
Mój Kubuś, który jest samiczką ma cystę koło sutka, tak dzisiaj stwierdził
weterynarz. Stwierdził także że operacja jest bardzo ryzykowna ze względu na
wiek Kubusia (9 lat) więc na pewno się na nią nie zdecyduje. Lekarz wycisnął
cystę i z sutka wyleciała bardzo duża fontanna rzadkiej cieczy (wyglądało jak
woda). Czy ktoś z Was miał może taki problem??? Spanikowała trochę po
poczytaniu art. na ten temat w necie, bo wszędzie piszą że cysty trzeba
koniecznie usuwać. Do tego wszystkiego lekarz zalecił smarowanie maścią z
arniką, a mój królik po każdym posmarowaniu ją wylizuje no i nie dał żadnego
antybiotyku ani maści przeciwzapalnej . Nie wiem co teraz zrobić