Dodaj do ulubionych

Wychowanie bezstresowe

02.11.06, 08:39
Co o tym sądzicie?
Ja zauważyłam, że większość ludzi równa wychowanie bezstresowe z brakiem
wychowania, zainteresowania itp.
Wychowanie bezstresowe to ciężka praca nad dzieckiem, a nie hodowla
(dostarczenie pożywienia i zapewnienie kąta) bez dyscypliny, zrozumienia,
poświęcenia uwagi.
Śmieszy mnie i złości, kiedy mamuśki swój olewczy i wygodnicki stosunek wobec
dziecka nazywają bezstresowym wychowaniem.
Obserwuj wątek
    • gugitsa Re: Wychowanie bezstresowe 02.11.06, 09:17
      bezstresowe dla mnie oznacza dotarcie do dziecka w sposob pokojowy, bez nerwow
      poprzez rozmowe, rozmowe i jeszcze raz rozmowe. uznaje zasade kar i nagrod, ale
      nie wiadomo jak wielkiego lania bym oskarowi nie sprawila. jesli juz, to
      wiedzialby, jakiej kary ma sie spodziewac, ale klaps to juz ostatecznosc.
      lancuch zaleznosci: nieporzadane zachowanie - upomnienie - kara - przeprosiny
      od dziecka. dziecko, ktoremu nie poswieca sie uwagi samo sobie jest wychowawca,
      nie ma wzorca i czerpie takowe z otoczenia. a ze sa to negatywne, to nietrudno
      sie domyslec, bo na takie mlody chlonny umysl jest najbardziej poddatny.
      bezstrsowe wychowanie nie ma u mnie oddzwieku poznego wracania do domu,
      niepunktualnosci, klamstwa, rozpieszczania zabawkami (bo chce, zeby dziecko
      mialo wiecej zabawek niz ja mialam), slodyczami i tupania, gdy cos dziecku po
      mysli nie pojdzie.
      poprzez rozmowe mozna cuda zdzialac. nauczyc dziecka odpowiedzialnoci (rozmowa
      poparta czynami w tym przypadku), szacunku do osob i przedmiotow, oszczednosci
      i innych. kluczem jest cierpliwosc.
      • malenkajalenka Re: Wychowanie bezstresowe 02.11.06, 10:16
        jedyny skutek bezstresowego wychowania to tzw ADHD i "trudna mlodziez"..
        • ludzikowa1 Re: Wychowanie bezstresowe 07.11.06, 13:59
          malenkajalenka napisała:

          > jedyny skutek bezstresowego wychowania to tzw ADHD i "trudna mlodziez"..
          >
          >
          >

          No niestety tu nie moge sie z Toba zgodzic bo ADHD nie ma nic wspolnego z
          bezstresowym wychowaniem, bo to zespol neurologiczny. Uwierz mi cos o tym wiem,
          pracuje z takimi dziecmi.
    • hanka93 Re: Wychowanie bezstresowe 02.11.06, 10:41
      To prawda wychowanie bezsresowe to rozmowa z dzieckiem i danie mu uwagi i
      miłości a nie pozwalanie na wszystko bez ograniczeń.Wychowanie bez kontaktu i
      samowola ,utrzymuje się nieraz całe życie
      • imme1981 Re: Wychowanie bezstresowe 02.11.06, 11:28
        tak, tyle, że większość rodziców bezstresowe wychowanie rozumie jako wychowanie
        dosłownie bez stresu, czyli dziecko jest największym skarbem, więc trzeba mu na
        wszystko pozwalać i jest tak jak w tym programie superniania, rosną małe
        potworki. dziecko musi wiedzieć, ze rodzic to nie jest kumpel, a ktoś przed kim
        należy mieć respekt, darzyć go szacunkiem, kogo trzeba słuchać a nie włazić mu
        na głowę, poza tym ja jestem za klapsem w pupę gdy mimo konsekwencji moich
        działań, próśb, rozmów i tłumaczenia dzieciak olewa, ja gdy miałam w nosie uwagi
        opiekunów dostawałam w tyłek i nigdy już moje złe zachowanie się nie powtórzyło,
        nie jestem przez to skrzywiona psychicznie, uważam, że zasłużyłam i lanie
        przyniosło bardzo dobre skutki, negatywnych nie zarejestrowałam
    • gacusia1 Re: Wychowanie bezstresowe 02.11.06, 16:59
      Juz kiedys pisalam chyba na emamie o tym,jak wygladala sytuacja gdy dziecko
      bylo "bezstresowo wychowywane".Dotyczylo to corki mojego brata.Miala chyba 4
      lata.Graly z moja cora w pilke w domu.My przy zastawionym stole,one zaczely
      szalec.Moja cora chciala wyjsc z pokoju,ale tamta nie.Nagle Tosia zamachnela
      sie z pilka prosto w stol,jej mama-uwazaj Tosiu,bo cos zbijesz.-a Tosia,jebs-
      pilka prosto w srodek stolu,i w smiech.Mamusia na to-Tosiu,przeciez cie
      prosilam...A Tosia pilke w rece i znowu...
      No coz,ja myslalam,ze mnie szlag trafi,a bratowa BEZSTRESOWO zbierala
      potluczone szklanki ze stolu...
      Moje zdanie jest takie-klaps w tylek jeszcze nikomu nie zaszkodzil.Mamusie
      dwulatkow moga cos na ten temat powiedziec.
      • dotsi Re: Wychowanie bezstresowe 02.11.06, 17:44
        no własnie niektórzy myla bezstresowe wychowanie (w tym wypadku dziewczynka
        powinna poniesc skutki złego zachowania, np postrzątac i dostać jakąs karę ) z
        brakiem wychowaniania wogóle!
        • gugitsa Re: Wychowanie bezstresowe 03.11.06, 09:20
          akurat potluczonym szklem nie dalabym sie dziecku bawic, ale za to kazalabym np
          latac ze scierkami, szczotka, szufelka tlumaczac, dlaczego nie moze posprzatac
          balaganu, ktorego jest przyczyna. ale tak - o to samo nam chodzi.
    • gacusia1 Re: Wychowanie bezstresowe 06.11.06, 02:07
      Co do tego tematu,to wklejam watek z emamy.(bez komentarza)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=51554235
    • 5aga5 Re: Wychowanie bezstresowe 13.11.06, 22:56
      A ja chciałabym widzieć te mamusie które bezstresowo wychowują dzieci za kilka
      lat. Juz teraz im współczuję.
      Nie jestem zwolenniczką bicia ale dziecko musi znać i wiedzieć co i kiedy mu
      wolno, oczywiście stosownie do wieku.
      Czasami jak obserwuję sytuację dzieci ( w różnym wieku ) i ich rodziców w
      sklepach czy na spacerach zaleciłabym natychmiastową terapię dla rodziców.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka