Uparta siostra

16.07.06, 22:48
Moja siostra obdarowuje mnie i moje dzieci ciuchami z lumpeksu, powiedzmy nie
najlepszej jakosci. Kiedy jej mowie ze dziekujemy ale mamy pelno ciuszkow bo
mnostwo przysyla i przywozi nam moj brat z UK i sa to ciuszki dobrej jakosci,
to ona stwierdza ze te sa do chodzenia po domu i brudzenia w piskownicy.
Szlag mnie trafia bo nic do niej nie dociera. Dzis wpadla w odwiedziny z
kolejna torba ciuszek i znowu wyladuja w koszu czerwonego krzyza. Nie to
zebym byla wybredna ale skoro mam wybor miedzy nowym, dobrej klasy ciuchem a
spranym i rozciagnietym to wiadomo co wybiore.
Ale najgorsze ze do niej nie docieraja zadne argumenty i choc mowie jej to
wprost to jak grochem o sciane.
    • kuriozalna Re: Uparta siostra 17.07.06, 14:24
      To wyrzuc przy niej jeden worek z ciuchami to moze do niej dotrze zeby wiecej
      nie przynosic.
      Szczerze mowiac ja tez czasem wygrzebie sobie jakis superowski ciuch z
      ciucholandu i wcale nie sa rozciagniety i sprany.
    • lawanda Re: Uparta siostra 17.07.06, 14:35
      Potraktuj to jako niegroźną słabość siostry.
      Ona robi prezent, lepiej się z tym czuje, a Ty wspierasz biednych. Może
      wygrzebie kiedyś jakąś perełkę...
    • izabela_741 Re: Uparta siostra 18.07.06, 14:59
      Ja bym powiedziala, ze masz dosc ciuchow, bo oprocz tego, co Ty kupujesz to
      dostajesz mase od znajomych. Poza tym dzieciaki wyrastaja wiec kupowanie
      specjalnie czegos tam do piasku mija sie z celem.
      I jak chce frajde zrobic dzieciom to moze jakas ksiazke im kupi/zabawke/wezmie
      na lody?
      I ze ubrania Ci sie juz nie mieszcza wiec bedziesz musiala je wyrzucac/wiec je
      wyrzucasz.
Pełna wersja