ludzikowa1
16.07.06, 22:48
Moja siostra obdarowuje mnie i moje dzieci ciuchami z lumpeksu, powiedzmy nie
najlepszej jakosci. Kiedy jej mowie ze dziekujemy ale mamy pelno ciuszkow bo
mnostwo przysyla i przywozi nam moj brat z UK i sa to ciuszki dobrej jakosci,
to ona stwierdza ze te sa do chodzenia po domu i brudzenia w piskownicy.
Szlag mnie trafia bo nic do niej nie dociera. Dzis wpadla w odwiedziny z
kolejna torba ciuszek i znowu wyladuja w koszu czerwonego krzyza. Nie to
zebym byla wybredna ale skoro mam wybor miedzy nowym, dobrej klasy ciuchem a
spranym i rozciagnietym to wiadomo co wybiore.
Ale najgorsze ze do niej nie docieraja zadne argumenty i choc mowie jej to
wprost to jak grochem o sciane.